Jarema vel Wilczarz

Kościelna nauka o diable = choroba psychiczna?

1 post w tym temacie

Witam! W pewnej rozmowie wynikła następująca historia: lekarz prowadził w szpitalu psychiatrycznym chorą osobę... Wszystko było w porządku, kiedy nagle ten ktoś zaczął się wyrywać, twierdząc że widzi na przeciwko diabła. Inny przypadek, częściowo zarejestrowany przez kamerę (nie mam tu filmu, możliwe że jest gdzieś w sieci) lekko szurnięty narkoman zadźgał faceta, po czym wyskoczył z chyba trzeciego piętra, złamał nogę i jeszcze z pięć minut machał przed policją nożem, zanim go obezwładnili. Przez całe zajście wydzierał się: Ludzie! Przyślijcie policję! Diabeł!!! Później twierdził, że widział diabła. Mój wniosek jest następujący: religię stworzyli ludzie naćpani, bo wszystkie objawienia (bożki, cherubinki, diabła) to wizje narkotyczne. Ponadto, gdyby nie straszyć ludzi diabłem od przedszkola, to możliwe że byłoby mniej przypadków jak powyżej. Wg mnie straszenie diabłem czy piekłem może wpływać negatywnie na psychikę, wywołując choroby i "zwidy".
Co o tym sądzicie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz