• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

karolina111

Użytkownik
  • Zawartość

    173
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O karolina111

  • Tytuł
    Advanced Member
  1. A ja już sama rozgryzłam ten sen mieszkanie to moje wnętrze, bałagan to znak, że trzeba coś posprzątać że jest coś we mnie co nie pozwala mi iść naprzód i faktycznie tak jest! Babcia to właśnie pokazanie, że jest to przesłanie od świata duchowego, że czas na porządki! A zabicie pająka i zaczęcie sprzątania to znak, że sobie ze wszystkim poradzę i tak naprawdę proces sprzątania już się rozpoczął, czas zamknąć przeszłość i iść do przodu! ja odbieram to jako przekaz duchowy i tak odczytuję i nie dopuszczam żadnego nieszczęścia do siebie, no way ! EDIT: Tym bardziej, że śniło mi się to na 1 godz przed obudzeniem, czyli ten sen był przesłaniem i miałam go zapamiętać! Nie pisz postu pod postem, użyj opcji edytuj. Romek
  2. Ja wierzę, nawet miałam kilka takich snów w swoim życiu.
  3. Witam, Bardzo proszę o pomoc w interpretacji następującego snu: Śniło mi się moje mieszkanie, i bałagan w jednym z pokoi, nie dosyć ze wisiały w kilku miejscach okropne czarne pajęczyny, okna były brudne, to jeszcze leżało mnóstwo popsutych krzeseł itp. Ja zaczynałam sprzątać to wszystko, zamiatać, nawet jednego pająka zdeptałam. W całym tym bałaganie byli jeszcze moi rodzice, kuzyn, i na krześle siedziała moja zmarła już Babcia. Ona nic nie mówiła po prostu siedziała. Kto ma jakiś pomysł?
  4. I znów się ośmieszasz, człowiek wysoko rozwinięty potrzebuje dowodów, albo co najmniej krótkiej wymiany poglądów, bo szuka prawdy i nie zaczyna wierzyć w każde słowo napisane w internecie. Czy gdybym napisał Ci, że każdy kto teraz skoczy z dachu i się zabije, stanie się aniołem, zrobiłabyś to? Sądzę, że nikt nie byłby tak głupi, raczej prędzej zostałbym ostro zjechany, tym bardziej, gdybym dopisał do tego jeszcze "Człowiek wysoko rozwinięty skoczyłby, nie potrzebował by też dowodów, bo doskonale zdaje sobie sprawę z prawdziwości tych zdań, blah, blah, blach (...)", to zaprezentowałbym sobą takie protekcjonalne g**no, że zrobiłoby mi się siebie żal. Naprawdę pomyśl koleżanko co piszesz, bo reprezentujesz sobą totalną niewiedzę i zaślepienie. Mówię koleżanko, bo raczej nie masz więcej niż piętnastu lat, człowiek dojrzały psychicznie potrafi przedstawić swoje zdanie, kolejny dojrzały człowiek odpowiedzieć na nie na poziomie minimalnej kultury. Twoje myślenie o forum jest wypaczone, założeniem forów o tematyce ezoterycznej, czy jeśli już wolisz paranormalnej, jest gromadzenie wiedzy i poszukiwanie prawdy. Niestety widzę, że dla Ciebie to tylko karczma, w której zachowujesz się jak bard i oczekujesz, że każdy uwierzy w Twoje wypociny. Dla mnie jest to słodkie i żałosne zarazem, nie wiem jak dla innych. Proponuję też cofnięcie się do klasy podstawówki (tak poza tym, myślę że masz 14 lat. ), bo nie przypominam sobie, by emotikony pełniły funkcję przecinków. Pozdrawiam "wysoko rozwiniętą" koleżankę. Przypominam, że na forum nawet wykropkowane słowo jest w dalszym ciągu przeklinaniem . WALDECZEK. po pierwsze to nie jestem Twoją koleżanką ! chociaż jesteśmy z tego samego miasta po drugie chodziło mi o wysoki rozwój duchowy, każda jedna osoba, która ma wiedzę ezoteryczną wie doskonale czym jest karma, itp i nie potrzebuje wyjaśnienia. Po trzecie masz bardzo krótki czas zalogowania na forum !!!!!!! i nie wniosłeś jeszcze niczego istotnego!!! napisz lub nawet udostępnij jakiś ciekawy art bardzo chętnie przeczytam. Oczywiście, że skopiowałam to z internetu, dlatego podałam źródło, z takimi portalami pracują znane bardzo dobre wróżki, które są często uzdrowicielami a ich wiedza ezoteryczna jest ogromna!!!!! piszą to ludzie ze zdolnościami ezoterycznymi!!!!!! tak więc jeżeli sam nie wnosisz niczego do forum to się po prostu NIE WYPOWIADAJ! ja nie dam Ci dowodu na istnienie reinkarnacji tak samo jak nie dam Ci dowodu na istnienie Boga ))))) Pozdrawiam i Życzę wszystkiego najlepszego Ośmieszająca się koleżanka ))))))) 14 lat wiesz, wszyscy powinniśmy być jak dzieci i uczyć się od nich a ty musisz nauczyć się szacunku do ludzi.
  5. Jeżeli mam być szczera to twoje skromne zdanie mnie nie interesuje Jest to forum o zjawiskach paranormalnych Czyli znajduje się tu wszystko to co nie jest związane z logiką Nikt nie da Ci dowodu na istnienie karmy czy reinkarnacji Ale każdy wysoko rozwinięty człowiek doskonale zdaje sobie sprawę z jej istnienia i nie potrzebuje dowodów;)
  6. Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, ale po tych komentarzach aż trudno uwierzyć, że piszą to ludzie zalogowani na "zjawiska paranormalne" są to teksty przeznaczone dla tych wszystkich, którzy sprawdzają czy ich związek jest karmiczny, więc jeżeli jesteś niedowiarkiem lub ten temat Cię nie dotyczy NIE WYPOWIADAJ SIĘ . Bardzo dziękuję
  7. Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania ale po tych komentarzach aż trudno uwierzyć, że piszą to ludzie zalogowani na "zjawiska paranormalne" są to teksty przeznaczone dla tych wszystkich, którzy sprawdzają czy ich związek jest karmiczny więc jeżeli jesteś niedowiarkiem lub ten temat Cię nie dotyczy NIE WYPOWIADAJ SIĘ . Bardzo dziękuję
  8. Proszę sprawdzić czy mój związek jest karmiczny? Mamy takie trudności w związku… Nie mogę o nim zapomnieć, chociaż minęło już tyle czasu! Nie możemy być razem, chociaż tak bardzo się kochamy. To najczęstsze powody dla których zaczynamy szukać, badać i zgłębiać prawo karmy. Dochodzimy do wniosku, że nasz związek jest na pewno karmiczny. Chcemy to potwierdzić, żeby mieć 100 % pewności. Niektórzy chcą wiedzieć co mogą z tym zrobić, o co w tym chodzi, dlaczego to ich spotkało? Prawo karmy Każdy kto wierzy w reinkarnację (czyli w to, że gdy ciało umiera to nasza dusza wciela się ponownie w inną osobę) spotkał się z pojęciem karmy. Każdy z nas żył już wiele razy. W każdym wcieleniu napotykał inne problemy, z którymi różnie sobie radził. Jedne rozwiązywał, a inne pozostały niewyjaśnione. Wszelkie niezrealizowane miłości, związki, pragnienia, czy też konkretne „grzeszki” takie jak oszustwa, czy zdrady- nie zostają zapomniane i nie przepadają gdzieś w otchłani wszechświata. Niestety przenosimy je ze sobą w kolejne życia. I tak oto przychodzi na świat małe dziecko, którego dusza posiada pamięć poprzednich wcieleń. Warto wiedzieć, że nie rodzimy się w przypadkowej rodzinie i środowisku. Jako dusza starannie zaplanowaliśmy sobie to gdzie się urodzimy i kogo spotkamy w danym życiu. Nie pamiętamy tego, bo cała pamięć poprzednich wcieleń zostaje „wykasowana”. A kiedy znamy się z poprzednich żyć flickr.com I gdy się zdarzy, że spotkasz sobie któregoś dnia osobę, z którą łączyły cię silne więzy z poprzednich żyć- czujesz jakbyś już ją znała. Nie dość że wydaje ci się znajoma, to czujesz się z nią jakoś połączona. Najsilniejsze związki karmiczne biorą się z niespełnionych wielkich miłości. Zazwyczaj jest tak, że: Kochałaś jakiegoś mężczyznę, ale on nie odwzajemnił twoich uczuć. Teraz najczęściej jest odwrotnie. Więc jemu zależy, a ty go lekceważysz. To ciebie kochał jakiś mężczyzna, ale ty kochałaś innego i odrzuciłaś jego uczucie. Teraz ty kochasz, a on nie odwzajemnia twoich uczuć. Kochaliście się oboje jak szaleni, ale rodzice wybrali ci innego męża. Wielka miłość została niespełniona. Tęskniliście do siebie resztę życia, a przy ponownym spotkaniu, w innych ciałach, to uczucie „odżyło” i ma szansę na spełnienie. Miałaś męża, on miał żonę, ale nie mogliście zapanować nad swoimi uczuciami i zostaliście kochankami. Czyli połączyła was wielka, choć skryta przed całym światem miłość. Zdradzany mąż może się ujawnić w obecnym życiu jako twój aktualny mąż i teraz to on może cię zdradzać. Różnych wariantów jest więc wiele. Wszystkie łączy jedno. Znacie się z poprzednich żyć i łączyło was wielkie, choć nieszczęśliwe, często niespełnione, czy sprawiające ból uczucie. A gdy spotykacie się któregoś dnia Wystarczy krótkie spojrzenie w oczy i nie wiesz co się z Tobą dzieje. Rozpoznajecie się natychmiastowo! Związek karmiczny wywołuje w was tak wielkie i niespotykane dotąd odczucia, ponieważ wasze dusze się znają. Ta więź która was łączyła- dalej was łączy. flickr.com Najczęściej intuicyjnie wiesz i on wie, że coś jest „na rzeczy”. Uczuć, których doświadczasz nie sposób przeoczyć, czy odsunąć na bok. On wywołuje w tobie zbyt silne emocje. Przeważnie zakochujesz się bez pamięci. Mimo, że mijają dni, miesiące, a nawet lata – to twoje uczucie nie może się skończyć. Wystarczy że go przelotnie zobaczysz a wszystko wraca. Jeśli go nie widzisz, to bardzo za nim tęsknisz i cały czas twoje myśli krążą wokół niego. Czasami masz wrażenie, że wiesz kiedy on o tobie myśli, albo czujesz gdy on jest smutny, albo ma jakiś problem. To uczucie na pewno zmienia cię w jakiś sposób. Najczęściej uczy nas cierpliwości (nie mamy szybkiego spełnienia), empatii (doskonale rozumiemy i rozpoznajemy odczucia tego drugiego człowieka, aczkolwiek nie zawsze potrafimy go zaakceptować), akceptacji i tolerancji, braku zazdrości. Jednym słowem związek, czy miłość karmiczna oferuje całkiem szeroki wachlarz możliwości nad którymi możesz popracować i transformować w ten sposób siebie i tę drugą osobę. Możesz mieć w życiu wiele związków. Możesz zakończyć jeden, potem drugi i następne. Okazuje się , że nawet gdy minęło sporo czasu w ciągu którego nie widziałaś swojej „karmicznej miłosci”- to ty wciąż pamiętasz jego spojrzenie i dotyk. I choć go nie widziałaś od tak dawna, to wiesz, że gdyby któregoś dnia stanął w twoich drzwiach, to poszłabyś z nim wszędzie. W każdym razie mocno byś musiała włączyć rozum i zamrozić serce, żeby nie rzucić wszystkiego i być tylko z nim. Inna sytuacja. Widzisz kogoś i wzbudza w tobie bardzo negatywne odczucia, chociaż nawet się nie odezwał. Niesamowicie Cię denerwuje i bardzo go nie lubisz, chociaż nic ci nie zrobił. W tym życiu może i niczym nie zawinił, ale może w poprzednim cię skrzywdził? Dusza to przecież pamięta i reaguje na jego energię. On wzbudza w Tobie takie reakcje? Jeśli tak- to świadczy to o tym, że jest to związek karmiczny. Co zrobić ze związkiem karmicznym? Po to spotykamy się ponownie i wchodzimy w relację karmiczną, żeby ją przepracować. Co to oznacza? W zależności od rodzaju naszej karmy mamy do przepracowania różne emocje, uczucia, czy schematy. Najczęściej mamy pozbyć się gniewu, agresji, chęci dominacji, nauczyć się tolerancji, czy miłości bezwarunkowej. Jak sprawdzić czy to związek karmiczny? Można sprawdzić czy pomiędzy wami występuje karma. Nie ma 100 % metod. Wszystkie opierają się w dużej mierze na intuicji. Do wyboru masz: numerologię astrologię hipnozę/regres karty tarota źródło : http://www.wrozenie24.com/prosze-sprawd ... karmiczny/
  9. Reinkarnacja. Związki karmiczne Czy wiesz, że nie ma przypadkowych spotkań? Wszystkie osoby w Twoim życiu nie pojawiają się bez powodu: rodzice, mąż, żona, dzieci, znajomi i wszystkie spotkania z nimi planujesz zanim wcielisz się na Ziemi. Są tylko spotkania ważne, mniej ważne i najważniejsze. Czym są związki karmiczne i dlaczego nam się przytrafiają, po co musimy ich doświadczać? Dlaczego są takie trudne i często bolesne? Czy możemy się od nich uwolnić? Dlaczego czasami spotykasz osoby, które wydają Ci się znajome i masz wrażenie, że znają Twoje uczucia i myśli, chociaż nigdy im się nie zwierzałeś? Jak wygląda reinkarnacja? Mamy nieśmiertelną duszę. Oznacza to, że gdy nasze ciało umrze, dusza opuszcza ciało. Wraca do domu. Tam spotka się ze swoją „prawdziwą rodziną”, czyli grupą dusz o tych samych wibracjach. Uzyska tam pełną świadomość i w takiej też perspektywie zobaczy swoje ostatnie wcielenie na Ziemi. Sama będzie wiedziała czy zrealizowała tutaj swój plan duszy, czy nie dała rady, bo np. poddała się, uciekła, bądź zbłądziła. Następnie sama zdecyduje czy chce się wcielić ponownie, w jakim miejscu i rodzinie. Najważniejsze będzie dla niej to, czego zaplanuje doświadczyć. Mogą to być bardzo różne przeżycia, w zależności od tego nad czym chciałaby „popracować”. A możliwości wyboru rodzaju ziemskich doświadczeń jest całe mnóstwo. Można tutaj uczyć się pokory, szacunku, miłości, pracy. Umówi się z osobami ze swojej grupy dusz, aby jej pomogły. One kierując się miłością do niej, zgodzą się na to, by zejść razem z nią na Ziemię i pełnić rolę nauczycieli. Często bardzo niewdzięczną i bolesną. Dusza bardzo chce podnieść swoje wibracje, a im więcej problemów przepracuje na Ziemi tym większą świadomość osiągnie, a tym samym wzrośnie w siłę. Ziemia jest najlepszym miejscem na rozwój duszy, ponieważ nigdzie więcej nie ma tyle bólu, nienawiści, niesprawiedliwości i tak ścisłego związku i nakierowania na materię. Dusza schodzi na Ziemię Zawsze jest to wcześniej zaplanowane. Są ściśle określeni rodzice oraz warunki, dzięki którym dusza będzie mogła „przepracować” swój plan. Przy narodzinach dusza ostatecznie wchodzi w ciało dziecka z którym jest połączona nicią energetyczną aż do momentu śmierci. I odtąd człowiek nie ma świadomości poprzednich wcieleń oraz pobytu w „domu dusz”. Gdyby miał taką pamięć od początku życia, wówczas wypełniałaby go jedynie akceptacja, pokora i miłość. Wiedziałby po co się wcielił oraz rozpoznał w swoich gnębicielach osoby, które najbardziej kocha i które jego kochają. Dlatego nie pamiętamy… A w zasadzie wydaje nam się, że nie pamiętamy. Czasami dusza daje nam znaki. Subtelne, bo przecież ona nie mówi słowami. Przemawia poprzez sny, albo tam gdzie wyrażamy się sercem, czyli w tańcu, poezji, malarstwie, muzyce. Wówczas wychodzą tęsknoty i pragnienia duszy. Czy to związek karmiczny? Jeśli chcemy dowiedzieć się trochę o planie swojej duszy, dobrze przyjrzeć się swoim relacjom z ludźmi. Żadne spotkanie nie jest bowiem przypadkowe. Oczywiście są spotkania (tzw. związki) karmiczne o różnym stopniu ważności. Najistotniejsze zawsze są nasze dzieci i nasze relacje z nimi. Potem mąż/ żona. Później relacje z naszymi rodzicami. Następnie z ludźmi z pracy, szkoły, znajomymi. Im ważniejsze spotkanie na planie duchowym- tym większe odczucia w nas wzbudza, oddziałując na nasze ciało, myśli i serce. Przykładowo idziesz na kurs. Czekasz na rozpoczęcie, rozmawiasz ze znajomymi. Nagle kątem oka, gdzieś na drugim końcu korytarza zauważasz mężczyznę. Nogi Ci się uginają, drżą i nie możesz przestać na niego patrzeć. Czujesz przyciąganie fizyczne i psychiczne do tej osoby. Z trudem oddychasz. Jesteś bardzo poruszona. Ogarniają cię ciepłe uczucia i czułość. Najchętniej chciałabyś do niego podejść. W taki sposób Twoja dusza daje Ci znaki, że z daną osobą masz silne powiązania karmiczne. Jeśli zatrzymają Cię wówczas jakieś racjonalne opory (np. że nie wypada podejść) a jeśli to jest związek karmiczny- to chociaż nie wiem jakbyś się powstrzymywała – w końcu i tak się poznacie. Oczywiście w przypadku spotkań karmicznych odczucia są mniej lub bardziej intensywne i w większości tylko wydaje Ci się, że gdzieś już widziałaś daną osobę, albo chociaż widzicie się zaledwie minutę to świetnie Ci się z nią rozmawia i masz wrażenie, że wiele was łączy. Co oznacza stwierdzenie, że związek jest karmiczny? Przede wszystkim jesteście związani na planie duchowym poprzez wzajemne powiązania energetyczne (nici). One nie znikają (w przeciwieństwie do ciała) po śmierci. Im silniejsze są te połączenia– tym mocniejsze odczucia będą między wami. Są one sygnałem, że macie wspólną karmę, którą powinno się „przepracować”. Każde doświadczenie jest lekcją, którą należy „odrobić”. I to z pokorą i szacunkiem. Wynieść nowe doświadczenia i wzbogaconym o nowe poznanie żyć dalej. Podejmując wysiłek często można zbudować szczęśliwy i długi związek. Ale nigdy nie jest on łatwy. Jeśli z kimś się rozstałaś, a wciąż o nim pamiętasz, czujesz się z nim emocjonalnie związana. Wiesz, że to nie jest zwykła znajomość, bo zbyt wiele o niej myślisz, silnie reagujesz na jej spojrzenie i rozpamiętujesz każde słowo, czy gest tej osoby. Wówczas jest to spotkanie karmiczne, które ma jakiś cel na planie duchowym. Jest to bardzo męczące, ponieważ trudno sobie poradzić z takimi odczuciami, które pojawiają się wbrew logice. Kierowanie się rozumem nic nie pomoże na taką relację karmiczną. Możesz uciec, albo wyjechać, bo wydaje się to najprostszym rozwiązaniem. I chociaż trudno będzie Ci zapomnieć, to jednak jest to rozwiązanie przynoszące chwilę wytchnienia i ulgę. Ale relacja taka, jeśli nie została wyjaśniona między stronami- to pojawi się później, jeśli nie w tym, to w jakimś następnym wcieleniu. Reinkarnacja umożliwia nam bowiem wyrwyrównanie obciążeń karmicznych. Czym jest karma i po co ją „przepracować”? Karma nie jest jakąś karą za grzechy. To po prostu rezultat naszych wcześniejszych dokonań i przeżyć. Musimy ją wyrównać, bo inaczej będzie gromadzić się z wcielenia na wcielenie i narastać jak piramida. Z życia na życie. W ziemskim aspekcie będzie nam coraz trudniej ją ogarnąć. Z każdym kolejnym wcieleniem będziesz spotykać coraz więcej relacji karmicznych, albo mieć coraz cięższe związki. Bo w końcu ostatecznie chodzi o to, żebyśmy zostali zmuszeni do działania, przejrzeli na oczy i zmierzyli się z trudnościami. Zrealizowali swój plan duszy na to konkretne wcielenie. Nie zawsze w związkach karmicznych chodzi o uczucie. Przeważnie nie jest to wielka i bezwarunkowa, idealna miłość. Jedna osoba jest winna coś partnerowi. Prawdopodobnie w poprzednim życiu mogliśmy kogoś skrzywdzić, albo nas skrzywdzono. Reinkarnacja daje szansę na wyrównanie karmy. Joanna nie mogła zrozumieć dlaczego zaangażowała się w związek w którym została skrzywdzona przez mężczyznę. Mąż okazał się okrutny i wyrachowany. Wyzywał ją i zdradzał. Rozstała się z nim, ale nie umiała mu wybaczyć. Podczas sesji hipnozy zobaczyła swoje poprzednie wcielenie. To ona była mężczyzną, który krzywdził swoją żonę (w której rozpoznała swojego byłego męża). Teraz to ona miała doświadczyć co czuje poniżona i skrzywdzona kobieta. I powinna mu wybaczyć. Wówczas związek karmiczny zostanie rozwiązany, a w następnym wcieleniu nie będzie już doświadczać tego typu uczuć i doznań. Wszystkie związki karmiczne są trudne i bardzo burzliwe. Pojawiają się często skrajne emocje i doznania, wzajemne oskarżanie się, kłótnie, wynikające z trudnych przeżyć. Wszystko po to, żeby móc doświadczyć, przeżyć, zaakceptować i wzbogacić swoją duszę o nowe doznania. Karmę wyrównujemy nie tylko w związkach partnerskich, ale także w pracy. Jeśli w poprzednim życiu świadomie i bezwzględnie wykorzystaliśmy ludzi do własnych celów, a sami nie pracowaliśmy- to teraz może nam być trudno o stabilną, czy dobrze płatną pracę. Karmę można więc przepracować mierząc się z problemami, albo oczyścić poprzez wzajemną akceptację, tolerancję. Często nam się to nie udaje i rozstajemy się w gniewie. Wtedy karma dalej istnieje w postaci połączeń energetycznych. To, że ich nie widzisz nie oznacza że ich nie ma. Jeśli są bardzo silne to nie stworzysz nowego związku, nie znajdziesz nowego partnera. Dlaczego? Ponieważ nici energetyczne a co za tym idzie nasze pole energetyczne są powiązane z byłym partnerem, czyli dla duszy i energii jesteśmy nadal osobami w związku, czyli zajętymi. Wprawdzie możemy wchodzić w nowe relacje, ale przeważnie się one szybko zakończą, albo nie układa nam się w nich. Takie połączenia trzeba oczyścić zrywając istniejące połączenia energetyczne. A jeśli nie przepracujesz karmy? To spotkacie się w następnym wcieleniu i prawdopodobnie przyjdzie Ci znowu przeżywać podobne, albo takie same sytuacje. Zmieni się tylko wasz wygląd fizyczny, może płeć, miejsce zamieszkania. Ale problem emocjonalny będzie taki sam. Nieprzepracowane sprawy karmiczne można porównać do powtarzania klasy w szkole. Nikt nie chce powtarzać tej samej klasy nawet dwa razy, co dopiero kilkanaście, czy kilkadziesiąt. Każdy woli skończyć rok i mieć spokój, albo uczyć się dalej. A teraz sobie pomyśl, że jedna klasa to jedno życie na Ziemi. Może to być tylko jeden problem, który masz „przerobić” z tą konkretną osobą. Dlatego nie warto uciekać przed tym problemem, a mierzyć się z nim. Bo tylko tak można karmę przepracować. Sprawy karmiczne należy zamykać. Inaczej kręcisz się w kółko jak na karuzeli. Zawirowania, prędkość, emocje. Ale ostatecznie powracasz do punktu wyjścia. Tymczasem chodzi o to, aby uwolnić się od karmy i pójść dalej. źródło: http://www.wrozenie24.com/reinkarnacja- ... karmiczne/
  10. Wystarczy nieraz posłuchać po prostu swojej intuicji. To tak nie wiele, a nieraz aż tak wiele... Zgadza sie, ale niektorzy ludzie wola posluchac rady innej osoby Bo kompletnie nie wierzą w siebie... Soldado ma rację ja kiedyś byłam u wróżki i powiedziała mi dokładnie to co już sama wiedziałam. Po prostu potwierdziła mi to co miałam w sobie czasami wystarczy się wyciszyć i posłuchać tego głosu w sobie "intuicji" bo tam są odpowiedzi lepsze od kart trzeba tylko uwierzyć
  11. Wiesz tak naprawdę Pawwlak chodziło o to że : dusza rozpoznaje bliźniaka od razu ale ego nie koniecznie, ego jest przerażone. Tak, więc z poziomu duchowego rozpoznanie jest ale nie z poziomu rozumu - rozum zaprzecza
  12. Ale to ty masz tę 16 w swoim portrecie numerologicznym?
  13. Pięknie opisane i jest to prawda. Ja mam to szczęście że spotkałam bliźniaka ale faktem jest ze nie od razu wiedziałam, i na początku po prostu człowiek ucieka, ego jest przerazone. Jednak to rozdzielenie jest po to aby się obudzić i poukladac wszystko w glowie i w sercu. Niestety jeszcze nie udalo nam sie polaczyc. Ta energia jaka jest miedzy nami kiedy jestesmy obok siebie to jest tak przyjemne i tak niezwykle, po prostu energie sie stapiaja i czlowiek sie czuje kochany, bezpieczny.Spotkanie bliźniaka to wejście na droge rozwoju duchowego, tak bylo w moim przypadku. Noi oczywiscie polaczenie duchowe jakie jest miedzy nami tego sie nie da opisac ludzkim jezykiem
  14. To zależy jaki rodzaj karmy macie między sobą. Bo jeżeli jest to karmiczna miłość to obie osoby cierpią. Musiałabyś poprzez numerologie sprawdzić, jakie długi karmiczne macie. Ogólnie jeżeli w związku pojawiają się takie problemy jak u Ciebie, to znaczy, że oddajecie sobie wszystko to co było nie tak w poprzednim życiu lub życiach czyli cierpienie/zazdrość itp. I dopóki wracacie do siebie to znaczy, że karma się nie oczyściła jeszcze.Stąd te ciągłe powroty, dusza wie, że czegoś się jeszcze musi nauczyć dlatego ją tak ciągnie do danej osoby
  15. Jaką książkę? Prześlij mi na priv adres mailowy to wyślę Ci materiały Ogólnie to jedna książka wystarczy Ja mam kilka ale to zupełnie nie potrzebne. Pozdrawiam