• Ogłoszenia

    • Ajka

      Poszukiwani redaktorzy od lutego 2018roku   10.01.2018

      Hej hej. Trzeba reaktywować nasze stare śmieci. Ogłaszam nabór na redaktorów. Szukamy dwóch osób, chętnych do tworzenia w wybranych działach, artykułów. Po okresie próbnym, macie szansę zostać moderatorem. Wasze zadanie będzie polegało na tym, żę dostajecie zlecenie i czas określony do zamieszczenia na konkretny, wybrany i nadany Wam temat w określonym dziale, na konkret artykuł. Zapraszam w wiadomościach do mnie chętne osoby z próbką treści do 250 znaków. Ajka ps- witam po trzech latach mojej nieobecności na forum. Żyję i nadal lubię kawę....
Bahometh

Moja historia o OOBE, paraliżu sennym i demonie(?) [KU PRZESTRODZE]

2 posty w tym temacie

 Witam wszystkich, pewnie mało kto mnie kojarzy ponieważ udzielałem się tutaj bardziej ładnych parę lat temu (wcześniej miałem nick Filipex). Tematy jakie najbardziej mnie interesowały na tym forum to OOBE/ LD, można sobie zobaczyć moje stare posty, ale to było lata temu więc styl wypowiedzi pewnie jest słaby (nie mówię że teraz jest jakiś super :) ). Historia którą za chwilę opiszę zdarzyła się dokładnie rok temu i dopiero teraz jakoś mnie tchnęło by ją tutaj opisać a może i dowiedzieć się waszych przypuszczeń co właściwie mi się wydarzyło. Zaznaczam że historia miała miejsce dokładnie rok temu więc nie wszystko opisze tak dokładnie jak bym chciał i będę głównie się wzorował na archiwum konwersacji  z facebooka z tamtego okresu. Zapraszam do szybkiej lektury:

 Jest początek sierpnia 2015 roku, właśnie wróciłem z festiwalu "Przystanek Woodstock" w połowie nocy i kładłem się spać. OOBE nie praktykowałem już dobre 2 lata, czasami robiłem sobie testy świadomości by raz po raz odzyskać świadomość w snach, ale w tamtym okresie akurat i tego nie robiłem. W końcu udało się zasnąć lecz moja świadomość podczas snu się "przebudziła", doznałem paraliżu sennego. Z tego stanu jako zainteresowany nadal poniekąd tematem nastąpiła próba opuszczenia ciała. Zacząłem unosić się nad ciałem. Co ciekawe mimo nocy pokój był jasny, wszystko widziałem wkoło siebie tak jak zawsze w moich przypadkach OOBE. Myślę że dlatego tak jest bo to nie wzrok widzi pokój tylko umysl/ dusza(jak kto woli). Nagle "powrót" mój pokój znika i zaczyna się koszmar. "Sen, koszmar, jakies schizofreniczne wizje, wyzwiska, przeklenstwa, jakies demoniczne postacie mnie gonily i wyzywaly". Co najgorsze w koszmarach miałem pełną świadomość a były one przerywane paraliżem sennym. Z pełną świadomością doznawałem paraliżu sennego podczas którego widziałem swój pokój z coraz to kolejnymi nagłymi przejściami w straszne senne wizje. W snach głównie widziałem demoniczne postacie które goniły mnie i wyzywały a ja cały czas nieudolnie próbowałem się obudzić. Następna i ostatnia wizja senna przeniosła mnie na woodstockowe pola gdzie siedziałem z jakimiś ludźmi przy namiotach. Ludzie Ci byli raczej neutralni. Niestety była też między nimi siedząca przede mną wroga postać. Była wielkości dużej lalki, w czarnym kapturze, " twarz taka zniszczona rozkladajaca sie babcia ". Pojawił się głos w głowie który mi powiedział " jeśli nie będę zwracał uwagi i nie będę okazywał strachu to mi nic nie zrobi, bo żywi się strachem". Demoniczna postać zaczęła znowu przeklinać i rzucać wyzwiskami. Zacząłem szybko uciekać jednak postać unosząc się nad ziemią dogoniła mnie i trzymała za ramie podczas gdy ja uciekałem. Przypomniałem sobie "głos" i kompletnie przestałem zwracać na nią uwagę, uspokoiłem się i pozbyłem strachu a wtedy zmora znikła. Wróciłem do paraliżu sennego. Widziałem swoje okno a wokół niego na ścianach "jakieś czarne wzory". Wzory zaczęły się "wycofywać" co oczywiście kojarzy się wychodzeniem złych sił z mojego pokoju, Dopiero gdy te czarne znaki znikły obudziłem zlany potem i widziałem swoje okno już nie przez sen. Następne noce były spokojne mimo strachu...

Historie tą zostawiam tutaj ku przestrodze wszystkim astralnym podróżnikom i świadomie śniącym (szczególnie młodym) by na siebie uważali. Nawet jeśli demony nie istnieją (bo nic nie zakładam) to pomyślcie co może zrobić z psychiką człowieka świadomy koszmar. Ja przez kilka dni miałem w sobie taki irracjonalny lęk. OOBE do teraz nie praktykuje (długo przed tym zdarzeniem też nie- tak jak pisałem to było spontaniczne wyjście). Być może wrócę kiedyś do praktyk- ale wszystko z głową, odpowiednim nastrojem i przygotowaniem. Proszę również was drodzy forumowicze o jakieś teorie co mi się właściwie przydarzyło, opisy podobnych przeżyć a może i nazwa demona jakiego opisałem jak jest podobny...

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Słyszałem,że istotnie można spotkać w astralu istoty niekoniecznie pozytywnie nastawione (zupełnie jak w świecie realnym),ale podobno wchodząc do astrala należy robić to bez strachu i będąc przepełnionym pozytywnymi myślami. Wtedy tego typu byty nie będą miały dostępu. Ale oczywiście nie wiem jak z tym jest naprawdę,bo dopiero teraz zaczynam praktykować OOBE na poważnie.Zamieściłem dziś osobny post dotyczący moich wstępnych przeżyć związanych z OOBE i też potrzebuję opinii zaawansowanych OOBE-nautów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz