Yahiko

moje przemyślenia

1 post w tym temacie

Zaczynamy od pytania, czy jedna nieskończoność moze byc większa lub mniejsza niż inna nieskończoność. Dla przykladu dajmy przedział liczb 0-1 i 0-2. Miedzy 0-1 moze sie zmieścić nieskończenie wiele liczb, Np 0.01 lub 0.456. W takim razie, logiczne jest ze w przedziale 0-2 mieści sie tych liczb wiecej. Czy w takim wypadku te dwie nieskończoności są sobie nierówne? Żeby to sprawdzić musielibyśmy policzyć wszystkie liczby występujące w tych przedziałach, jednak wiemy ze jest to niemożliwe poniewaz nie maja one końca. A czy wogole mozemy znaleźć ich początek? Jeśli zechcemy szukać pierwszej cyfry po przecinku większej niż 1, nigdy jej nie znajdziemy, gdyż ciągle będzie 0.000....Lub gdyby to byl przedział 1-2, to by bylo 1.0000... Ciągle bysmy szukali tej najmniejszej cząstki, ale nie dlatego ze liczba ich jest nieskończoną, tylko dlatego ze taka liczba po prostu nie istnieje. Liczby same w sobie są tylko wymysłem czlowieka, który pomaga mu zrozumieć swiat, są one nierealne, dlatego uznajemy ze jest ich nieskończenie wiele. Co innego jeśli liczby maja odwzorowanie w przyrodzie. Wszystko co jest materialne, jest tez policzalne. Dajmy na przyklad jablko. Gdybysmy policzyli w nim wszystkie najmniejsze cząstki elementarne i wyszla nam liczba x, to wtedy będziemy wiedzieć jaka jest najmniejsza i największa liczba potrzebna do zdefiniowania tego jabłka, zadne inne mniejsze czy większe liczby nie są juz potrzebne. Tak samo to sie ma do planety, galaktyki i czy wszechświata. Jeśli jestemy w stanie wyodrębnić najmniejsza  cząstkę jaka istnieje we wszechświecie a potem je wszystkie policzyć ( tak wiem, nikt by tego nie policzył, ale to nie znaczy ze sie nie da), wtedy mozna powiedzieć ze wszechświat jest nieskończony. Ah tak, ktoś moglby powiedzieć ze te wszystkie cząstki liczylibysmy w nieskończoność, poniewaz wiadome jest ze wszechświat jest nieskończenie wielki. Otoz jest on wielki, ale nie nieskończony. Znana jest teoria wielkiego wybuchu, kiedy to po nim wszechświat zaczął sie rozszerzać i rozszerza sie po dzien dzisiejszy. Co to znaczy? To ze w chwili wybuchu granice wszechświata byly dosyc male, ale od tamtego momentu zdążyło im sie urosnąć do tak dużych rozmiarów, ze niektorzy twierdza ze jest nieskończenie wielki. Bzdura. Nieskończenie wielka moze byc przestrzeń która otacza i wypełnia ten nasz wszechświat. A dlaczego miala byc nieskończenie wielka? Liczby moga byc nieskończone poniewaz są tylko naszym wymysłem, nie istnieją, tak samo ta przestrzeń, to zwykla pustka, nic tam nie ma, a jeśli to jest kompletne nic, to mozna stwierdzic ze to po prostu nie istnieje, a skoro nie istnieje to w naszym umysl moze byc nieskończone. Pytanie teraz skąd sie wzial ten caly wielki wybuch, skoro dookola byla tylko nicość. Na fizyce mówi sie ze akcji zawsze towarzyszy reakcja. Jeśli akcja byl wielki wybuch to w reakcji nastapilo powstanie wszechświata. A co jeśli powiemy ze wybuch byl reakcja, co w tym wypadku będzie nasza akcja, co spowodowało wybuch? Nie wiemy, ale mozna w kosmosie poszukac czegoś, co nadaje akcje, ale nie znamy jej reakcji. Czymś takim moze byc czarna dziura i o dziwo tutaj tez następuje wybuch w momencie zapadnięcia sie bardzo masywnych gwiazd. Roznica tutaj jest to ze po powstaniu czarnej dziury, materia nie jest wyrzucana, tylko wciągana. Widać tutaj pewna zależność, w jednym miejscu po wybuchu, materia jest wciągana, a w drugim miejscu, po wybuchu, jest ona tak jakby wydalana. Czy w takim wypadku mozna powiązać powstanie wszechświata z powstaniem czarnej dziury? Ale przecież czarnych dziur jest wiecej niż jedna, w takim wypadku i wszechświatów musiałoby byc tyle ile cz dziur. Dla ułatwienia mozna sobie wyobrazić balon który napełniamy wodą z kranu, w momencie jego przekłucia woda zacznie wylatywać,wtedy pod ten strumyk podstawiamy kolejny balon. Balon mozemy przebijać kilka razy i w każdym miejscu pojawia sie kolejny balon, tak samo sie dzieje jeśli przebijemy również podstawione baloniki, z tym ze kazdy kolejny będzie mniejszy od pierwotnego. Przedstawione tutaj baloniki to wszechświaty, woda to materia, dziury to czarne dziury. Pytanie tylko czym jest kran i skąd sie wzial pierwszy balon.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz