• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
Neia

Zmartwychwstanie Peruwianki

24 postów w tym temacie

33-letnia Peruwianka Felicitę Guizabalo Viera cierpiała na zaawansowaną chorobę nowotworową. Pod koniec marca 2008r., kobieta umarła. Zdaniem lekarzy.

Dzień przed pogrzebem rodzina zabrała ciało kobiety z miejscowej kostnicy. Następnego dnia krewni zebrali się na cmentarzu, by przed pogrzebem czuwać nad ciałem kobiet. Rozpoczęto modlitwy, gdy ku zszokowaniu rodziny, wieko trumny odskoczyło. Uznana za martwą Felicity siedziała w trumnie z szeroko otwartymi oczywa. Natychmiast zawieziono kobietę do szpitala.

Nikt nie potrafi wyjaśnić tego przypadku. Zdaniem niektórych był to cud, innym błąd lekarzy. Dodajmy, że kobieta kilkanaście godzin spędziła w kostnicy. Pani Viera dalej choruje na raka. Jak mówi: "Wrócił, do świata żywych według boskiej interwencji (...) Spotkałam dwóch mężczyzn, ubranych na biało, którzy przeprowadzili mnie przez jakieś dziwne pustkowia. (..) Błagałam Boga by pozwolił wrócić mi do moich dzieci". Jak widać, jej prośby zostały wysłuchane.

perud.jpeg

Zastanawiałam się gdzie to umieścić i zdecydowałam, że tutaj. Jeśli zły dział, proszę o przeniesienie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może błąd w ocenie lekarzy chociaż teraz rzadko się to zdarza tylko jak by otworzyła to wieko ??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak widać, jest to plastikowa trumna, bez żadnego zamknięcia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Równie dobrze ta kobieta mogła wpaść w jakiś rodzaj śpiączki... Jej metabolizm bardzo zwolnił, szyszynka z jakiegoś powodu zaczęła wytwarzać większe ilości halucynogennej substancji(chociaż może po prostu miała przejrzysty sen), a lekarze popełnili błąd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trumna nie była pod ziemią, więc może w jakiś sposób dostawało się tam powietrze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja wiem ze czlowiek bez tlenu nie wytrzyma minuty no moze 2 minut

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Uwzględnijmy jeszcze, że kilka dni była w kostnicy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W kostnicy jest rzeczywiście zbyt niska temperatura lecz jeśli jej organizm zwolnił to może nie powodowała ona takich komplikacji jak powinna.Jednak należy też uwzględnić to, że część zwłok jest przetrzymywana w plastikowych workach które jednak nie przepuszczają tlenu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Plastikowych worków używa się przy ofiarach morderstw, wypadków itd. A w kostnicy ciała się z nich wyjmuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A to sorki nie wiedziałem, ale nadal pozostaje problem niskiej temperatury.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wieko trumny otwiera sie łatwo byc może lekarze nie wzieli pod uwage dlugotrwałej śmierći klinicznej chodz podobno taka długotrwała śmierć kliniczna kończy sie smierćią na poziomie fizycznym myśle że ona poprostu stała sie świadectwem Boskiej mocy bo człowiek przecież o własnych śiłach niemógłby wstać z grobu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Albo mogła to być śmierć kliniczna, lekarze stwierdzili zgon, a potem nastąpiła śpiączka? I wtedy już nikt nie sprawdzał czy żyje.. Ale ja bardziej wierze w moce nadprzyrodzone. Dobrze że nie zrobili jej autopsji :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Beretto żal...

gdzie jest napisane że wcześniej nie wskrzesza? nie ma nigdzie napisane że tylko i wyłacznie Bóg wskrzesza w dniu ostatecznym...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

słyszałam juz gdzieś o podobnych sytuacjach... zdarza się , że ludzie budzą sie pod ziemią i umieraja z braku tleny... chociaż nie wiem czy jest to do końca prawda...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

moim zdaniem rozwiązanie jest następujące, owa kobieta została zatruta przez bokora, trucizną która spowalnia funkcje życiowe do tego stopnia iż ludzie są uznawani za zmarłych i chowani, już wiecie o czym mówię? praktyki voodoo :D idealnie pasują do tej sytuacji, takie osoby uznane za zmarłe często są później odkopywane i sprzedawane (dobry interes, nikt takich osób nie szuka)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

pewnie zapadła w agonię, a lekarz nieopatrznie stwierdził zgon... załóżmy, że bóg istnieje i maczał w tym palce, to dlaczego nie usunął nowotworu? ile czasu ona pożyje? miesiąc, dwa? bez sensu. BOGA NIE MA ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
słyszałam juz gdzieś o podobnych sytuacjach... zdarza się , że ludzie budzą sie pod ziemią i umieraja z braku tleny... chociaż nie wiem czy jest to do końca prawda...

Tak, dość często zdarzają się takie przypadki, nawet w Polsce. W nie do wiary o tym mówili, albo w jakimś podobnym programie. Przy wymianie trumny, zastali kobietę w całkowicie innej pozycji. Potem okazało się że po prostu się udusiła. Właśnie przez takie przypadki ludzi teraz później chowają i dłużej trzymają w kostnicy, a w bogatszych rodzinach po prostu zostawiają w schłodzonym pokoju na kilka dni, z nadzieją, że wróci do świata żywych :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a polikopolik jak zwykle o szyszynce :D juz mnie to smieszy moim zdaniem na kazde zapytanie na forum bedzie jedna odpowiesz SZYSZYNKA 8-):lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

zgadzam się z opinią ze wpadła w rodzaj śpiaczki. Najważnijszym ogranem w ciele jest mózg i jeśli powiezmy byłąby 2 dni w pomieszczeniu bez tlenu ale wpadła w śpiączke to szanse na przeżycie są spore. Mózg żeby przeżyć jest w stanie "skonsumować" ciało. Tzn. poboera potrzebne skąłdniki z mięsni, ogranów etc.

Nick Ci trochę nie pasuje bo spamu nie robisz, ale jak zwykle muszę się czegoś uczepic. Ortografia. - Wassilij

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wiem o co tyle chałasu :) kobietka wpadła w zwyczajny letarg.

Dzień przed pogrzebem rodzina zabrała ciało kobiety z miejscowej kostnicy
<---A może nekromancja :?::!:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może cierpiała na katapleksje(nie wiem czy dobrze pamiętam nazwę choroby)....Gdy człowiek ma "atak" tej choroby jego funkcje życiowe spadają do minimum- tak, że większość osób bardzo często uznawana została za zmarłych. Na prawdę osoby te przez cały czas mają świaodmość tego co sie z nim idziej, tylko nie mogą w żaden spósb zareagować, nic zrobić ich ciało jest wyłączone. Była kiedyś program o tym i wypowiadało sie kilka osób cierpiących właśnie na tą chorobę. Parę z nich właśnie w ten sposób znalazło sie w kostnicy, z której wyszło odzyskawszy władzę nad ciałem. Taki ataki zdarzadją się ludziom na nią chorującym co pewien czas....Podobną chorobą jest narkolepsja- choroba polegajaca na niekontrolowanym zasypianiu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz