• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
Gość Anonymous

Budowa schronu przeciwatomowego

66 postów w tym temacie

Cóż. Żeby wybudować taki schron myślę że trzeba na to miliardy dolarów.

Co najmniej śmieszne ;) Żelbetonowe płyty sa droższe ale żeby przeliczać to na miliardy dolarów ? lol.

Baterie słoneczne były by dobre, tylko że kto by je zamontował po wybuchu, gdyby pole było by napromieniowane? Agregaty... Musiały by być ogromne, i jeszcze większe ilości paliwa, którego by się raczej nie zmieściło dostatecznie dużo, a poza tym koszty...

Jeśli teoria zimy nuklearnej by się potwierdziła (a na 90% by się potwierdziła) to baterie słoneczne robiły by za ozdobę.

Lekarstwa - Same witaminy chyba by nie wystarczyły. Potrzebne były by też leki dla alergików, i ludzi z innymi chorobami.

Nie wiem czy wiesz, ale zazwyczaj alergie ma się na pyłki, trawy, pleśnie, grzyby i sierść zwierzęcą (rzadziej na nabiał i pokarm). Więc rośliny nie stanowiły by zbytnio problemu dla alergika a odpowiednie środki "czyszczące" eliminujące grzyby i zadbanie by nie było pleśni załatwiło by sprawę.

Rozrywka - Stół bilardowy mógł by być. Piłkarzyki też . Małe boisko - hmm... no w sumie to boisko zajmowało by trochę miejsca, ale z drugiej strony z nudów można było by ocipieć.

Nie no...nad Tobą trwa wojna Atomowa a ty w bilarda pykasz. Jeszcze krzyżówkę na długie posiedzenia w kiblu? ;)

Filtracja powietrza i wody... Hmm, do filtracji wody nie mam pomysłu, ale do filtracji powietrza to można było by mieć duuuuużo roślin One oddychają dwutlenkiem węgla, a produkują tlen. Cóż. Rośliny z czasem by wymarły, dlatego można by założyć hodowlę roślin .

Najzwyklejsze filtry używane w maskach przeciwgazowych tyle, ze większe. Zatrzymają pył radioaktywny a woda nie przedostanie się przez żelbeton.

Tak,ale zauważ,że jeśli schowamy te urządzenia do klatki Faradaya (czyli w najprostszej wersji mikrofalówki) uzyskają one pewną ochronę.Dodajmy do tego ochronę jaką daje sam schron (płyty ołowiane) i elektronika powinna przetrwać.

Powinna. Ale nigdy nie masz pewności, czy po wyjściu ze schronu nie pierdyknie coś następnego. Zwykła bomba paliwowo-powietrzna powodująca mało szkód, ale impuls niszczy wszystko w dość dużym promieniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Swoją drogą nie wzieliśmy pod uwagę, że jeśli była by wojna atomowa i by wybuchły wszystkie bomby atomowe i termojądrowe na ziemi, to z naszej planety został by popiół :mrgreen:

Swoja drogą, to co ostatnio rozkminiłem:

Rośliny to jest i problem i zaleta. Rośliny dość długo rosną, z miesiąc czekasz na głupie rzodkiewki. Co dopiero na ziemniaki, ze 4 miechy czy więcej. Produkują tlen, ale by wystarczyły na wyżywienie musiała by być jakaś plantacja.

A jeśli chodzi o utrzymanie człowieka przy życiu to wystarczy woda (z filtrowanego moczu i zapasów), pół bochenka chleba na dzień i flaszka wódki. Da się przeżyć i to bardzo tanio (ale żeby zbyt zdrowo to nie powiem).

Speca luwoja od milionów skomentuję tak. Koszt budowy przez specjalistyczną firmę to ze 200 tys dolarów (kiedyś szukałem takich serwisów by zobaczyć jak ceny budowy).

A kolege, co chce se wybudować schron 6x6m to powiem mu tyle. Tyle średnio ma pokój w bloku. Życzę powodzenia siedzieć w takiej ciasnoscie.

Polska dobrze gada. No prawie dobrze. Co ci nie pasuje w stole bilardowym. No boisko to troche przegięcie. Mam dla ciebie zadanie, posiedź dzień lub dwa w pokoju bez klamek (albo odrazu w izolatce). Tak jak się tam będziesz czuł to się bedziesz czuł przez 5 lat pobytu w schronie, nawet jeśli będziesz miał karty czy jakiś ludzi w około. To będziesz tak gnić z nudów jak sobie nie wyobrażasz.

A co do impulsu EM. To takie coś będziesz mieć bez specjalnych bomb. Bomby jądrowe podczas wybuchu wydzielają takie coś gratis. No ale nie na nie wiadomo jaką wielką skalę. Nieco mniejsze niż fala uderzeniowa. A sądzę, że mikrofalówka gówno by dała. Nie jest to do tego wyspecjalizowany sprzęt. Ale jako prowizorka może być. Swoją drogą cały schron musiał by być w takiej klatce Faradaya. No bo co w związku z oświetleniem.

A co do miejsca budowy. Las jest git. Drzewa pochłoną częściowo falę uderzeniową. Swoją drogą jak wyjdziesz, będziesz zapewne na takim zadupiu, że do najbliższego punktu medycznego będzie pare kilometrów. Pozatym wątpie żeby pojazdy działały bez elektroniki, no chyba że skombinujesz samochód na korbkę (w co wątpię).

Co do broni palnej. Po pierwsze musisz mieć licencję na głupi pistolet. A o karabinie nie ma mowy. No chyba że kupisz u ruskich na czarnym rynku. Lepsze wiatrówki. Chociażby na sprężynę. Niby mała celność, ale by upolować zwierzaka czy człowieka powinno wystarczyć (łosia nie ubijesz). Ew. można na PCP i kupić sprężarkę do butli i jedziesz. Tylko śrutu dużo by było potrzeba. Najlepiej kaliber 5,5.

Pozatym do schronu trzeba było by wziąść zapas nasion różnorakich roślin. Jeśli będzie zima nuklearna to takie coś będzie cholernie przydatne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Polska dobrze gada. No prawie dobrze. Co ci nie pasuje w stole bilardowym. No boisko to troche przegięcie. Mam dla ciebie zadanie, posiedź dzień lub dwa w pokoju bez klamek (albo odrazu w izolatce). Tak jak się tam będziesz czuł to się bedziesz czuł przez 5 lat pobytu w schronie, nawet jeśli będziesz miał karty czy jakiś ludzi w około. To będziesz tak gnić z nudów jak sobie nie wyobrażasz.

Miałem na myśli sytuacje jaka by miała miejsce PO wybuchu takiej wojny. Nad Tobą ludzie się zabijają, zabójcze promieniowanie wisi nad Tobą, każdy walczy ze sobą o czystą wode czy kawałek jedzenia. Nie no odpowiednia pora jeśli chodzi o grę w bilarda ;) Nie myślał byś w takiej sytuacji o grze w bilarda, o czytaniu komiksów, czy układaniu pasjansa.

A co do impulsu EM. To takie coś będziesz mieć bez specjalnych bomb. Bomby jądrowe podczas wybuchu wydzielają takie coś gratis. No ale nie na nie wiadomo jaką wielką skalę. Nieco mniejsze niż fala uderzeniowa. A sądzę, że mikrofalówka gówno by dała. Nie jest to do tego wyspecjalizowany sprzęt. Ale jako prowizorka może być. Swoją drogą cały schron musiał by być w takiej klatce Faradaya. No bo co w związku z oświetleniem.

KAŻDA bomba ale to KAŻDA "tworzy" impuls. Nawet paliwowo-powietrzna które posiada Polska ;) Są specjalne bomby, które są tylko po to, by wytworzyć taki impuls.

Co do pojazdów - Myślę, że zwykły motor mógłby przetrwać po wyciągnięciu świeci i modułu.

Pozatym do schronu trzeba było by wziąść zapas nasion różnorakich roślin. Jeśli będzie zima nuklearna to takie coś będzie cholernie przydatne.

Jeśli chciał byś zabrać ze sobą zapasy RÓŻNYCH nasion to raczej by to nie wypaliło. Różne rośliny = różne warunki pod uprawę. Jak sam powiedziałeś, na powierzchni nic byś nie wyhodował.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Impuls EM stanowi bardzo małą część całej eksplozji w porównaniu z falą uderzeniową czy wytworzonym ciepłem jest on niezauważalny, więc nie widzę potrzeby w ogóle brać go pod uwagę. Jeżeli w wyniku wybuchu zwykłej bomby on was dosięgnie to znaczy, że jesteście na tyle blisko strefy 0, że wasz schron na nic się nie zda. No ale nie nikt tu nie zwraca uwagi na to że w nasz kraj prawdo podobnie nie zostaną skierowane bomby. Tego typu ataki przeprowadza się tylko na strategiczne punkty w celu wyeliminowania wroga z dalszych działań lub jako odpowiedz na atak atomowy. Drugą sprawą jest to że nie wszystkie ładunki dotrą do celu z uwagi na obronę przeciw lotniczą czy zwykłą awaryjność która zwiększa się w wypadku zmasowanego ataku.Z mojej perspektywy po prostu zbyt wyolbrzymiacie tego typu wojnę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kommando565, ja nie wyolbrzymiam, nawet jeśli my nie dostali byśmy bombą, to promieniowanie rozejdzie się na cały świat. Z czarnobylem było podobnie, dlatego trzeba było pić plyn lugola by ludzie nie mieli 3 rąk albo nie daj boże żadnej.

Polska, teraz pierdzielisz bez sensu. Zapewniam cię, że bez jakiejś rozrywki byś tam zgnił, a nawet chciałbyś wyjść na powierzchnię, lub popełnić samobójstwo. Siedzieć w klatce, bez rozrywek. Życzę powodzenia. A skoro promieniowanie wisi nademną to nikt nie walczy o wodę ani pożywnienie ze względu szybkiej śmierci spowodowanej chorobą popromienną. Motor ci nie przetrwa jeśli nie wyjmiesz prawie całej elektroniki. No dobra, wyjąłeś, kto teraz to zamontuje. To nie jest hop-siup. Pozatym zapas nasion by się przydał, że gdyby zaczeło coś w ogóle rosnąć w ziemi, i były by jakieś warunki do hodowli, (no dobra ni będzie tak prędko), ale będziesz miał co jeść. Więc nie narzekaj, bo same nasiona by się przydały. Jak nie dziś to jutro. One mogą sobie leżeć tyle aż nie zgnija.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Swoją drogą nie wzieliśmy pod uwagę, że jeśli była by wojna atomowa i by wybuchły wszystkie bomby atomowe i termojądrowe na ziemi, to z naszej planety został by popiół

Ale Schron i tak by był dalej ^^

A co do tematu to bylibyśmy bez szans na schronienie,gdyby wybuchła wojna atomowa...Już były tego wyniki na Hiroszimę czy Nagasaki :)

A nawet jeśliby była szansa,żeby schronienie było dość solidnie zrobione,które by wytrzymało takie wojny,to wiedz,że gdybyś wyszedł na świeże powietrze to by po kilku dniach miałbyś tego efekty w postaci raka itd :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

bur123456, ale należy zwrócić uwagę na to że rozprzestrzenianie się promieniowania po katastrofie w Czarnobylu było spowodowane podjęciem złych procedur przez obsługę elektrowni. Chodzi o to że kiedy reaktor zaczął się przegrzewać obsługa chłodziła go WODĄ. Takie działanie doprowadziło do tego że do atmosfery dostała się ogromna ilość napromieniowanej pary. Sam pył który unosi się po wybuchu atomowym jest zbyt ciężki żeby się przenosić na takie odległości jak w wypadku Czarnobyla.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Proof, nie. Hiroszima i Nagasaki nie były przygotowane na atak jądrowy. Co do chorób popromiennych. Po 5 latach nie będzie aż takiego dużego promieniowania. Więc płyn lugola powinien na dość długi czas zachamować promieniowanie docierające do organizmu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Polska, teraz pierdzielisz bez sensu. Zapewniam cię, że bez jakiejś rozrywki byś tam zgnił, a nawet chciałbyś wyjść na powierzchnię, lub popełnić samobójstwo. Siedzieć w klatce, bez rozrywek. Życzę powodzenia. A skoro promieniowanie wisi nademną to nikt nie walczy o wodę ani pożywnienie ze względu szybkiej śmierci spowodowanej chorobą popromienną. Motor ci nie przetrwa jeśli nie wyjmiesz prawie całej elektroniki. No dobra, wyjąłeś, kto teraz to zamontuje. To nie jest hop-siup. Pozatym zapas nasion by się przydał, że gdyby zaczeło coś w ogóle rosnąć w ziemi, i były by jakieś warunki do hodowli, (no dobra ni będzie tak prędko), ale będziesz miał co jeść. Więc nie narzekaj, bo same nasiona by się przydały. Jak nie dziś to jutro. One mogą sobie leżeć tyle aż nie zgnija.

LOL. Chyba nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz :lol: . Głupi wybuch w Czarnobylu. Poziom promieniowania DUŻO (w ch*j nawet bym rzekł) niż przy wybuchu nawet najsłabszej bomby atomowej. Do dziś po tylu latach jest zakaz wynoszenia ze strefy CZEGOKOLWIEK.

Do przetrwania promieniowania wystarczy szczelny OP1 i IPP. Więc na powierzchni były by osoby walczące o wszystko co zostało. Skoro byś chciał bilard...proszę bardzo. Wolał bym mapę by móc przemyśleć kolejny krok. W bunkrze było by na tyle rzeczy do zrobienia, że nie miał byś czasu na nudę.

Co do motoru. Widziałeś kiedyś silnik 2T? Jedyną elektronikę jaką posiada to MODUŁ. To wszystko. I rozebrać jedno cylindrowca i złożyć go do kupy....no faktycznie wyczyn taki, że nikt sobie z tym nie poradzi.

bur123456, ale należy zwrócić uwagę na to że rozprzestrzenianie się promieniowania po katastrofie w Czarnobylu było spowodowane podjęciem złych procedur przez obsługę elektrowni. Chodzi o to że kiedy reaktor zaczął się przegrzewać obsługa chłodziła go WODĄ. Takie działanie doprowadziło do tego że do atmosfery dostała się ogromna ilość napromieniowanej pary. Sam pył który unosi się po wybuchu atomowym jest zbyt ciężki żeby się przenosić na takie odległości jak w wypadku Czarnobyla.

Polecam doczytać informacje na temat wybuchu. Reaktory CHŁODZI się wodą. Po wybuchu reaktora wydobył się uran po którym polewali wodą. A, że uran miał temperature kilkuset stopni, woda parowała i wtedy unosiło się promieniowanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja nie mam pojęcia? Powiedz że to tylko badziewna riposta na "pierdzielisz głupoty", a nie nie musisz mówić. Bo to jest. Pozatym polecam doczytać informację na temat promieniowania, płynu lugola i innych podobnych w temacie. Nie mówię, że nic nie wiesz, ale doinformowanie ci się przyda. Promieniowanie nie jest takie duże w czarnobylu jak sądzisz. Wtedy kiedy była ta katastrofa, promieniowanie było nie aż takie duże. Strażacy którzy przyszli tam gasić, weszli tam gdzie było źródło promieniowania. Na świat się rozeszło dzięki parze wodnej. A nie wolno wynosić, ze strefy żadnych rzeczy. No dla bezpieczeństwa. Lepiej dmuchać na zimne. Jakoś zwierzętom zamieszkującym lasy niedaleko elektrowni nie szkodzi. Pozatym promieniowanie tak się rozprzestrzeniło, bo w okolicach masz prypeć. Taka rzeka. To było główną przyczyną rozprzestrzeniania się promieniowania, które powtórzę: nie było takie duże. Co do motoru. Tak wyczyn, szczególnie jeśli ktoś się nie zna (chociażby ja). Sam próbowałem coś grzebać z ksiażeczką przy głupiej motorynce i ch** z tego było. Ponoć uczeni stwierdzili, że wyjście po 5 latach jest jak najbardziej możliwe. No o ile bomba nie trafiła obok schronu (a jeśli by trafiła w promieniu paru kilometrów to ze schronu został by proszek. Ale jesli by schron przetrwal. Plyn lugola (czyli najprostszy srodek antyradiacyjny) powinien wystarczyć na przeżycie. A teraz napisz jak bardzo mnie nie lubisz xDD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Polecam doczytać informacje na temat wybuchu. Reaktory CHŁODZI się wodą. Po wybuchu reaktora wydobył się uran po którym polewali wodą. A, że uran miał temperature kilkuset stopni, woda parowała i wtedy unosiło się promieniowanie.
Dobra mój błąd wynikać może z tego że źródłem z którego mam informacje jest były oficer który mógł nie znać szczegółów. Jednak myślę że ogólny przekaz mojej wypowiedzi nie został całkiem przez to zniekształcony. Co do tego opeksu to ja bym tak nie wierzył w jego zdolności ochrony przed promieniowaniem. Może przed pyłem radioaktywnym jakoś by tam chronił ale przed silnym promieniowaniem nie ma szans. Nawiązując do wypowiedzi bur123456, zgadza się na teren wysokiego promieniowania dostali się nie tyle strażacy co żołnierze, jednak należy zaznaczyć ze nie przeżyli oni dłużej niż miesiąca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No to przecież napisałem, że poziom promieniowania dużo mniejszy niż przy wybuchu najsłabszej bomby atomowej więc o co się rozchodzi? :P

Strażacy którzy przyszli tam gasić, weszli tam gdzie było źródło promieniowania.

No i dobrze, że weszli. Moze jeszcze powiedz, że na zdrowie im to wyszło?xd To samo można powiedzieć o osobach które kopały tunel do źródła wybuchu. Dokopali się? No dokopali tylko szkoda, że nikt roku nie przeżył.

Ja nie mam pojęcia? Powiedz że to tylko badziewna riposta na "pierdzielisz głupoty", a nie nie musisz mówić. Bo to jest.

Nawet nie mam zamiaru tego komentować ;) Każdy ma inne poglądy, a jeśli nie zgadzają się one z Twoimi to on razu riposta? Tak nie masz o niektórych pojęcia i będę się tego trzymał:P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie mówię, że im na zdrowie wyszło. Mówię, że wydawało się, że było takie duże promieniowanie, bo wszyscy którzy poszli do źródła promieniowania umarli. Powiedziałeś, że głupi wybuch w czarnobylu i że nie można wynosić nic ze stref, to odpisałem ci jak to jest na prawdę z tym.

Nawet nie mam zamiaru tego komentować Każdy ma inne poglądy, a jeśli nie zgadzają się one z Twoimi to on razu riposta? Tak nie masz o niektórych pojęcia i będę się tego trzymał:P

Właśnie skomentowałeś :mrgreen: Swoją drogą polecam słowinik by rozwiać twoje negatywne odczucica co do tego słowa. Specjalnie dla ciebie przeszukałem internet dla słownikowej defincji. Dedykuję dla ciebie :mrgreen::

Riposta (wł. risposta - odpowiedź) - celna i bezzwłoczna odpowiedź na czyjś komentarz lub pytanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam

Zajmuje się budową schronów od ponad 20 lat również dla osób prywatnych i jeśli pozwolicie to wypowiem się na ten temat:

Moje informacje przydadzą się osobą które poważnie myślą o budowie schronu, niektórym to się spodoba a niektórym pomogę wybić pomysł z głowy.

Budowa schronu "atomowego" wiąże się z dużymi kosztami! nawet takiego dla 4 osób.

Każdy kto chce zbudować własnymi siłami schron powinien zastanowić się nad tym ile czasu ma zamiar tam się chronić.

Jaki kataklizm bierzemy pod uwagę.

Jeśli założymy ze chronimy się przed wojną w której zostanie użyta bron ATOMOWA to szukanie miejsca na ziemi gdzie nie będzie "świeciło" i gdzie na nas czekaj jest bezcelowe . Jedynie co nas spotka to obiad ,tyle że tym obiadem będziemy my sami.

Jeśli budujemy schron to taki gdzie będziemy tam siedzieć już na dobre.

Z mojego doświadczenia wiem że najważniejszy problem to ENERGIA "PRĄD" jeśli mamy zapas energii a w zasadzie możliwość jej produkowania to problem z głowy!

Schron 80m2 dla 1 osoby

Tlen 500L na dobę- 100% produkcja własna:

CHlorella "glony" kultywatory wodne chlorelli.

B.ważna jest w systemie zamkniętym spalarnia tlenu bo produkcja tlenu powinna być większa niż jej zapotrzebowanie

Woda 2.5L na dobę - 95% produkcja własna:

Dobowy bilans wody dla jednego człowieka.

Przyjmowanie -Napoje 1200,Woda zawarta w żywności 1000ml,Woda wytwarzana w organiźmie w procesie utleniania 300ml, RAZEM 2500ml.

Wydalanie -Mocz 1400ml, Kał 200ml, Woda wydzielana wraz z potem i oddechem 900ml,RAZEM 2500ml.

WZÓR - (5% strat(125ml)) razy (dni schronienia) + 2000 L na START=tyle musimy mieć zmagazynowanej wody

10lat dla 1 osoby daje nam 450L straty czyli po 10 latach będziemy mieli już 1550L.

Cała woda ściekowa jest kierowana do pszenicy i warzyw. Źródłem wody w systemie są kondensatory pary wodnej w pomieszczeniach upraw. Po przefiltrowaniu i uzdatnieniu woda nadaje się do picia.

Pokarm 2000 kalorii na dobę

100% produkcja własna

kultywator wodny , w którym rośliny rozwijają się w środowisku wodnym.

66,5m2 pod uprawy dzielone przez 3 (3 poziomy kultywatorów na 2.8m wysokości)daje nam 33m2 pomieszczenia z uprawami .

Dzienna produkcja to 1000g ziarna pszenicy i 1940g warzyw.

DO tej pory to wszystko co opisałem jest osiągalne dla każdego z nas ale :-) ENERGIA o której pisałem na początku to PLONY-7kw na 1h :-) razy 12h =84kw +oświetlenie+wentylacja+chłodnie itd.

Jeśli agregat to 2kw=1L paliwa.

84kw =42L paliwa na dobę czyli 15120L na rok taka duża cysterna :-) po roku otwieramy klapy i wietrzymy (filtry załączone np:Urządzenie filtrowentylacyjne UFWS-200)

Coś dla majętnych ogniwa wodorowe!

Prąd możemy sami do produkować agregat napędzany siła mięśni około 2-10kw na dobę zależy kto jaką ma parę.

Nie będę się rozpisywał o pochłaniaczach dwutlenku ,nawilżaczach powietrza , filtrach itp. bo to jest oczywiste tak samo oczywiste jest to ze odpowiednia gęstość betonu nie przepuści wody :-)

Jeśli nie chcecie pogubić zębów to przydałaby się mała farma z drobiem.

Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych na ewentualne pytanie z chęcią odpowiem tu na forum.

ps. 1 cm ołowiu osłabia promieniowanie w takim samym stopniu co 6 cm betonu czyli o 50%:-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przydał by się jeszcze tytan tak dla wzmocnienia ale jest drogi to dodaj jeszcze w schronie ściany z metalu :P

PS.Nie wiem czy ci to pomoże w jakimś stopniu nie znam się za bardzo :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Według mnie budowa takiego schronu to bardzo dobry pomysł. Nie tylko jeśli chodzi o zagrożenie atomowe, ale też kwestie płatających figle warunków atmosferycznych - na tej stronie znajdziecie konstrukcje, które naprawdę robią wrażenie, ale są też przede wszystkim solidne i bezpieczne. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz