Iselin

Użytkownik
  • Zawartość

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Iselin

  • Tytuł
    Advanced Member
  • Urodziny 08.07.1994

Converted

  • interests
    Manga, zjawiska paranormalne, archeologia
  • occupation
    Student
  • location
    Kraków
  1. Witam, Ostatnio wpadła mi ręce książka o bardzo przekonywującym tytule "Tajne Archiwa Archeologii". Ogólnie podchodzę do takich rzeczy z dystansem, jednak już w pierwszym rozdziale natknęłam się na coś intrygującego, spodziewałam się, że nic nowego się nie dowiem i książka będzie tylko powtórzeniem starym teorii, ale jednak nie. Pierwszy rozdział poświęcony był Burrow's Cave i tutaj pojawia się moje pytanie do Was drodzy użytkownicy. Słyszeliście kiedykolwiek o tej "słynnej" jaskini?
  2. Oczywiście, że boję się śmierci. Jestem osobą wierzącą i wierzę, że jednak po śmierci czeka nas coś więcej niż nicość, ale i tak będzie to coś czego nie znam. Skąd bierze się mój strach? Pewnie stąd, że jest to coś na co nie będę gotowa, co może przyjść w każdej chwili, niezależnie od dnia ani godziny. Z drugiej strony jeśli będę czuła, że umieram, to boję się, że mogę uświadomić sobie, że zmarnowałam swoje życie, dotrze do mnie to czego nie zrobiłam, ile zmarnowałam szans, ile spraw pozostawiam niezakończonych...
  3. Mógłbyś wrzucić całe zdjęcie? Chciałabym zobaczyć tak z czystej ciekawości jak komponuje się z całością. Pozdrawiam
  4. Postanowiłam odświeżyć ten temat, ponieważ ostatnio zdarzyło się coś dziwnego. Aktualnie nie mieszkam już w swojej rodzinnej miejscowości, ponieważ wyjechałam na studia. W ciągu pierwszego tygodnia w nowym mieszkaniu nie działo się nic nadzwyczajnego. Dopiero w nocy z 7 na 8 października poczułam coś dziwnego. Leżałam już w łóżku, ale jeszcze nie spałam, po prostu miałam zamknięte oczy. Nagle poczułam chłód, po czym poczułam ucisk na lewym ramieniu, tak jakby ktoś mnie po prostu chwycił za nie. Dodatkowo w tym samym momencie doznałam paraliżu i nie byłam w stanie się ruszyć ani otworzyć oczu. Na twarz zaczął wiać mi wiatr, któremu towarzyszył odgłos przewracanych na wietrze kartek. Naprawdę miałam wrażenie, że te kartki są kilka centymetrów ode mnie. W myślach błagałam żeby to się skończyło, po paru minutach wszystko ustało a ja nie byłam w stanie opanować bicia serca. Może mi ktoś wyjaśnić co to mogło być?
  5. Witam, po raz kolejny chciałam zwrócić się do was z prośbą o interpretację snu, który nawiedził mnie dzisiaj. Przebywałam z pewnymi ludźmi, którzy byli mi bliscy, jednak nie potrafię ich teraz rozpoznać, akcja toczyła się w domu, do którego wpadło stado wygłodniałych wilków, dosłownie rzuciły się nam do gardeł, mimo udanej ucieczki wilki wytropiły nas w kolejnym domu. Pamiętam, że byłam przerażona, czułam, że śmierć jest blisko. Z tego co pamiętam to prawdopodobnie rozstałam rozszarpana, a przynajmniej wszystko wskazywało na to, że zaraz się to stanie. Co mogło to oznaczać?
  6. Wierzę, ponieważ miałam z nimi styczność, a przynajmniej tak mi się wydaję. Pierwszego spotkania doświadczyłam na ulicy, jak jakaś ciemna postać stanęła idealnie przede mną, naprawdę stało się to tak nagle, że potrzebowałam chwili, żeby dojść do siebie. Później dwa razy zdarzyło się, że jakaś ciemna postać znajdowała się nad moim łóżkiem, za każdym razem bliżej. Najbardziej przeraziłam się jak zobaczyłam czarną postać podążającą za moim nauczycielem.
  7. Tak jak pisałam w pierwszych postach, parę razy zdarzyło się, że dość mocno mnie nastraszył. Poza tym często przebywając w Starym Domu czuję nagły, bezpodstawny przypływ irytacje, zdenerwowania czy uczucia niepokoju.
  8. Ponieważ jest to przyjazny Tobie duch i bardzo dobrze Cię zna. Jestem lekko zdezorientowana. Na jakiej podstawie to wnioskujesz?
  9. "Przecież nic Ci nie zrobiła I nic Ci nie zrobi, ponieważ wie dokładnie kim jesteś." Nie zrobiła mi nic, oprócz napędzenia lekkiego strachu nie obawiam się, że coś mi zrobi, po prostu chciałam się dowiedzieć co to może być. Pomodlę się za nią, aż się dziwię, że sama na to wcześniej nie wpadłam. Skąd stwierdzenie, że wie dokładnie kim jestem?
  10. Ciemna postać- wysoka, niewyraźna, tak jakbyś patrząc na kogoś miał zmrużone oczy i byś kogoś widział, ale ciężko byłoby Ci rozpoznać kto to jest. Jak dla budowa dość masywna. Nie wiem jak jeszcze mogę to opisać. Nauczyciel nie jest w ogóle związany z moją rodziną, nikogo od nas nie zna, z wyjątkiem mnie. Nie umiem powiedzieć, czy to jest ten sam cień, dla mnie po prostu był to kolejny zarys postaci. Nauczyciel jak zawsze schodził po schodach pierwszy, a to coś wędrowało za nim, był nieświadomy tego, że ktoś za nim idzie i zachowywał się normalnie, gadatliwy i uśmiechnięty, jak zwykle. Amasunda nie wiem czy to pisałam tu czy jeszcze nie, ale na polach wokół dom i w lesie nieopodal doszło do starcia armii niemieckiej z radziecką, więc to, że gdzieś tutaj ktoś być może jest pogrzebany jest prawdopodobne, co do miejsca na którym stoi Stary dom, to nie wiem co tu mogło być wcześniej, ponieważ dom powstał jeszcze przed wojną.
  11. Przepraszam, że publikuję post pod postem, ale naprawdę zależy mi na chociażby minimalnej pomocy...
  12. Witam, kolejny zresztą raz. Oczywiście problem z niezbyt pożądanym lokatorem jeszcze się nie rozwiązał, za to pojawiło się coś nowego. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że coś za mną chodzi. Wcześniej albo tego nie było albo nie zwracałam na to uwagi. Chodzi mi o cień, a raczej ciemną postać przypominającą kształtem wysokiego człowieka. 28 kwietnia 2013 jak szłam ulicą z koleżanką, pisałam sms'a, w pewnym momencie zerwałam się i zatrzymałam się w miejscu, powodem było to, że byłam w 100%, że ktoś przede mną stanął, jak się okazało nikogo nie było. Kolejne dwie sytuacje zdarzyły się w nocy, gdy zbudziłam się byłam pewna, że ktoś stoi mi w pokoju, wtedy po raz pierwszy zaczęłam krzyczeć. Nigdy mi się to nie zdarzyło. Wydawało się, że to coś się porusza. Jak oświeciłam światło oczywiście niczego nie było. Jakiś czas później znów ktoś odwiedził mnie w nocy, ale tym razem stał o wiele bliżej łóżka, odnosiłam wrażenie, że nade mną wisi, czułam się przytłoczona, wystraszona i spanikowana. Nie wiem czy zniknął czy co się stało, wiem, że znów oświeciłam światło i już go nie było. Jednak i tak najbardziej przeraziło mnie to co widziałam 24 czerwca. Czekałam przed budynkiem na lekcje gry na perkusji, mój nauczyciel zawsze odprowadza ucznia do drzwi i zaprasza kolejnego, akurat okna z klatki schodowej wychodzą idealnie na miejsce, w którym zwykle czekam. Jak wybiła 19.30 mój nauczyciel schodził po schodach a za nim wędrowała ciemna postać-wtedy byłam pewna, że to uczeń, dopiero jak otworzył mi drzwi okazało się, że był sam. Może mi ktoś wyjaśnić co to są za cienie? Co to może być? Będę naprawdę bardzo wdzięczna.
  13. Patrząc na zdjęcie poczułam niepokój, tak jakby ktoś mnie obserwował. Im dłużej na nie patrzyłam, tym większe miałam wrażenie, że zaraz ktoś mnie złapie, dotknie, tak jakbym była na wyciągnięcie ręki. Okolica hmm kamienie przywodzą na myśl jakąś jaskinię, która dla mnie na pewno nie jest bezpieczna. Patrząc w prawy górny róg, miałam wrażenie, że lewym górnym rogu coś/ktoś jest, tak jakby pojawiał się tam kształt jakiejś postaci. Aż mnie ciarki przeszły
  14. Bardzo dziękuję, jak tylko będę miała okazję to zaraz jej o tym powiem.
  15. Nie jestem pewna, oczywiście jak zawsze, czy w dobrym miejscu założyłam ten temat. Potrzebuję jakiegokolwiek wytłumaczenia albo rady. Historia nie dotyczy bezpośrednio mnie, ale dotyczy dziewczyny mojego brata- z którą jestem zaprzyjaźniona. Około 8 miesięcy temu zmarła jej koleżanka z klasy, z liceum. Miało to miejsce 13 sierpnia. Od tamtej pory, między każdym 12-15 dniem miesiąca owa zmarła koleżanka śpi się dziewczynie brata. Zawsze sny są bardzo realistyczne, ta koleżanka zawsze jest strasznie przerażona i przed czymś ucieka, powtarza Ani "Aniu, Ty tego nie rozumiesz, boję się", ciągle się chowa. Co takie sny mogę oznaczać? Dodatkowo, Ania jest jakby prześladowana, ciągle czuję obserwowana, np. podczas jazdy samochodem drzwi się jej blokują i odblokowują- kiedyś przy takiej sytuacji powiedziała "Zosiu (imię tej zmarłej koleżanki) przestań!" Wtedy zamek w samochodzie zaczął się jeszcze szybciej odblokowywać i zablokowywać. Często zdarza się jej słyszeć, jak coś chodzi po jej pokoju, itp. Jak powinna to wszystko rozumieć?