ad90

Bractwo Węża

2 posty w tym temacie

W historii Adama i Ewy odnotowaliśmy ukazanie się węża. Powszechnie uważa się, że był on nieprzyjacielem „Boga” – Szatanem, który przemienił się w gada. Biblia sugeruje, że ludzie do dzisiaj nie lubią węży, a nawet boją się ich z powodu owej rzekomej transformacji Szatana w Ogrodzie Edenu. Nie zapominajmy jednak, że historia Adama i Ewy ma wyłącznie charakter symboliczny. Zatem wąż jest w niej również tylko symbolem, a nie rzeczywistym stworzeniem.

Aby określić, kogo symbolizuje wąż, musimy ponownie wrócić do starszych, przedbiblijnych źródeł. Wynika z nich, że wąż miał w świecie starożytnym podwójne znaczenie symboliczne: jedno z nich dotyczyło „boga”-Nadzorcy Ea, stworzyciela i obrońcy rodzaju ludzkiego, drugie zaś reprezentowało wpływową organizację, z którą był on związany.

Z wszystkich zwierząt czczonych przez starożytnych żadne nie było tak poważane jak wąż. Stało się tak dlatego, iż był on godłem grupy, która posiadała duże wpływy na obu półkulach w społeczeństwach prehistorycznych. Tą grupą było zdyscyplinowane Bractwo, którego członkowie upowszechniali wiedzę duchową i dążyli do osiągnięcia duchowej wolności. Bractwo węża przeciwstawiało się sprowadzaniu ludzi do roli niewolników i zgodnie z egipskimi zapiskami usiłowało wyzwolić człowieka z więzów nałożonych nań przez Nadzorców. Bractwo upowszechniało również wiedzę naukową i wspierało wybitnych artystów, którzy istnieli w wielu starożytnych społeczeństwach. Dlatego wąż stał się symbolem czczonym przez ludzi a znienawidzonym przez Nadzorców.

Mezopotamskie teksty wskazują, że założycielem Bractwa był buntowniczy „bóg” Ea. Ea i jego ojciec Anu posiedli dogłębną duchową i etyczną wiedzę. Jej symbolem były drzewa z biblijnej opowieści o Adamie i Ewie. Tak naprawdę biblijne symbole w postaci drzew zostały wzięte z wcześniejszych wyobrażeń mezopotamskich. Występujący w nich owinięty wokół pnia drzewa wąż był identyczny z tym, którego przedstawiano później w Edenie.

Tak więc widzimy, że to Ea jest tym domniemanym oskarżonym, który usiłował wskazać jednemu z pierwszych ludzi (Adamowi) drogę do duchowej wolności. Jeśli Ea był prawdziwą postacią historyczną, jak uważali Sumerowie, to był najprawdopodobniej założycielem Bractwa Węża, którego zadaniem było zachowanie całej wiedzy, którą posiadał on i jego ojciec. Być może Bractwo przyjęło węża za swój symbol dlatego, że pierwszy dom Ea na Ziemi został zbudowany na mokradłach, w których żyło dużo węży, zwanych przez Ea Wężowym Bagnem.

Mimo wszystkich starań, zarówno legendarnemu Ea, jak i założonemu przezeń Bractwu nie udało się wyzwolenie rasy ludzkiej. Starożytne teksty mezopotamskie, egipskie oraz biblijne podają, że „wąż” został bardzo szybko zwyciężony przez inne ugrupowania Nadzorców. Biblia informuje nas, że wąż został pokonany, zanim ukończył swoją misję. Nie udało mu się przekazać Adamowi i Ewie „owocu” z drugiego „drzewa”. Ea (którego symbolem jest również wąż) został wygnany z Ziemi i był intensywnie oczerniany przez swoich przeciwników, aby nigdy więcej nie mógł zyskać szerokiej popularności u ludzi. Jego tytuł „Księcia Ziemi” zmieniono na „Księcia Ciemności”. Ludziom wmówiono, że jego jedynym celem było zagarnięcie wszystkich dusz i że to on jest winny całego zła dziejącego się na Ziemi.

Mimo swojego pozytywnego stosunku do ludzi Ea wcale nie był przedstawiany przez Sumerów jako święty. Wcale tak nie było. Mezopotamskie teksty mówią, że posiadał szereg wad. Można by go określić jako geniusza, który potrafił wiele zrobić i jednocześnie niefrasobliwie przewidywać konsekwencje swoich czynów. Tworząc rasę robotników (Homo sapiens) nie doprowadził tego dzieła do należytego końca, dając wrogom potężne narzędzie duchowej represji.

Były to wybrane fragmenty z książki Williama Bramley’a „Bogowie Edenu”.

Na całym świecie znajdujemy przykłady starożytnych kultów węża jako siły pozytywnej. Teologowie Zachodu zawsze używali biblijnej opowieści, aby przedstawić węża jako szatana.

Azteckie mity, opisują stworzenie człowieka przez upierzonego węża. Także starożytni Majowie czcili upierzonego węża. Na Haiti, legendy o wężach sięgają czasów stworzenia świata. Również w Ameryce Północnej wąż stanowił nieodłączny element kultury rdzennych mieszkańców. Wąż dominował w sztuce Indian Hohokam. Na dalekim wschodzie, także znajdujemy wężowych bogów. Rdzenna ludzkość Australii troskliwie przechowuje legendy o wężu w mitach dotyczących stworzenia Ziemi.

Zadziwiające jest to, że w wielu mitologicznych opowieściach z rozmaitych kręgów kulturowych wspomina się "niebiańskich wężów", które latały i działały w przestworzach, a także na Ziemi. W przekazach różnych ludów są określane jako "dawcy kultury". Bez wątpienia nie chodzi o g a d y.

Warto zauważyć, że w mistycznym dziele egipskim Księga Zmarłych zawiera również wzmianki o bitwie, jaka rozegrała się między rządzącymi „bogami”-Nadzoracmi i „wężem”. W hymnach śpiewanych ku czci egipskich „bogów” czytamy:

Twój wróg, Wąż, szczezł w ogniu. Wąż Sebua padł na twarz, jego przednie kończyny są związane łańcuchami, tylne zaś odjęte zostały mu przez przez Ra. Synowie Buntu nigdy już nie powstaną. (The Book of the Dead,University Books, The New Hyde Park, 1960, str.343-3440)

Egipcjanie często przedstawiali swoich „bogów” jako postacie o zwierzęcych głowach lub obliczach. W wyżej przytoczonym cytacie Wąż posiadał cztery kończyny. W późniejszym czasie stał się on symbolem ciemności. Zanim jednak stworzono ten mit, Wąż zawsze występował jako niebezpieczny wróg rządzących „bogów”. Następcy Węża znani byli pod nazwą „Synowie Buntu” i dążyli do zniszczenia głównego „boga”-Nadzorcy i ustanowienia w jego miejsce dominacji „Węża” na Ziemi.

Liczne przytoczone wyżej przykłady trudno uznać za przejawy kultu szatana. Jeśli wąż wyobraża szatana, to może teologowie wyjaśnią dlaczego do dziś jest symbolem medycyny?

Na przykład w Starożytnym Egipcie spośród wielu zwierząt otaczanych kultem, najświętszym i najczęściej przedstawiany był wąż. Także Faraonowie często nosili emblemat w formie węża nad czołem.

Wobec naszej wrodzonej niechęci do węży tym bardziej intryguje nas, dlaczego zostały one uznane przez starożytne cywilizacje za święte symbole. Jeśli zastanowimy się nad azteckim upierzonym wężem, możemy dojść do wniosku, że pióra symbolizują boską umiejętność latania. W najdawniejszych czasach wąż nie budził negatywnych skojarzeń. Przeciwnie, był symbolem dobra – boga Ea (Enki), stwórcy ludzkości, tego samego boga, który ocalił ludzkość przed Potopem.

Tylko Biblii zawdzięczamy skojarzenie węża ze złem. Opowieść o Ogrodzie Edenu stanowi polityczny paszkwil jednego boga przeciw drugiemu.

źródło - http://www.zglebianieswiadomosci.com/in ... 73-bractwo

Artykuł jest dość wyczerpujący, więc sam nie mam nic do dodania poza tym, że w rejonach Ameryki Południowej odkryto jakiś czas temu pozostałości kultur Indian, które pomimo tego iż uważa się, że nie miały ze sobą powiązań ani nawet kontaktu(ze względu na dzielącą ich odległość), łączy wspólny element - orzeł trzymający w dziobie upolowanego węża.

Orzeł był również symbolem Imperium Rzymskiego a później pozostał na herbach wielu krajów z ziem znajdujących się niegdyś w ich władaniu, w tym przecież również naszego.

Idąc dalej w tą stronę - może on symbolizować boską władzę na Ziemi, władzę której przedstawicielem jest Kościół, a wrogiem każdy kto dopuszcza się grzechu samodzielnego myślenia ;)

Enki może być również bezpośrednim odpowiednikiem Prometeusza (jeden i drugi jest Szatanem - ale nie wrogiem ludzkości, lecz wrogiem ''bogów''), chociaż jest kilka argumentów przeciw teorii, by greccy i sumeryjscy bogowie byli w istocie tymi samymi bytami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pierdoły. Wąż biblijny to symbol kapłaństwa. Każdego kapłaństwa które opiera się o rozmowy ludzi z duchami a które wpływają na rozmówców by określali zasady tego co jest dobre i złe czyli religijne bzdety co jest grzeszne, bezgrzeszne itd. Każdy kto daje się skusić na owoce tych rozmów popełnia tzw. "grzech pierworodny" i kończy z ręką w nocniku z fanatycznymi religijnymi terrorystami wokół siebie albo z podpalonym stosem pod własną du**. Innymi słowy - raj się kończy.

To że jakiś Mojżesz dał się wrobić niczym Ewa czy inny Mahomet nie oznacza że należy wierzyć w pełzających przed ołtarzami gadzich sług duchów czy też bóstw jak wolą podawać węże od tych lucyferycznych watykańskich po demoniczne la-veyowskie i ateistyczne stalinowskie. Węży nam nie trzeba ani pierdzielenia o bóstwach. Ziemia dla ludzi ot co.

drzewko.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz