• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

pero3782

Użytkownik
  • Zawartość

    54
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O pero3782

  • Tytuł
    Advanced Member
  1. Na prawdę ciekawa sprawa z tym ufo. Facet swoje przeżył i gdybym był na jego miejscu także mówił bym o tym otwarcie, bez wachania. I powiem tak, myślę że ujawnienie prawdy o ufo to kwestja jeszcze kilku lat. Rząd sam się wkopie, albo ktoś wszystko ładnie wyśpiewa albo kosmici ujawnią się sami bez czyjejś łaski. Sam byłem świadkiem manifestacji nieznanego obiektu na niebie. Zadzwoniłem na policję i poinformowłem ich o tym a dyżurny komendy do mnie, źe odebrał dopiero co dwa podobne telefony i jego tłumaczenie było takie, że to wystrzelone przez wojsko race. I po tych słowach rozłączył się. I popatrzcie sami jak państwo usiłowuje utempiać naród. Głupi nie jestem i sam domyślam się co to mogło być. Opiszę wad to zjawisko. Jeżeli ktoś wie co to znaczxm malowanie światłem w fotografii to wie o co chodzi. Ten obiekt świecił na intensywnie pomarańczowy kolor i jak przemieszczał się po niebie to zostawiał po sobie smuge ktora zaraz za nim znikała, była to jak by smuga światła. Efekt taki możemy uzyskac chociażby lustrzanką, ustawiamy czas naświetlania matrycy na 1/2 przykładowo i robimy zdjęcie ulicy miasta, wiec w rezultacie uzyskamy taki efekt, że samochody będą malować światłem ponieważ poruszają sie a czas naświetlania matrycy jest bardzo długi. Heh myślę, że wystarczająco dobrze to wyjaśniłem
  2. To skoro obiecałem to oto kolejna historia. Moja babcia jakoś ze swoją siostrą posklejała ją do kupy Historyjka, którą opowiadała im jeszcze ich prababcia. A z kolei ich prababcia znała tą historyjkę od swojej babci. Więc tak! Tak jak napisałem powyżej, historyjka została wygłoszona nie przez jedne usta więc datujemy ją na rok lata około 1830-50. Dzisiejsze tereny, okolice bolesławca (dla zainteresowanych miejscowość ocice kolonia śliszów) zanim babcia, od której cała historyjka poszła w obieg przyjechała do poniemieckiego domu z Jugosławii wcześniej mieszkała w nim zamożna niemiecka rodzina. Ale powiem tutaj w ten sposób, Ci państwo u kogoś potrafili się zachować ale przykładowo w domu to było istne piekło. Mąż tak bił żonę, że darła się na całą wioskę, jęczała z bólu a gdy tak się darła to wszystkie psy na wsi ujadały (szczekały jeden przez drugiego) w domu ogólnie zginęło bardzo dużo osób, do dzisiaj słychać jak by ktoś chodził po strychu. Pewnego dnia niemka (żona), o której mowa powiesiła się jakieś 15m od swej własności (domu). Miejsce widuję na codzień więc opiszę je najbardziej jak potrafię. Jest to dosyć duże podwórze, po prawej stronie od drogi znajduje się stary poniemiecki dom, o którym mowa a stojac na drodze przed domem jakieś 15m od niego znajduje się malutka górka na której w odstępie 1,5m rosły 2 stare lipy (obecnie rośnie tylko jedna ale o tym co jak i dlaczego to później) i niemka pod ciągłą presją, załamaniem nerwowym, stresem i wgl. powiesiła się na jednej z nich. Dodam, że obok tych lip do dzisiaj stoi 200 letni kurnik, istna ruina! i podobno w tym kurniku zginęło dziecko przy porodzie, żona uciekała przed niemcem bo kiedyś było tak, że rodzice wydawali sami swoje dzieci za mąż, przykładowo jestem małym dzieckiem mam dajmy na to 3 lata albo i niemowlakiem i moi rodzice mówią w tym czasie nasz syn wyjdzie za jakąś tam dziewczynę np. z tego tematu i dogadują sprawę z rodzicami przykładowo ich rocznej córeczki. i tak kontynuując to ta żona tego niemca przed ślubem była w ciąży z innym facetem i a początku nie było nic widać ale później uciekała przed przyszłym mężem i podczas porodu właśnie w tym kurniku na grzędzie przyszły małżonek usłyszał płacz dziecka :/, prawdopodobnie siekierom zabił dziecko i odciął pępowinę, którą to z kolei rzucił kurom będącym w kurniku. I jeżeli taka kobieta urodziła już to dziecko i wyszło to na jaw to była okropnie traktowana bo nieślubne dziecko, wszyscy omijali ją z daleka, jeżeli taka kobieta miała długie włosy to obcinano jej warkocz i wieszano na najwyższym drzewie zaraz przed domem tak, żeby każdy widział, że w tym domu mieszka kobieta, która urodziła nieślubne dziecko i wszyscy na nią pluli, szydzili z niej, wyzywali ją i ogólnie omijali. W domu była bardzo źle traktowana, gorzej od psa. jej mąż jeszcze przed ślubem już ją bił, był bardzo nadzianym ale i okrutnym facetem ale rodziców to nie obchodziło, i był bardzo paskudny. Gdy wzięli już ślub żona męczyła się z nim 15lat. Przez ten czas była bita, gwałcona, wykorzystywana itd... Przykładowo siedzą u teściów jej facet nie potrafił normalnie zdjąć koszuli tylko łapał ją od spodu i rozciągał rozrywał do góry tak, że odpadały wszystkie guziki i rozrywały się miejsca w których były przyszyte guziki. I potem kazał przed wyjściem do domu przyszywać jej te guziki i nikt nie mógł jej pomagać, jak nie przyszyła ich w taki i taki czas to była nazywana, poniewierana i dalej wiecie sami... Więc po tych 15 latach jak już napisałem powiesiła się na jednej z lip, a mąż zakopał ją pod jedną z tych lip, pod tą na której była powieszona. Więc ta babcia później już po latach jak wróciła z Jugosławii i przyjechała tam mieszkać to dom był opustoszały. Gdy się wprowadzili to zaczęło straszyć, nie mieli po prostu normalnego życia. Szczelało w nocy drzwiami, ciągle było słychać jak coś spaduje po schodach, a w kominku niemożliwością było rozpalenie ogdnia bo podobno niemiec się w nim podpalił i spłonął żywcem. Gdy spali to ciągle coś ściągało z nich kołdrę. Tak więc nie mieli zbyt miłej atmosfery. Gdy Babcia urodziła prababcię mojej babci wzięła ona ślub miała taki sam żywot jak jej matka. A gdy już prababcia mojej babci urodziła babcię mojej babci jakoś jak to mi opowiadały było już po wojnie czy przed ? Była wielka bieda, w zimie nie było czym w piecu palić a o gotowaniu już nie wspomnę. To w lecie z jednej i drugiej lipy zbierali liście przez całe lato aby w zimie było z czego herbatę zaparzy, a później jak w środku zimy skończył się opał dziadek postanowił wyciąć lipę, właśnie tą na której powiesiła się niemka. Wtedy także mieli do czynienia ze złem. Dziadek patrząc na babcie chwilami widział ją z głową diabła albo z rogami po sam sufit. Po prostu był opętany, miał halucynacje. I osobiście powiem, że ma to swoje skutki aż do dzisiaj (widać coś w tym prawdy musi być). Do dzisiaj w nocy patrząc z tego domu z okna widać taką jak by zieloną poświatę albo czasami jak już zaczyna się robić ciemno to taka jak by mgła i taki niepowtarzalny klimat, to po prostu trzeba poczuć na własnej skórze A podchodząc z ciekawości bliżej nic nie widać. Nie jednokrotnie wzywani byli egzorcyści, kapłani różnej maści aby wypędzić z domu złe moce. Jeszcze 16 lat temu gdy byłem małym dzieckiem mama opowiadała mi, że siedzą w pokoju, zamknięte drzwi i okna a firanka potrafiła unieść się aż do sufitu od tak z niczego, i było słychać czyjeś kroki na strychu. Obecnie ten dom jest odrestaurowany, wyremontowany przez moją ciocię. Miłego czytania. Pozdrawiam
  3. Szczerze mówiąc to nie wiele ma jedno do drugiego ale w takiej sytuacji to już rożne rzeczy przychodzą na myśl. A właśnie do mojej babci przyjechała jej siostra to pewnie opowiedzą stare dzieje
  4. Jeżeli chodzi o warkocze to w 2002 roku u wujka była taka sytuacja, że wchodzimy do stajni a źrebna klacz miała poplątane włosy w warkocze i ogon związany na kitkę. A za równy tydzień w ten sam dzień o tej samej godzinie przy porodzie zdechła razem ze źrebakiem. A dodam, że była tak wielka, że niemożliwością było przewiezienie jej gdzie kolwiek więc mój świętej pamięci dziadek będąc w stanie niezbyt trzeźwym postanowił poprzecinać ją piła motorową aby łatwiej było ją wywieźć. Tak też się stało, i było to błędem bo za tydzień wszystkie konie miały powiązane warkocze i zdechły jeszcze tego samego dnia.
  5. Ten fragment zdecydowanie najciekawszy, a zarazem najbardziej przerażający Fajnie się czytało, pozdrawiam! Cieszy mnie to, że się podobało Ale mnie teraz zastanawia jedno, dlaczego kiedyś działy się takie rzeczy (demony, duchy, czarownice itd.... a teraz mało co i mało kiedy się o takim czymś słyszy... Jak ktoś coś powie to albo uwierzą albo powiedzą "idź się pan lecz" i wyśmiewają..... Po prostu uznają człowieka za zacofanego/ułomnego.
  6. Witam wszystkich. Muszę przyznać, że bardzo ciekawie się to czyta. Ja także dorzucę coś od siebie. Mam 95 letnią prababcie, która pochodzi z Jugosławii. Opowiada, że gdy jeszcze była małym dzieckiem a w jej domu mieszkali jej pradziadkowie, dziadkowie oraz rodzice jak i rodzeństwo bardzo dużo się nasłuchała historyjek a zarazem bardzo dużo zobaczyła na własne oczy. Nie będę się już dzisiaj rozpisywał bo jutro mam 7 rano wyjazd do wrocka ale opiszę krótko. 1. Opowiadała że była taka gościówa, która to miała taki wzrok, że gdy przechodziła obok kogoś lub się na niego patrzyła to temu komuś od razu robiło się źle, niedobrze, zaburzenia równowagi itd... 2. Ta historyjka jest bardzo ciekawa i niewiarygodna. Nie jestem w stanie pojąć tego swoim rozumem. Opowiadała mi o takiej kobiecie 70 letniej która była czarownicą. Bała się jej cała wioska. Np. przyszła do niej do domu i poprosiła bańke mleka od jej matki, a jako że była to wielodzietna rodzina to było ogromne zapotrzebowanie na mleko. Więc mama powiedziała, że przykro jej ale sama nie ma za wiele a dla małych dzieci potrzebuje. Więc oburzona wiedźma wystarczyło, że wychodząc z domu w progu powiedziała "nie mam ja to i ty nie będziesz miała" i po tych słowach krowa przestała dawać mleko, i tak bylo u każdego kiedy ktoś czegoś odmówił. Następny nieco podobny przypadek wyglądał tak: babka odmówiła mleka a ta zamieniła krowę w żabę, następnego dnia przychodzi chłop wyprowadzić krowe a krowy nie ma tyko żaba skacze po stajn. Więc facet myśli po co mu żaba, chciał ją wziąć na widły i wywalić, a tu przychodzi ta babka i mówi "poczekaj poczeka, ta żaba może Ci się jeszcze do czegoś przydać! nie wyrzucaj!" więc przestraszony chłop zostawił żabę a ta zamieniła ją z powrotem w krowe. A inny przypadek całkiem odmienny to było takie coś. Ta babka miała bardzo piękną córkę i za córka zapoznała sobie chłopaka ale chłopak poznał jej matkę, bał się i zostawił ją. Rozeszli się i znalazł sobie inną dziewczynę i wziął z nią ślb. Później już fajnie po ślubie wszyscy siedzą na weselu przy stole a przychodzi babka i siada naprzeciwko pana młodego i mówi" za to, że nie chcałeś mojej córki spotka cię okropna kara i ogromne cierpienie, będziesz chorował, ciężko chorował i będziesz się męczył (żył) tyle ile ja zechcę" po tych słowach Pan młody już z za stołu nie wstał, połamało go sparaliżowało go, powykręcało i zmarł za równy rok. I podobno jak babka umierała to miała tak wiele grzechów, tak nie czystą duszę, miałą demony w sobie, że darła sie w niebo głosy bo nie mogła umrzeć. Zawołano podobno księdza i poradził żeby zrobić dziurę od sufitu pokoju, w którym leżała po sam dach żeby mogła wypuścić te złe moce i wyzionąć ducha. I to by było na tyle. Moim zdaniem fascynująca historia tylko czy prawdziwa ? Możecie wierzyć lub nie ale ja także nie wiem co o tym myśleć. Znając moją babcię to nie miała powodów do bajerowania mnie. Pozdrawiam!
  7. Ja bardzo bym chciał aby zdjęcie było autentyczne. W sumie to Photoshop, 5 min i zdjęcie gotowe. Wklejasz UFO, zmniejszasz, dodajesz szum i oryginał
  8. Witam wszystkich Dnia wczorajszego smacznie sobie śpiąc i przebudzając się nad ranem postanowiłem, że nie będę wstawał tak jak zawsze tylko jeszcze się skimne. Była u mnie kuzynka i przyszła do mojego pokoju akurat w tym czasie gdy ja spałem. Nie chciała mnie budzić, bo pomyślała, że pewnie jak zwykle wstanę. Podczas mojego snu nie wiem czy miałem jakieś LD, OOBE, wizje, świadomy sen czy coś podobnego. Ale cały czas miałem ją przed oczami, ja leżałem tak na pół siedząc patrzyłem się na nią i coś tam do niej gadałem, ale ona mi nie odpowiadała. Jak się obudziłem, opowiedziałem jej to a ona do mnie, że ja nic do niej nie mówiłem. Ale powiedziałem, że widziałem jak siedziała to powiedziała, żeby mi nie uwierzyła w to co gadam, ale że widziałem ją to mi uwierzyła... Jak wy myślicie co to mogło być ? I dodam, że podczas gdy spałem słyszałem jak coś ona do mnie mówi, jak mnie budzi, ale nie byłem w stanie nic powiedzieć, jak by coś mnie zablokowało od środka. Czułem taki jakby ucisk w klatce (nie wiem jak to nazwać). Dość dziwne przeczycie i uczucie, pierwszy raz mi się coś takiego przydarzyło... Jestem tym zafascynowany i jak i troszkę przerażony i nie wiem co o tym myśleć... Jak namieszałem troszeczkę to przepraszam bardzo.
  9. Ja także miewam podobne problemy jakie opisał autor w pierwszym poście. Dzisiaj ustawiam kamerę pokoju, daje zapis w najwyższej jakości (wbudowane 64gb, więc spokojnie starczy na całą noc) i myślę, że cokolwiek się zarejestruje paranormalnego. A jeżeli takowe rzeczy będą to na pewno je zobaczycie
  10. Jeszcze na wakacjach w sierpniu widziałem ze znajomymi coś podobnego. Wzięliśmy duży namiot, pojechaliśmy 50km od miejsca zamieszkania na takie opuszczone pole. Jakieś 100m od miejsca gdzie rozbiliśmy namiot była taka jak by skarpa, a właściwie to taki dół w ziemi. I siedzimy odwracamy się a z tego dołu dawało takie oślepiające światło. Podeszliśmy bliżej i też właśnie widzieliśmy ogień. Jak już zaczęło robić się jasno poszliśmy tam i nie było śladu po żadnym ognisku.
  11. Stawiam parę kół, że to jakieś prymitywy (bakterie, itd...) A mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. Łazik jest z ziemi, jeżeli przetransportował na marsa jakieś ziemskie bakterie to no może na swoich przyrządach badawczych je mieć a co za tym idzie podczas badania jakiejś próbki może wykryć tą, którą przywiózł z ziemi... Ale namieszałem A co wy o tym sądzicie ?
  12. Sam mam konto na facebooku nie będę się rozpisywał w jakim celu, itd... Po prostu fanpage mojej firmy i grupa mojej klasy graficznej. Facebook jest do życia w ogóle nie potrzebny. Są same problemy przez to. Opowiem wam coś między innymi dla czego jest niepotrzebny. Kumpel chodził z pewną dziewczyną przez 2 lata, oboje mieli facebooka. Mieli ustawione, że są w związku. Pewnego razy jego była założyła sobie konto na Facebooku i zobaczyła, że ma w status w związku. Ile to napisać do jego dziewczyny ? parę sekund... Nawciskała jej przez tego fejsa bzdur na jego temat i 2lata poszło jak psu w du...tyłek no... Wszystkie tego typu rzeczy takie jak facebook, nk, itd... to wszystko niepotrzebne pierdoły moim zdaniem przez, które czasami dzieją się takie i inne sytuacje. Znam się nieco na hackingu, itd... Ale sam nic nie zdziałam. Gdyby Anonymous mogli zrobić porządek z facebookiem raz na zawsze byłbym im bardzo wdzięczny
  13. No tego co jest pod powierzchnią jak na razie nikt nie wie. Na górze pieprz a pod powierzchnią ziemi kto wie co tam się czai
  14. źr.www.odkrywcy.pl Muszę przyznać, że bardzo Ciekawy artykuł. Jak wy myślicie? Jaką niespodziankę mogą dla nas szykować ? Szczerze to nie spodziewam się jakichś zaawansowanych technologicznie form życia tylko jakichś prymitywnych bakterii lub coś tego typu.
  15. No dobrze. A czy mógłbyś mi krótko wytłumaczyć na czym to dokładnie polega. I jak najlepiej się do tego przygotowywać.