• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
awareness

Czy to duch księdza?

21 postów w tym temacie

Moja przyjaciółka jest świadkiem Jehowy.Myśli bardzo racjonalnie, a tematy ezoteryczne w ogóle u niej nie wchodzą w rachubę. W tym wypadku jej sceptycyzm jest jak Mount Everest :mrgreen:

Spotkałyśmy się kameralnie w ubiegłą sobotę i nagle słyszę od niej historię która się jej przydarzyła w piątek ok 15-tej kiedy jechała samochodem do domu.

Jadąc ulicą (dzielnica przemysłowa i bardzo znikomy ruch pieszych) z bardzo dobrą widocznością na chodniki nagle dosłownie znikąd pojawia się na drodze mężczyzna dosłownie przed maską samochodu. Przyjaciółka ostro hamuje, jednocześnie widzi twarz tego mężczyzny na przedniej szybie na ułamek sekundy. Samochód jadący za nią też gwałtownie hamuje siedząc jej prawie na zderzaku. Danuta wyskakuje z samochodu w szoku, bo miała wrażenie że go przejechała, ale nie kojarzy stuku, ani innych odgłosów jedynie pisk opon. Zagląda pod samochód, obchodzi samochód dookoła, rozgląda się i nikogo nie ma. Za to za nią kierowca który hamował patrzy ironicznie i puka się po głowie.

Całe zajście wydarzyło się na wysokości podporządkowanej ulicy, gdzie goniony pijany-motocyklista w postaci uciekającego księdza zabił się nie wyrabiając na zakręcie z głównej w podporządkowaną (ludzie mu wystawili płytę jak nagrobek) Być może jego widziała. Teraz już wierzy w duszyczki :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślę, że mogła się zapatrzyć bądź zamyślić i mogło jej coś "mignąć", a jej mózg sam dopracował obraz jako rzekomego mężczyznę i to wywołało reakcję.

Czasami jeśli nie widzimy dokładnie czegoś nasz mózg sam stara się "dopracować" ten fragment.

Wybacz mało precyzyjne określenia.

Ale ja już wiem co chcielibyście przeczytać. ŻE TO NA PEWNO BYŁ DUCH TEGO KSIĘDZA!!

Nie, nie był. Przykro mi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiem o czym mówisz, też o tym myślałam, jednak mnie oraz mojej córce, mojemu synowi i jego koleżance przytrafiła się bardzo podobna historia kiedy wracaliśmy ze śląska zimą o ok chyba 2:30 nad ranem. Na drodze szybkiego ruchu w totalnym pustkowiu pojawiła się nam kobieta. Wszyscy czterej ją widzieliśmy, szła na nasz rozpędzony samochód, ale kiedy udało nam się ją wyminąć w bocznym oknie już jej nie było, za nami również. Ja ją poczułam na czakrze serca jednocześnie, a w mentalu wizja dwóch kobiet - rozbity samochód na brzozach i dwa palące się znicze.

Faktycznie dwie kobiety się rozwaliły na tych brzozach. Sprawdzałam na drugi dzień historię tego miejsca w granicach administracyjnych Czechowic Dziedzic

Duchy nie zawsze grasują nocą :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Była 2:30. Domyślam się, że już jakiś czas byliście w podróży. Kobieta mogła tam być lub nie. Jeśli jej nie było to mogło być zwykłe ludzkie przewidzenie bądź zjawisko jakie opisałem wcześniej tylko przytrafiające się całej załodze.

Mogła też tam być kobieta, jako że było ciemno mogła po prostu przestraszyć się i czmychnąć z drogi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dla mnie nie tylko doznania wizualne były, ale mentalne i włącznie z uciskiem na czakrę. Wiem o czym mówię. Pomyśl, czterech na raz widzi. Każdy z nas w samochodzie ma właśnie te same zdolności. Więc w tym przypadku mogę powiedzieć, że jesteś w błędzie. A poza tym trfochę siedzę w temacie i potrafię rozróżnić człowieka od energii

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dla mnie nie tylko doznania wizualne były, ale mentalne i włącznie z uciskiem na czakrę. Wiem o czym mówię. Pomyśl, czterech na raz widzi. Każdy z nas w samochodzie ma właśnie te same zdolności. Więc w tym przypadku mogę powiedzieć, że jesteś w błędzie.

Jasna sprawa tylko ja nie biorę pod uwagę takowych zdolności. Mogę ci zaoferować opinię "sceptyka racjonalisty" (tak się to chyba nazywa ;) ).

Natomiast jeśli coś poczuliście to cóż mogę powiedzieć... keep calm and feel the force :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Masz prawo oczywiscie wyrażać swój pogląd, ale ja się wcale nie muszę z tym zgadzać. Na ogół nie preferuję zgody lub niezgody dla zasady, ale jeśli mam argumenty a w tym przypadku mam chociaż trudne do racjonalnego wytłumaczenia, dlatego obstaję przy swoim,bo jak wiesz wiele rzeczy potrafi zaistnieć, ale nie zawsze da się wytłumaczyć, co nie znaczy że nie zaistniały

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak to prawda ale wierzę, że w tej sytuacji jest racjonale wyjaśnienie, trudniejsze bądź nie ale jest. Natomiast sama sytuacja całkiem ciekawa :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Takie pojawienia nagle jak przebitki żywych obrazów z innej rzeczywistości jak najbardziej mogą zaistnieć jest mnóstwo takich przypadków. Słyszałam od bliskich prawdopodobnie ja się sama przebiłam na ruchliwą ulicę w innym czasie w innej rzeczywistości i tam też ktoś ostro hamował. Jest to możliwe i wytłumaczalne, byleby nie straszyć nikogo duchami :D bo w tym akurat nie o to chodzi. Ale ok nawet mogło to być wymowną symboliczną przestrogą, bo kto walczy z kościołem i z tym, że po śmierci życia nie ma? - Świadkowie Jehowi.. Aha czasami musi coś wystraszyć i dobrze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W przypadku Danuty podchodzę z dystansem, ponieważ jest przemęczona, pracą opieką nad ojcem, domem i kłopotami rodzinnymi. Mózg z przemęczenia faktycznie płata figle, ale w naszym przypadku wykluczam pomyłkę.

Kiedy nieraz nocą wracałam z pracy pracując w napięciu, stresie przez 12, 14, a czasem 16 godzin, wracając z pracy samochodem nieraz deptałam po hamulcach, bo wydawało mi się że ktoś lub coś leży mi na drodze. Fakt

--- Dodane 6 minut później

danut, ja nie opiniuję i nie opiniuj ludzi przez pryzmat wiary, tu nie ma co zaszeregowywać czy wiarę ma właściwą czy nie. Ateistów też dotyczą takie sytuacje. A co do duchów to są, były i będą. Ty sama też kiedyś zmienisz "konsystencję" i częstotliwość kiedy opakowanie zamkniesz w "piórniku" :lol: Nie zajmujesz się tym, nie masz doświadczenia z tym więc raczej się nie wypowiadaj. W przyrodzie nic nie ginie, tylko zmienia stan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No właśnie nie opiniuj, Ty to zrobiłaś. Nie wiesz jakie ja mam doświadczenia i nie wiesz jak dokładnie, i prawdziwie sprawę wyjaśniłam w poście, jestem tego pewna. A wiary się nie czepiam, ale wiem, że w takich sytuacjach ma ona ogromne znaczenie, bo pokazują one odpowiedni obraz i połączenie z tym co nosimy w swojej duszy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Twoje słowa: "Ale ok nawet mogło to być wymowną symboliczną przestrogą, bo kto walczy z kościołem i z tym, że po śmierci życia nie ma?

Kto tu walczy z kościołem? Nie przypominam sobie takiej treści. Skoro jest życie po śmierci to i duchy pojawiają się w naszej rzeczywistości ziemskiej. Sama sobie zaprzeczasz. Idź spać bo już masz zwidy:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Świadkowi Jehowy - sama napisałaś o jej wyznaniu, dokładnie nie wierzą że istnieje życie po śmierci, a kościół i księża to dla nich największy wróg. - I nagle odzywa się ta głębia, czyli jakiś konflikt z tym w co wierzy - ujawnia się w obrazie zwidu - bo mamy i życie po śmierci i obraz księdza.

Nie kręć moimi wypowiedziami - jasno się wyrażam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Świadkowie ściśle trzymają się swoich reguł zgodnie z wyznaniem. Spirytyzm i ezoteryka jest zabroniona. KK jak i inne wyznania oraz ich kapłani im nie przeszkadzają. Oni są jakby apostołami, chodząc głoszą Dobrą Nowinę.

Napisałam o jej wyznaniu po to, aby podkreślić jej podejście do spirytyzmu z racji wyznania oraz subiektywnego podejścia do tego tematu. Równorzędnie mogłam napisać, iż jest innego wyznania niż katolickie, ale nie miałoby to wówczas tej "esencji" Czy ja zawsze muszę Ci tłumaczyć coś co dla większości jest oczywiste i wynika z kontekstu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A co jest takie oczywiste? :shock: To, że piszesz o zmianie konsystencji i o tym, że nic nie ginie w przyrodzie, czyli o procesach gnilnych rozkładu ciała? Te gazy wydzielające się w tym procesie mają zmieniać swoją częstotliwość i pokazywać się tobie? - to nie jest dla wszystkich oczywiste chyba, że masz na myśli oczywisty bezsens, bo dla mnie takim jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie kompromituj się kobieto :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

awareness sama się kompromitujesz, chociażby tym, że masz zerowe pojęcie o świadkach jehowy, jednej z największych organizacji stosujących psychomanipulację dla własnych korzyści.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Fajna opowieść - bardzo możliwe, że prawdziwa. Często czytam właśnie o takich objawieniach w miejscu śmierci. Chwilowa materializacja. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ludzie czytajcie ze zrozumieniem... to nie boli...

Awareness wspomniała o fakcie, że jej znajoma jest świadkiem bo z racji religii jaką wyznaje nie uznaje czegoś takiego jak duchy, zjawy itp. ... Co ma wspólnego z opisanym wydarzeniem Twój post ziutek? Twoje zdanie na temat świadków wyrażaj sobie w temacie adekwatnym do swoich poglądów, a nie w temacie, gdzie kobieta myślała, że potrąciła kogoś i jest to napisane jasno i wyraźnie... W skrócie, abyś zrozumiał idź wylewać swoje żale gdzie indziej. Ludzie MYŚLCIE, czytacie i nawet nie wiecie o co chodzi :D!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ludzie czytajcie ze zrozumieniem... to nie boli...

Awareness wspomniała o fakcie, że jej znajoma jest świadkiem bo z racji religii jaką wyznaje nie uznaje czegoś takiego jak duchy, zjawy itp. ... Co ma wspólnego z opisanym wydarzeniem Twój post ziutek? Twoje zdanie na temat świadków wyrażaj sobie w temacie adekwatnym do swoich poglądów, a nie w temacie, gdzie kobieta myślała, że potrąciła kogoś i jest to napisane jasno i wyraźnie... W skrócie, abyś zrozumiał idź wylewać swoje żale gdzie indziej. Ludzie MYŚLCIE, czytacie i nawet nie wiecie o co chodzi :D!!

Odniosłem się do jej wypowiedzi w tym temacie o świadkach, jeśli ona porusza tutaj taki temat, to i ja moge się odnieść do tego tematu w tym temacie, po co mam pisać w innym skoro chciałem odpowiedzieć tylko jej? :roll:

Dziękuję za uwagę :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Poza tym Alekssandra, jak zauważyłam ta sprawa jej przynależności do tej grupy i wyznawane przez nią poglądy mają bardzo ścisły związek z tą wizją.

Nic nie dzieje się bez przyczyny i tutaj ujawniła się ona akurat wyraziście, to świadomość kreuje nam rzeczywistość i nie będzie inaczej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz