• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
watra89

porwanie

23 postów w tym temacie

Witam wszystkich.

Piszę w dość nietypowej sprawie. Długi czas tłumiłem to w sobie jednak wydarzenia, które mnie dotknęły nie dają mi spokoju i często do mnie powracają. Rok temu w okresie ok. Maja-Czerwca prawdopodobnie byłem porwany przez obcą cywilizację. Wydarzyło się to w domku nad jeziorem moje wspomnienia są dość mgliste, ale jestem pewny, że nie spałem wtedy. Leżałem już w łóżku i widziałem zielone światło za oknem, które przeleciało. Następnie cały domek jakby zaczął drżeć lekko. Nie byłem w stanie podnieść się z łóżka, czułem się jakby przyduszony. Następnie framuga drzwi się rozświetliła i weszły szczupłe postacie z dużymi oczami. Ciężko było mi określić kolor ich skóry czy wzrost przez to, że leżałem na łóżku pamiętam, że następnie podeszły do mnie wyciągając ręce.

Zerwałem się z łóżka cały drżący dalej była noc, serce waliło mi jak szalone i potwornie bolała mnie prawa noga, miałem tam lekkie zaczerwienienie z zegarka wynikało, że minęło 45 minut. W Okolicy niejednokrotnie spotykałem się z dziwnymi światłami na niebie, ale zawsze myślałem, że to satelita, czy chiński lampion ktoś puścił. Zwłaszcza, że w pobliżu jest lotnisko wojskowe, więc często światła przyjmowałem za samoloty.

Nie twierdzę, że to było porwanie, nie przeczę, że mógł to być tylko sen, nocne duszności etc. Piszę ten post prosząc o pomoc. Czy ktoś spotkał się z podobnym zjawiskiem? Czy ktoś wie, co jeszcze mogło to być, poza tym, że mógł to być sen? Pragnę dodać, że byłem wtedy zdrowy oraz nie piłem żadnego alkoholu i nie brałem żadnych środków o działaniu odurzająco-halucynogennym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ciekawe, najpierw trzeba wyeliminować najbardziej "normalne" rozwiązania. Mógłby to być świadomy sen, żeby się przekonać, najlepiej, jakbyś pomyślał czy podczas tego co widziałeś, nie było różnych rzeczy tam gdzie ich być nie powinno np.: ubrania leżały na ziemi, a nie na krześle, itp (wiem, że może być ciężko z przypomnieniem, skoro to było to rok temu).

Z drugiej strony, LD teoretycznie wyklucza to, że patrzyłeś na zegarek (co w świadomym śnie podobno nie jest możliwe).

Pozdro

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie jestem w stanie przypomnieć sobie takich szczegółów, jednakże gdyby rzeczy nie były na swoim miejscu prawdopodobnie odnotowałbym to. W momencie gdy zobaczyłem światła spojrzałem na zegarek (był ściągnięty, obok łóżka) oraz potem gdy się zerwałem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To w takim razie LD odpada, możliwe, że nieświadomie wszedłeś w stan OOBE, potwierdzają to np: drżenie, paraliż ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziękuję za sugestie co mogło to być.

czy ktoś ma inne teorie? czy ktoś miał podobne zjawisko przy OOBE?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dziękuję za sugestie co mogło to być.

czy ktoś ma inne teorie? czy ktoś miał podobne zjawisko przy OOBE?

Na tej nodze, oprócz zaczerwienienia, masz jeszcze jakiś inny ślad, ranę, znamię ?

Albo może masz jakieś zgrubienie naskórka za uchem, lub wyczuwasz coś, co może być w Twoim ciele pod skórą w innym miejscu ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Witam wszystkich.

Piszę w dość nietypowej sprawie. Długi czas tłumiłem to w sobie jednak wydarzenia, które mnie dotknęły nie dają mi spokoju i często do mnie powracają. Rok temu w okresie ok. Maja-Czerwca prawdopodobnie byłem porwany przez obcą cywilizację. Wydarzyło się to w domku nad jeziorem moje wspomnienia są dość mgliste, ale jestem pewny, że nie spałem wtedy. Leżałem już w łóżku i widziałem zielone światło za oknem, które przeleciało. Następnie cały domek jak by zaczął drżeć lekko. Nie byłem w stanie podnieść się z łóżka czułem się jak by przyduszony. Następnie framuga drzwi się rozświetliła i weszły szczupłe postacie z dużymi oczami. Ciężko było mi określić kolor ich skóry czy wzrost przez to, że leżałem na łóżku pamiętam, że następnie podeszły do mnie wyciągając ręce.

Zerwałem się z łóżka cały drżący dalej była noc, serce waliło mi jak szalone i potwornie bolała mnie prawa noga, miałem tam lekkie zaczerwienienie z zegarka wynikało, że minęło 45 minut. W Okolicy nie jednokrotnie spotykałem się z dziwnymi światłami na niebie, ale zawsze myślałem, że to satelita, czy chiński lampion ktoś puścił. Zwłaszcza, że w pobliżu jest lotnisko wojskowe, więc często światła przyjmowałem za samoloty.

Nie twierdzę, że to było porwanie, nie przeczę, że mógł to być tylko sen, nocne duszności etc. Piszę ten post prosząc o pomoc. Czy ktoś spotkał się z podobnym zjawiskiem? Czy ktoś wie, co jeszcze mogło to być, po za tym, że mógł to być sen? Pragnę dodać, że byłem wtedy zdrowy oraz nie piłem żadnego alkoholu i nie brałem żadnych środków o działaniu odurzająco-halucynogennym.

Napisałeś, że wydarzyło się to w domku nad jeziorem, a w pobliżu jest lotnisko ? hmmmm dziwne umiejscowienie lotniska koło jeziora i domków, zresztą po takim czasie nagle postanowiłeś się tu zarejestrować i podzielić się tym po prawie roku ? Według mnie to fake, mogę się mylić, ale tak mi się wydaje, sorrki ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

sycho też tak coś czuję :mrgreen:

Pisz posty wnoszące coś do tematu...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Lokalizacja to jezioro Powidzkie w Wlkp. Znajduje się tam wojskowe lotnisko ONZ (Powidz). Można sprawdzić jeśli ktoś nie wierzy. Nad jeziorem często przelatują samoloty.

Co do zmian w ciele, nie czuję żadnych zgrubień za uszami. Jeśli chodzi o nogę ciężko mi tam coś dostrzec, jednak nie wydaje mi się aby coś tam było.

To że pisze o tym po prawie roku nie powinno dziwić, nie było to dla mnie miłe wydarzenie. Długo dławiłem to w sobie w końcu postanowiłem napisać o tym na jakimś forum gdzie ludzie się bardziej orientują w temacie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Lokalizacja to jezioro Powidzkie w Wlkp. Znajduje się tam wojskowe lotnisko ONZ (Powidz). Można sprawdzić jeśli ktoś nie wierzy. Nad jeziorem często przelatują samoloty.

Co do zmian w ciele, nie czuję żadnych zgrubień za uszami. jeśli chodzi o nogę ciężko mi tam coś dostrzec jednak nie wydaje mi się aby coś tam było.

To ze pisze o tym po prawie roku nie powinno dziwić, nie było to dla mnie miłe wydarzenie. Długo dławiłem to w sobie w końcu postanowiłem napisać o tym na jakimś forum gdzie ludzie się bardziej orientują w temacie.

Ok, w takim razie, czy masz jeszcze jakieś ,,przebłyski'' pamięci, które mogą być z tym związane ?

Interesuje mnie też, czy w Twoich snach przewija się jakiś symbol - np. sowa, którą cały czas widzisz... ?

Czy od tego czasu na różne tematy czujesz, że wiesz więcej i nie wiesz skąd jest ta wiedza ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Drugi raz miałem podobne zdarzenie, ale byłem przekonany, że to był już sen (brak drgań, brak bólu w nodze) aczkolwiek to samo zielone światło i te postacie. Myślałem, że to koszmar odnośnie tamtej sytuacji.

Jedyna zmiana jaką dostrzegłem to, że moje sny są dużo bardziej wyraziste, ostrzejsze. Dokładniej je pamiętam, pełne masy szczegółów etc.

dużo częściej pojawia się u mnie Deja vu. Oraz natłok myślowy przez co czasem ciężko mi się skupić.

To co pisze to nie Fake. Piszę co mnie spotkało, i szukam kogoś kto miał coś podobnego. Nie szukam sensacji czy zainteresowania swoją osobą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Drugi raz miałem podobne zdarzenie, ale byłem przekonany ze to był już sen (brak drgań, brak bólu w nodze) aczkolwiek to samo zielone światło i te postacie. Myślałem że to koszmar odnośnie tamtej sytuacji.

Jedyna zmiana jaką dostrzegłem to że moje sny są dużo bardziej wyraziste, ostrzejsze. Dokładniej je pamiętam, pełne masy szczegółów etc.

dużo częściej pojawia się u mnie Deja vu. Oraz natłok myślowy przez co czasem ciężko mi się skupić.

To co pisze to nie Fake. Piszę co mnie spotkało, i szukam kogoś kto miał coś podobnego. Nie szukam sensacji czy zainteresowania swoją osobą.

Skupmy się na tym ,,natłoku myśli''

Czy przypadkiem jest tak, że myślisz o wielu rozwiązaniach na różne problemy, masz bardzo dużo podpowiedzi, które są na różne tematy i może zaobserwowałeś, że są one trafne ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Często jest tak, że na hipnozie regresyjnej wszystko wychodzi. Słynna sprawa państwa Hillów. Co do twojego przypadku, a czemu by nie?

Czy występuje u Ciebie amnezja?

Co pamiętasz z tamtego "feralnego dnia"? Fakt, że po roku sobie przypominasz jest wiarygodny, bo z tego co wiem takie rzeczy po czasie dają o sobie znać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powinieneś dokładnie przebadać każdy centymetr swojego ciała. Czipy są bardzo maleńkie o średnicy około 1 mm i długości 5 mm. Właśnie to miejsce na nodze powinieneś bardzo dokładnie przeszukać.

Przebywając w Trębach, a więc całkiem niedaleko od Powidza nie czułem się tam jakoś komfortowo. Jakieś koszmarne sny i taki jakiś ogólny dyskomfort.

Mimo bardzo czystych wód w tamtych jeziorach przeniosłem się pod Gostyń z wypoczynkiem, gdzie pod tym względem jest całkiem spokojniej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Natłok myśli pojawia się głównie na studiach, jestem na politechnice w momencie, gdy myślę nad jakimś rozwiązaniem pojawia się masa myśli na raz, często są to kompletnie dziwne rozwiązania techniczne, ale bardzo szybko się pojawiają i nie umiem się na nich skupić. Fakt dzięki temu szybciej rozwiązuje niektóre problemy techniczne i mówię, to ma być tak i będzie działać, ale nie wiem, dlaczego i nie umiem uzasadnić" okazuje się, że mam racje.

Z tamtego dnia niewiele pamiętam, pokłóciłem się z przyjacielem, byłem zły na wszystkich i poszedłem sam do domku. Przebrałem się i położyłem do łóżka, ale nie mogłem zasnąć wstawałem i kładłem się ponownie. Wtedy było to zdarzenie. Najpierw pamiętałem to, jako koszmar, że mam robaki w nodze, które wgryzają mi się w nogę i osadzają w niej. Gdy dokładniej starałem się sobie przypomnieć ten koszmar, choć był potworny drążyłem to wspomnienie dalej, był ten przebłysk z tymi istotami. Wtedy przypomniałem sobie wszystko, drżenie pokoju, przyduszenie, światło, postacie.

Często w snach pojawia mi się motyw tej nogi, że coś w niej jest, że są w niej robaki, które mnie jedzą.

Co do chipa nie wyczuwam u siebie nic pod skórą, nie widzę też żadnych śladów poza starymi bliznami.

Czy jest jakaś metoda, aby to sprawdzić? Czy zdjęcie rentgenowskie pokazałoby czy coś tam faktycznie jest? Czy warto próbować?

Nie chce panikować ani za bardzo sugerować czegoś. Czy znacie jakieś podobne zdarzenia? Czy ktoś spotkał się z czymś takim? Choćby samymi elementami, koszmary z robakami, natłoki myśli, przyduszenie do łóżka etc. czy ktoś miał, choć jedno z tych zdarzeń?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Rentgen załatwia sprawę.

Sam takich koszmarnych wspomnień nie mam, chociaż jak wspomniałem wcześniej nie czułem się w tamtej okolicy komfortowo.

Zapewne są tutaj tacy ludzie, ale zważywszy, na to że zawsze znajdą się prześmiewcy, po prostu się nie ujawniają.

Bardzo łatwo jest napisać o czyichś przeżyciach - to kłamstwo, lecz się u psychiatry, itp.

Dobrą metodą jest na takie wymazane wspomnienia jest hipnoza. Gorzej z dobrymi hipnoterapeutami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardzo łatwo jest napisać o czyichś przeżyciach - to kłamstwo, lecz się u psychiatry, itp.

Dobrą metodą jest na takie wymazane wspomnienia jest hipnoza. Gorzej z dobrymi hipnoterapeutami.

Zależnie co jest powodem tego typu zaburzeń. Każdy problem z własną psychiką jest wstydliwy, tym bardziej jeśli jest głęboko zakorzeniony. Praca nad sobą jest długotrwałą i ciężką pracą. Dopiero z czasem przynosi efekty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Natłok myśli pojawia się głównie na studiach, jestem na politechnice w momencie, gdy myślę nad jakimś rozwiązaniem pojawia się masa myśli na raz, często są to kompletnie dziwne rozwiązania techniczne, ale bardzo szybko się pojawiają i nie umiem się na nich skupić. Fakt dzięki temu szybciej rozwiązuje niektóre problemy techniczne i mówię, to ma być tak i będzie działać, ale nie wiem, dlaczego i nie umiem uzasadnić" okazuje się, że mam racje.

Z tamtego dnia niewiele pamiętam, pokłóciłem się z przyjacielem, byłem zły na wszystkich i poszedłem sam do domku. Przebrałem się i położyłem do łóżka, ale nie mogłem zasnąć wstawałem i kładłem się ponownie. Wtedy było to zdarzenie. Najpierw pamiętałem to, jako koszmar ze mam robaki w nodze, które wgryzają mi się w nogę i osadzają w niej. Gdy dokładniej starałem się sobie przypomnieć ten koszmar, choć był potworny drążyłem to wspomnienie dalej, był ten przebłysk z tymi istotami. Wtedy przypomniałem sobie wszystko, drżenie pokoju, przyduszenie, światło, postacie.

Często w snach pojawia mi się motyw tej nogi, że coś w niej jest, że są w niej robaki, które mnie jedzą.

Co do chipa nie wyczuwam u siebie nic pod skórą, nie widzę też żadnych śladów po za starymi bliznami.

Czy jest jakaś metoda, aby to sprawdzić? Czy zdjęcie rentgenowskie pokazałoby czy coś tam faktycznie jest? Czy warto próbować?

Nie chce panikować ani za bardzo sugerować czegoś. Czy znacie jakieś podobne zdarzenia? Czy ktoś spotkał się z czymś takim? Choćby samymi elementami, koszmary z robakami, natłoki myśli, przyduszenie do łóżka etc. czy ktoś miał, choć jedno z tych zdarzeń?

Ewidentnie sprawdziłbym tę nogę rentgenem, pod kątem obcych ciał.

Oczywiście, że warto spróbować, co masz do stracenia ?

Znam podobne zdarzenia, kontaktowałem się z osobami, które wiele mi opowiadały na ten temat.

Natłok myśli, nieco w większym lub na razie mniejszym stopniu ,,rozchwiana psychika'', poczucie, że czegoś ważnego nie pamiętamy, przebłyski fragmentarycznych wspomnień i często jakiś symbol, który często widzisz, jak napisałem wcześniej, spotkałem się wielokrotnie z symbolem sowy. Chodzi o to, że ten symbol blokuje prawdziwe przeżycia i doświadczenia - tak jak napisałem, jest ich symbolem.

Robią tak, gdy ,,modyfikują'' komuś pamięć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wspominasz o sowie, zaraz przypomina mi się pogląd jaki przyniósł D. Lynch zrealizowanym w 1989 serialem telewizyjnym Miasteczko Twin Peaks. Nie piszę, że to tylko fikcja, bo ten reżyser jest mocno kontrowersyjny pod tym względem, a w swoich filmach ukrywa coś nadzwyczaj ciekawego i dającego do myślenia.

Modyfikowanie pamięci też może być faktem, próbą zamazania tego, kiedy ktoś dostrzegł coś więcej i mógłby odkryć prawdę o funkcjonującym u nas świecie. Możliwe jest, że ten przedmiocik, który miałam na przegubie dłoni też miał spełniać takie zadanie, ale nie powiodło się, bo zaraz go wydłubałam i być może dlatego tak dużo pamiętam, co pamiętam. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Wspominasz o sowie, zaraz przypomina mi się pogląd jaki przyniósł D. Lynch zrealizowanym w 1989 serialem telewizyjnym Miasteczko Twin Peaks. Nie piszę, że to tylko fikcja, bo ten reżyser jest mocno kontrowersyjny pod tym względem, a w swoich filmach ukrywa coś nadzwyczaj ciekawego i dającego do myślenia.

Modyfikowanie pamięci też może być faktem, próbą zamazania tego, kiedy ktoś dostrzegł coś więcej i mógłby odkryć prawdę o funkcjonującym u nas świecie. Możliwe jest, że ten przedmiocik, który miałam na przegubie dłoni też miał spełniać takie zadanie, ale nie powiodło się, bo zaraz go wydłubałam i być może dlatego tak dużo pamiętam, co pamiętam. :)

Ten ,,przedmiocik'' służył do jeszcze lepszego Ich odbierania, do bardzo szybkiej identyfikacji tego gdzie jesteś, jak również można było badać Twój stan emocjonalny, duchowy, psychiczny, fizyczny, niejako na odległość, a tym samym nieraz reagować na to co w Tobie złe, poprzez odbiór tego wszystkiego, co jest z Tobą związane.

Nie miał nic wspólnego z Twoją pamięcią.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

soldado mogło być albo tak, albo tak. Możesz i mieć Ty rację, sprawdzić tego nie dam rady, a wyrzucić musiałam bo doszło do zakażenia. Nie mogę więc napisać coby było gdyby.

Co do autora, a tak sprawdź bardzo dokładnie ta swoją nogę. Mnie pojawił się najpierw czerwony bąbel, coś na podobieństwo krosty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
soldado mogło być albo tak, albo tak. Możesz i mieć Ty rację, sprawdzić tego nie dam rady, a wyrzucić musiałam bo doszło do zakażenia. Nie mogę więc napisać coby było gdyby.

Co do autora, a tak sprawdź bardzo dokładnie ta swoją nogę. Mnie pojawił się najpierw czerwony bąbel, coś na podobieństwo krosty.

Bo nie zostawiłaś tego w spokoju ;)

Dasz radę to sprawdzić, poprzez studiowanie literatury związanej z Nimi.

Wielokrotność tego typu doświadczeń i ich ,,studiowanie'' sprawi, że dojdziesz do schematu, który powtarza się na całym świecie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziękuję za pomoc, gdy tylko będę miał możliwość udam się na zdjęcie rentgenowskie. Obecnie niestety nie mam do tego możliwości.

Gdy już będę je miał bez względu na wynik, zamieszczę na forum w celu rozwiania wątpliwości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz