awareness

Przesilenie zimowe: Magiczny dzień

3 posty w tym temacie

Ofiary z ludzi, powrót zmarłych i zwycięstwo światła nad ciemnością. To dzień pogańskiej magii, którą nadal praktykujemy. Co powinieneś wiedzieć o przesileniu zimowym.

Przesilenie zimowe nastąpi dokładnie o 4:49 nad ranem we wtorek. Słońce wzejdzie nad Warszawą o 07:43. Dzień potrwa tylko 7 godz. 42 min i jest krótszy od najdłuższego aż o 9 godz. i 4 min.

Dziś dzień ten oznacza początek astronomicznej zimy. Na półkuli północnej, czyli także w Polsce, grudniowe przesilenie oznacza więc najdłuższą noc w roku, najkrótszy dzień i ciemność - słońce jest najniżej nad horyzontem.

Kolejne dni będą już coraz dłuższe, dlatego od tysięcy lat w dzień ten świętowano „odradzania się Słońca”. Już w starożytnym w Rzymie obchodzono wtedy Saturnalia czyli święto Solis Invictus - Słońca Niezwyciężonego, a w starożytnej Persji narodziny boga Słońca Mitry. W czasach pogańskich plemiona germańskie obchodziły w czasie przesilenia święto Jul, a Słowianie –Święto Godowe.Choć przesilenie zimowe jest świętowane od wieków, związane z nim pogańskie praktyki są w Polsce nadal żywe i powszechne, choć nie zdajemy sobie z nich sprawy.

Pogańskie tradycje nadal żywe

Nasi słowiańscy przodkowie także świętowali zwycięstwo światła nad ciemnością. Godowe Święto (Hody, Szczodre Gody) miało przynosić ludziom nadzieję, optymizm oraz radość. W czasie przesilenia zimowego Słowianie wróżyli sobie jaki będzie kolejny rok, jaka będzie pogoda i co za tym idzie, jakie będą zbiory. To stąd przetrwał do naszych czasów zwyczaj kładzenia siana pod świątecznym obrusem: siano służyło wróżbom określającym przychylność losu, na podstawie długości wyciągniętych słomek. Niektórzy etnografowie uważają, iż rozścielenie siana pod miskami z jadłem miało na celu obłaskawienie sprawującego pieczę nad rodziną demona Siema, albo też bóstwa zboża i pól.

Okresowi Godów towarzyszył również zwyczaj kolędowania, który pierwotnie związany był ze śpiewaniem radosnych pieśni noworocznych oraz z wywodzącym się jeszcze z tradycji pogańskiej Turoniem. Podobnie jak dziś, w Szczodre Gody dzieci dostawały prezenty – słodycze, orzechy, jabłka i placki. Co ciekawe, tego dnia Słowianie wspominali też zmarłych krewnych, na ich pamiątkę palono ogniska i urządzano uczty. U Słowian grudzień był czasem zimowych zaduszek. Jeszcze w XIX stuleciu w wielu regionach Polski wierzono, że w wigilijną noc zmarli przekraczają bramy zaświatów i nawiedzają żywych. Opowiada o tym, odnotowana przez Oskara Kolberga, legenda krakowska. Według niej pod wawelskim zamkiem znajduje się drugi zamek zamieszkany przez pochowanych na Wawelu władców. Raz w roku, o północy w Wigilię opuszczają oni podziemną siedzibę i, formując uroczysty orszak, obchodzą wawelskie krużganki. Wedle innej wersji podania obchodu dokonuje Bolesław Chrobry, który "rusza krokiem żelaznym przez duże dziedzińce zamkowe, a na ramieniu świeci mu niby anioła miecz. Gdy się kto z ludzi śmiertelnych z nim spotka, jeśli jest dobry, to zobaczy króla, a w sercu mu lekko i wdzięczno, a jeśli jaki zły, to go nie zobaczy, ale mu się w mózgu skręci i upadnie".

Ofiary z ludzi

Germańscy poganie urządzali w czasie przesilenia krwawe obrzędy, składali ofiary z ludzi. Według średniowiecznego kronikarza Adama z Bremy, szwedzcy królowie co dziewięć lat, święto w Jul składali ofiarę z niewolnika w świątyni w Uppsali. Po chrystianizacji i u Germanów, i u Słowian, święta przesilenia zastąpiło Boże Narodzenie. Do tej pory w Skandynawii terminy „Jul” i „Boże Narodzenie” często używane są zamiennie.

Zmieszanie tradycji

Ustanawiając datę narodzin Jezusa w okresie przesilenia, Kościół chciał zaadaptować pogańskie święta do swoich potrzeb i nadać im chrześcijański charakter. Decyzja ta pociągnęła za sobą ważkie skutki. Siłą rzeczy w bożonarodzeniowej obrzędowości musiało dojść do wymieszania chrześcijańskich i pogańskich obyczajów.

Stonehenge

W łacinie przesilenie określano mianem „solstitium”, co oznacza Słońce które nieruchomieje. Tego dnia wydaje się bowiem, że słońce zamiera, po czym zmienia kierunek ruchu. Stąd bierze się angielskie słowo „the solstice” oznaczające przesilenie. W Anglii wielu wielbicieli pogańskiej starożytności wybiera się oglądać przesilenie w Stonehenge. Ten kamienny krąg był zapewne świątynią, ale przede wszystkim obserwatorium astronomicznym.

Ogromne megality zostały tak ustawione, by najpiękniej połyskiwały w dwa wyjątkowe dni w roku – w przesilenie zimowe i letnie, czyli najkrótszy i najdłuższy dzień roku. Precyzyjne ułożenie głazów pomagało w ustaleniu dni przesilenia i śledzenie wędrówki Słońca czy Księżyca. Dzięki nim ustalano czas zbioru, siewu i innych prac polowych oraz oczywiście dokładne daty świąt. Niektórzy historycy próbowali Stonehenge łączyć z Druidami i Celtami, dziś wiadomo jednak, że ten kamienny krąg należał do znacznie wcześniejszej kultury – powstał ok. 5 tys. lat temu w epoce neolitu lub brązu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardzo ciekawy artykuł. I kolejny dowód, że Chrześcijaństwo jeśli chodzi o aspekt kulturowy jest tylko kongromeratem dawniejszych kultur, które wchłonęło w czasie swojej ekspansji. Jeden z bardzo wielu przykładów synkretyzmu religijnego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trochę to nie tak. Rok Celtycki był podzielony na ciepłą i zimną porę. Koniec ciepłej pory roku i największe święto przypadało na 31 października. Witano zimną 1 listopada. Kiedyś dawno chciano zwrócić uwagę na pasterzy i wątpliwe ich przebywanie aż do końca grudnia na halach, co przemawiałoby za tym starożytnym kalendarzem. Pojawiają się duże wątpliwości co do określenia konkretnego dnia narodzenia się Jezusa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz