• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

xcajax123

Użytkownik
  • Zawartość

    430
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O xcajax123

  • Tytuł
    Advanced Member
  1. A w zasadzie potwierdzenie dwóch, jak opisali twórcy artykułu, głównych wniosków dotyczących teorii Einsteina. Mianowicie zakrzywienie przestrzeni i czasu w obrębie Ziemi. Informacja znaleziona na stronie kopalnia wiedzy link do artykułu: http://kopalniawiedzy.pl/Gravity-Probe-B-GP-B-teoria-Einsteina-ogolna-teoria-wzglednosci-13009.html artykuł na stronie NASA http://www.nasa.gov/mission_pages/gpb/gpb_results.html
  2. w końcu jakiś fajny temat. Jak określił jeden z moich przedmówców (a raczej przedpisarzy) jesteśmy ograniczeni 4 wymiarami i staramy się umieścić Boga w jakiejś przestrzeni jak i czasie inaczej tego nie pojmujemy, ponieważ pojęcie braku przestrzeni lub czasu dla ludzkiego mózgu jest tak surrealistyczne jak dla komputera dzielenie przez zero. Jeśli Bóg istnieje to raczej nie ma miejsca, w którym się znajduje jak i nie płynie dla niego czas, bo sam go stworzył dla naszego wszechświata. Tylko jest pytanie czy Bóg byłby potrzebny do stworzenia wszechświat według wielu jest niemożliwie skomplikowany, lecz w swojej najbardziej podstawowej formie składa się tylko z dwóch elementów przestrzeni i energii i jeśli przyjąć przestrzeń za przeciwieństwo energii to wtedy cały wszechświat mógłby powstać w wyniku rozdarcia energii i przestrzeni. I po cóż tu Bóg? Chociaż chciałbym się mylić co do mojego poglądu, że Bóg nie istnieje a dusza to tylko nasz wymysł i po śmierci nie ma nic to im dłużej żyję tym bardziej utwierdzam w swoim przekonaniu.
  3. Nie zgadzam się z tym bez ludzi ten świat umrze. Rozwój technologii jest jedynym sposobem, aby przetrwał. Technologia umożliwi skopiowanie naszego świata w innym miejscu co go ocali, jeśli ludzi by zabrakło (i nie powstała by kolejna cywilizacja techniczna) to ten świat prędzej czy później i tak umrze.
  4. Też się zgadzam z większością tego co twierdzi Hawking, ale nie ze wszystkim. Człowiek nie boi się, że śmierć jest końcem ostatecznym bo to jeszcze nie jest aż takie złe. Gorsze jest to jak człowiek straci bliską osobę (na przykład matka dziecko) wtedy wiara w życie po śmierci jest takim światełkiem w tunelu że kiedyś jeszcze się spotka tą osobę.
  5. nie wiem dlaczego twierdzisz, że jest to bezsensowne gdybanie. może według ciebie ziemia ma 6 tysięcy lat? oczywiście każdy może mieć własne zdanie i wierzyć w rzeczy niedorzeczne i bardzo abstrakcyjne dla większości ludzi (kilka miliardów lat jest właśnie czymś takim). ja wierzę w naukę i odkrycia współczesnej jak i w większość teorii naukowych (nie wierzę na przykład w słynny eksperyment schillingera) ale w to że ziemia ma kilka milionów lat to jest dla mnie pewnik. także to, że atomu z których jest zbudowana są od niej starsze. Co do wody to z tym nie do końca się mogę zgadzać. woda jest związkiem chemicznym składającym się z atomów więc znaczna cześć wody na ziemi mogła powstać na niej w skutek reakcji chemicznych (np NaOH + HCl -> NACl +H2O)
  6. Gwiazda wybucha trochę dłużej Chińczycy kilkaset lat temu opisali jeden z nich i trwał półtora roku tak więc żadna gwiazda nie wybuchła w kilka sekund. Także spadający obiekt raczej to nie był powód to wielkość takiej wielkości obiekt, raczej by dotarł do Ziemi chyba, że by rozpadł się podczas wchodzenia w atmosferę. Ale ja bym stawiał raczej, że po prostu się przewidziałeś.
  7. woofer a może będzie tak jak w filmie zapowiedz gdzie słońce przez rozbłysk spaliło Ziemię akurat teraz mamy silną aktywność słoneczną. ktoś musi bronić Rasputina
  8. generalnie jest tak pierwsze atomy (głównie wodór i hel) powstały niedługo po wielkim wybuchu. więc każdy atom wodoru jaki się znajduje w twoim organizmie jak i każdy który znajduje się w wodzie ma około 13 miliardów lat. atomy cięższe (od helu do żelaza) powstają w skutek syntezy jądrowej w gwiazdach i tak mamy takie atomy jak węgiel budujący nasze mięśnie wapń buduje kości żelazo używane w czerwonych krwinkach i tak dalej. te atomy muszą się uwolnić z gwiazd dzieje się podczas eksplozji gwiazd podczas których tworzy się pozostała gama pierwiastków takich jak złoto. wszystkie te atomy znajdują się wymieszane w kosmosie. nasze słońce powstało około 5 miliardów lat temu wtedy też powstała ziemia z tych pierwiastków które już znajdowały się w kosmosie tak więc każdy (no prawie ale o tym później) atom znajdujący się na ziemi ma około 5 miliardów lat a ty znajdujesz się na ziemi więc każdy atom w twoim ciele ma przynajmniej tyle lat. tylko że nie jesteś tymi atomami można powiedzieć, że je dzierżawisz część atomów pozyskujesz z otoczenia podczas jedzenia, picia, oddychania i część oddajesz podczas oddychania, ścierania na skórka wypadaniu włosów, wydalaniu. ten układ się cały czas zmienia i wcześniej mogły z nich, a raczej na pewno wcześniej z nich korzystały inne zwierzęta może tysiące lat temu atom który masz w prawej ręce był w ciele tyranozaura rexa. mam nadzieje że zrozumiałeś teraz o tym później część atomów powstała na ziemi wskutek człowieka lub natury. mogły powstać w skutek rozpadu atomów ciężkich przez co niektóre atomy mają kilka lat albo dni. jest ich jednak tak znikoma ilość, że z czystym sumieniem można powiedzieć że każdy atom znajdujący się na zimeii ma kilka miliardów lat
  9. Zaskakujące jest to, że komentarze są tak bardzo sceptyczne biorąc pod uwagę tematykę forum.
  10. Dziękuję za odpowiedzi W sumie nie jestem pewien czy dobrze zrozumieliście ale na jawie stwierdziłem, że nie chce się już więcej bać i będę walczył wtedy sny się zmieniły. I może założę osobny temat z prośbą o interpretacje (tak jak napisała Galain), ale dopiero jak ponownie mi się przyśni tak, żeby było na "świeżo". Co do interpretacji woofer'a czemu nie, fajnie jak by taka mnie przyszłość czekała.
  11. Trochę ironiczne, biorąc pod uwagę moje komentarze sceptyka, jest pisanie prze zemnie tego tematu, ale zawsze może się może dziać coś dziwnego co w tym przypadku zaistniało. Przechodząc do rzeczy ostatnio często mam koszmar w którym coś (nie wiem co to jest nie widzę w śnie tego) mnie atakuje i całkowicie paraliżuje (w śnie nie mogę się ruszyć) dodatkowo towarzyszy, a raczej towarzyszył mi bardzo duży strach. czasem takim snem dostawałem kilka razy w ciągu nocy. pewnej nocy gdy się powtórzył powiedziałem sobie że koniec nie będę się bał i w następnym śnie (a raczej koszmarze) będę z tym czymś walczył do końca. Od tamtej pory schemat snu się zmienił. Nie jestem w nim sparaliżowany (wyrywam się z uścisków tego czegoś), ale walczę z tym czymś i się nie boję. i moje pytanie to co o tym sądzicie dlaczego schemat snu się zmienił, może to mityczne LD, i co sam ten sen może oznaczać. Wiem, że to co napisałem to trochę mało ale te sny są zazwyczaj bardzo krótkie i to dlatego więc opiszę dwa przykładowe 1 Budzę się (we śnie oczywiście) we własnym łóżku i nagle coś mnie ciągnie za nagę z łóżka. nie widzę tego mimo, że patrzę w stronę gdzie się powinno znajdować i budzę się. 2 to po tym jak powiedziałem "nie". budzę się (też we śnie) czuję obecność tego czegoś (podobne uczucie jak uczucie czyjegoś wzroku) wtedy zaczynam atakować rzucać, wymachiwać różnymi przedmiotami, czasem mnie powala mimo to wstaje i kontynuuje walkę, nie uciekam, aż się budzę. Tak więc co o tym sądzicie jestem otwarty na sugestie i z góry dzięki za odpowiedzi.
  12. Może dawno nie odwiedzałem forum i nie przeczytałem postu henio09 na czas, ale mimo wszystko się w tym temacie wypowiem. tak więc w szkołach nie uczą głupot. Pod koniec edukacji w szkole średniej poruszana jest teoria względności z której dowiadujemy się, że każdą prędkość można obliczyć tyko dzięki obiektowi względem którego poruszamy się. tak więc twierdzenie, że ziemia nie porusza się wokół słońca jest błędne aczkolwiek przyjmując za punkt odniesienia centrum naszej galaktyki gdzie znajduje się czarna dziura faktycznie ziemia porusza się spiralnym torem. trzeba tylko pamiętać, że ruch jest względny i nie ma punktu zero względem którego da się obliczy prędkość każdego innego obiektu. Dowodem na to że ziemia i inne planety nie są ciągnięte za słońcem są noce polarne. gdyby prawdą było, że planety są wleczone za słońcem wtedy czas trwania nocy polarnych na biegunach by się różnił, na jednym z biegunów dzień polarny by był dłuższy (ten w którą byśmy lecieli) a na drugim było by odwrotnie.
  13. Wszechświat jako umysł oznaczałoby, że powinien posiadać świadomość jak i inteligencje. Kiedyś oglądałem ciekawy serial pt. ”eureka” o małym miasteczku (oczywiście w stanach zjednoczonych), w którym znajdowały się największe umysły świata, a całe miasto posiadało technologię wyprzedzającą normalny świat o kilkadziesiąt lat (posiadali domowe reaktory atomowe, inteligentne maszyny, itp.), w tym miasteczku mieszkał mały autystyczny chłopiec, który miał możliwość kontaktowania się z (jak w tym serialu określono) polem Akashica, którym było nazwane właśnie umysł wszechświata. I gdyby prawdą było to, że wszechświat jest umysłem to prawdopodobnie można by było „podłączyć” się do niego, dzięki czemu byśmy mieli dostęp do całkowitej wiedzy wszechświata. A może więcej wszechświat jak i mózg (każdej istoty nieważne czy to człowiek, pies, krokodyl czy kosmita) są cały czas połączone ze sobą, w którym żyjemy po śmierci.
  14. Co do tego proroctwa to mój dziadek, jeszcze jak papieżem był polak, powiedział, że przeczytał kiedyś informacje, że ostatnich trzech papieży będzie właśnie Polak potem Niemiec, a na końcu czarnoskóry. Tak więc jak teraz wybiorą czarnoskórego papieża to będzie ciekaw, bo jeden co dopiero przeżyliśmy jeden koniec świata, a już będzie następny
  15. Dawno się nie wypowiadałem, ale muszę się z wami podzielić tym. Ostatnio natchnąłem się na informację dotyczącą tego, że za kilkadziesiąt lat około 20% ludności Europy będzie muzułmańska, co więcej kraje zachodnie takie jak Francja, Wielka Brytania czy Niemcy zostaną krajami muzułmańskimi. To zachęciło mnie do pogłębienia tematu na temat Islamu co spowodowało dotarciem do około półtoragodzinnego filmu na temat czego nakazuje Islam i jakie ma prawa, jak i opisuje wyznawców. Pierwsza część w okienku reszta w linku żeby nie trzeba było przewijać pół godziny. generalnie po obejrzeniu tego filmu zmieniłem nastawienie do islamu (oczywiście na niekorzyść). Powód jest prosty, islam w ogóle nie nadaje się do naszego świata, nie ma tam miejsce na wolność, równość, prawa dla każdej żyjącej istoty. I generalnie nawołuje do wojny, co więcej istotą Islamu jest walka z niewierzącymi, a polem walki jest cały świat nieislamski, ale oczywiście nie można oceniać wszystkich tą samą miarą. A jaka jest wasze zdanie na ten temat?