• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

longdefe

Użytkownik
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O longdefe

  • Tytuł
    Member
  • Urodziny 31.08.1996
  1. Wydaje mi się, że pieczary powodują niezłą pamięć do snów. Testowałem teraz. Masakra, po 5-10 snów zapamiętanych ;O
  2. Wiara czyni cuda.. Nie tyle w Boga, co wiara w kogoś, wiara w rzecz, sytuacje, przyszłość. Czy zdarzyło się wam o czymś marzyć, nieraz niemożliwej rzeczy, ale mimo to się w końcu spełniło? Jak to wytłumaczyć, o co tu chodzi? Kwestia przypadku? Siły? Mieliście takie przypadki? Lub słyszeliście o takich od znajomych, rodziny?
  3. Krótko... Słyszałem od paru osób że pieczarki nie za dobrze działają na sen w tym sensie, że powodują porządnie nieraz horrory senne. Co wy o tym sądzicie?
  4. Myślę, że coraz większa liczba Muzułmanów stanowi dobrą cześć dla integracji kulturowej EU z Bliskim Wschodem. Informacje o burdach, straszenie terroryzmem jest bez sensu i tylko uwikła ludzi w proces nietolerancji, rasizmu i niszczeniu kolebki cywilizacyjnej, sianiu białego terroru i minimalizowaniu odruchów moralnych człowieczeństwa. Islam jako religia pokoju, jest szkalowana przez kościół, więc reakcji nie ma się co dziwić
  5. Czy miałeś do czynienia z pracą w kopalni węgla kamiennego pod ziemią (lub gdziekolwiek pod ziemią, nie mówimy o piwnicy ;D)? Pracach na budowie? Może głupie.. Nie byłeś wystawiony na wiatr? Zapalenia? Jak z ciśnieniem? Nie jesteś narażony na pył?
  6. Tak więc dzisiaj miałem sen, dziwny dość. Krótko, słyszałem wokół mnie uderzające monety, leżące na ziemi. Do tego podchodziłem do pięknego puszystego białego kota, którego chciałem dotknąć, ale stety niestety zamiałczał i uciekł. Koniec snu. Nie, prowadze normalny zdrowy tryb życia. Senniki sobie podaruje.
  7. Zobaczcie co znalazłem, co o tym powiecie.. No wiele słyszałem ale.. Nie potrafię sam się wysłowić. Posłuchajcie. Z góry przepraszam, jeśli wrzuciłem temat w zły dział.
  8. Niesamowite, by móc poznawać to co jest po drugiej stronie. Duży szacunek i podziw, jak i zarazem życzliwości uchronienia przed tym złym, tu jak i po tamtej stronie. Tak, źle ująłem, choć co prawda moje pojęcie to tylko podstawy i to szarpane. Czy przykładowo psychopata, ma jakie kolwiek szanse "znormalnieć"/ odnaleźć się? Czy dana taka osoba, przykładowo ktoś z rodziny, sąsiedztwa mający problem tej złej duszy, może nam zaszkodzić, oddziaływać na nas po śmierci? Dziękuję za odpowiedź! Pozdrawiam!
  9. Kilkanaście razy pytałem się czy mówi na poważnie i szczerze, czy nie brał jakiś środków, czy wcześniej miał podobne rzeczy, czy nie oglądał jakiś filmów, dokumentów. Dosłownie na przesłuchaniu. Jest to zupełnie normalna osoba. Sam twierdzi że jest przerażony tym snem. Figurka była rozmazana, czarna, przypominała kształtem sowę, ropuchę, ciężko mu określić
  10. Niektórzy i świerzb za życia dostają już, niektórzy gniją i kisną, a co nie można sobie teorii i wymyśleń na forum nadać. Ale tak na poważnie, z jakiej strony duchowej, choćby wiary Chrześcijańskiej jak to wygląda wszystko? Może ktoś jeszcze myślał o tym przypadku?
  11. Witam Wszystkich! Ostatnio mojemu znajomemu śnił się bardzo dziwny sen... Autentycznie dziwny. W śnie obudził się, i wyszedł z pokoju, po czym znalazł się w nieznanym pomieszczeniu. Pomieszczenie/pokój ten był prawie pusty, prócz stołu, dwoch krzeseł i niewyraźnej czarnej figurki na tym stole. Cały czas w śnie słyszał głos ze ścian, wiedział że czeka na coś bardzo złego. Figurka ta, zamoistnie spadała ze stołu i przechodzimy do sedna. Figurka spadła trzy razy, gdzie została za każdym razem podniesiona. Jednak za trzecim razem gdy została już podniesiona, zaczęły bić dzwony za oknem, pokazujące na ratuszu/kościele godzinę 12 w południe. Jedną z najzwyklejszych interpretacji było trzykrotne pokłonienie się złu. Słyszeliście coś podobnego? Znajomy nie myśli o tego typu rzeczach, ani nie myślał przed snem..
  12. O Bogu nic a nic nie wspominałem, ani nie wspominam(Nawet nie pomyśłałem o nim!). Chodzi mi o konkretniejsze rzeczy. Po prostu mnie zastanawia co się dzieje po śmierci z taką osobą. Więc spokojna głowa ;d
  13. Witam Wszystkich Serdecznie! Zastanawialiście się jak wygląda życie po śmierci ludzi, którzy za życia byli nieraz i silnie chorzy psychicznie, gdzie nieraz bez leków stanowili zagrożenie dla siebie oraz osób w otoczeniu(Nerwice, zaniki pamięci, depresje, schizofrenia)? Osób których dotknęło upośledzenie umysłowe (zespół Downa, Alzheimer, uszkodzenia powypadkowe itd)? Jak to wszystko wygląda? Kim są potem te osoby? Czy kwestia bycia tu na Ziemi w ciele, jest inna niż dusza w zaświatach? Czy stają się normalni? Jak wygląda ta kwestia? Czy ciało na Ziemi moze być więzieniem? ---- Z góry przepraszam za niedopracowanie słownictwa, oraz ew. powtórzenia tematu. Pozdrawiam!