jmizin

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O jmizin

  • Tytuł
    Newbie
  1. Moja uboga wiedza chemiczna pozwala mi na takie wytłumaczenie: nie wgłębiając się w szczegóły, są pewne metody zabezpieczania metali przed korozją, za pomocą powłok anodowych lub katodowych. Jedne powodują, że żelazo nie ma kontaktu z wodą i dlatego nie rdzewieje (bo sama powłoka jest na to odporna), ale te odpadają, bo wystarczyłoby kolumnę zarysować żeby zaczęła rdzewieć. Natomiast drugi rodzaj powłok "zużywa się" i utlenia się zamiast żelaza (czy innego metalu, który ma chronić). Moja teoria jest taka: wystarczy, żeby w rdzeniu kolumny był blok metalu o dość dużym, ujemnym potencjale (np. cynk, który na pewno znali),oraz być może woda lub inny elektrolit. Zważywszy na rozmiary kolumny ( stosunek powierzchni do objętości jest mały) i suchy klimat, taki blok starczyłby na baaardzo długo. Natomiast rdzenia nie sprawdzimy, no bo kto by kroił tę kolumnę na pół... To takie moje wytłumaczenie.