MASTER

Cygańskie czary,gusła i zamawiania

3 posty w tym temacie

Cygańskie czary,gusła i zamawiania

Wiele chorób ma źródło magiczne, związane jest z czarami, zauroczeniami. Magia lecznicza Cyganów jest bogata posługuje się nie tylko ziołami ale także rekwizytami i formułami słownymi.Formuły magiczna, inkantacje i zamawiania same w sobie mają moc sprawczą.

wiedzma.jpg

Cyganie zamawiali gorączkę na wiele sposobów. Jeden z nich polegał na tym, że należało się udać do strumienia i wrzucać dziewięć razy kawałki drewna do wody, stojąc do niej tyłem, przy tym wypowiedzieć następującą formułkę:

Silali predzia \ Gorączko opuść mnie

Paniori me tut daw! \ Wodo ja ci ją daję!

Nani me tut kamaw \ Nie chcę cię

Andre koda predzia \ Idź do niej

Odoj tut ćuci den \Tam ci pierś dają

Odoj tut ferinen \ Tam cię chronią

Odoj tut maj kamen \Tam cię kochają

Maśmurdalo sastiar! \ Maśmurdalo uzdrów mnie!

Inny sposób nakazywał udać się przed wschodem słońca na brzeg strumienia, zrobić dziurę w ziemi, np. nożem, który nigdy nie był używany, napuścić do niej wody i gdy się wypełni recytować:

Śilali ać kathe \Gorączko zostań tu

Na aw mange \Nie przychodź do mnie

Sutiara andre ćik! \Zeschnij w błocie!

Awa kija mange \ Przyjdziesz do mnie

Kana kathe na hin pani! \ Kiedy wody tu nie będzie!

Ból głowy można było zamawiać również na wiele sposobów. Głowę należało natrzeć octem, a następnie umyć w gorącej wodzie. Podczas mycia wymawiało się formułę:

Oh, dukh miro śero \Ach, bólu w mojej głowie

The o dad Miseheskro \Ojcze Złego

Ada dikhel akana \On patrzy teraz

Man tu maj dosta mardias \ Mnie już wystarczająco męczyłeś

Miro śero tu mardias \Głowę moją męczyłeś

Tu, na ać tu andre me! \Nie zostawaj we mnie!

Dzia tu, dzia tu, dzia khere \ Idź do domu

Kaj tut Miseh cuci den \Gdzie ci pierś dają

Odoj, odoj sik awes \ Tam, tam idź szybko

Ko dział pre mro uśalin \Kto nastąpi na mój cień

Adaleske e dukh hin! \Tego będzie ból!

"Złego" można wyprowadzić z ciała wskazując mu drogi do jego własnego świata. Wyraźnie to widać w zamawianiu choroby oczu. Oczy należało przemyć źródlaną wodą zmieszaną z szafranem i mówić:

Oh, dukh andral jakha \Och, bólu z moich oczu

Dzia andro pani \Idź do wody

Dzia andral pani \Idź z wody

Andre safrane \ Do szafranu

Andral safrane \ Z szafranu

Andre phuw \Do ziemi

Dzia nadre phuw \ Idź do ziemi

Kija Phuwuśeske \ Do Phuwuśa

Odoj hin cerha \Tam jest namiot

Odoj dzia te ha. \ Idź tam i jedź.

w%C3%B3z%20cyga%C5%84ski.jpg

Niekiedy wyprowadzenie demona z ciała polegało na skierowaniu go na "drogę śmierci", jak w następującej formule:

Duj jakha hin mange \ Dwoje oczu mam

Duj pundra hin mange \ Dwoje stóp mam

Dukh andral jakha \ Bólu z oczu

Dzia andre pundra \ Idź do stóp

Dzia andral pundra \ Ze stóp

Dzia andre phuw \ Idź do ziemi

Dzia andral phuw \ Z ziemi

Andre meriben! \ Do śmierci

Przy zauroczeniu dziecka matka nabrawszy w usta słonej wody wypuszczała ją strużką na jego nogi, a następnie wymawiała formułę:

Miseh jakha tut dikhen \ Złego oczy widzą ciebie

Sar paniori - murdaren! \ Jak woda - zabijają!

Naswalipen predzia! \ Chorobo odejdź!

Andral t'ro śero \ Z twojej głowy

Andral t'ro kolin \ Z twojej piersi

Andral t'ro per \ Z twojego brzucha

Andral t'ra punra \Z twoich stóp

Andral t're wasta \ Z twoich rąk

Kathe predzian \ Idźcie tam

Andre jakha jon dzian. \ Do oczu Złego.

Wiele praktyk magicznych i szczególnego rodzaju inkantacje stosowano przy porodzie. Towarzyszyła mu zazwyczaj ćowali. Gdy moment porodu się zbliżał, ćowali rozpalała ognisko przed namiotem rodzącej i podtrzymywała je do momentu rozwiązania.

Zaklęcie, jakie powtarzała przy tej okazji, było modlitwą do ognia:

Oh jag, oh jag phabuwa, phabuwa \Ach ogniu, ach ogniu,płoń

Te ćawestar tu trade, trade \I od dziecka odpędzaj, odpędzaj

Phuwuśen he Niwaśen \ Phuwuśe i Niwaśe

Tire thuwa tradenl \ Twoje dymy niech pędzą!

Lace Urmena swena \ Dobre Urmy sprowadzą

Ćawes bahteies dena \ Dziecku szczęście dadzą

Kathe hin jow bahtales! \ Tutaj będzie szczęśliwy!

Matura te rana \ Miotły i gałęzie

Te atunci but rana \ I jeszcze więcej gałęzi

Me daw andre jagori! \ Daję do ognia!

Oh jag, oh jag phabuw. \ Ach ogniu, ach, ogniu, płoń.

W magii miłosnej istotną rolę odgrywała wierzba, drzewo króla Mgły - Keśalego. Dziewczyna cygańska, gdy chciała związać z sobą ukochanego, musiała znaleźć ślad jego stopy, wygrzebać go z ziemi i zakopać pod wierzbą mówiąc:

Upre phuw hin but phuwa! \ Przykrywam ślad twój ziemią!

Kas kamaw, mange fawel! \ Kogo kocham, niech będzie moim!

Barwo!, barwol salcija \ Rośnij, rośnij wierzbo

Briga na hin mange \ Smutek nie dla mnie

Jow pori, me tower \ On trzonek, ja siekiera

Jow kokoś, me kahni \ On kogut, ja kura

Ada, ada me kamaw!w \ Tego, tego chcę!

Chłopak, gdy chciał zyskać miłość dziewczyny, wycinał sęk z wierzby, wkładał go do ust i mówił:

Tri baht me haw \Jem twoje szczęście

Tri baht me pijaw \ Piję twoje szczęście

Daw tutę miri baht \Dam ci moje szczęście

Kana tu mange sal. \ Kiedy zostaniesz moją.

W wigilię dnia Św. Grzegorza dziewczyna mogła zobaczyć swojego przyszłego męża. W tym celu musiała udać się nocą na rozstajne drogi, zaczesać włosy w przeciwnym kierunku, niż zazwyczaj to robiła. Po czym nakłuwała mały palec lewej ręki i upuszczając trzy krople krwi na ziemię mówiła:

Mro rat daw piraneske! \Krew moją daję kochankowi!

Kas dikhaw, awawa adaleske! \ Kogo zobaczę, jego będę!

Z upuszczonej krwi mógł się wyłonić na krótką chwilę obraz jej przyszłego męża. Ziemię, na którą upadły krople krwi, dziewczyna musiała zebrać i wrzucić do strumienia.

http://niniwa2.cba.pl

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Z wierzbą się zgodzę, że jest to drzewo, przy którym można składać " ofiarę" na rzecz miłości ;] Ja oczywiście znam o wiele łagodniejsze formułki i sposoby, niż te cygańskie :)

Co do rozstaju dróg i puszczania kropel krwi, to jest to ofiara dla demonów prędzej, niż dla dobrych bóstw ;)

ale...powodzonka w czarach...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

taaa tez tak mysle...w wszelakich kulturach a bynajmniej ich wielu na rozstajach diabel,zlo,demony  swoje miejsce maja ,co zapoyzczył  kosciol katolicki z poganstwa i tak to tez na rozdrozach  stawia sie krzyże ...sa kultury ktore tam dla udobruchania  zlego ducha zostawiaja symboliczne podarki ...bardzo  bym stronila  od tej praktyki ...ale temat bardyo ciekawy zas ich mowa zaiste piekna

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz