• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

Uchicha666

Użytkownik
  • Zawartość

    134
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Uchicha666

  • Tytuł
    Advanced Member
  • Urodziny 14.09.1991

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Poland

Converted

  • interests
    Music,New Technology
  • location
    Ciemna strona internetu

Ostatnie wizyty

564 wyświetleń profilu
  1. Adrian urodzony 14.09.1991 Pytanie: Co wydarzy się w mojej najbliższej przyszłosci. Czy to najgorsze na które się nastawiam? Czy może uda mi się zrealizować mój plan? I najważniejsze. Ile mam czasu by to wszystko ogarnąć? Z góry dziękuję i pozdrawiam
  2. Stary temat. Ale muszę o coś zapytać. Mianowicie. Moja mama kazała się spytać. Bo wierzy w takie rzeczy. Ja osobiscie już nie wierzę. Jakie są obiawy gdyby ktoś rzucił na nią urok/przeklął ją? Bo wczoraj się mnie pytała jak można to rozpoznać. Osobiscie nie wierzę w takie rzeczy. Ale zapytam tak jak chciała. Ktoś coś?
  3. Film z mojego miasta. Sam nie wiem co mam o tym myśleć. Jestem sceptykiem w tym temacie. Póki nie zobaczę na własne oczy to nie uwierzę. Ale dzisiaj jak brat mi to pokazał. To sam nie wiem co mam o tym myśleć. Co wy o tym myślicie?
  4. No właśnie ja nie piję często. Raz na trzy miesiące jak jest okazja. Tak jak ostatnio. Ale widzę że będę musiał przestać pić wcale. Bo jak się ze mną takie rzeczy potem dzieją to dziękuję. Już wolę nie brać nawet kropli do ust. Dobra uważam że temat można zamknąć. Bo rozwikłałem sprawę tego co mnie dopadło "nagły atak paniki" tak to się fachowo nazywa. Za dużo w sobie tłumie emocji i takie cyrki potem są. Całe szczęście w internecie inni internauci mają to samo. I radzą jak sobie z tym radzić. Temat do zamknięcia.
  5. Witam. Mam pewien problem z którym nie daję sobie już rady. Opisze wam co mi się dzisiaj przydażyło. Więc tak. Wstałem dziś po godzinie 19, bo wczoraj popiłem ostro. I późno poszedłem spać. Wstaję skacowany, łeb mnie boli itp. Każdy kojarzy jak to wygląda. Po objawem się bez celu do godziny 22 już prawie wytrzezwiałem. Postanowiłem o godzinie 24 wziąć tabletkę przeciwbólową żeby mnie głowa przestała boleć. Bo bolała mnie głowa z tyłu jakby mi ktoś pałką przywalił. Tak też zrobiłem. Nie minęło nawet 15 minut od połknięcia tabletki. Zacząłem się czuć strasznie. Ciężko opisać jak się czułem, ale postaram się. Czułem się osamotniony, zagubiony, wściekły na to że swoje życie sobie i innym zmarnowałem. Serce biło mi jak szalone, miałem mętlik w głowie. Z trudem potrafiłem myśleć racjonalnie o wypowiadaniu zdań nie wspomnę. Była to dla mnie rzecz nieosiągalna. Ze strachu zacząłem się modlić do Boga, Jezusa Chrystusa, i do kogo się jeszcze dało. Bałem się że umrę na zawał czy inne cholerstwo. Nawet wysłałem smsa kumplowi że jak do rana mu nie odpiszę to niech dzwoni po karetkę. W końcu po ponad pół godziny objawy mi ustąpiły. Ból głowy minął jak ręką odjął. I mogę już myśleć i funkcjonować prawie normalnie. Prawie bo wciąż boje się że sytuacja się powtórzy. Nie mam pojęcia co to było. I dlaczego już po raz drugi mnie to spotyka. Poprzedni atak paniki miałem ponad dwa miesiące temu. Identycznie się czułem. Ktoś wie co mam zrobić by te sytuacje mnie już nie spotykały? Bo mam już serdecznie dosyć i moje myśli samobójcze zaczęły powracać. Skończyłbym już to moje nędzne życie, bo nie mam zamiaru cały czas żyć w strachu itp. Ale boję się czy cokolwiek jest po śmierci. To tyle z mojej strony. Będę wdzięczny za wszelką pomoc. Pozdrawiam
  6. To może i ja się dopiszę w tym temacie. Czy chciałbym życ po raz drugi? Tak. Mimo że w swoim życiu popełniłem sporo błędów i większości teraz żałuję,widziałem sporo bólu w moim krótkim ziemskim życiu i sporo przykrego spotkało mnie ze strony ludzi. To tak chciałbym żyć po raz drugi . Miłymi dodatkami do koleinej mojej egzystencji były by trzy rzeczy. 1. Pamięć całkowita mojego porzedniego wcielenia (lub tylko jego większa część bez znajomośći rodziny,rodzeństwa itp). 2.Lepsza kolejna inkarnacja niż ta którą mam dotychczas ( sporo rzeczy od samych mych narodzin nie jest tak jak być powinnno, nie będę tutaj nikogo zanudzać moim życiem) 3. Większość lub kilka najważniejszych moich umiejętnośći które posiadam teraz (informatyka,technologie itp). zawsze to jakiś start w nowej inkarnacji by był. I mógłbym dalej coraz bardziej poszerzać wiedzę w tych dziedzinach. Nie cierpię być w czymś nie doinformowany (wkurza mnie to konkretnie i sapć nie daje ). I to tyle. Ale jeśli nie miałbym żadnego z tych dodatków to również chciałbym narodzić się ponownie. Zawsze to inne życie by było , kto wie co by się dziać mogło. A lubię widzieć,odczuwać i uczyć się ( ale tylko w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Pozdrawiam.
  7. Mnie też często mylą a jestem dziewczyną . Cóż proponuje Ci spróbować z woskiem . Tak jak na andrzejki , może z wosku ułozy sie podobizna kogoś kto rzucił urok . Pomyśl o swoich wrogach , czego ci zazdroszczą albo czemu chcieliby zeby nie działo sie dobrze w twojej rodzinie , czasami uroki rzucają najbliższe nam osoby Dobra dzięki za radę. Spróbuję i tak nic mi już nie mam nic do stracenia.
  8. Jest także książka "sekret". Co do tej drugiej, to bym był ostrożny, była zakazana w wielu krajach w tym w Polsce. Potrafi z ludzi zrobić potwory, a szczególnie z osób niestabilnych psychicznie. Uroki da się rzucać. Tak samo jak plantówką. Jeden to zrobi wybitnie, drugi rzuci sam sobie pod nogi. A i trzeba poznać kim naprawdę jest wymieniona osoba, i do kogo się modli co rocznie. By wiedzieć, że być może nie ma na świecie nikogo kto może mu zagrozić. Mam kilka osób na myśli. 1. Mój ojczym co się z moją mamą rozwiódł (groził mi nie jednokrotnie że skończę marnie. 2.Jego dwóch braci to samo 3.Moja była dziewczyna (również mi groziła kilkakrotnie). 4.Matka mojego ojczyma (nigdy ani mojego młodszego brata ani mnie nie cierpiała wręcz upokarzała często i gęsto). A z czasów wcześniejszych przed rokiem 2010 (bo od wtedy to pasmo nieszczęsliwych zdarzeń w moim życiu się zaczęło) (bezseność i reszta fatum w moim życiu). To nie kojarzę żebym miał jakie spoważne problemy w życiu. Układało mi się w miarę normalnie. Bez jakichś rewelacji, ale w porównaniu do tego co mnie teraz spotyka to jest różnica i to spora. Wkręcam się sam? Wątpię. Musiałbym bardzo ale to bardzo oddziaływać na rzeczywistośc swoją i innych ludzi z mojego otoczenia. A póki wiem, to żadnych zdolnośći wpływania negatywnie na losy swoje i innych nie posiadam. Chyba że o czymś nie wiem. A co do psychologa/psychiatry. Chętnie bym się wybrał. Ale za co? Brak pracy=brak kasy. Smutna rzeczywistość. Sporzesztą i tak mi nic psycholog nie pomoże. Mama moja po próbie samobójczej chodziła do psychologa. I jest gorzej niż było. Zrobiła się bardziej nerwowa. I wszystkich za wszystko obwinia. Mnie również. Ale staram się to olewać. Więć ja podziękuję za taką fachową pomoc. Bo stanę się wtedy całkowitym wrakiem człowieka. To tyle ode mnie.
  9. Temat dośc stary. I dawno tutaj nie zaglądałem. Ale ten czas szybko leci. Mniejsza z tym. Chciałem napisać że przez ostatnie miesiące coraz gorzej czuję się psychicznie jak i fizycznie. I czuję że coś z tą klątwą może być na rzeczy. Podejrzewam że ktoś mi bardzo "życzliwy" kiedyś rzucił takowa na mnie. Dlaczego tak podejrzewam? Oto kilka przykładów co mnie w życiu spotyka: -Coraz gorszy stan zdrowia psychicznego (często mam myśli samobójcze) -Popadłem nie dawno w konflikt z prawem -Mimo uśilnych starań wciąż (od ponad 2010r) jestem sam i nie mogę znależć partnerki (chodż wyglądam normalnie) -Robię się coraz bardziej nerwowy (głupie rzeczy potrafią wyprowadzić mnie z równowagi, kiedys nie miałem z tym problemu). -Cierpie na notoryczną bezsennośc ( jak usypiam to przeważnie w dzień lub nie śpię po kilka dni pod rzą) Ogółem wykańczam się powoli. I nie wiem ile jeszcze wytrzymam z tym psychicznie. Jeśli była by osoba która zajmuję się zdejmowaniem klątw/uroków przez internet. To proszę o kontakt. Już i tak nie mam nic do stracenia (może po za własnym życiem). A nóż się coś zmieni na pozytywne. Pozdrawiam
  10. Obejrzałem tego gifa i sie śmiałem A tego psa chyba kojarzę z filmu Niekończąca się opowieść czy jakos tak. W każdym bądz razie tak mi się kojarzy. Tak swoja drogą, te dzisiejsze dzieciaki maja za dużo wolnego czasu. Skoro takie głupie rzeczy przychodzą im do głowy....
  11. No szkoda. Bo mi spasowały takie "klimaty" z tych filmikow. Nie wiem może mam coś z psychiką bo mnie się to nawet podobało. A bać się wcale nie bałem, bo czego niby? Toż to w porównaniu to dobrego Horroru typu Silent Hill 2 (gra PC), Project Zero (Fatal Frame na PS2) startu nawet nie ma. Ale fajnie się to oglądało. Szkoda że to tylko zwykła ściema była. Bo lubię klimaty zaszczucia i paranoi (wirtualne oczywiście). Ale dzięki za info. Pozdrawiam.
  12. No to zależy od punktu siedzenia. Jeśli masz na myśli to co sie obecnie na świecie wyprawia typu Ukraina,wojny itp. To się z tobą zgadzam. Sam obecnie mam też podobne (jak nie identyczne przeczucie. Mi to w ogóle ostatnimi czasy żyć już się odechciewa. Za dużo mam problemów osobistych itp. Telewizji prawie wcale nie oglądam, a wiedzę co się aktualnie naświecie dzieję czerpię z internetu. Bo słuchać już od pewnego czasu nie mogłem jakie zakłamanie i narcyzm w tv panuje. Jeśli chodzi o to co napisałaś to się z tym zgadzam. Według mnie coś się po woli kończy w dziejach rasy ludzkiej. A coś innego nadciąga. I nie chciałbym tutaj krakać , ale podejrzewam że za jakiś okres czasu . To wszystko się posypie i nastanie WW3. No ale to tylko moje zdanie na ten temat. Takie mamy teraz czasy. Zamiast jeden drugiemu pomóc, to dbamy wyłącznie o własny interes. Pozdrawiam
  13. Witam. Więc tak. Adrian 14.09.1991 1.Czy moje plany powrotu spowrotem do kraju się powiodą? Jeżeli tak to mniej więcej za jaki okres czasu? 2. Co mnie czeka w najbliższej przyszłości? Z góry dziękuje za szybką odpowiedz i pozdrawiam serdecznie.
  14. Witam. Jak powyżej Adrian ur 14.09.1991 1. Co mnie obecnie czeka. 2. Czym mam się kierować podczas podejmowania decyzji? Z góry dziękuję i Przepraszam za zawracanie cennego czasu.
  15. Witam. Adrian urodzony 14 września 1991r o godz 13:10 1. Co mnie czeka w najbliższym okresie czasu (2-3 miesiące)? 2. Jak przez ten okres czasu będzie wyglądać mój stan zdrowia? Z góry dziękuję za poświęcony mi trud i czas. Pozdrawiam.