• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
soldado

Nawiedzony dom w Giżycku

33 postów w tym temacie

W moim mieszkaniu od szesnastu lat dzieją się straszne rzeczy — mówi Aleksandra Ilboudo, właścicielka mieszkania w kamienicy przy ul. Bohaterów Westerplatte. — Moją rodzinę nawiedzają duchy malutkiego chłopca, kobiety i mężczyzny.

net-64738.jpg

Pokój za moimi plecami stoi niezamieszkały — mówi Aleksandra Ilboudo (pierwsza od prawej str). — Tam wielokrotne straszyło

Przesuwające się taborety, niespodziewane hałasy, ruchome ogniste kule, cienie, pojawiające się nagle postaci małego chłopca, kobiety i mężczyzny - to tylko niektóre "symptomy nawiedzenia". 



Aleksandra Ilboudo kontaktowała się z różnymi egzorcystami. Sporo czytała na temat opętania i nawiedzonych miejsc, także o tym, że wśród świeckich egzorcystów łatwo można trafić na zwykłych naciągaczy.

Świeccy "pogromcy duchów" są zdania, że problem tkwi w niej. Aleksandra Ilboudo skontaktowała się z najsłynniejszym polskim jasnowidzem - Krzysztofem Jackowskim z Człuchowa.
— Pani Olu, choćby pani uciekła na koniec świata, duchy polecą za panią — stwierdził jasnowidz. — Pani już tak ma. To jest dar. Pani je przyciąga do siebie.



Dwa lata temu kobieta spotkała się z księdzem egzorcystą. Prosił o zebranie dowodów. 

— Na twardym dysku komputera gromadzę materiał dla księdza — mówi gizycczanka. — W kronice zdarzeń są zdjęcia dziwnych postaci z naszego mieszkania, krótkie filmy i zapisy dźwięku. To musi wystarczyć.



Kobiecie zależy na rozwikłaniu zagadki domu przy ul. Bohaterów Westerplatte, przy którym mieszka z rodziną. Chce się dowiedzieć co takiego się w nim zdarzyło, że nie można w nim spokojnie żyć? Pani Aleksandra lęka się o przyszłość trójki swoich dzieci, świadków "duchowych przedstawień". Wielu świadków potwierdza niezwykłe zdarzenia w domu państwa Ilboudo.

Zródło :

KLIK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Coś wspominają w komentarzach o filmiku na ytb ze zdjęciami, które ta Pani zrobiła oraz z odgłosami, które nagrała, ale go nigdzie nie widzę :/. Zainteresowały mnie dwa komentarze:

"

Ciekawa jestem dalszych relacji z tego domu, nowych dowodów, dobrze by było gdyby ktoś w końcu znający się na rzeczy zbadał te mieszkanie. Bo w samo istnienie duchów nie wątpię, jednak co do tych relacji jestem trochę sceptycznie nastawiona - proszę mi wybaczyć, bo oczywiście nie zarzucam nikomu kłamstwa ale zawsze znajdzie się jakieś inne wytłumaczenie. Co do jasnowidza to łatwo zweryfikować to co mówi - w ciągu tych 16 lat na pewno była Pani gdzieś na wakacjach, na dłuższym urlopie czy chociażby u rodziny w gościach, gdzieś gdzie Pani spała? Czy straszyło tam Panią? Pewnie nie, więc tą opowieść o "darze" wsadziłabym na półkę między bajki. No i jak twierdzi Pani, że poprzednich właścicieli nawiedzało to przepraszam, oni też mieli "dar" ? Co do zdjęć z filmiku oczywiście nie podważam ich autentyczności jednak jeżeli to mają być dowody dla tego egzorcysty myślę, że nie wystarczą ponieważ mi samej kilka razy udało się zrobić zdjęcia na których widać coś rozmazanego - czasami był to dym z fajek a czasami po prostu szybki ruch ręką obiektu fotografowanego. Trochę też rozbieżności jest w tym artykule, artykule z GG oraz artykule z SE. Czy mogłaby mi Pani wytłumaczyć dlaczego raz Pani mówi, że poprzedni właściciele byli nawiedzani (chociaż wypowiadała się tu rodzina poprzednich właścicieli, że nie jest to prawdą) a innym razem, że dzieje się tak odkąd na pobliskim starym cmentarzu są wykopy (A przecież są od niedawna?) Pozdrawiam i liczę, że uda się Państwu w końcu wyjść z tej niekomfortowej sytuacji.

Zobacz więcej: http://gizycko.wm.pl/63214,Nawiedzony-d ... z1WJRVAilX"

Miałam okazję spać w tym domu 16 lat wstecz i nie jedną noc.Mieszkała tam moja siostra i nic nigdy nas nie straszyło.Spały tam również moje dzieci wtedy w wieku 4-2 lata i po przespanej nocy nigdy nie było zadnych śladow pobicia.Podkreślam,że nigdy nie słyszałam żadnych odgłosow duchów , jedynie rozmowy z dawnej zajezdni autobusów i rozmowy z więzienia.Mieszkają tam jeszcze inni lokatorzy , których okres zameldowania przewyższa 16 lat . Być może to dawni klienci - duchy spragnieni alkoholu odwiedzają dawną ,metę' (lata 1983 r.)Nic mi nigdy nie było wiadomo o trupach pod podłogą.Jeżeli ktoś bawi się w przepowiednie i korzysta z rad koleżanki wróżki sam na siebie ściąga kłopoty i duchy. PS. dawne dwie byłe lokatorki tego ,strasznego' mieszkania zmarły w tym roku, bez obrazy pani Oli ,pamiętam jak moja śp. siostra straszyła dzieci ,ż jak będą nie grzeczne to przyjdzie ,du** z wąsami' . Przepraszam dzisiaj się z tego śmieję te mieszkanie musi mieć jednak ,coś' w sobie bo jak się wyprowadzała to cytuję: ,,Teraz to może nawet i murzyn tu mieszkać'' - śmiałam się ,że jej słowa się sprawdziły. Pozdrawiam i proszę się nie bać bardziej radzę ignorować i modlić się wicej a nie rozkładać tarota z Felicją.

Zobacz więcej: http://gizycko.wm.pl/63214,Nawiedzony-d ... z1WJRhQZ00"

"

Link do innego artykułu o tej Pani, są zdjęcia.

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/gizyck ... 01589.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

oo, Giżycko to koło mnie, jakieś 40 minut drogi ode mnie samochodem...dziwna sprawa...najpierw poyślałam, że to dzieci te małe widzą jakieś zjawy, a u dzieci to normalka, ale jak doczytałam, że to ta kobieta duchy przyciąga, to się zastanowiłam nad tym...czasem tak się zdarza, że ktoś jest podatniejszy na kontakt z duchami, a co wtedy? albo uciekać całe życie, albo starać się im pomagać...tylko jak ktoś jedt pokroju tej pani, to pewnie trudno coś zdziałać w pojedynkę, dlatego szuka pomocy u egzorcystów...

życzę jej powozdenia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Można by tutaj postawić pytanie: cóż to byli za egzorcyści, którzy nie potrafili sobie poradzić z tak banalnym problemem. Sądzę, że nie usłyszymy już o duchach tam grasujących i niepokojących tą rodzinę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
oo, Giżycko to koło mnie, jakieś 40 minut drogi ode mnie samochodem...dziwna sprawa...najpierw poyslałam, że to dzieci te małe widza jakies zjawy, a u dzieci to normalka, ale jak doczytałam, żę to ta kobieta duchy przyciąga, to się zastanowiłam nasd tym...czasem tak się zdarza, żę ktoś jest podatniejszy na kontakt z duchami, a co wtedy? albo uciekać całe życie, albo starać się im pomagać...tylko jak ktoś jedt pokroju tej pani, to pewnie trudno coś zdziałać w pojedynkę, dlatego szuka pomocy u egzorcystów...

życzę jej powozdenia

Ajka... jaki avatar,,,

Bardzo Cię lubię i wiesz o tym...

Ta pani ma to nieszczęście, że nie rozumnie i nie zdaje sobie sprawy z tego co ma w sobie...

Nie ma nikogo w okół niej, kto mógłby jej o tym napisać, albo na ten temat powiedzieć.

Dar medium to zaszczyt...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

soldado a co? fajny avek?

a co do tematu:

piszesz, soldado, że "dar medium to zaszczyt"

ja tez jestem tego zdania

tylko, że ona widocznie się boi, może ze względu na dzieci? może nie ogarnia całej tej sytuacji i nie wie, co może z tym zrobić, stąd jej prośby do egzorcystów...pojechałabym tam oczyścij jej dom ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
soldado a co? fajny avek?

a co do tematu:

piszesz, soldado, żę "dar medium to zaszczyt"

ja tez jestem tego zdania

tylko, że ona widocznie się boi, możę ze względu na dzieci? możę nie ogarnia całej tej sytuacji i nie wie, co możę z tym zrobić, stąd jej prośby do egzorcystów...pojechałabym tam oczyścij jej dom ;)

Niestety ona nie ma tego szczęścia, żeby odnaleźć takie forum jak te...

Egzorcyści to w jej przypadku ostateczność...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam

Trafiłam tu właśnie przez artykuł o Pani Oli. Mieszkam jakieś 20 metrów od tego domu, a Panią Olę znam z widzenia.

Jest to cicha i spokojna osoba i myślę, że boi się nie tylko o dzieci ale też sama o siebie. Nie wie, że dar jaki ma w sobie jest rzadki i tym bardziej nie wie jak to wykorzystać. Tak sądzę po przeczytaniu różnych artykułów na ten temat.

Złośliwi twierdzą, że to kara za to, że związała się z mężczyzną o innym kolorze skóry. A co to przestępstwo? Idiotyzm totalny, który być może dodatkowo przytłacza Panią Olę.

Niestety, u nas w Giżycku nie ma fachowca w tej dziedzinie, by mógł jej pomóc. A szkoda. Życie w strachu jest okropne.

Chcę zapukać dziś do jej drzwi i zanieść wodę święconą - tak podarowaną z dobrego serca. Jak myślicie pomoże coś?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Witam

Trafiłam tu właśnie przez artykuł o Pani Oli. Mieszkam jakieś 20 metrów od tego domu, a Panią Olę znam z widzenia.

Jest to cicha i spokojna osoba i myślę, że boi się nie tylko o dzieci ale też sama o siebie. Nie wie, że dar jaki ma w sobie jest rzadki i tym bardziej nie wie jak to wykorzystać. Tak sądzę po przeczytaniu różnych artykułów na ten temat.

Złośliwi twierdzą, że to kara za to, że związała się z mężczyzną o innym kolorze skóry. A co to przestępstwo? Idiotyzm totalny, który być może dodatkowo przytłacza Panią Olę.

Niestety, u nas w Giżycku nie ma fachowca w tej dziedzinie, by mógł jej pomóc. A szkoda. Życie w strachu jest okropne.

Chcę zapukać dziś do jej drzwi i zanieść wodę święconą - tak podarowaną z dobrego serca. Jak myślicie pomoże coś?

Nie pomoże.

Pomogłoby bardzo, gdybyś powiedziała tej pani o tym forum, żeby się tu zalogowała i żeby w tym temacie napisała.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Taki zamiar mam. Właśnie jak wyjdę z pracy. Nawet wydrukowałam post ajki z propozycją pomocy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Taki zamiar mam. Właśnie jak wyjdę z pracy. Nawet wydrukowałam post ajki z propozycją pomocy.

Tak w ogóle witam Cię na forum :)

Gdy tu napisze, dostanie wszelkie odpowiedzi, jeśli chodzi o jej zdolności i na jej wszelkie pytania z tym związane.

Tak jak Jackowski napisał, nie ucieknie od tego, tylko powinna postarać się to zrozumieć.

Poprzez uzyskaną wiedzę, zapanuje nad tym doświadczeniem i nad wieloma innymi, które czekają ją w przyszłości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O miejscach, w których wydarzyła się poważna tragedia, zrobiono okrutną krzywdę innej osobie, osobom ludzie mówią, ze straszy.. Nie jest to tak. To miejsce zapisało się poprzez cierpienie w wiecznej księdze. Jest jak stały filar, który będzie o tym przypominał i napominał tym sposobem innych ludzi, o tym co to sprawiło. Nie ma tu absolutnie znaczenia jakiś "dar" osoby odbierającej, ma znaczenie i tego jestem pewna jej postawa do życia, jej reakcje na owe zjawiska, itd. Gdyby duchy zwracały się do niej po pomoc nie odczuwałaby lęku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Więc czemu te duchy mszczą się na niej?

Rozpisuj się!-Zemsta

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Więc czemu te duchy mszczą się na niej?

Dlaczego uważasz, że się na niej mszczą ?

Myślę, że na swój sposób próbują nawiązać z nią kontakt.

Pomyśl, że nie przeszli dalej, z jakiegoś powodu tu są i coś te duchy tu trzyma i na dobrą sprawę, mają obecnie tylko ją...

To normalne, że ona się tego boi.

Boimy się wszystkiego tego, co jest dla nas niezwykłe , tego czego nie rozumiemy i nie mamy nad tym kontroli.

Nie umiemy nad tym zapanować i jesteśmy bezradni.

Strach jest negatywną emocją, która jest nie wskazana w tego typu kontaktach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja nie napiszę Wam co się stało w pewnym miejscu, o którym tez mówiono, że straszy, wielu ludzi widziało tam ponoć rożne rzeczy. Nie napiszę, ponieważ nie chce określać dokładnie o jakie miejsce chodzi, ani wyciągać na powierzchnie czyichś paskudnych zbrodni, bo sprawa dotyczy ciężkich lat wojennych. Czy to duchy tak ciężko doświadczonych przez złych ludzi nie przeszły?- Absurdalne. Czy one atakują?- Następne pytanie do wszystkich co chcieliby tak sadzić. Cierpienie pokonuje zło, walczy z nim i go zwalcza, bo to jest jak boska sprawiedliwość. Teraz warto się zastanowić kto, czego i dlaczego się naprawdę przy spotkaniu z taką może bać i obawiać?.. Dlaczego się mszczą na niej? Tu, ja nie znam tej osoby, a aby rozpatrzeć to musielibyśmy wiedzieć właśnie o niej wszystko. Myślę, że te postaci ukazujące się były bardzo ciężko i niesprawiedliwie doświadczone przez los, który zgotowali im inni ludzie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No może źle się wyraziłam używając słowa "mszczą". Chodzi mi o szarpanie za włosy jej córki.

Cmentarz, który jest w tej chwili przenoszony, znajduje się w centrum miasta, wiele starych domów stoi wokół niego.

Historia miasta ma na swoich kartach zapisane krwawe sceny. Tylko u nas jest takie jakieś dziwne środowisko. Ktokolwiek powie o czymś niezwykłym, zaraz traktowany jest jak wariat. Pani Ola odważyła się. Myślę, że nie jedna osoba w naszym mieście ma takie spotkania. Ale wolą milczeć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
No może źle się wyraziłam używając słowa "mszczą". Chodzi mi o szarpanie za włosy jej córki.

Kiedy to miało miejsce ?

Może było to kilkakrotnie w nocy, a ta pani nie zwróciła np. uwagi na fakt , że ma to miejsce o tej samej godzinie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W tym artykule jest odpowiedź, dlaczego tak się dzieje :

Tak się dzieje, odkąd zaczęto przenosić pobliski cmentarz - twierdzi pani Aleksandra.

Dodatkowo nikt w okolicy ich nie wyczuwa, nie jest otwarty na ,,drugą stronę'', dlatego zwracają się do niej.

To duchy, które nie przeszły na drugą stronę, są przywiązane do wielu spraw , które zostawili w momencie śmierci, w tym też do miejsc swoich pochówków.

Według Istot Wyższych, nie powinno przywiązywać się wagi do grobów, gdyż są one związane z pochówkiem ciała, które

z kolei związane jest ze światem materialnym.

Mamy zatem do czynienia głównie z duchami niskimi.

Możesz przekazać tej pani, że może je sama wygonić,

Będzie bardziej skuteczna niż nie jeden egzorcysta.

Musi przestać się bać i tonem nakazującym, stanowczym, wręcz nie znoszącym sprzeciwu, powinna zwrócić się do nich i wypędzić je w Imię Jezusa Chrystusa.

Nie wiem czy ta pani jest wierząca, jeśli nie, to będzie kłopot, jeśli tak, to powinna zamienić swoją wiarę, na wiedzę, kim jest Jezus.

To najmocniejsze z wszelkich imion, tylko trzeba co najmniej w Niego wierzyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Rok temu po tragicznych obsunięciach ziemi, w mnie znanej miejscowości obsunął się cały cmentarz znajdujący się na wzgórzu, widok był przerażający, dla ludzkich emocji- wzruszający, mogący mieć odzwierciedlenia w snach, ale jak dotąd nic mi nie wiadomo i nic nie słyszałam od osób znajomych mieszkających tuż obok cmentarza, nawet, czy posiadających tam groby o jakichkolwiek nawiedzeniach kogokolwiek z tego powodu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Witam

Trafiłam tu właśnie przez artykuł o Pani Oli. Mieszkam jakieś 20 metrów od tego domu, a Panią Olę znam z widzenia.

Jest to cicha i spokojna osoba i myślę, że boi się nie tylko o dzieci ale też sama o siebie. Nie wie, że dar jaki ma w sobie jest rzadki i tym bardziej nie wie jak to wykorzystać. Tak sądzę po przeczytaniu różnych artykułów na ten temat.

Złośliwi twierdzą, że to kara za to, że związała się z mężczyzną o innym kolorze skóry. A co to przestępstwo? Idiotyzm totalny, który być może dodatkowo przytłacza Panią Olę.

Niestety, u nas w Giżycku nie ma fachowca w tej dziedzinie, by mógł jej pomóc. A szkoda. Życie w strachu jest okropne.

Chcę zapukać dziś do jej drzwi i zanieść wodę święconą - tak podarowaną z dobrego serca. Jak myślicie pomoże coś?

Moniczka, ja bym tam poszła, gdybym miała możliwość i bym jej pomogła w wiadomy sobie sposób, jeśli chcesz coś zdziałać, porozmawiaj z nią, powiedz jej, że tutaj na forum ludzie o tym piszą! i dodaj jej otuchy, powiedz, że są próby pomocy dla niej na odległość. Ja mam swoja teorię na ten temat, ale nie będę tego publicznie pisała.

Zanieś jej tą wodę święconą, ale nie samą wodą nic nie zdziała, jeśłi chcesz, napisz do mnie PW, dam ci kilka wskazówek coś jej możesz wydrukować i zanieść ode mnie. Mieszkam w Kętrzynie, mam niedaleko, ale nie będe się pchała do niej, bo mnie nie zna.Jak by sama chciała, to czemu nie?

pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ajka, byłam wczoraj. Pani Oli nie było w domu, była jej starsza córka. Przekazałam informacje, zostawiłam adres forum, swoje namiary i prośbę o kontakt. Jak widzę, nie ma jej tu, szkoda. Do mnie też się nie odezwała.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Spokojnie, odezwie się jak oswoi się z myślą, że nagle jacyś obcy ludzie jej chcą pomóc. Na codzień ma problemy, z którymi po części już się w jakimś stopniu oswoiła a tutaj "nagle" ktoś przychodzi, oferuje pomoc, okazuje się, że ktoś o jej problemach rozmawiał na forum gdzieś w necie. Przemyśli to na spokojnie i się zapewne odezwie ;).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podbijam, bo trafiłam na artykuł, który mówi o pokonaniu bytów. Pani Ola nie skorzystała z naszej pomocy. Ale była u niej kobieta, która pomogła. Zapraszam do lektury i dyskusji jak to uczyniono, bo ja nie wiem.

http://gizycko.wm.pl/77774,Duchy-zostal ... dzone.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W artykule nie ma niestety wzmianki o technikach jakimi poslużyła się pomocna kobieta. Dobrze jednak, że się udało.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz