• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
aisak

winda, stary mężczyzna, czarne psy...

3 posty w tym temacie

Witam, chciałabym prosić o interpretacje snu dzisiejszego. Pamiętam kilka następujących urywków:

sen zaczął się od tego, że byłam w wielkim domu, taki bogaty w środku, drzwi były szklane a ściana, na której były także była ze szkła aż po wielki sufit. Całość rozgrywała się w holu przy wejściu, na jego środku była nietypowa złocona winda. Nie miała ona ścianek bocznych, tylko 4 kolumny i daszek (trochę w chińskim stylu to wyglądało, ale dominował kolor złoty i ciemno zielony), żadnych zabezpieczeń nie było w niej. Zaraz obok windy na górę prowadziły piękne jasne schody. W tej części snu byłam młodym mężczyzną. Miałam zająć się najmłodsza siostrą (tą, która była także w śnie o białym motylu). Dom należał do moich rodziców. Był wieczór, przez ścianę było widać cały ogród. Miałam iść z siostrą na górę ( we śnie była dużo młodsza niż obecnie), gdy usłyszałam jakiś szelest z dworu. Zaniepokoiło mnie to, podeszłam sama do drzwi zobaczyć co to. Zauważyłam wówczas, że drzwi są wyłamane, ktoś musiał już być w domu. Wzięłam siostrę za rękę i pobiegłam z nią do windy. Kiedy ruszyła w górę jakiś starszy mężczyzna wskoczył do niej i zaczął się ze mną szamotać. Czułam, że muszę chronić siostrę. Stoczyłam z nim bójkę i wygrałam, ale nie pamiętam co się później z nim stało.

Tu pamiętam całkiem inny urywek, jakby inny sen. Byłam znów sobą (kobietą z krwi i kości ;) ), była u mnie moja wieloletnia przyjaciółka. Miała zostać na noc. Szłyśmy do mojego pokoju z góry- tutaj dom wyglądał na mój obecny- wiem, że przyjaciółka miała na sobie czerwony szlafrok. Z czegoś się śmiałyśmy, mama nas upominała jeszcze, że mamy być ciszej. Chwilę tylko byłyśmy u mnie. Później wyszłyśmy z pokoju i znów byłam w tym domu co wcześniej mi się śnił. Biegłam na górę po schodach z przyjaciółką. Mijałyśmy na nich mojego tatę. Śmiałyśmy się.

Tutaj znalazłszy się u góry znów byłam tym młodym mężczyzną z wcześniejszego snu z tą zmianą, że dom był już mój i miałam żonę. Byliśmy w trakcie rozwodu. Chciała zgarnąć cały majątek, ale z tytułu zdrady nic jej się nie należało. Chodziłam po posiadłości przygnębiona całą sprawą, kochałam ją a ona okazała się oszustką. W tej części rozmawiałam jeszcze z prawnikiem i detektywem.

W następnej części byłam już sobą. Szłam z moja mamą do lekarza. Obok przychodni był jakiś klub, w którym akurat byli żołnierze. Chciałam iść tam do nich, ale mama mi nie pozwalała, poszłam na jakieś badania. Jak wyszłam to poszłam z nią do parku. Tam się pożegnałam i idąc do domu mijałam panią, która była na spacerze ze swoimi psami. Miała dwa czarne dorosłe labradory, które miały takie białe plamy na szyi w kształcie śliniaków. Akurat suczka jej się oszczeniła. Spytałam się ją czy mogę wziąć jednego pieska. Wzięłam takiego, który oprócz śliniaczka miał białe skarpetki. Jak odchodziłam to suczka się na mnie tak smutno popatrzyła, nie umiem tego wyrazić ale wiedziałam, że czuje ból, że biorę jej małe. Powiedziałam wtedy jej, że ma się nie martwić będzie mieć się u mnie dobrze. Niosłam go w koszyku i głaskałam. Był jeszcze za mały, by go odbierać matce, była wówczas piękna pogoda.

Później jak się obudziłam po 5 to już mi się nic nie śniło. Czy w związku z tym snem o przyjaciółce i czarnym psie mam się martwić, że nie jest do końca lojalna wobec mnie? Zastanawia mnie również to czemu śniło mi się, że byłam mężczyzną ( oprócz dnia dzisiejszego w ciągu ostatniego miesiąca 2 razy śniło mi się, że jestem mężczyzną). Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Postaram się zinterpretować Twój sen z punktu widzenia psychoanalizy marzeń sennych. A priori mówię, że takie interpretacje są mało dokładne bez dokładniejszego zbadania Twojej osobowości.

Otóż cała "fabuła" Twego snu dotyczy Ciebie, a dokładnie Twojej psychiki. Dom jest obrazem Twojego umysłu, a członkowie rodziny (jak i przyjaciółka) oznaczają Twoje problemy lub sprawy, które interpretujesz jako ważne. Winda stanowi rodzaj bariery pomiędzy rzeczami ważnymi (a także tajemnicami) i mniej ważnymi. To, że nie ma ścian znaczy, że nie masz problemów z rozróżnianiem i dostrzeganiem priorytetów w Twoim życiu.

Wyłamane drzwi można rozumieć dwojako:

1. Ktoś Cię inwigiluje, czujesz się "na uwięzi";

2. Ktoś próbuje poznać Twoją tajemnicę (której personifikacją jest osoba Twojej siostry).

Mężczyzna-złodziej jest oczywiście próbującym się czegoś dowiedzieć człowiekiem. Twoja ucieczka z siostrą oznacza próbę zatajenia czegoś lub ochrony Twojego prywatnego życia.

Mówisz, że w tym miejscu kończy się pierwsza część snu. Druga jest poniekąd kontynuacją pierwszego - znaczenie osób i zjawisk jest takie samo (ludzie jako sekrety, sprawy; dom jako jaźń; piętra jako poziomy priorytetów). Ponowna zamiana tyczy się zwrócenia uwagi na wcześniej wspomnianą rzecz, o której próbował się dowiedzieć mężczyzna. Interpretuję to tak, że rolę siostry przejęła teraz żona - jest to jakby 'atrybut' dojrzałości, bądź upływu konkretnego okresu czasu. Sprawa, która była kiedyś ważna, powoli odchodzi w zapomnienie lub ulega przedawnieniu. Prawnik i detektyw to głosy sumienia; prawnik kwestionuje sprawy moralne, a detektyw szuka rozwiązania.

Kolejnymi postaciami przewijającymi się w Twoim śnie są lekarz i matka. Lekarz także i tu odgrywa głos sumienia (być może chodzi o dążenie do katharsis lub czegoś w tym stylu), a matka jest kolejną ważną wartością dla Ciebie. Branie szczeniaka rozumiem jako zainteresowanie problemem bliskiej Ci osoby i pomoc w jej w rozwiązaniu takowego.

Na koniec - rola bycia płcią przeciwną w śnie może świadczyć o sposobie patrzenia na różne rzeczy z innej perspektywy, niż czynisz to zazwyczaj.

To na tyle z mojej strony, myślę, że pomogłem :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziękuję za odpowiedź, oczywiście cieszę się, że ktoś mi odpisał i starał się pomóc :) Podobną interpretacje do Twojej wypowiedzi udzielił mi mój znajomy. Nie dostawałam odpowiedzi na post, więc postanowiłam do niego napisać z moim snem. Każdy z nas ma jakieś tajemnice, których nie chce by inni poznali. Co do tej zmiany płci dodam, że zawsze jak jestem mężczyzną we śnie to towarzyszy mi kobieta, która poniekąd powoduje, że odczuwam stratę czegoś. Wcześniej śniło mi się, że miałam świeżo poślubioną małżonkę, ale nie chciała się przede mną otworzyć co prowadziło do konfliktów a w drugim, że kobieta mi bliska była wampirem, która chciałabym się nim stała a ja wbrew jej woli zamieniłam ją znów w człowieka, miała do mnie o to żal. Jak już wspomniałam o koledze to mogę powiedzieć, że skoro dwie osoby wypowiedziały się tak samo, to jest w tym jak to się mówi "ziarno prawdy" :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz