• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

Enoch

Użytkownik
  • Zawartość

    191
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Enoch

  • Tytuł
    Advanced Member
  • Urodziny 24.05.1994

Converted

  • interests
    Uzdrawianie
  • occupation
    Bioenergoterapeuta
  • website
    http://resner.pl/
  1. Biorąc pod uwagę nawet to, że Jezus nie był Bogiem w Drugiej Osobie to i tak był on mędrcem, mistrzem takim jak Budda i inni wielcy. Nie sądzę byś był w stanie.
  2. Wtedy zrezygnuj. Nie ma sensu w jakikolwiek sposób cierpieć podczas ćwiczeń. Spróbuj prostego skupienia uwagi na czakrze i tyle. Koncentracja sama uaktywni czakrę.
  3. Hmm... podaj mi więc definicję telekinezy, bo twierdzisz, że nie istnieje, ale potem wyskakujesz z tekstem o tym PSIballu... Przecież to jest to samo. Umiejętność telekinezy jest jak ćwiczenie dawno nieużywanego organu czy kończyny. Przez wiele wcieleń w ogóle nie używaliśmy telekinezy, więc doszło do degradacji tej umiejętności. Jednak ćwiczenia w końcu dadzą efekt Życzę powodzenia i zapału.
  4. Witam, Osobiście to lubię te sierściuchy (sam mam jednego). Koty były czczone w Egipcie ze względu na wysoką zawartość prany w ciele. Stąd mowa o "dziewięciu życiach kota". Oprócz tego są aktywne na każdym poziomie swego istnienia (my tylko tam gdzie jest największa koncentracja świadomości). Jest też kilka nieprzyjemnych rzeczy na ich temat, ale ogólnie koty były uważane za strażników, opiekunów i pomocników ludzi uzdolnionych magicznie PS. Mój kot nazywa się Pan Pasiasty
  5. Noszę krzyż ankh i małą buteleczkę z wodą święconą ładowaną codziennie przeze mnie. Trzymam w razie napaści złych sił Ogólnie to nie noszę wiele, choć mam amuletów pełną skrzynkę (każdy ulepszyłem na miarę możliwości), gdyż chowanie się za amuletami pokazuje jak jesteśmy słabi skoro nie potrafimy sami się obronić. Mam kilka krzyży, które dałem rodzinie- są katolikami i inne formy amuletów po prostu nie założą. Tak więc noszenie amuletów jest dobre, ale jeszcze lepsze ćwiczenie się w robieniu tarcz
  6. No pewnie Ostatnio grałem w taką gierkę... Slender man jest straszny, ale przy właściwym klimacie. Choć jak ludzie odpowiednio długo będą go czcili to może... Co nie zmienia faktu, że to fikcja.
  7. Jak dla mnie to właśnie twoja wiara nadała moc słowom. Raczej twoje czyny odpędziły byty. Zaklęcia (takie prawdziwe) istnieją, ale są... trudne do odnalezienia. Sam kilka odkryłem, ale jest taki słabych, że nie dają powalających efektów. No i głównie koncentrują się one na manipulowaniu polami energii. Wysiłek woli i wiary w jednym zawsze męczy
  8. Mi wyszło... Mężczyzna w ostatniej inkarnacji (czyli ta to ostatnia a potem do domu ). Żyłem na terenie dzisiejszych Węgier w 1375 roku. Zawód to kaznodzieja, wydawca albo pisarz starożytnych inskrypcji. Byłem spokojnym człowiekiem, trochę nieśmiałym, uważanym przez innych za "dziwnego". Lekcja to rozwijanie wielkoduszności i braterstwa. I pytanie czy pamiętam? Nie pamiętam. Bo nie sądzę by to była prawda. Bo wiele osób urodziło się w tym dniu. Tak jak powiedział Mannorothu to dziwne i z tego można się pośmiać.
  9. Dokładam swoje wersje odpowiedzi. 1. Strefa Czasu Rzeczywistego jest niejako podobna do świata materialnego. To Próg między światem fizycznym a astralnym. 2. Unieść możesz najwyżej myślokształt, który nie posiada swojej materialnej matrycy. W innym przypadku musiałbyś zmaterializować część ciała by móc go przenieść razem z fizycznym odpowiednikiem. 3. Wiele zależy od stopnia rozwoju ciała astralnego. Jeśli czakry tego ciała są słabo rozwinięte będziesz widział jak przez mgłę i niewyraźnie wszystko odczuwał. Jeśli czakry będą rozwinięte to... to zupełnie nowy stan umysłu. 4. Każda technika jest... niepewna. To co działa na wielu nie musi działać na ciebie. Grunt to wiara i pewność, mocne postanowienie wyjścia. Bez tego nie uda się. Powodzenia
  10. Gdybym chciał opisać wszelkie sposoby manipulacji energiami to zajęłoby mi to dwa lata i kilkaset stron... Dlatego opisałem mały, wycięty skrawek tego co wiem. Napinanie mięśni... nie pamiętam bym tak pisał. Napinanie mięśni powoduje utrudniony przepływ energii przez umieszczone w ramionach meridiany. Jak dotąd zrobiłem już trzy odsłony i pracuje nad kolejnymi. Problemem jest czas a nie brak wiedzy by to opisać. Mam teraz gigantyczny wręcz remont w mieszkaniu. Chętnie poczytam wymienione metody Życzę powodzenia w pisaniu i weny twórczej.
  11. Zakopuje je gdziekolwiek czy w tym samym miejscu? Bo może tworzy miejsce Mocy czy jak to tam się nazywa. Tak jak mówi ajka... to najbardziej prawdopodobna możliwość.
  12. A może ciut więcej powiesz? Bo kokonów jest masa. Może chodzi o jakąś tarczę?
  13. Energia słońca. Przynajmniej tak sądzę. Ma to chyba za zadanie wzmocnienie woli osoby, która to nosi. Ale nie jestem specjalistą, więc... czekaj dalej. Może ktoś odpowie.
  14. Sklepy... mam o nich marne zdanie. Mało co jest tam wartościowego. Robione masowo amulety nic nie dają. Tu potrzeba indywidualnej twórczości.
  15. Niezależny byt... wątpię by jakikolwiek dał się dobrowolnie wsadzić do przestrzeni amuletu. Zgadzam się z kondziem- niebezpiecznie jest wzywać nieznane byty. Można by dać myślokształta z wysokich sfer- będzie lepszy i zawsze zadziała. Tylko nie wiem czy potrafisz... Bo to dość skomplikowany proces no i musisz z nim pasować materiami.