vvv

Użytkownik
  • Zawartość

    399
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O vvv

  • Tytuł
    Advanced Member
  1. Muszę powiedzieć, że niezwykle głęboki przypadek indolencji umysłowej ujawnił się w krytykowaniu religii chrześcijańskiej za pomocą siatki pojęciowej z religii chrześcijańskiej.
  2. No cóż, może to i lepiej ,że nie wszyscy wszystko rozumieją..dla ich stanu psychicznego.
  3. Ooo jakis samodzielny temat. Akurat poziom techniki wpływa ujemnie na poziom inteligencji - rozleniwia. ad1. Tak, żeby się rozwijać trzeba czuć niezadowolenie. ad2. Nie wiem co ma przeludnienie do deewolucji. Pomieszane kilku różnych rzeczy. ad3. Nie we wszystkich krajach jest nieograniczony dostęp do jedzenia. I też ludzie z krajów trzeciego swiata są zwykle bardziej zmotywowani do rozwoju niż rozleniwieni europejczycy ad4. Znowu jakieś dziwne argumenty, których nie rozumiem. Przyczyn deewolucji szukałbym raczej w dominujących ideologiach: lewicowo-liberalnej, która wprowadza dyktaturę przyjemności, czyli ,że człowiek ma tylko żreć i kopulować (w sposób jak najbardziej wymyślny) i musi mieć spełnione wszelkie indywidualne roszczenia. Oraz w demokratyźmie , który stara się wszystkich wyrównać - czyli np. motłoch idzie na uniwersytety i zaniża poziom nauczania, uniemożliwiając rozwój ambitniejszym jednostkom. Albo motłoch kolektywnie pisze sobie internetową encyklopedię. Nonsens, mechanizm tzw. 'selekcji naturalnej" nie jest najistotniejszym czynnikiem wpływającym na międzypokoleniową modyfikację kodu genetycznego w kierunku dostosowania do środowiska. Ale mogłeś tego nie wiedzieć.
  4. Czytałem kiedy książkę Hawkinga. Na jednej niesprawdzonej hipotezie buduje drugą, na drugiej trzecią i powstaje taki łańcuszek. A jak cos się nie zgadza, to żadnej nie falsyfikuje tylko dokleja kolejną. Dla mnie to radosna twórczość SF.
  5. Na filmie takiej jakości nie byłoby widać żyłki, ani nawet cienkich gałązek, które mogły zaczepić się o kurtkę.
  6. Mój komentarz dotyczył właściwie tylko jednego zdania z twojej wypowiedzi, wiesz którego. Taka mała prowokacja, jak rozumiem Oczywiście zakładanie czegoś a priori jest z definicji nie-argumentowalne. Obawiam się, że dogmaty są podstawą religii, jak i nauki (aksjomaty). Oczywiście można "uwalniać" dwa dowolne obiekty z różnych ich właściwości by po iluś takich redukcjach stwierdzić ,że są praktycznie tym samym. Weźmy np. człowieka i drzewo - po przeprowadzeniu takiej pozbawionej dogmatów "dekonstrukcji" obu do postaci palnej materii organicznej możemy stwierdzić, że rzeczywiście obydwa są tym samym - popiołem. Co do reszty wypowiedzi - różnica jest między nami taka: ja stoję na stanowisku istnienia obiektywnej (niezależnej od podmiotu) rzeczywistości i prawdy obiektywnej. Ty natomiast wyznajesz idealizm epistemologiczny - prawdą jest to, co mi się wydaje, a metodą poznania rzeczywistości są stany psychiczne - wrażenia i emocje. Pozdrawiam.
  7. Nie ma jak rzetelne źródło pod rygorem pominięcia oznacza, że sąd zażądał uzupełnienia, czy udowodnienia wcześniejszych argumentów/oświadczenia strony procesu (pod groźbą pominięcia tych argumentów w razie nie przedstawienia uzupełnienia) A więc np. mogło się zdarzyć, że kobieta wcześniej oświadczyła, że jest praktykującą katoliczką używając tego jako argumentu, druga strona to zanegowała i sąd musiał to wyjaśnić. źródła: https://books.google.pl/books?id=S7ZSAw ... ia&f=false http://www.proz.com/kudoz/polish_to_eng ... C5%84.html http://forum.infor.pl/topic/238555-rygo ... ia-dowodu/
  8. Nihil novi sub sole. To wszystko już było. Tylko , że kiedyś , w mrocznych wiekach średniowiecza , treningiem i gimnastyką dla szarych komórek było scholastyczne kombinowanie , ile też diabłów zmieści się na końcu szpilki . A dzisiaj , w mrocznych wiekach ''nowego oświecenia'' , kombinuje się , ileż to wszechświatów na takim czubku się mieści . Niektórzy uważają , że w tym się wyraża postęp . A jeszcze niektórzy , ze jest to postęp naukowy . Ja tak nie uważam . Dla mnie to dokładnie taka sama zabawa-trening w gimnastykowaniu szarych komórek . Bzdury pleciesz - w Dark Ages ( wczesnym sredniowieczu) nie było scholastyki. Zresztą srednowieczna scholastyka była nauką w odróżnieniu od tych fantazmatów.
  9. Jeszcze nie rozumiesz Teorii strun ,a już budujesz na jej podstawie teorię? Jesli tyle samo wiesz o Hinduiźmie ,Buddyźmie i o tym co mówił Jezus to w pewnym sensie twierdzenie, że dają spójny obraz jest zupełnie prawdziwe. W końcu suma czterech zbiorów pustych jest zbiorem pustym.
  10. "W północnej części amerykańskiego stanu Kalifornia w tzw. Dolinie Krzemowej powstaje "technoreligia"" Hahaha, technoreligia już jest, o czym swiadczy ten tekst. "Technologia zbawi ludzkosć" I tak nie dla was "cuda techniki" motłochu, wam przyjdzie gryźć piach!
  11. Oby go zazdrosć ludzka nie zniszczyła. i biurokracja naukowa.
  12. Popieram, durna amerykańska pseudotradycja. Zakazać.
  13. https://pl.wikipedia.org/wiki/Ekspresja_genu Zamiast zaczytywać się w paranormalnych gusłach proponuję zapoznać się z hasłem: epigenetyka. Warto Teza, iż to geny nas determinują została obalona już kilka lat temu. "Naturalna selekcja" nie jest również głównym mechanizmem ewolucji, co zresztą niektórzy wybitni biolodzy podejrzewali już wcześniej. A zaczęło się od eksperymentu doktora Randiego Jirtle na myszach aguti...