• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

ness911

Użytkownik
  • Zawartość

    26
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O ness911

  • Tytuł
    Member
  1. Będę szczery i przyznam się, że nie zgłębiłem całego artykułu, ale już teraz się wypowiem. Kiedyś podczas oglądania programu o nazwie "Pogromcy mitów" wspomniano o przedmiocie nazywanym "baterią bagdadzką". Z tego co wiem to potrafi ona generować prąd o jakimś bardzo małym natężeniu i do tego jest to jakaś super stara technologia podobno. Tak więc starożytne cywilizacje (przynajmniej niektóre) najpewniej potrafiły ogarnąć zjawisko elektryczności. Pozdrawiam
  2. No ja nie wierzę.. Nocek kimkolwiek jesteś pokazałeś/łaś, że masz mega wiedzę w tej dziedzinie. Na początku tematu było jasno napisane- proszę o kontakt osoby znające się na zdejmowaniu klątw itd. a Ty wyjeżdżasz z jakimiś majtkami.. co za pomysł.
  3. No Walentynki to na pewno bardziej specjalny dzień dla małżeństw, par lub zakochanych. Ja osobiście staram się ten dzień jakoś uczcić z moją drugą połówką, zazwyczaj w jakiś romantyczny sposób. Z drugiej strony wyznanie miłości, obdarowanie podarunkiem lub inne miłe gesty są chyba nawet bardziej miłe w dzień kompletnie "bezokazyjny". Oto moje zdanie
  4. No jak dla mnie to nawet fajnie tylko to olbrzymia ilość wody poświęcona na mycie tego pomnika to trochę przegięcie. Poza tym słyszałem w 2010 lub 2011 roku, że w był pomysł postawienia podobnego, tyle że większego, posągu w Polsce. Cóż, wiara wiarą, ale myślę, że Bóg to raczej wolałby wydać kasę z takich i podobnych inwestycja na np pomoc ludziom w Afryce, walkę z rakiem lub HIV. Pozdrawiam
  5. Zakładając, że piktogramy nie są tworem człowieka, a sądzę, że nie są, to ani ja ani nikt inny na ziemi raczej nie wie w jaki sposób dokładnie powstają. Co do zjawiska dezinformacji to pomimo tego iż działa strasznie nie przyjemnie dla ludzi, którzy szukają prawdy, to trzeba przyznać, że przez te wszystkie lata spełniło swoje zdanie perfekcyjnie, ot takie małe przykłady. Pojawia się człowiek mówiący, że wyniósł film z Area51 z nagraniem przesłuchania obcego. Fajnie i w ogóle super, ale nawet najbardziej zapaleni poszukiwacze szaraków podchodzą bardzo sceptycznie do filmu, w którym na starcie dostają postać kosmity w pokoju przesłuchań, gdyż jest to podane w zbyt piękny, za łatwy sposób. O wiele łatwiej jest ludziom zauważyć prawdę na filmie, w którym na niebie nagrano prawie niewidoczne "cuś", na zasadzie "bo coś tam było, a skoro nie wiadomo co to pewnie UFO". Ja staram się nie być łatwowierny, ale również wyłapywać istotne fakty i nie wszystko od razu skreślać. Po prostu myślę w ten sposób: jak łatwo można pominąć prawdę , skoro w nic już nie potrafimy uwierzyć po takim zalewie dezinformacji w historii. Cóż, trzeba być w miarę czujnym. Pozdrawiam
  6. Podczas oglądania filmu z tematu Soldado pt "Phil Schneider- prawda czy fałsz" natrafiłem na interesującą rzecz, o której do tej pory nie słyszałem. Na filmie po zakończeniu wywiadu przez Phila Schneider'a, jeden z słuchaczy zapytał go coś zupełnie niezwiązanego z tematem wykładu, mianowicie o kometę Nemesis. Phil udzielił odpowiedzi, która mnie zamurowała, ponieważ twierdzi on, że ta kometa jest dwa razy większa od Jowisz i ciągnie za sobą mnóstwo kosmicznych meteorytów i innych śmieci i ma dolecieć do ziemi w 2050-którymś roku, podobno nie wiadomo dokładnie. Czy to w ogóle prawda? Czy ma ktoś z was jakieś dodatkowe info na ten temat? Może jakieś potwierdzenia? Czekam na odpowiedzi.
  7. Jak dla mnie jest to coś bardzo dużego i chyba za dużego jak na UFO. Poza tym dziwnie to wygląda.. nie wiem co to jest dokładnie, ale mógłbym się założyć, że to nie UFO. Pozdrawiam
  8. Nie wiem czy ten filmik kiedyś już tu był, ale gdy go pierwszy raz widziałem wywarł na mnie olbrzymie wrażenie. Film jest ogólnie już dość stary, ale wygląda naprawdę realistycznie, tak więc daję link i czekam na wypowiedzi http://www.youtube.com/watch?v=YcHHl_m8ocg
  9. Zakładam temat ponieważ wielu ludzi na forum i w ogóle przeglądających portal na pewno silnie wierzy w UFO, podobnie jak ja. Chciałbym abyście podzieli się tu tym co daję wam wiarę w "ludki" z kosmosu. Ja powiem jak to jest u mnie i czekam na wasze wypowiedzi i pozdrawiam. Wielu ludzi widziało pewnie na niebie jakieś światełka, niektórzy byli nawet porwani (podobno), a ja sam nigdy niczego takiego nie doświadczyłem, tzn chyba, bo nie jestem pewien i raczej nie długo to tu na forum skonsultuję, ale w całej tej historii z obywatelami z innych planet najbardziej przemawia do mnie coś strasznie jak na mój rozum logicznego. Chodzi mi konkretnie o ogrom kosmosu i ilość galaktyk (bo już nawet nie samych planet) w nim będących. Gdy pomyślę o tej liczbie staje się dla mnie nie możliwe by akurat Ziemia była aż tak super fajna, żeby posiadać tytuł jedynej w kosmosie nadającą się do życia planety. Poza tym życie pojmowane przez naukę nie może obejść bez wody, tlenu i pewnie jeszcze kilku rzeczy, ale ja zakładam, że na innych, dla ludzi nie nadających się do życia planetach, mogą występować formy życia które potrafiły się przystosować do panującego środowiska na tyle, że mogą być to jakieś rozbudowane cywilizacje. Ten tok myślenia nie dawał mi spokoju już od bardzo dawna, a ja sam dopiero niedawno usłyszałem o równaniu Drake'a i wtedy w pewien sposób sam przed sobą potwierdziłem tą teorię.
  10. O kurcze... Nie no cała sprawa jest arcyciekawa, nawet nie wiem od czego zacząć. Może tak.. Nawet dla kogoś mocno wierzącego w UFO i całą sprawą zainteresowanego relacje Phila Schneider'a są tak.. (brak mi słowa) szokujące, że ktoś kto w UFO nie wierzy to od ręki uzna go za wariata i schizofrenika. Sam pomysł na żyjące pod ziemią obce cywilizacje i plan przejęcia przez nie kontroli na ziemi odepchnie każdego sceptyka jeszcze dalej w kierunku jego własnych przekonań, cóż.. Niemniej jednak Phil nie szukał poparcia u ludzi, którzy nie wierzą i do nich nie starał się dotrzeć, tylko do ludzi takich jak ja- którzy są pewni istnienia kosmitów. Muszę przyznać, że on i jego "fakty" zrobiły mi straszny mętlik w głowie. Z jednej strony facet brał w tym wszystkim udział, pracował dla rządu i prowadził badania, zna mnóstwo faktów etc. Z drugiej strony wychodzi nagle do ludzi i mówi: Słuchajcie walczyłem z kosmitami w 1979r, znane jest mi 11 cywilizacji, znam 37 pierwiastków więcej niż wy i do 2029r ci, którzy przeżyją będą niewolnikami obcych. Aha, przez cały wykład wspomina o prawie do noszenia broni, co też nie do końca jest normalne. I teraz biorę obie te strony, składam w jedno i .. normalnie wstrząs mózgu W tym momencie stwierdzam iż może faktycznie coś urwało mu palce, ale odbyło się to przy jakimś wybuch, nad którym pracował i mocno wtedy uderzył się w głowę. Nie, to nie tak, że mu kompletnie nie wierzę, ale chyba trochę przesadza. Jednak w tym wszystkim nie dają mi spokoju jeszcze dwie rzeczy. Mianowicie: jeśli ktoś próbuje przekazać, że wie coś o kosmitach, to mówi, że ich widział, a pół świata i tak myśli, że to idiota bądź, że zmyśla. Phil natomiast przedstawia całą grubą intrygę i szokujące historie, poparte szczegółowymi danymi, że nie jeden pomyśli- stary i tak Cię już poważnie nie traktują. O co mi chodzi? Powiedzmy, że w 1995r gdy internet w sumie to jeszcze raczkował, nie było tyle dowodów na istnienie kosmitów itd, Phil Schneider staje przed mikrofonem i uderza czymś tak dużym i kontrowersyjnym, do tego pewnie i otwarcie, że w tym to co mówi musi być bardzo dużo prawdy. Do tego dochodzi jeszcze kwestia jego samobójstwa. Skoro ktoś umiera na raka i pewnie już długo nie pociągnie, to raczej cieszyłby się każdą chwilą zamiast się zabijać. Z tego co napisałaś sposób jego samobójstwa jest faktycznie mocno przerysowany. Staje się jasnym, że ktoś mu "pomógł", a to z kolei daje do myślenia. Skoro gadał głupoty to czemu komuś zaczęły przeszkadzać. Jeśli w swoje opowieści wkładał tylko jakąś część prawdy to by go pewnie publicznie ośmieszano, kompromitowano i poniżano a jego akurat prawdopodobnie zabito i próbowano już wcześniej. Na koniec powiem tak. Przemyślałem sprawę jeszcze raz i sądzę, że on wierzył w to co mówi i ja też mu wierzę, jednak nie za wszystko dałbym sobie rękę uciąć. Soldado a jakie jest Twoje zdanie odnośnie prawdy lub fałszu? Pozdrawiam
  11. W pewnych względach zgadzam się z Mistycznym_Pasożytem i Waldeczkiem. Po pierwsze: wątpię żeby jakaś forma życia, która odwiedziła ziemię w celu rekonesansu, przeprowadzała go w sposób, który daje do zrozumienia, że na jakiejś polskiej imprezie to już wylądowali Po drugie: jak duża jest pewność, że to nie jakieś latające owady? Poza tym, według mnie za tym drugim argumentem przemawia też natężenie tego zjawiska na tym filmiku. Rzadko kto ma okazje nagrać coś tak dobrze widocznego, a tu autorowi udało się zarejestrować aż dwa egzemplarze. Do mnie film nie przemawia
  12. Poza tym ma się to ni jak do innego filmiku, w którym niby przesłuchiwano obcych Ja oprócz samego przesłuchania oglądałem też wywiad z gościem, który ten film zwinął z Area51, i na pewno wspomniano tam coś o tym Systemie gwiezdnym, że się niby sami przyznali skąd są.
  13. Ja chciałem się tylko wypowiedzieć w temacie szukania kontaktu z ziemianami. Pewnie niektórzy słyszeli o tzw sygnale "WOW", jeśli nie to podaję link do artykułu na tan temat: http://trivia.blox.pl/2010/08/Sygnal-WOW.html Pozdrawiam
  14. Ja wiem tylko, że ten fragment był wykorzystany w filmie "UFO- największa ukrywana historia" Jose Escamilli. Tam mówiono, że to z nagrań NASA w przestrzeni kosmicznej było. Swoją drogą polecam ten film wszystkim fanom UFO. Oto link: http://www.youtube.com/watch?v=ywpVfhrNjH0 Pozdrawiam
  15. Waldeczek napisałeś, że źródło tej informacji jest liche, choć z drugiej strony co miałby przekazać do opinii publicznej rząd Urugwaju? Zresztą wątpię by chcieli takie coś nagłaśniać, o ile faktycznie się to wydarzyło. Ja sam nie wiem co o tym sądzić. Może na świecie jest więcej miejsc takich jak trójkąt bermudzki, tylko jest o nich dużo ciszej..