Cassiel

Użytkownik
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Cassiel

  • Tytuł
    Newbie
  • Urodziny 20.10.1977

Converted

  • interests
    przetrwanie
  • occupation
    informatyk
  • website
    http://ogiler.blogspot.com
  • location
    Mikołów
  1. Pierdoły. Wąż biblijny to symbol kapłaństwa. Każdego kapłaństwa które opiera się o rozmowy ludzi z duchami a które wpływają na rozmówców by określali zasady tego co jest dobre i złe czyli religijne bzdety co jest grzeszne, bezgrzeszne itd. Każdy kto daje się skusić na owoce tych rozmów popełnia tzw. "grzech pierworodny" i kończy z ręką w nocniku z fanatycznymi religijnymi terrorystami wokół siebie albo z podpalonym stosem pod własną du**. Innymi słowy - raj się kończy. To że jakiś Mojżesz dał się wrobić niczym Ewa czy inny Mahomet nie oznacza że należy wierzyć w pełzających przed ołtarzami gadzich sług duchów czy też bóstw jak wolą podawać węże od tych lucyferycznych watykańskich po demoniczne la-veyowskie i ateistyczne stalinowskie. Węży nam nie trzeba ani pierdzielenia o bóstwach. Ziemia dla ludzi ot co.
  2. Prawdziwy dziennik zniszczysz gdy zrozumiesz dlaczego należy to zrobić. Wiedzę masz mieć w głowie, a nie na papierze, jeśli nie pamiętasz wszystkiego co masz w swoim dzienniku, to nie masz niczego co w nim zawarłeś.
  3. a ja bym chciał być zawsze zdrowy i wolny bez względu na wszystko inne.
  4. A to po "polskiemu" jest? - uwaga wstępna, krytyczna, dotyczy sposobu wyrażania myśli. Na początek proponowałbym przeczytać "Dzieje magii. tom I. Wprowadzenie." Prokopiuka w kwestii określenia terminologii stosowanej. Druga rzecz - nie zgadzam się zdecydowanie z tezą że trzeba zawrzeć pakt z tymi mocami. Jeśli są potężne to po co im pakt z nami? Co na tym zyskają - skoro są złe? Wpływ destrukcyjny na otoczenie poddającego się im człowieka, który może i dostanie dokładnie to czego chce (albo tak mu się wydaje), ale tak naprawdę czego nigdy nie potrzebował w zamian za niedostrzegalny koszmar który staje się jego udziałem. Paranoje, szukanie winnych i niszczenie kolejnych celów, które niczemu nie są winne przy złośliwym, aktywnym udziale paktujących mocy. Czarna magia? Proste pytanie - ile z tych "czarnych magów" było znanych? Ilu z nich umarło szczęśliwymi, zdrowymi ludźmi z życiem wypełnionym czymś więcej niż tylko magią, rytuałami i zatęchłymi pergaminami? Ilu z tych którzy zaczęli interesować się goecją skończyło w szpitalach psychiatrycznych? Kwestia "chrześcijan" na forum jest o tyle zabawna że z tego co tu widzę to tak naprawdę nie wierzą oni w to że laskę można zamienić w węża, ani że Szymon mag mógł zostać oślepiony przez "kochającego i wybaczającego" Chrystusa, względnie, że przy Piotrze apostole umierali ludzie którzy oszukiwali społeczność. Ja wiem, że ja mam marną znajomość Biblii, ale pewne rzeczy związane z teurgią są tam całkiem nieźle opisane. Z doświadczenia powiem, że materializujące się robale z powietrza, z "dymu" pojawiających się, rosnących cząsteczek, scalających w rybika, są rzeczą fascynującą za pierwszym razem, zwłaszcza dla osób które lubują się w książkowej czy filmowej magii. Fascynacja niknie, gdy jakiś robal zamienia się w cząsteczki które zaczynają krążyć we własnym ciele, a co pewien czas materializuje ci się jakaś mała muszka, a czujesz że z ciała fizycznie znika pewna mała chmurka. Ja rozumiem, że dla niektórych wierzących Biblia ogranicza się do tekstów czytanych przez księdza dobrodzieja, który mam wrażenie, że ma przykazane żeby nie czytać pewnych rzeczy w niej zawartych. Cóż, w końcu miłość zatryumfuje, prawdaż... Ciekawe co by Hiob na ten temat powiedział. Kwestia rytuałów w towarzystwie co poniektórych bytów może sprawić, że piorun walnie ci w dom z bezchmurnego, nocnego nieba i spali w najlepszym wypadku, kartę sieciową. Dlatego przed rytuałami warto wyłączyć z kontaktu co wrażliwsze urządzenia teleinformatyczne. Kwestia paktów z niektórymi mocami to wszak możliwe późniejsze błąkanie się na pustyni przez np. 40 lat. Ale na wolności. Więc co tam jedna, czy dwie karty sieciowe, albo płyta główna komputera w porównaniu z tym. Niektórym nigdy dosyć efekciarstwa. Kwestia zawarcia to jedno, a jak wygląda kwestia późniejszego zerwania?
  5. Po zastanowieniu doszedłem do wniosku że nie ma odpowiednich podręczników do nauki magii.