• Ogłoszenia

    • Ajka

      Poszukiwani redaktorzy od lutego 2018roku   10.01.2018

      Hej hej. Trzeba reaktywować nasze stare śmieci. Ogłaszam nabór na redaktorów. Szukamy dwóch osób, chętnych do tworzenia w wybranych działach, artykułów. Po okresie próbnym, macie szansę zostać moderatorem. Wasze zadanie będzie polegało na tym, żę dostajecie zlecenie i czas określony do zamieszczenia na konkretny, wybrany i nadany Wam temat w określonym dziale, na konkret artykuł. Zapraszam w wiadomościach do mnie chętne osoby z próbką treści do 250 znaków. Ajka ps- witam po trzech latach mojej nieobecności na forum. Żyję i nadal lubię kawę....
    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
martusia1540

Odpowiednie podręczniki do nauki magii.

40 postów w tym temacie

Po zastanowieniu doszedłem do wniosku że nie ma odpowiednich podręczników do nauki magii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Prawda taka, że autentyczne podręczniki magii są jedynie przekazywane z rąk MISTRZA do rąk UCZNIA i tylko po uprzednim przejściu przez ucznia odpowiednich przygotowań. Wszystko co istnieje na rynku odnośnie magii to tylko odpryski prawdziwej nauki, bez kluczy, powierzchowne opisy. Co nie znaczy, że nie mają swojego znaczenia, mają sprowokować do zainteresowania się ta tematyką, ale nie dają odpowiedzi na istotne problemy rozwoju adepta w magii.

a jakis podrecznik do czarnej magii?

Nie ma czarnej magii, magia nie posiada kolorów, ROZUMIESZ?(...)

Ale wiem o co ci mniej więcej chodzi. Mówiąc "czarna magia" [:(] zapewne chodziło ci o coś w stylu demonologia, nekromancja... spróbuj wykonać jakiś rytuał z Lemagetonu, jak ci się uda i jednocześnie przeżyjesz, to daj znać.

Ogólnie przyjmuje się dwa rodzaje magii, ta dobra i zła. Dobrą nazywamy białą, a złą nazywamy czarną ponieważ te dwa kolory są "odwrotnością" siebie jak dobro i zło. Jako takiego podziału na czarną i białą, złą i dobrą niema. Jednak wszyscy pod słowem czarna rozumieją magię, która szkodzi i to w każdym stopniu np. rytuał miłości zaliczany jest do złej magii, ponieważ zmusza osobę do pokochania nas, czy tam innego człowieka. Czarna to ta, która czyni zło, a biała ta, która nie czyni zła.

Mimo to magię nie możemy jako tako podzielić na wyraźne części. Istnieją rytuały, które dają i szczęście i nieszczęście więc tutaj mamy dylematy co do podziału tego rodzaju zaklęć, rytuałów itp.

Proponowałbym postępować tak jak to powiedział Mati95, czyli nie dzieląc magii na jakieś tam poszczególne części, ale starać się zrozumieć intencje zaklęcie i samemu ocenić, czy jest dobra czy zła. Na dzień dzisiejszy voodoo mógłbym przypisać do czarnej magii, a rytuały lecznicze do białej, ale nie będę stawiał tu wyraźnych granic. Mam swoje własne podziały tychże sztuk ;)

...................

Istnieją 3 rodzaje magii:

1. Magia czysta nieskażona, dostępna nelicznym za zycia ziemskiego.

2. Magia biała, która w każdej chwili może zostać skażona, splamiona.

3. Magia czarna jest odwróceniem białej.

Jak widać z powyższego czystej magii nie da się splamić ani odwrócić!

//Nie pisz posta pod postem, używaj opcji "edytuj" - Ratchet

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Prawda taka, że autentyczne podręczniki magii są jedynie przekazywane z rąk MISTRZA do rąk UCZNIA i tylko po uprzednim przejściu przez ucznia odpowiednich przygotowań. Wszystko co istnieje na rynku odnośnie magii to tylko odpryski prawdziwej nauki, bez kluczy, powierzchowne opisy. Co nie znaczy, że nie mają swojego znaczenia, mają sprowokować do zainteresowania się ta tematyką, ale nie dają odpowiedzi na istotne problemy rozwoju adepta w magii.

Czyli "samouk" w dziedzinie magii niewiele osiągnie? Nic?

Zainteresowanie tematyką oczywiste, ale co dalej jeśli dostępne książki i w ogóle wszystko co dostępne dla "szarego początkującego" niewiele da?

Jaka poznać osobę, która mogłaby/chciałaby być MISTRZEM? Czy osoby które prowadzą akademię magii - za opłatą, przez internet np. Akademia Omen Sententia to sposób godny polecenia?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Meliso tak czytam Twój kolejny post i zastanawiam się, po co Ci jest potrzebna w życiu magia ?

Napisz konkretnie bez owijania w bawełnę...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Meliso tak czytam Twój kolejny post i zastanawiam się, po co Ci jest potrzebna w życiu magia ?

Napisz konkretnie bez owijania w bawełnę...

Hmmm... konkretnie bez owijania w bawełnę...

To tak trochę trudno zwierzać się tak komuś na wstępie z naprawdę bardzo osobistych spraw.

Ujmijmy to tak w skrócie (...) czas coś zmienić na lepsze w swoim życiu. Swoim i najbliższych. (...)

Dostępnymi mi środkami i pracą nic nie potrafię ruszyć, popchnąć do przodu wszędzie jakiś opór.

A tak poza wszystkim to zawsze pociągały mnie rzeczy "nie z tego świata".

Dojrzałam do decyzji, że warto im się bliżej przyjrzeć :)

EDIT - pousuwałam część zwierzeń, miałam gorszy dzień powiedzmy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki. Obejrzałam. No tak myślałam o tych sprawach, pozytywne myślenie, książki o przyciąganiu, praca z podświadomością (to zacznę - czekam na książkę o podświadomości)

Próbowałam już przyciągać dobre zdarzenia... kiedyś, nic nie wychodziło. Och wiem, za krótko i za słabo :) Fakt.

Przemyślę.

Chęć uzyskania mocy mistycznych... faktycznie, żaden mag ze mnie nie będzie znaczy?

A może jednak? ;)

Bardzo chętnie posiadłabym moce, szczególnie w celu "unicestwienia" jednej, jedynej osoby na świecie wspomnianej osoby i to po długich latach mojego życia pierwszej osoby, której naprawdę źle życzę. No, może nie aż "unicestwienia" ale zejścia mi z drogi w magiczny sposób :P Wystarczy. Ona nie musi już pracować, ma i emeryturę i inne źródła dochodu, ja muszę.

Niestety moje złe życzenia - tyle próbowałam - nic jej nie robią, kwitnie nadal :)

A odnośnie podręczników do nauki magii, które były polecone przez kogoś- wybaczcie, nie pamiętam jeszcze nicków - jako najważniejsze, m.in. Większy klucz Salomona, Lemegeten - te są aktualnie dostępne na allegro, jest też kilka innych ciekawych pozycji u tego sprzedającego - ale jak tak poczytałam opisy niektórych, to faktycznie - w każdym razie jak na razie - nie skorzystałabym na pewno. I boję się przyzywania "mocy piekielnych" i nie chcę nawet gdyby to miało dać mi to czego chcę (oczywiście w ogóle nie na początkowych etapach to wiadomo, ale w ogóle) Jakieś łagodniejsze formy magii mi odpowiadają. :) A może bez tego nic nie ma? Postępów? W końcu na razie nie wiem, czy magia to "nasza siła" która sprawia, że słowa, życzenia czyli zaklęcia się spełniają czy jest w tym jednak udział ciemnych mocy, bardzo ciemnych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Melisa, z twoich słów wnioskuję, że nic jeszcze nie zrozumiałaś, uzyskanie mocy mistycznych wiąże się z wielką odpowiedzialnością. W uzyskaniu mocy mistycznych nie chodzi o to by niszczyć, lub wpływać na świat kierując się egoistycznymi zachciankami. W zdobyciu mocy chodzi o to że moc ta ma się nam przysłużyć. Wedle praw magii wszystko co robisz wraca co ciebie. Jeżeli chcesz zdobyć moc zastanów się nad tym czemu ma ona służyć, czy dzięki mocy chcesz pomagać innym, zrozumieć otaczający cię świat, czy chcesz niszczyć wszystko na swojej drodze. Pamiętaj że postępując w zły sposób nie rozwiniesz się duchowo. Wybieraj mądrze, w końcu słowo mag oznacza w języku perskim mędrca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiem, że jeszcze nic nie rozumiem. Początki początków u mnie. Szukam odpowiedzi czego szukam.

Nie chcę niszczyć nic - moje słowa, te złe hmm.... po trosze to tak z przymrużeniem oka - myślałam, że widać :) Ale po trosze nie, fakt. Poza tym chcę samo dobro :D pisałam już w "zwierzeniach" powyżej. Poza tym, jeżeli poprawi się to co ma się poprawić nie będę musiała źle życzyć bo po prostu sytuacja się zmieni i odejdę z tej pracy. Sprawa się rozwiąże sama. Nie ma we mnie pragnienia odwetu za zło którego doznałam, wszystko przebaczam - jak zawsze, tylko musimy się rozstać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Melisso... Kaan ma dużo racji w tym co Ci napisał. To duża odpowiedzialność, a z tym muszą się wiązać przemyślane decyzje z Twojej strony. Żeby je podjąć musisz najpierw znać podstawy... kim naprawdę jesteś i czym jest dla Ciebie ten świat. W obecnej chwili targają Tobą złe , negatywne emocje. Jest to o tyle złe dla Ciebie, bo np. gdybyś medytowała, lub ściągała w inny sposób energię, to zmieniałabyś ją w negatywną. Energia sama w sobie jest obojętna, a Ty zmieniałabyś jej biegunowość na ujemną. Krótko pisząc spotęgowałabyś tylko to, co w Tobie teraz jest, a to by nie było dobre dla Ciebie... Co do książek... Prawdziwe unikaty, perełki krążą w cichym obiegu, są pożyczane i raczej ich nie kupisz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czyli w ogóle nie widać dla mnie światełka w tunelu. Nawet określmy to pozytywne myślenie, praca z podświadomością może okazać się dla mnie niedobra? Bo wywnioskowałam z przeczytanych rzeczy, że zacząć trzeba od pracy z podświadomością, medytacji i wizualizacji. I tak przeczytam jak dostanę książkę na którą czekam "Potęga podświadomości" i w zależności od tego, co tam dobrego znajdę spróbuję (albo i nie) Ale taki początek wszystkiego sobie założyłam.

Nie określiłabym siebie, że targają mną złe emocje, naprawdę nie. To co napisałam tak zabrzmiało?

EDIT

Ja w ogóle źle napisałam pierwsze "wyznanie", teraz jak czytam to widzę.

Powinnam napisać może tak "magia potrzebna mi do przyciągnięcia dobrych zdarzeń, szczęśliwych zbiegów okoliczności co w efekcie ma poprawić moją sytuację finansową". Bardzo prozaiczne, wiem, aż wstyd - co zrobić. I tu rada pewnie byłaby taka sama, myśleć pozytywnie - mówiąc w skrócie bo możliwe, że to wystarczy rzeczywiście. "Przydadzą też się bardzo "rzeczy" przynoszące szczęście, tak dla mnie jak i dla najbliższych ". No tu już wkrada się chyba wiara w coś więcej.

Moim problemem na dzień dzisiejszy jest to, że u mnie wiara jest na razie słabiutka, a bez tego - wiadomo. Bywają momenty, że jest silniejsza ale zwątpienie tylko czeka żeby zaatakować.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a tak swoją drogą, Melisa, jakbyś chciała naprawdę zagłębić się wypróbuj książkę Meriny Medici"księga dobrych czarów"-książeczka jest fantastyczna i nawet wprowadzi Cie tak jak trzeba w świat magii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak dla mnie każdy obiera własną ścieżkę i lepiej gdy sam próbuje się dokształcać nie autorstwa innych ludzi bo nigdy nie wiadomo czy coś w takiej książce jest efektywne najlepiej zdobywać doświadczenie przy niewielkiej pomocy innych ludzi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz