• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!

kenobi

Użytkownik
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O kenobi

  • Tytuł
    Newbie
  • Urodziny 17.07.1967
  1. To prawda ! Temat trudny do ogarnięcia . Trudno jest udowodnić że istnieje życie po śmierci . Bo niby w jaki sposób ? Kilka lat wstecz doświadczyłem czegoś niecodziennego . Z reguły duchy kojarzą się nam z czymś upiornym . Jakiś cmentarz , bądź stary budynek . Ciemna noc , godzina 24 . Tymczasem było piękne popołudnie sierpniowego dnia 2010r . Wybrałem się na spacer nad strumyk płynący nieopodal wsi w której kiedyś mieszkałem . Stanąłem nad brzegiem tego strumyka i patrzyłem czy są w nim jeszcze pstrągi . Nagle tuż przed sobą usłyszałem czyjś głośny śmiech . Troszkę poczułem się nieswojo . Nie , nie wystraszyłem się . Zastanawiałem się z czym mam do czynienia ? Słyszę to , patrzę się na to , a tego nie jestem w stanie zobaczyć . Co dziwniejsze . Najpierw słyszałem ten śmiech przed sobą , a po krótkiej przerwie ten sam śmiech usłyszałem jakby wewnątrz swojej głowy . Jak już pisałem ani przez chwilę nie bałem się ,bo to coś było bardzo przyjaźnie nastawwione do mnie . Nie chciało mi zrobić jakąś krzywdę . I tu właśnie problem ..... Jak coś takiego komukolwiek udowodnić ? Praktycznie nie mam żadnych dowodów że coś takiego doświadczyłem . Zapewne większość z Was uzna że mam nierówno pod sufitem i odeśle mnie do psychiatry . Inni stwierdzą że coś mi się przesłyszało . Może jakieś echo ? To jest najprostrze wytłumaczenie czegoś , czego nie jest się w stanie zrozumieć .
  2. Co to znaczy wasz Bóg? Czy celowo słowo Bóg napisałeś z małej litery? Jesteś ateistą, Twoja brocha. Uważasz, że po śmierci życia nie ma, to dla Ciebie nie ma, więc w czym problem? W ogóle ciągnięcie tego tematu jest bez sensu. Niby co mamy sobie wzajemnie udowadniać? Skoro nawet najtęższe umysły tego świata nie są w stanie tego zrobić. Może tak jak Doda uważasz, że Biblię napisali naćpani i napruci winem jakieś ludki? Cóż, masz do tego prawo. "Co jeśli życia po śmierci nie ma? " A co jeśli jest? Ateiści po przejściu na "tamtą stronę" będą bardzo zawiedzeni.
  3. Czym właściwie było to od czego wszystko się zaczęło? Skoro nie materią, nie pierwiastkami, nie atomami, nie elektronami, nie fotonami i nie czymkolwiek co nauka zna na obecną chwilę, to czym? Naukowcy dowiedli, że to wszystko powstało dopiero po wybuchu tego czegoś. A przed wybuchem czym to było?
  4. Zgadzam się z Tobą . Z takimi umiejętnościami człowiek musi się urodzić . Mój młodszy brat też próbował ale nic mu z tego nie wychodziło . Być może mój organizm jest bardziej wrażliwy na pole elektromagnetyczne niż przeciętnego człowieka? Poruszać przedmiotem zawieszonym na nitce trzymając rękę nieruchomo potrafi większość ludzi . Zmusić papierowy cylinder do obracania się bez dotykania jego to już inna sprawa . Jeżeli tego nie potrafisz zrobić to o reszcie możesz zapomnieć . Mnie też nie zawsze to się udaje. Organizm i umysł musi być wypoczęty . Jeśli przychodzisz z pracy ztyrany i w dodatku kupa problemów na głowie i chcesz próbować robić takie rzeczy to na 100% nic z tego nie wyjdzie . Nawet gdy posiadasz takie umiejętności . Wystarczy że lekko zachorujesz a twoje biopole znacznie się osłabi .
  5. Na pierwszym zdjęciu w drzwiach po lewej stronie widać jakby zarys ludzkiej postaci .
  6. Można nauczyć się ale trzeba mieć do tego pewne predyspozycje . Najpierw proponuję ćwiczyć umysł wieszając na nitce jakiś przedmiot ( obrączka , nakrętka od śrubki , czy cokolwiek podobnego . Złapać prawą ręką palcami wskazującym i kciukiem za koniec nitki . Można też trzymać nitkę oburącz opierając dłonie o np. krawędź stołu . Ale nitka ma mieć kontakt tylko z dłońmi . Nie może dotykać niczego innego . Potem trzeba się skupić i w myśłach wydać polecenie co ma robić zawieszona na końcu nitki np . obrączka ? Czy ma się kiwać na boki ( lewo/prawo ), kiwać ode mnie /do mnie ? Kręcić się w lewo albo w prawo ? To co pomyślę obrączka ma wykonać ? Jak już to opanujesz to próbować inne ćwiczenie . Z papieru zrób mały cylinder . Wytnij też małe paski papieru i sklej je na krzyż . Następnie przyklej je do cylindra . Weź dobrze zaostrz ołówek i "przyklej" go np. plastelina do stołu . Na cylindrze zaznacz strzałkę zwróconą w bok w prawą stronę . Ustaw cylinder na "ostrzu " ołówka na środku tego "krzyża " tak aby mógł swobodnie się obracać . Zbliż obie dłonie do cylindra tak aby cylinder był pomiędzy nimi . Ale mają go nie dotykać . Spróbuj siłą woli patrząc się na strzałkę kazać obracać się cylindrowi tak jak pokazuje strzałka , czyli w prawo. Cylinder powinien posłusznie zacząć obracać się w prawą stronę . Nastęnie możesz spróbować z piłeczką pingpongową . Zaznaczasz na niej mały czarny punkt . Potem kładziesz ją na czymś równym . Trzeba skupić wzrok na tym punkcie i siłą woli przesunąć piłeczkę . Ja potrafię przesunąć dużą piłkę gimnastyczną o średnicy ok . 1m . Wydaje mi się że do tego trzeba mieć dar . Potrafię też za pomocą różdżki dokładnie wskazać gdzie w ziemi przebiega rurociąg albo kabel elektryczny . To samo i w ścianach budynku . Jestem w stanie też zlokalizować podziemne cieki wodne . Od dawna interesuję się radiestezją i nie tylko , bo między innymi telekinezą.
  7. Wiele osób które kiedykolwiek zetknęły się z czymś paranormalnym nie ujawniają tego publicznie . Powód ? Taka osoba zazwyczaj traktowana jest niepoważnie . Naraża się na ośmieszenie . Osobę z zaburzeniami psychicznymi , która ma nierówno "pod sufitem " . Na szczęście jesteśmy tutaj anonimowi . Jeżeli interesują Was jakieś miejsca gdzie występują zjawiska paranormalne i chcielibyście je zbadać to znam takie . Mieszkam na Dolnym Ślasku w miejscowości o nazwie Jawor. Najbardziej znane miejsce z moich stron opisane na tym forum : Nawiedzony dom pod Legnicą . Są zamieszczone zdjęcia tego domu . Są też relacje tych którzy próbowali wejść do tego budynku .
  8. Filmy/zdjęcia . Czego ? Jak zrobić zdjęcie bądź film czemuś co jest niewidzialne ? Przekonałem się na własnej skórze że ludzkie życie nie kończy się wraz ze śmiercią . Nie wiem z kim/czym miałem doczynienia ? Głos jakby ludzki (głośny śmiech ) czyli człowiek ? Niewidzialny czyli .... duch ? To coś stało naprzeciw mnie w odległości 3 -5m . Patrzyłem na to ale to było całkowicie niewidzialne . Teraz wiem że ( użyjmy słowa duchy ) mogą jak żywi ludzie mówić . W tym przypadku był to tylko śmiech . Ale skoro potrafi się śmiać to i potrafi mówić . Być może jak chcą to i potrafią się materializować ? Mogą bezpośrednio kontaktować się z ludzkim umysłem ( coś w rodzaju telepatii ) .
  9. Witam ! Jestem z tamtych stron , a konkretnie z Jawora . Dom o którym mowa nadal istnieje . Jak do niego dojechać ? Należy jechać drogą S3 od strony Legnicy w kierunku Jawora . Za wsią Nowa Wieś Legnicka za kolejowym wiaduktem skręcić w lewo na Legnickie Pole . Zaraz po lewej będzie przy drodze cmentarz . A nieco dalej po prawej w "polu" ten dom . Jest tam też staw . Kiedyś ktoś tam chodował ryby . Można było sobie połowić . Jest jeszcze jeden dom ponoć nawiedzony . Jadąc tą samą drogą S3 z Legnicy w kierunku Jawora Koiszków bądź Mąkolice ? Przy samej drodze po lewej stronie stoi nowo wybudowany dom . Sprawa o tyle dziwna że wyglada jakby był niezamieszkany . Często jeżdżę tą trasą . Brama jest cały czas otwarta na oścież . Raz tylko za dnia widziałem tam jakiś samochód. Po zmroku nigdy tam nie świeciło się światło . Ponoć dzieje się to samo co we wcześniejszym budynku . Stąd nikt tam nie mieszka .