• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

Triinu

Użytkownik
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Triinu

  • Tytuł
    Member
  • Urodziny 29.05.1985
  1. Ja też czekam na jakieś konkretne nagranie, mam nadzieję, że tym razem na obietnicach się nie skończy Poczekamy, zobaczymy Sądzę, że bez ego temat będzie miał problem by się rozwijać...
  2. W kulturze żydowskiej nie powinno być mowy o ekshumacji zwłok - tam gdzie pochowano ciało zmarłego tam powinno pozostać. Być może to o to właśnie chodzi, ten człowiek był Żydem, miał określony światopogląd, który jest nie bez znaczenia w jego pośmiertnej egzystencji... Wiadomo nikt teraz nie będzie rozgrzebywał asfaltu czy na nowo rozkopywać grobu gdzie jest obecnie pochowany by złożyć go na powrót w pierwotnym miejscu... ale może warto by mu pomóc np. poprzez wezwanie rabina - skoro ta osoba była żydem to właśnie rytuał wywodzący się z jego religii pomoże mu najbardziej?
  3. Czasami człwoiek znajdując się/ zamieszkując w obcym sobie miejscu czuje sie dziwnie...Różnie sie to objawia, więc może u ciebie przybiera to taką formę...Może po prostu potrzebujesz czasu by się przyzywczaić
  4. Tam, zgineło wielu ludzi- miejsce to jest już na zawsze przepełnione śmiercią, emocjami tych którzy tam zakończyli swoje zycie. Sądzę zatem,że wielu z nich tam pozostało. Dlatego sądze, że przygnębienie jakie większość ludzi przezywa przebywając w tym mieju jest dowodem na istnienie tam dusz tych osób, które zginęły....Choć jest to tylko moje zdanie....Jeśli chodzi o zdjęcia- tak na prawdę bardzo trudno o zdjęcie PRAWDZIWEGO ducha, czy sfilmowanie go. Pręczej da sie wyczuć czyjąś obecność, niż udkumentować ją na filmie.
  5. Może cierpiała na katapleksje(nie wiem czy dobrze pamiętam nazwę choroby)....Gdy człowiek ma "atak" tej choroby jego funkcje życiowe spadają do minimum- tak, że większość osób bardzo często uznawana została za zmarłych. Na prawdę osoby te przez cały czas mają świaodmość tego co sie z nim idziej, tylko nie mogą w żaden spósb zareagować, nic zrobić ich ciało jest wyłączone. Była kiedyś program o tym i wypowiadało sie kilka osób cierpiących właśnie na tą chorobę. Parę z nich właśnie w ten sposób znalazło sie w kostnicy, z której wyszło odzyskawszy władzę nad ciałem. Taki ataki zdarzadją się ludziom na nią chorującym co pewien czas....Podobną chorobą jest narkolepsja- choroba polegajaca na niekontrolowanym zasypianiu.
  6. Wiara w to, czy człowiek posiada duszę jest indywidualnym podejściem każdego człowieka. Nie ma przecież jednoznacznych dowodów na jej istnienie bądź nie- chdzi o naukowy fakt, prywatnie każdy ma swoje dowody na za i przeciw na to w co wierzy. Jao sobiście wierzę, że człowiek ma dusze i mam swoje argumenty na to, ale nie miejsce na to by to tu rozpatrywać. Osobiście jednak wątpię by cokolwiek ważyła, ponieważ jest czymś niematerialnym
  7. Trudno mi jednoznacznie się na ten temat wypowiedzieć- nie można z góryu temu zaprzeczyć lub potwierdzić. Słyszałam od paru swoich znajomych opowieści gdy byli dziećmi,że widzieli coś czego dorośli już nie dostrzegali, więc może faktycznie coś w tym jest. Nie da się też odrzucić od razu argumentu, że mogła to być ich wyobraźnia- przecież to też jest wytłumaczenie. Co jednak jeśli małe dziecko uśmeicha sie do kogoś i zachowuje się tak jakby kogoś widziało, a potem mówi,że rozmawiało z babcią/ dziadkiem którego nigdy nie znało, a zapytane o wygląd tej osoby dokładnie ją opisuje- taką jaką była ta osoba na prawdę? Trudno zatem udzielić jednoznaczniej odpowiedzi....Więc czasem zanim zanim wytłuaczyć coś wyboraźnią dziecka, może warto zastanowić się nad tym "a co jeśli na prawdę....?" ?
  8. Czy jest życie po śmierci? Nie wiem nie umarłam jeszcze (albo o tym nie wiem/nie pamiętam ) Wierzę, że jest coś po śmierci, i to dla tego powodu jesteśmy tu na Ziemi- by zodbyć doświadczenie, które ma nam się przydać w przyszłym życiu...Mam swoją małą, konkretniejszą teorię na ten temat- ale to zatrzymam dla siebie Ktoś w tym temacie poruszył kwestie istnienia Boga. W sumie nie każdy w Niego wierzy, ale zdecydowana większość ludzi wierzy, że coś jest po śmierci (może właśnie ze strachu przed nicością). Wg. mnie Bóg istnieje, bo ktoś musi przecież kontrolować min. to co sie dzieje z duszami po śmierci...Można Go nazwać Bogiem, lub energią- w zależności od wiary lub przekonań Tak to sobie tlumaczę PS> Można- dokładnie chodzi tu o apostazje. Jakby kogoś in teresował ten temat to jest taka stronka http://www.apostazja.info (tam są min info jak wystąpić z kościoła itd)
  9. Zgodzę sie z tym. Nie będę oceniać filmiku pod kątem prawdziwy/ nieprawdziwy, właśnie przez jakoś filmu.
  10. Podobne duchy istnieją w fińskiej kulturze, nazywane są haltia, lub haltija. Są właśnie haltia wody, lasu, ognia, nawet metalu....Jest na prawdę dużo rodzajów haltia. Haltia poszczegółnych są dla siebie przeciwieństwem np. jeśli ktoś zachorował po pływaniu w rzece jeziorze to sprawkę owej choroby pryzpisywano haltia wody. Aby uleczyć czlowieka należało skorzystać z haltia ognia- czyli takiego człowieka dawano do sauny by się wypocił....Podobnei było z ranami zadanymi np. przez metal...Jeśli człowiek byl ranny od miecza, czy siekiery to winą obarczano haltia metalu to o pomoc proszono przeciwne haltia.....(zabijcie mnei, ale w tej chwili nie pamiętam).... Haltia miały także osady, gospodarstwa, czy też konkretnie: stodoła bądź chałupa mieszkalna. (Przy czym owe haltia są podobne sposobem działania do naszych słowiańskich domowników, gumienników, dworowych etc). Haltia posiada także człowiek. Jest to jakby dpowiednich chrześcijańskiego Anioła Stróża, który wyglądem przypomina swego podopiecznego. Jak ktoś np. zachorował to mówiło się, że "Haltia z niego uleciał" czy też "ulatuje". Czasem zdarzało sie, że ktoś zapukał do drzwi czyjegoś domu. Po otwarciu drzwi gospodarze widzieli postać swego sąsiada, który nagle sie rozpływał w powietrzu...Ten "prawdziwy-materialny" przychodził chwilę później.... Ogólnie wierzebia fińskie pełne są duchów różnej maści, a haltia są z nich najciekawsze....Jeśli będziecie chcętni za jakiś czas mogę coś więcej o nich zamieścić
  11. Ilustracje pochodzące z kultur plemiennych, czy też pierwotnych można wytłumaczyć jeszcze tym, że ludzie podczas jakiś obrzędów, wprawiając sie w trans widzieli w nim rózne dziwne istoty, podobnie jak wtedy gdy byli odurzeni środkami halucygennymi. Chcąc przedstawić to co widzieli w świecie bogów chcieli przedstawić w świecie materialnym- stąd te malowidła, które były tylko przedstawieniem narkotycznych wizji dziejących się tylko w umyśle człowieka.... Co do tych wizerunków chrześcijańskich....Cóż cięzko mi wytłumaczyć ....Ale w końcu w Biblii istnieją fragmenty, które interpretuje sie jako dowód na istnienie życia poza Ziemią- http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1010 (daję linka do artykulu o tym) ZAMYKAM BigStar
  12. Moim zdaniem osoba na zdjeciu mogła zginąc od ukoszenia jakiegoś zwierzęcia/ owada- stąd te rany, które podczas stężenia pośmiertnego przybrały taki, a nie inny wygląd. Inna przyczyna mogą być takze owady, które znalazłwszy dwie rany po kłóciu mogły od nich zacżać swój żer na ciele (nie raz było powiiedziane w jakiś programach lub publikacjach, że owady potrafią tak wyjeść ciało, iż rana wygląda na hirurgicznie wyciętą)....
  13. Istnieje masa zdjęć Obcych w interenecie- bardziej lub mnie realistycznie wyglądajacych więc trudno jednogłośnie orzec, że to i tylko to jest na pewnoi autentyczne....Równie dobrze niż żywe stworzenie moze być to zwykła kukła, manekin...Tak jak wspomniałam trudno przy takiej ilości zdjęć jakimi zalewa nas interenetz całm przekonaniem stwierdzić, że to fake..... Zresztą jak ktoś już to stwierdził- ten szarak wygląda nazbyt klasycznie, jakby go ktoś zrobił na podstawie zdjęcia, obrazka z komiksu....
  14. Motyl w wierzeniach niektórych kultur jest symbolem zmartwychwstania i nowego życia (chodzi o to jego przeobrażenie).