• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

Nefarius

Użytkownik
  • Zawartość

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Nefarius

  • Tytuł
    Advanced Member
  1. Brałem pod uwagę , że może to być paraliż senny, ale te odgłosy dochodzące ze ściany i zimny dreszcz przechodzący po całym ciele dały mi powody do obaw. Ale skoro kilka osób już stwierdziło że może to być właśnie paraliż senny to jestem dużo spokojniejszy i bardzo możliwe że było to właśnie to.
  2. Witam, chciałbym abyście pomogli mi wyjaśnić zdarzenie, do którego doszło dzisiejszej nocy. Postaram się wszystko jasno opisać. Tej nocy długo nie mogłem zasnąć, było już około 4 na ranem, gdy nagle usłyszałem dziwny dźwięk dochodzący ze strony ściany w moim pokoju. Był to odgłos, jakby ktoś stukał lekko w ścianę. Następnie po całym ciele przeszedł mnie bardzo zimny dreszcz i poczułem jakby czyjąś obecność obok, tak jakby ktoś leżał za mną w łóżku ( leżałem na boku ). W tamtej chwili nagle poczułem, że nie mogę się ruszyć, próbowałem poruszyć ręką, nogą, ale to wszystko na nic, nie mogłem nawet wydobyć z siebie głosu, chciałem coś powiedzieć, ale po prostu nie mogłem. Cała sytuacja trwała kilka chwil. Po tym wszystkim starałem się dalej zasnąć. Nie był to sen, byłem całkowicie świadomy i jak pisałem wszystko zaczęło się tak nagle, gdy leżałem w łóżku próbując zasnąć. Czytałem trochę o sukkubach i zastanawiam się czy nie był to właśnie ten byt. Proszę o wasze opinię, chciałbym wyjaśnić tę sytuację.
  3. Pisałem w temacie również o popielniczce, która zniknęła jakiś czas temu. Wczoraj się odnalazła, w skrzynce z narzędziami ojca. Co dziwne, kilka dni temu brał z niej narzędzia i nie było tam żadnej popielniczki, a wczoraj gdy chciał zabrać coś ze skrzynki na wierzchu leżała popielniczka, która wcześniej zniknęła. Dziwna sprawa z tym znikaniem przedmiotów a potem odnajdywanie ich w miejscach, do których nikt nie mógł ich schować... Lunatykowanie raczej wykluczam, a już na pewno ja nie lunatykuję, bo często budzę się w środku nocy i jestem w swoim łóżku, także nie sądzę abym kiedykolwiek lunatykował.
  4. To było 2 lata temu to nie wiem czego miałbym tam teraz szukać w tych ruinach. Kiedyś stała tam szklarnia, to chyba nic nadzwyczajnego tam wydarzyć się nie mogło.
  5. Teraz to tam nie chodzę, ale wtedy właśnie 2 lata temu jak nam się nudziło z kolegami to tam chodziliśmy czasem. Akurat tak wyszło, że dzień po zniknięciu budzika tam poszliśmy zwyczajnie jak to czasem robiliśmy i znalazłem tam budzik. Leżał on po prostu na ziemi, jakby go ktoś tam położył. Lunatykowanie raczej odpada, nikt z mojej rodziny nigdy nie lunatykował.
  6. Witam. Zakładam ten temat, ponieważ już od dawna ciekawi mnie pewna rzecz, a nie potrafię znaleźć na to żadnego racjonalnego wytłumaczenia. Może zacznę od początku. 2 lata temu, gdy moja mama kładła się spać, postawiła na stoliku w pokoju budzik, a następnie poszła do łazienki, wtedy w pokoju nikogo nie było. Było już wtedy późno, około północy, poszedłem do kuchni, przechodząc przez pokój nie zwracałem uwagi czy ten budzik stoi na stoliku czy nie, gdy wróciłem do swojego pokoju, moja mama wyszła z łazienki i poszła spać. Zauważyła, że nie ma nigdzie jej budzika, spytała mnie wtedy czy go nie brałem czasem, bo zniknął, a leżał przed chwilą na stoliku. Szukała go, ale nie znalazła. Niedaleko mojego domu są ruiny starej szklarni, i czasem chodziliśmy tam z kolegami. Następnego dnia po zniknięciu budzika przechodząc przez te ruiny zauważyłem na ziemi budzik, który dzień wcześniej zniknął z pokoju mojej mamy. To był dokładnie ten budzik, nie był w ogóle zniszczony, po prostu leżał na ziemi jakby go ktoś tam położył. Odniosłem go do domu i matka była wtedy w szoku, nikt nie ruszał tego budzika, stał po prostu na stoliku, aż nagle zniknął i następnego dnia odnalazł się w ruinach starej szklarni. Nikt z rodziny nie miał zielonego pojęcia jak ten budzik mógł się tam znaleźć. Moja mama mówiła wtedy, że to może być jakiś znak od jej zmarłej babci, że chcę ona nam coś przez to powiedzieć, ale nikt za bardzo w to nie wierzył i z czasem wszyscy przestali sobie zawracać głowę tą sprawą. Ponad miesiąc temu zdarzyła się podobna sytuacja. Tym razem w podobnych okolicznościach zniknęła z kuchni popielniczka mojego ojca. Nikt jej nie ruszał, ojciec mówił, że postawił ją w kuchni na stole, a następnego dnia już jej nie było, do tej pory się nie odnalazła. Sprawa ze zniknięciem popielniczki przypomniała mi właśnie o tym, że 2 lata temu tak samo zniknął budzik. I tak mnie teraz zastanawia, jak to w ogóle możliwe ? Jak przedmiot mógł po prostu zniknąć i następnego dnia pojawić się w innym miejscu, poza domem ? Nie mam już pojęcia, nie wiem jak to wytłumaczyć, może faktycznie ma z tym związek jakiś duch, bo rzeczy same z siebie nie przenoszą się z miejsca na miejsce. Może trochę chaotycznie to opisałem, ale na szybko pisałem, także może to być trochę nieczytelne. Chciałbym aby ktoś obeznany w takich sprawach napisał co to mogło być, bo być może faktycznie jest tak, że zmarła babcia mojej mamy chcę coś nam powiedzieć. Proszę Was o poważne podchodzenie do sprawy, bo to nie są żadne żarty...
  7. Moim zdaniem to nie ma żadnych konkretnych dowodów dlatego że smok gdy zostaje zauważony to zabija osobę która go ujrzała.Dlatego nie ma żadnych wieści o smokach.Przynajmniej tak czytałem.Smoki mogły istnieć dawno temu, w czasach dinozaurów, i zapewne zginęły tak samo jak i same dinozaury.Mało prawdopodobne że smoki wciąż istnieją, ale kto wie...Świat jest pełen tajemnic.
  8. Najlepiej to chyba zapalić białą świecę, włączyć jakąś relaksacyjną muzykę i usiąść/położyć się wygonie no i usunąć wszystkie myśli i próbować się z nim kontaktować A co do imion opiekunów to przecież w necie jest wiele stron gdzie można sprawdzić jak nazywa się nasz opiekun.Każdy opiekun jest opiekunem ludzi z pod jakiegoś znaku zodiaku.Np, wszyscy ludzie którzy są z pod znaku strzelca mają jednego opiekuna.Nie pytajcie się jakim sposobem opiekun jest w kilku miejscach naraz bo na to pytanie nie znam odpowiedzi.
  9. Te cienie to mogli być cieniści ludzie.A ta postać to może jakiś demon
  10. Ja wierzę a ich nie widuje ( dzięki bogu xD ) Ale często je słyszę lub wiem że są obok mnie ale się nie ukazują.Np jestem sam w domu i słyszę jakieś kroki obok mnie i dziwne trzaski, lub po prostu przedmioty same spadają lub się poruszają.
  11. Znalazłem coś co podobno jest dowodami na istnienie smoków. Dowód 1: to całkowity brak dowodów na istnienie smoków. Smoki jako istoty z natury przebiegłe opanowały do perfekcji sztukę maskowania się i niszczą wszystkie dowody swojego istnienia. Brak dowodów to dodatkowo dowód na szaloną inteligencję i przebiegłość smoków. Dowód na to, że brak dowodów jest najmocniejszym dowodem widzieliśmy nawet niedawno w TV w wykonaniu nie byle kogo, bo samego Pana Ministra. Dowód 2: opinie ekspertów na przykład profesora Macieja G. Smoki istniały co potwierdzają także przekazy pisane - na przykład Święty Jerzy co ze smokiem walczył. Wtedy smoki jeszcze nie były tak przebiegłe i zacieranie dowodów istnienia im jeszcze nie wychodziło. Dowód3: Menu smoków stanowią dziewice. Czy ktoś widział takowe? No może kilka sztuk w sejmie i w rządzie, ale to pilnie strzeżone tereny i nawet smokom tam ciężko dotrzeć. Smoki zeżarły dziewice - to zupełnie oczywiste. Według mnie te dowody są durne a szczególnie dowód 3.Dowód 1 jest nawet logiczny ale nie zbyt realny.A wy co sądzicie ?
  12. Zdjęcie wydaje się być prawdziwe.Nie sądzę że to jakieś fake.
  13. Beretto zapewne żadne z zaklęć które rzucałeś nie zadziałało ponieważ nie wierzyłeś w magię i w to ze zaklęcie podziała.Aby zaklęcie podziałało musisz w to wierzyć. Może podziała ale nie od razu...Nie każde zaklęcie działa natychmiastowo. A co do wiary to pewnie wierzyłeś tak z przymusu.A liczy się prawdziwa wiara która jest sercu a nie taka z przymusu.
  14. Ta postać z czerwonymi oczami to zapewne jakiś demon.A to że pies szczeka na nic i wspina się na ścianę to jest na to jedno wytłumaczenie.Czytałem gdzieś że psy widzą istoty niematerialne czyli duchy,demony itp.A demon nie zawsze przybiera jakąś postać.Więc może on zrobił sobie siedlisko w twoim domu i w nocy gdy jest ciemno widzisz go pod postacią czarnej postaci z czerwonymi oczami.
  15. Jeżeli wyszedłeś z ciała to było OOBE.Jeżeli mógłbyś panować nad snem i oczywiście wiedział byś że to sen to wtedy byłoby LD.