• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

Ikaax3

Użytkownik
  • Zawartość

    23
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Ikaax3

  • Tytuł
    Member
  • Urodziny 19.08.1995
  1. próbowałam znaleźć i nic. Może ktoś ma dokładniejsze dane, możne szerokość ja i długość geograficzną ?
  2. Ciekawe. Ostatnio robiłam referat o tym
  3. Ciekawe. jak możesz to pisz więcej na ten temat
  4. Może duch .? A dałoby się takie coś zrobić , zmontować .? Bo jak się przyjrzeć ludzie nawet go nie widzieli, nie patrzyli się w jego stronę, więc.
  5. Super. Dawajcie foty z każdego wyjścia, może uda się ,, Coś uchwycić ''
  6. Zaciekawił mnie ten temat. Chciałabym by ten kto wie coś na ten temat pisał tu, Ja postaram się także czegoś poszukać, popytać , może uda się zdobyć więcej informacji na ten temat.
  7. Masz racje, że otoczenie wpływa na nasze sny, lecz czasem ( jeżeli chodzi u mnie ) raczej częściej śnią mi się zupełnie inne rzeczy. Moje sny ( tak mi się wydaję, ale wytłumaczcie mi to oczywiście ), że to nie moje sny, lecz innych, próbując mi jakoś coś pokazać. Nie wiem jak to inaczej ująć, ale tak mam. Co to znaczy .? Na początku nie miałam takich snów, dopiero po jakimś czasie, się nasilało. Pomoże ktoś ?
  8. Ciekawe. Ale raczej, że to mit. Ponieważ, w dzisiejszych czasach można raczej wszystko już zrobić. Wiesz, gdybym zobaczyła na żywo, to co innego. Ale filmiki, to wiesz, nie wiadomo czy wierzyć. Są niby te odgłosy, ale można przecież je dodać. Niby było to przybliżenie, hm. Niech się więcej ludzi wypowie.
  9. No Ghost Whisperer jest mega.! Polecam, muszę od początku obejrzeć bo nie wszystkie odcinki widziałam .
  10. No chce też napisać, że jakby nie oddychał, a jak kończył zdanie to niby brał oddech, ale nie było widać unoszącej się klatki piersiowej tak jak przy prawdziwym wdechu. Ciekawe
  11. Też mam podobną historię. Widziałam moją babcie, zmarłą babcie na przystanku. Patrzyła się na mnie z uśmiechem, ale też ze smutkiem. Następnie zniknęła
  12. „Tunel bilet do piekła” Wiesz, może i masz rację, ale mi i jej to samo? Dosłownie to samo. Opowiadała mi ze szczegółami. Powiem, że byłam w szoku jak usłyszałam. Wszystko tak samo jak u mnie (chodzi tu o przypadek 2). Jak będziesz oglądał, przyjrzyj się kobiecie w ciemnym stroju. Na pewno fragment w metrze. Gdzieś na początku filmu, będzie siedzieć obok chłopca bodajże. Wyglądał identycznie, jak ta, którą widziałam. 9 przypadek 1)
  13. Jak już napisałam, to 2 stało się jak oglądałam film, który już wymieniłam wyżej. Koleżance, której też poleciłam ten film zdarzyło się to samo. Nie, nikt nie umarł. Też to brałam pod uwagę. Lecz, to może wydać się trochę dziwne, ale czy coś z tym filmem jest nie tak? Wszystko co się wydarzyło, wydarzyło się po tym właśnie filmie, a z tą drugą rzeczą nie tylko mi.
  14. Hej. Postanowiłam napisać coś co mi się wydarzyło. Było to kilka dobrych lat temu. Dzień jak co dzień, wakacje, pięknie za oknem, więc postanowiłam, że wyjdę na dwór, od razu wezmę psa. Piesek filigranowy, więc wzięłam go pod pachę. By wyjść z budynku muszę przejść przez 3 drzwi. Pierwsze, potem obok wind, następnie za windami są drzwi oraz już te 3 wyjściowe. Zatrzymajmy się na chwilkę. Nikogo nie było, byłam tylko ja i pies, bym słyszała, że ktoś idzie, otwiera drzwi czy coś, lecz było cicho. No to możemy przejść dalej. Przeszłam przez wszystkie drzwi, prócz ostatnich, bo do nich właśnie się zbliżałam. Nagle pies zaczął szczekać, więc się odwróciłam, by zobaczyć może ktoś znajomy, lecz szczekanie nie było atakiem radości, lecz czymś innym. Obracając się wstrzymałam oddech, na wszelki wypadek. Bam. Zobaczyłam postać, bardzo dobrze widoczną, w ciemnym ubraniu, szatę miała (o ile tak można nazwać to co miała na sobie) aż do ziemi, czarną. Na głowę narzuconą miała czarną z lekkiego materiału coś, więc zasłaniało jej twarz. Wyglądała na kobietę. Miała bardzo jasną, wręcz aż taką szarą, taką o nieprzyjemnym kolorze skórę. Spojrzałam się szybko na zewnątrz, lecz pustka, nikogo nie było. To działo się w sekundach, ale trwały one jak wieczność. Próbowałam otworzyć drzwi, lecz na marne. Pomyślałam, że to pewnie moja wyobraźnia tak na mnie działa, więc szybko zamknęłam oczy i je jeszcze szybciej otworzyłam, lecz ona tam stała, lecz teraz się zbliżała. Pies nadal szczekał. Nie wiedziałam co robić, drzwi nie mogłam otworzyć, „Ona” się zbliżała, coś mówiła, szeptem, ale nie rozumiałam. Popadłam w panikę, Próbowałam kopać drzwi, otwierać je jakoś, ale nic. Mówię, cóż, jak umrzeć to z ukochanym psiakiem, tylko szkoda, że bez uprzedzenia. Przypominała mi ona kobietę z filmu „Tunel bilet do piekła” horror, oglądałam, ale to jeszcze inna historia, napiszę jak skończę z tym. Przypominała mi właśnie ją. Nagle otworzyłam drzwi, wybiegłam niczym kuna, czy kangur, albo struś pędziwiatr, gdyby był piasek to by się kurzyło, patrzyłam czy idzie za mną lecz, nie. Stała. Patrzyła się prosto na mnie. Gdy byłam coraz dalej, znikła. Ja natomiast byłam w szoku. Historia 2, którą napomniałam wyżej. Oglądałam ten horror kilka razy, sama, z koleżankami. Jak sama oglądałam to wszystko było ok. Więc postanowiłam, że obejrzę go z koleżankami. Przyszły do mnie, były „bojączkami” więc zrobiłyśmy głośność na minimum, że prawie nic nie było słychać. Byłyśmy tylko my w pokoju, w domu. Słychać byłoby nawet muchę latającą w drugim pokoju, tak było cicho. Nagle dzwonek do drzwi. Wstałam i patrzę przez „lufcik”, ale jednak ciemno, nikogo nie ma. Zdziwiłam się, ponieważ nikogo nie słyszałam by szedł, ale pomyślałam, że pewnie się skradał. Po pewnej chwili znów. Ale tym razem wstałam po chwili, myśląc, że powtórka, oczywiście ciemno, nikogo nie ma. Postanowiłam otworzyć drzwi, rozejrzałam się, było pusto. Więc zamknęłam drzwi i spojrzałam jeszcze raz przez „lufcik”, Ale jak wzięłam twarz od tego „lufcika” nie minęła 1 sekund a już był dzwonek. Jakim cudem, jeżeli nikogo nie było, nic nie słyszałam by ktoś szedł, ponieważ było na prawdę cicho, a do drzwi ewakuacyjnych mam dość spory kawałek, że jak by biegł to bym zdążyła zobaczyć kto biegnie, ale biegu nie było. Więc nagle wszystko powiedziałam dziewczyną, było w szoku, zaczęły panikę. Jak to wytłumaczyć? Jedna z nich po chwili podeszła do „lufcika” i widziała tam czarną postać. Co o tym sądzicie. Po tym z drzwiami zdarzyło mi się to „spotkanie” z ta zjawą, które opisałam na samym początku. Nic później mi się nie przytrafiło. Czy to ma związek z tym horrorem? Bo jak to inaczej wytłumaczyć? Nigdy nie miałam nic podobnego, dopóki nie obejrzałam tego filmu. Już go nie oglądam od tamtej pory. Ale zanim jeszcze to się wszystko stało, poleciłam film innej koleżance, która nie była ze mną w ten dzień co się to wydarzyło, jak oglądałam ten film. Mówiła, że jej się podobnie przytrafiło. Więc co o tym sądzicie? Mam nadzieję, że Was to zaciekawiło
  15. Ja uwielbiam serial „Ghost Whisperer”, czyli „Zaklinaczka Duchów”. Teraz znowu są sezony, o 17 na TVN7, gorąco polecam. Może to nie jest taki serial jaki wy wymienialiście wyżej, ale fajny