• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
awareness

Co kryje Tybetańska Księga Umarłych...

1 post w tym temacie

Co kryje Tybetańska Księga Umarłych?

To zagadkowe i poruszające dzieło stanowi opis doświadczeń umierającego człowieka i jest przewodnikiem po kolejnych stadiach zaświatów, gdzie dusza przebywa ponoć 49 dni. Treść księgi do złudzenia przypomina szczegóły z opowieści osób, które przeżyły śmierć kliniczną. Skąd jej twórca wiedział, jak wygląda życie po życiu?

1e9ad1843131a0cf5399f3c45483b7ec,14,1.jpg

Co kryje Tybetańska Księga Umarłych?

Główny problem ze śmiercią polega na tym, że nikt nigdy nie ustalił, co dzieje się po niej. Autor „Tybetańskiej Księgi Umarłych” wiedział jednak, że tułaczka po zaświatach trwa 49 dni, a zmarły widuje wtedy świetliste emanacje i doświadcza zjawisk, o których wspominają osoby, które przeżyły śmierć kliniczną.

Skąd się wzięła?

„Tybetańska Księga Umarłych” - znana też jako „Bardo Thodol” (lub „Bar-do Thos-grol”) - jest tekstem pogrzebowym opisującym wydarzenia, do których dochodzi w pośmiertnym stanie „bardo” - okresie przejściowym między wcieleniami. Tradycja przypisuje jej autorstwo Padmasambhavie (Guru Rinpocze, 730-810) - mędrcowi i joginowi urodzonemu w indyjskim królestwie Oddiyana, który wprowadził do Tybetu nauki Wadżrajany (jednego z kierunków buddyzmu). Spisany ręką jego uczennicy, Yeshe Tsogyal, tekst został ukryty na wzgórzach Gampo, gdzie znaleziono go ponownie dopiero w XII w.

Pierwsze europejskie tłumaczenie księgi pojawiło się pod koniec lat 20. ub. stulecia. Jej oryginalny tytuł „Wyzwolenie przez słuchanie w stanie przejściowym” zastąpiono prostszą nazwą „Tybetańska Księga Umarłych”. Już na samym wstępie - niczym w podręczniku umierania - autor zaleca, by treść wyrecytować nad umierającym lub zmarłym, któremu pomoże to pojąć procesy związane z opuszczaniem ciała fizycznego: „Gdy tylko przestaniesz oddychać, pojawi się przed tobą tak zwana Główna Jasność Pierwszego Bardo…”.

Poziomy międzybytu

Bardo jest stanem bezcielesnego trwania między jedną a drugą inkarnacją. Mówiąc najprościej, „Tybetańska Księga Umarłych” stanowi rodzaj „poradnika” o tym, jak skutecznie przejść przez kolejne etapy umierania, których są trzy. Pierwszy - najtrudniejszy - wiąże się z koniecznością uświadomienia sobie śmierci i przebywania w otoczeniu rządzącym się zupełnie innymi prawami niż świat realny. Drugiemu bardo towarzyszą wizje uzależnione od karmy danego człowieka, które przybierają postać pozytywną, jak i negatywną. Trzecie stadium wiąże się z pragnieniem ponownego wcielenia i ujawnieniem „aury” świata, w którym to nastąpi (a nie musi być to wcielenie ludzkie).

Carl G. Jung (1875-1961) - słynny psychiatra i psycholog - napisał komentarz do „Bardo Thodol”, w którym wyjaśniał: „Chwila śmierci jest najwznioślejsza i najwspanialsza - dusza wtedy wyzwala się, aby odrodzić się fizycznie 49 dni później. W chwili śmierci człowiek staje się częścią umysłu Buddy - stan ten nazywa się Chikhai […]. Drugi stan to Chonyid lub bardo doświadczania rzeczywistości. Wtedy człowiek dowiaduje się o znaczeniu dobra i zła, tym, co cenne i bezwartościowe. […] Trzeci stan to Sidpa lub bardo szukające odrodzenia. W nim dusza przyciągana jest do kochających się par, aż w końcu skupia się na jednej, którą wybiera do swego odrodzenia”. To wszystko skrót - droga między kolejnymi „przystankami” jest dużo bardziej skomplikowana.

Wiedz, że nie żyjesz

By przejść przez kolejne etapy zaświatów, trzeba najpierw uświadomić sobie własną śmierć. Nie jest to ponoć łatwe i nieraz „nawet człowiek o bystrym rozumie nie potrafi jej rozpoznać”. „Bardo Thodol” podaje, że okres pośmiertnej nieświadomości trwa „cztery i pół doby”. Rozstanie ze światem żywych nie przychodzi łatwo: „Zdarza się to wszystkim. Nie pożądaj już i nie tęsknij do tego życia. Gdybyś jednak pożądał go i tęsknił doń, nie będziesz mógł tutaj trwać; nie wyzwolisz się z ustawicznego błądzenia po kolisku samsary [tj. kołowrocie narodzin i śmierci]” - przestrzega księga.

Lektura „Tybetańskiej Księgi Umarłych” nie jest prosta i przyjemna. Dzieło osadzone jest głęboko w tradycji buddyjskiej, a pośmiertne koleje losu nie zawsze opisane są dosłownie. Czas przejścia przez zaświaty ma trwać 49 dni, choć uzależnione jest to od stanu świadomości zmarłego. Ten (cały czas widząc swoje otoczenie) dość późno orientuje się, co naprawdę się z nim dzieje: „Wszyscy bliscy płaczą wówczas, wznoszą krzyki i lamenty, zabierają mu pożywienie, ściągają zeń ubranie, zamiatają wokół łoża. Choć on sam ich widzi, oni go nie widzą, on słyszy, że mówią do niego, lecz oni nie słyszą jego głosu. Z sercem zasmuconym odchodzi…”.

Źródło Onet

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz