• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

Mistyczny_Pasożyt

Użytkownik
  • Zawartość

    156
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Mistyczny_Pasożyt

  • Tytuł
    Advanced Member
  • Urodziny 27.01.1979

Converted

  • interests
    sianie pogardy i nienawiści
  • occupation
    hejter
  1. Przemebluj pokój tak abyś miejsce które Cię niepokoi było zasłonięte całkowicie. Może tak działa Twój mózg- odbiera coś w bardzo dziwny sposób.
  2. Okolice Zielonej Góry złapiemy z candyzg
  3. Tak się składa Romek, że piszę na temat. Wypowiadają się tu ludzie w ogóle nie ogarniający tematu. Jaka ropa? W Afganistanie? Kto pisze nie na temat?
  4. Po pierwsze to dziwny satelita bez którego nie było by życia na ziemi. Po drugie jest najbliżej nas i nie jest badany. Po trzecie zawsze mamy część ciemną której nie widać. Stanowi idealną, wręcz banalną kryjówkę na obserwatorium bądź bazę wypadową.
  5. Dla tego o tym nie wiemy, że agencje rządowe dysponują wszystkim co im jest niezbędne do namierzenia spadającego pojazdu/obiektu. Gps, satelity itd. To nie czasy, że jak coś spadło na ziemię to przez tydzień mogli ludzie tego nie zauważyć.
  6. Temat dość dziwny. Nie możesz odpowiadać na pytania, na które nie masz informacji. Ale teoretycznie mogę stwierdzić, że choć mają inny sprzęt to pewnie nie jest niezawodny. Wszystko się psuje a szczególnie kiedy mówimy o eksplorowaniu nowej planety: D
  7. Moi koledzy bawili się w "afirmację" i właśnie w takie zagadnienia jak moc potęga umysłu czy wizualizowanie życzeń. Po roku władowali się wręcz w sektę i po 2-3 latach ogarnęli się i zerwali z tym. Wymysły straszne jak dla mnie.
  8. Hej. Ostatnio znajome nakręcały mnie na wyjście do opuszczonych fabryk na terenie Nowogrodu Bobrzańskiego. Nigdy to miejsce nie było określane jako "nawiedzone" ale ilość tajemnic związana jest dość spora. Na pewno była tam elektrociepłownia, oczyszczalnia ścieków, zbiorniki na gaz bojowy oraz miejsce, gdzie składano amunicję (tam wiele osób zginęło). Każdy zainteresowany tym miejscem niech pogoogluje sobie. Ciekawostką jest jeszcze plotka o testowaniu tam tajnej broni A.Hitlera. Latających pojazdach o nowym napędzie. Tyle tytułem wstępu. Jak ostatnie noce były ciepłe, to nam się trafiła burza. Dojechałem z dwiema koleżankami do kolegi mieszkającego w NB i czekaliśmy aż przestanie padać. Około 24/1 w nocy uznaliśmy, że szkoda czasu i w piątkę wsiedliśmy do auta. Pierwszy budynek to spora hala gdzie stały piece oraz na specjalnych podjazdach wożono węgiel. Teren był pusty a jedyne światło jakie tam padało to pioruny oraz latarnie oddalone o około 100m z terenu jednostki wojskowej (są tam jakieś magazyny i płot jest oświetlony). Po obejrzeniu budynku uznaliśmy, że nuda i jedziemy stąd. Wyszliśmy na dole i idąc gęsiego wzdłuż ściany było słuchać dziwny dźwięk. Był mniej więcej w połowie drogi między nami (idącymi wzdłuż ściany budynku) a płotem jednostki wojskowej. Każdy odniósł wrażanie, że coś z dużym impetem uderzyło w ziemię (tak jakby ktoś zrzucił coś z góry np. głaz). Dziwne było to, że było po 1 w nocy i nie było ani śladu ludzi chodzących wewnątrz pomieszczenia ani nie dorzucił by nikt z terenu jednostki takim dużym kamieniem. Jedynym racjonalnym wytłumaczeniem jest gałąź bądź złamane drzewo. Padał deszcz i był wiatr. Kolejne miejsce gdzie pojechaliśmy to tzw "hotel". Miejsce dość ciekawe, mniej niebezpiecznych dziur oraz zero niemiłych uczuć związanych z przebywaniem tam. W sumie pod koniec chodzenia każdy się śmiał z głupot które opowiadaliśmy i było okej. Na koniec dziewczyny zaczęły panikować to wyszliśmy do auta. Kolejnym miejscem które chcieliśmy zobaczyć to hala w której najprawdopodobniej były testy nad pojazdami anty-grawitacyjnymi ale ciemny las nie zdradził nam drogi i trzeba było odpuścić. Szkoda było pięknej nocy rodem z horroru (wolna jazda przez las w burzę <3) więc uznaliśmy, że jedziemy na tunel. Zapał nam się przygasił po zejściu do tunelu. Z obu stron był zalany i nie do przejścia więc wyszliśmy. Ostatnie miejsce do którego postanowiliśmy jechać to jednej z najłatwiej dostępnych obiektów. Krążą o nim opinie, że tam czarne mszy są organizowane i faktycznie miejsce było by dobre... Łatwo dojechać i blisko do zabudowań gdzie kota można by złapać... Budynek okazał się być posprzątany przez paintballowców więc miło się po nim chodziło. Plotki oraz wnętrze pięknie się pokrywały i faktycznie można powiedzieć- jak był na tym obiekcie Hitler, to spał właśnie tutaj. Fajnie się zrobiło na koniec. Podczas wychodzenia z piwnic coś wyraźnie uderzyło w coś obok nas. Brzmiało to dość dziwnie i pomimo wsłuchiwania się długi czas nic więcej nie było podobne do tego hałasu. Uznałem, że wejdę jeszcze raz do pomieszczeń i jedyne co zobaczyłem to nietoperz. Rzuciłem kilka razy kamieniem w głąb pomieszczeń i nic nie było słychać. Spodziewałem się ruchu- szczur, lis czy coś takiego. Dopiero w momencie jak się odwróciłem w kierunku wyjścia coś uderzyło mi koło nóg w ziemię i śmieci. Zasadniczo podczas wypadu nie było nic takiego, co by nam odebrało dech albo wystraszyło każdego ale kilka niemiłych miejsc można tam spotkać. Bardziej upierał bym się, że jest tam niemiło niż jest to jakieś nawiedzone miejsce ale może jakbyśmy posiedzieli dłużej... Jest jeszcze opowieść o światełku w lesie. Nikt nie wie o co chodzi ale niejeden mieszkaniec NB idąc na bunkry bądź wracając z nich widział w lesie światło. Nikt do tej pory nie powiedział co to, ale jest. Kolejnym miejscem w jakie chcemy pojechać to "nawiedzony" dom w moich okolicach i opuszczone miasteczko Wszelkie raporty będę wrzucać. Może postaram się porobić zdjęcia z kolejnych wypadów.
  9. To chyba Ty nie czytasz ze zrozumieniem. Ja np. nieraz mam tak, że obudzę się około 8 rano i kładę się pod kołdrą w dużym pokoju jeszcze na godzinę albo dwie. Często mam tak, że zerwę się o 10 i nie wiem czy coś robiłem, czy mi się to śniło. Potem rozkojarzony pytam mamy i okazuje się, że wróciła z zakupów jak spałem i gadałem z nią zaspany. Nie mówię, że zmyślasz. Mam raczej na myśli, że zaspana bądź niewyspana możesz źle interpretować to co dzieje się dookoła Ciebie.
  10. Podchodząc do tego racjonalnie. O godzinie 4 leżysz w łóżku rozleniwiona i zaspana, więc z nudy poruszasz taki a nie inny temat. Masz otwarte okno, więc słyszysz stukanie blachy spowodowane najprawdopodobniej podmuchami wiatru czy np. kapiącą wodą. Dodatkową niespodzianką jest "strzelanie blachy" spowodowane rozprężaniem blachy. Przy jakiejś tam temperaturze to zjawisko ma miejsce i możliwe, że nad ranem miałaś spadek temperatury i stąd to strzelanie. Cała reszta mogła być zwykłym złudzeniem i podpięciem sobie to pod ducha, bo pasowałoby Ci bardziej to, niż odpowiedź "miałaś lekki przeciąg w domu i czułaś podmuchy zimna" Pozdrawiam.
  11. Simona oglądałem jeszcze na samych początkach Świetnie działa na małe dzieci jak chcesz je czymś zająć ;P
  12. Często widujesz takie coś? Zaskakujące. Opis jak dla mnie jest na tyle popaćkany, że nawet nie zaczynam zastanawiać się co to mogłoby być. Brzmi jak fake. Widziałaś dzika albo coś innego przypadkiem i mózg wygenerował Ci jakieś szczegóły, które doprowadziły do wykreowania potwora. Pozdrawiam, Panicz Nienawiści Keber.
  13. Nikt nie wziął chyba pod uwagę jednej rzeczy. Może to głaz, albo jakiś nadlew magmy czy coś takiego? Przecież pod wodą również są erupcje wulkanów a magma jakoś zastyga. Może stąd tak nienaturalny kształt?
  14. Hej Mam do Was prośbę... Dwójka moich serdecznych kolegów zajmuje się kręceniem wideo i w piątek mają rozmowę w sprawie dotacji. Zależy mi by im się udało, bo wkładają serce w to co robią. Chcemy na facebook skoczyć do 1000 "lajków" żeby móc pokazać, że jak na nieoficjalną 'firmę' dobrze się dzieje. Jak dostaną dotację to mogą otworzyć to legalnie i reklamować się dalej na razie prośba "po znajomych". Z góry dziękuję za oddane lajki. http://www.facebook.com/properspektywa
  15. Na niebie widać dużo latających badziewi, bo sami je tam dajemy. Wszelkiego rodzaju satelity, balony meteorologiczne, itd. Każde z nich widzimy z większej i mniejszej odległości, z różnego położenia, itd. Inaczej też kontrastuje to na tle nieba i inaczej odbija światło. Stąd też tyle obserwacji.