• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

Nephew

Użytkownik
  • Zawartość

    53
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Nephew

  • Tytuł
    Advanced Member
  • Urodziny 19.05.1986

Converted

  • occupation
    Psychopata
  1. Ostatnio bojówkarze ISIS zaatakowali umocnione pozycje Kurdyjskiej gwardii. I byli nieco zaskoczeni, że nie mają przed sobą związanych zakładników. Więc co zrobili? Wyjechali w szczere pole wszystkim co mieli. Nie to że mi ich szkoda, ale jak można tak powalić taktykę wojskową z przed stu lat??? No mniejsza, ale z kolesi z ISIS zostały zgliszcza. Powiem jako były wojskowy. ISIS ma siłę wyłącznie propagandową. Bo z ich siłą militarną to by sobie Mozambik poradził.
  2. Ci debile mogą sobie na stado kóz uderzać. W wojsku jakiejś kariery nie zrobiłem, i oficerem nie jestem, ale wiem że te patałachy by ze swoim poziomem wyszkolenia sracza nie zdobyli. Opinia jak najbardziej poważna.
  3. Odświeżę trochę temat w związku z moimi dolegliwościami kręgosłupa... Więc glinki się nie pije, glinką się smaruje. Polecam glinkę weterynaryjną firmy Equistro. Pomaga na lekkie i umiarkowane bóle pleców.
  4. Jakoś tak stałą w kącie i nie przeszkadzała, więc... Stała. A zamiast walentynki mam kartkę bożonarodzeniową której zapomniałem wysłać
  5. Walentynki. Chyba wezmę się i rozbiorę a potem ostro wywale... choinkę :roll:
  6. Nie będę oryginalny, bo powiem co większość już powiedziała. Szukałem forum o zjawiskach nie do końca wyjaśnionych i właśnie tutaj trafiłem na ciekawe tematy i jeszcze ciekawszych ludzi Miło jest mieć takie miejsce, gdzie można pogadać na tematy od których większość społeczeństwa na co dzień ucieka.
  7. "– Co oni mogą mi zrobić – spytał konfidencjonalnie – gdybym odmówił dalaszych lotów? – Prawdopodobnie będziemy cię musieli rozstrzelać – odpowiedział były starszy szeregowy Wintergreen. – Jak to "będziemy"? – krzyknął zaskoczony Yossarian. – Co to znaczy "będziemy"? Odkąd to jesteś po ich stronie? – Mam być po twojej stronie, kiedy cię będą rozstrzeliwać? – odparł Wintergreen. Yossarian skapitulował. Pułkownik Cathcart znowu go wykiwał." Paragraf 22. W jakiś sposób dziwnie pasuje do obecnych czasów...
  8. Ja tak nie eksperymentowałem, ale podobne rzeczy się zdarzały nawet przy braku świadomości i we śnie. Dziwne, ale mi wydawało się bardzo prawdziwe.
  9. Pisałem już o tym. To trwa od kilku pokoleń. Nie zaminuję podjazdu na działkę, bo nie lubię sąsiadów, ale oni też w dość delikatny sposób nie dają żyć. Ale tak już było i będzie, a co do reszty to wszyscy się przyzwyczaili. To chyba w sumie jakaś przyjaźń już jest.
  10. Jeśli pies sąsiada wydala odbytnicą sierść mojego królika to chyba już dowód jakiejś szkody. Tylko królika już nie ma, a sąsiad zostanie. I trzeba się z nim co do zwierząt dogadać. Na wsi nie ma trzymania terierka w bloku i płaczu bo mu ktoś futerko błotem ochlapał. No niestety.
  11. To jakoś ja znam cywilizowane wsie w takim razie. Więc masz szczęście. Też wiele wsi widziałem, ale jakoś wszystkie sprawy załatwiało się po sąsiedzku. Można nie lubić sąsiada, ale w końcu "swój". Ale odbiegamy od tematu zwierząt.
  12. Uśpiony, ten psiur mi królika z klatki wywlókł... A kota dorwał podczas spaceru w ogródku.
  13. To jest wieś, taka wieśniacka. Jak to się mówi "Kresy Wschodnie". W sumie takimi rzeczami się nikt nie interesuje. Bo i po co? Jak to i tak nic nie zmieni... Mamy tradycję rozwiązywania spraw po swojemu. Czy chodzi o zwierzaka, czy o obitą gębę. Zawsze kończy się kutnią, bójką i wspólnym wyjściem na flaszkę. Tak na zgodę. A potem od nowa Polska Ludowa... O zwierzaki się dba, ale nie każdy potrafi to zrobić.
  14. Jak już wspominałem pies należy do kogoś innego, do sąsiada konkretnie, a że żyjemy z sobą jak Kargul z Pawlakiem... No cóż. Czasem myślę że specjalnie psa wypuszczają.
  15. Pies nie jest niestety mój, i wielkie G mogę mu zrobić. Ale sam w końcu się nadzieje na silniejszego od siebie. Przekonałem się o tym kiedy rzucił się na kozicę z młodymi. Był lekko wstrząśnięty, ale jeszcze nie zmieszany. I dalej poluje na mojego królika...