Makbet

Projekt Przebudzenie - kuluary

59 postów w tym temacie

słyszałam też taką wersję (nie mówię, że w nią wierzę), że Jezus te część życia spędził w Indiach i tam pobierał nauki...

Też o niej słyszałem ;)

Generalnie zgadzam się z tobą. Jeśli obstawalibyśmy przy tych zredagowanych tekstach to bylibyśmy niczym ślepcy... Polecam książę " templariusze.tajemni strażnicy tożsamości Chrystusa" autorstwa Lynn Pickett i Clive Prince

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam nadzieje, że ten was projekt przebudzenie.

Nie zaskarbi większego uznania w oczach polaków.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hector, nie bądź taki perfidny ;) . Ale tak na prawdę to sie to nie uda ;) . Jest wielu ludzi upartych, którzy mają swoje utarte stereotypy i nic to nie zmieni. Chyba musi całkowicie wymrzeć starsze pokolenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Widzę, że wszyscy zakładają tu z góry, iż albo Boga nie ma wcale albo jest w takiej formie jaką przedstawia jakaś religia. Według mnie natomiast Bóg może istnieć ale na pewno nie w takiej postaci jak przedstawiają go różne religie. On, o ile istnieje, musi być czymś nie wyobrażalnym, bez danego kształtu i postaci, dla każdego inny. Po prostu nie da się go zdefiniować.

Inną sprawą jest to że nie ma czegoś takiego jak niebo i piekło. Owszem po śmierci musi się coś z nami dziać bo przecież jeśli nic by nie było to nasze istnienie nie miałoby żadnego sensu. I tu się pojawia kwestia wiary w istnienie duszy i podział na osoby uważające, że każdy ją posiada i na takie które twierdzą że jej nie ma. Przyjmijmy jednak, iż ona jest. Więc umiera nasze ciało ale dusza nadal żyje i coś się z nią musi dziać. Na ten temat można prowadzić nieskończone wywody, które i tak do niczego nie doprowadzą a nie o to tu chodzi.

I tu pojawia się pytanie a co jeśli tej duszy jednak nie ma i po prostu po śmierci zniknę ? Zapewne przez to większość ludzi bałaby się śmierci [nie twierdze iż teraz się jej nie boją, ale z pewnością łatwiej przyjąć ją do wiadomości wierząc że coś po niej jest]. Religia jest rozwiązaniem tego problemu. Człowiek ma w co wierzyć i ufać temu że po śmierci czeka go życie w raju wraz z Bogiem. Moim zdaniem to myślenie jest niedorzeczne i jest wielkim pójściem na łatwiznę, bo oczywiście łatwiej jest nam żyć kiedy jakaś religia odpowiedzi podaje nam na tacy. Osoba przestaje bać się tego co ją czeka i łatwiej jest jej zmierzyć się z przeszkodami życia. więc chyba religia nie jest, aż taka zła.

Podsumowując religia [ jakakolwiek] jest wymysłem ludzi, którzy boją się tego co ich czeka i idą na łatwiznę ;]. Ale z pewnością istnieje jakaś wyższa siła napędzająca nasz świat.

Takie jest moje zdanie na ten temat. Wiem że temat założony był dawno ale wydaje mi się że nadal jest aktualny a jeśli nie to proszę wybaczyć ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

witam jest to mój pierwszy post na tym forum.chciałbym powiedzieć ze wygląd "dzisiejszej" biblii różni się od tego sprzed 2000 tys. lat ponieważ biblie co jakiś czas się "uaktualnia" od momentu 1 soboru nicejskiego 325 r.n.e poprzez synod kartagińskim 397r.n.e kończąc na soborze trydenckim gdzie zatwierdzono obecny wyglad biblii. biorac pod uwage ze prawoslawni tlumacza ja na swoj sposob, zydzi maja swoj poglad na ten temat (nie chce aby ktos pomyslal ze jestem antysemita ale oni tez sie modla do boga jedynego i w sumie to maja wieksze prawo decydowac o jej wygladzie niz my bo to narod izraela zostal wybrany przez boga) pelna biblia powinna zawierac ewangelie gnostyczne ktore zostaly wymazane z kart. co do genesis nie mozna zalozyc ze swiat i ludzie zostal stworzony w siedem dni tak jak jest napisane w biblii jest to metafora ktora ukazuje ze bog(allach,jahwe czy jak bedziemy go nazywac ) [rzepraszm ale na razie nie skoncze ale moj 2 mies. skarb niestety nie da mi tego zribc

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam, myślę że istnieje twórcza siła, jakkolwiek się zwie. Na pewno kościół katolicki, ani inne religie nie mają nic z "Nią" wspólnego. Polecam obejrzeć film na youtube "przekroczyć horyzont zdarzeń" ...... bardzo ciekawa teoria.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

http://www.youtube.com/watch?v=VVQIOhvW1rA

a to link, zamierzam się zagłębić, ale widzę,że jak zwykle kolejna "amerykańska"wizja, a od nich dużo do nas przychodzi;]czasami to i lepiej

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
witam jest to mój pierwszy post na tym forum.chciałbym powiedzieć ze wygląd "dzisiejszej" biblii różni się od tego sprzed 2000 tys. lat ponieważ biblie co jakiś czas się "uaktualnia" od momentu 1 soboru nicejskiego 325 r.n.e poprzez synod kartagińskim 397r.n.e kończąc na soborze trydenckim gdzie zatwierdzono obecny wyglad biblii. biorac pod uwage ze prawoslawni tlumacza ja na swoj sposob, zydzi maja swoj poglad na ten temat (nie chce aby ktos pomyslal ze jestem antysemita ale oni tez sie modla do boga jedynego i w sumie to maja wieksze prawo decydowac o jej wygladzie niz my bo to narod izraela zostal wybrany przez boga) pelna biblia powinna zawierac ewangelie gnostyczne ktore zostaly wymazane z kart. co do genesis nie mozna zalozyc ze swiat i ludzie zostal stworzony w siedem dni tak jak jest napisane w biblii jest to metafora ktora ukazuje ze bog(allach,jahwe czy jak bedziemy go nazywac ) [rzepraszm ale na razie nie skoncze ale moj 2 mies. skarb niestety nie da mi tego zribc

wiec dzisiaj dokoncze moje"wypociny" ja osobiscie do nie dawna stalem po tej latwiejszej stronie barykady (czyli przeczylem istnieniu boga) lecz nie dawno doznalem "oswiecenia" lecz dalej nie chodze do kosciola ponieaz uwazam ze jest to organizacja ktora ma nadzieje przejacv wladze tak jak japosiadala 300 lat gdy ludzie przestali sie bac myslec samodzielnie i raczej nie bede uczeszczal na msze ze wzgledu na to ze nie za bardzo mam ochote utrzymywac plebana lub kogos jeszcze w biblii nie ma nawet wspominku o tym ze musze uczeszczac na msze sw poniewaz bog jest w kazdym miejscu na ziemii nie tylkop w kosciele.wiec po mojemu nikomu nie mozna na sile udowodnic tego czy bog istnieje czy tez nie jest to indywidualna sprawa kazdego z nas. Pewien czlowiek powiedzial ze "wiara jest narkotykiem mas" tymi slowami chcialbym zakonczyc moj post mam nadzieje ze nie zostane heretykiem :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O co w tym chodzi? Nawoływanie o odrzucenie chrześcijaństwa? Czy o co?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.