cichy_obserwator

Grupa Kraków - Relacja z wyprawy (Kosocicka)

49 postów w tym temacie

Twój wpis został zauważony, natomiast został odebrany przeze mnie jako niegrzeczny, żeby nie napisać, arogancki, więc nie chciałem go komentować.

Fakt, popełniłem błąd w nazwie ulicy, ale mogłeś uwagę zwrócić w sposób grzeczny. Dalej piszesz, że miejsce uważasz za nienawiedzone - ok - ale nie zechciałeś dodać, że to Twoja osobista opinia. "Nie zechciałeś", bo Twoim celem była krytyka, na zasadzie - "byłem, widziałem, wiem lepiej".

Ale skoro wywołujesz do tablicy, domagając się zauważenia posta, to pozwól, że zaapeluję do Ciebie o szacunek poglądów innych ludzi. Każdy ma takie samo prawo do własnych poglądów, jak do krytykowania poglądów innych. Jednak krytyka pozbawiona merytorycznego przekazu i wyrażana wg nurtu jawiemlepizmu, jest przejawem arogancji, i na pewno nie mądrości.

Co do bloga - bardzo ciekawy. Dziękuję.

Nie bardzo wiem, które zdanie według Ciebie jest niegrzeczne, bądź aroganckie. Jeśli w ten sposób odebrałeś moją wypowiedź, to przepraszam, bo nie miałam zamiaru nikogo wyśmiewać.

Nie napisałam nigdzie, że ja wiem lepiej. Ani też w żaden sposób Was nie skrytykowałam. Napisałam tylko to co myślę. I nie bardzo rozumiem dlaczego wywołało to takie "oburzenie" Jeśli piszę post to chyba nie muszę dodawać, że to moja osobista opinia... bo to chyba zrozumiałe.

Ale skończmy już przepychanie, bo nie o to tu chodzi.

amasunda :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Twój wpis został zauważony, natomiast został odebrany przeze mnie jako niegrzeczny, żeby nie napisać, arogancki, więc nie chciałem go komentować.

Fakt, popełniłem błąd w nazwie ulicy, ale mogłeś uwagę zwrócić w sposób grzeczny. Dalej piszesz, że miejsce uważasz za nienawiedzone - ok - ale nie zechciałeś dodać, że to Twoja osobista opinia. "Nie zechciałeś", bo Twoim celem była krytyka, na zasadzie - "byłem, widziałem, wiem lepiej".

Ale skoro wywołujesz do tablicy, domagając się zauważenia posta, to pozwól, że zaapeluję do Ciebie o szacunek poglądów innych ludzi. Każdy ma takie samo prawo do własnych poglądów, jak do krytykowania poglądów innych. Jednak krytyka pozbawiona merytorycznego przekazu i wyrażana wg nurtu jawiemlepizmu, jest przejawem arogancji, i na pewno nie mądrości.

Co do bloga - bardzo ciekawy. Dziękuję.

Nie bardzo wiem, które zdanie według Ciebie jest niegrzeczne, bądź aroganckie. Jeśli w ten sposób odebrałeś moją wypowiedź, to przepraszam, bo nie miałam zamiaru nikogo wyśmiewać.

Nie napisałam nigdzie, że ja wiem lepiej. Ani też w żaden sposób Was nie skrytykowałam. Napisałam tylko to co myślę. I nie bardzo rozumiem dlaczego wywołało to takie "oburzenie" Jeśli piszę post to chyba nie muszę dodawać, że to moja osobista opinia... bo to chyba zrozumiałe.

Ale skończmy już przepychani bo nie o to tu chodzi.

amasunda :)

Również przepraszam i dziękuję za sprostowanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Po pierwsze warto tytuł wątku pisać bez błędów... Nie Kosocińska a Kosocicka.

Byliśmy tam w tamtym roku. Nic oprócz syfu i śmieci w tym domu nie straszy. Zwykły niedokończony dom, w którym zapewne niejedna impreza się odbywała.

Zdziwiło mnie tylko to, że wejście na górę jest teraz zamurowane. Gdy tam byliśmy można było swobodnie wejść na ostatnie piętro.

Mam gdzieś dosyć dużo zdjęć, więc gdyby ktoś był zainteresowany postaram się je znaleźć.

Pozdrawiam

Jestem zainteresowana zdjęciami z pozostałych pięter. Osobiście uważam, że dom jest nawiedzony, ale nie każdy musi mieć te same odczucia. A co do zdjęć to na privie podam email

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam pytania czy dacie rade się tam wybrać wieczorem ? chętnie bym zobaczył wtedy filmiki i jakieś fotki jak i nagrania audio :) i pytanie.. jaka jest legenda tego budynku bo nawet nie wiem :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po przejrzeniu materiału wideo @amasundy i przeanalizowaniu korelacji z nagraniem audio mojego wykonania, zauważyłem ciekawe zjawisko, które skłania mnie ku zapoczątkowaniu używania nowego określenia - "dźwięk werbaidalny".

Przez dźwięk werbaidalny, rozumiem taki rodzaj dźwięku, który jest przez nas postrzegany jako potencjalny głos, mający swoje znaczenie. Tak jak w wielu przedmiotach doszukujemy się np. twarzy, jako dobrze nam znanego, naturalnego wzorca, tak również w przypadku dźwięków, może zachodzić podobne zjawisko.

Piszę o tym, ponieważ zależność pomiędzy obiema ścieżkami audio jest bardzo interesująca. Mianowicie, kamera @amasundy, zarejestrowała dźwięk o praktycznie identycznym tonie co mój dyktafon. Jednak, zamiast słowo-podobnego wydźwięku, brzmi on jak podmuch wiatru. Ciekawe również jest to, że rejestracja nastąpiła z lekkim opóźnieniem, niecałej sekundy. Opóźnienie może sporo wyjaśniać.

Ja w momencie nagrania "głosu" byłem oddalony o kilka metrów od @amasundy i wchodziłem w obszar osłonięty, gdy @amasunda, stała "na przeciągu". Z racji tego, do mnie mógł dojść pierwszy wzdłuż-fasadowy podmuch odbity, zaś dopiero po wzmocnieniu się podmuchu, doszedł do @amasundy.

Jest całkiem duże prawdopodobieństwo, iż mamy do czynienia z dźwiękiem, któremu nasz mózg próbuje przypisać znaczenie słowne, gdyż zmysły doszukują się w nim wzorca zbliżonego do zwerbalizowanego wyrazu.

Tym bardziej przemawia za tą teorią, fakt, iż doszukaliśmy się 3 różnych opcji, jeżeli chodzi o samo słowo, które wydaje się być słyszalne. Zarówno "ugryzę", "na górę", jak i "magazyn", nie są w wydźwięku do siebie podobne. Zaś zmiana tonu i tempa dźwięku, w przypadku wyraźnych, wypowiadanych przez człowieka słów, nie wpływa na zmianę w odbiorze ich znaczenia. Co tutaj definitywnie miało miejsce.

Jestem ciekaw Waszych opinii :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Mam pytania czy dacie rade się tam wybrać wieczorem ? chętnie bym zobaczył wtedy filmiki i jakieś fotki jak i nagrania audio :) i pytanie.. jaka jest legenda tego budynku bo nawet nie wiem :D

Tutaj chyba jest najwięcej informacji na ten temat, ale nie wiem czy cokolwiek jest prawdą.

http://gertrude-likens.blog.onet.pl/201 ... -krakowie/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziękujemy bardzo!!!warto się fatygować, skoro potem tyle pomocy :-). To może jednak jest coś prawdy w legendzie..Pozdrawiam!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

może w magazynie są jakieś ukryte zwłoki albo co lepsze skarb hehe ^^ i ten głos wam podpowiedział, więc na co czekacie ? :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Taki mamy min. plan:-) byle "ktoś" zechciał pogadać:-) ale skoro w dzień coś się udało to są duże szanse że i w nocy:-). Trzymajta kciuki!

Sycho, czekamy tylko aż się zrobią ciepłe wieczory i nie będzie deszczu jak dziś. Zamierzamy wybrać się wieczorem i posiedzieć parę godzin, znaleźliśmy inne wejście tam, tylko jak co to ciii:-D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ciekawa "legenda" jest podana od 2:10

Równie ciekawe są te medaliki przyklejone do ścian, napis "ofiar będzie więcej" i czy mi się wydaje, czy poskręcane gwoździe pod koniec filmu przypominają kształtem znaczek, który był przy ww napisie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki Alessandra!!! faktycznie miejsce, nawet jeśli nie jest nawiedzone, ma swój klimat, a te medaliki pewnie na wyższych piętrach, ale niestety jak na razie nie udało się tam wejść. Być może cichy_obserwator zamieści lub da linka do naszego filmiku z wyprawy. Mieliśmy przy kręceniu zakłócenia, jak i w pewnym momencie bateria w aparacie siadła a była świeża, tak jak i jedno zdjęcie nie chciało w ogóle wyjść (pisze, że nie da się odtworzyć).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wiem co myśleć o tym domu.

Z jednej strony jestem sceptyczny, z drugiej coś mi w nim nie pasuje.

Trzeba będzie pojechać jeszcze raz... tylko mam jakieś dziwne obawy. Nie wiem, może sobie wkręcam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie wiem co myśleć o tym domu.

Z jednej strony jestem sceptyczny, z drugiej coś mi w nim nie pasuje.

Trzeba będzie pojechać jeszcze raz... tylko mam jakieś dziwne obawy. Nie wiem, może sobie wkręcam.

Jakie to obawy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pozwolę sobie skopiować dwa komentarze z ytb, zamieszczone pod filmem o tym budynku:

Kaspricky 2 tygodnie temu

Zapewne wszedłeś tam po tej małej dobudówce na zewnątrz od strony drogi. Byłem tam 26.04.2013 z kolegą. Weszliśmy na daszek tego przedsionka czy co to jest po czym przez okno na pierwsze piętro. Nie było na nim niczego szczególnego więc weszliśmy na drugie lecz tam też niczego nie znaleźliśmy. Dopiero na trzecim piętrze w pierwszych drzwiach po lewej stronie wisiał sznur (może to ten na którym powiesił się właściciel) a na oknie w tym pokoju stał znicz. Zaraz potem wyszliśmy.

Hanna Smolarek 1 miesiąc temu

na obrzeżu tego medalika widnieje napis: Eius in obitu nostro praesentia muniamur (Niech Jego obecność broni nas w chwili śmierci ) Na belce poprzecznej (rewers): N D S M D- Non Draco Sit Mihi Dux (Diabeł -dosłownie: smok- niech nie będzie mi przewodnikiem). ktoś miał powód by powiesić tam właśnie ten medalik...

... co Wy na to ;p?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Andre na twojej przerobionym fragmencie słyszę słowo:ANDRZEJ.

Może on się przedstawił.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niesamowite jest to, że każdy słyszy co innego:-) ja słyszałam i prócz mnie inne 4 osoby, że głos powiedział ,, odejdźcie albo odejdę". 2 dni temu dom mi o sobie przypomniał we śnie ( drugi raz od momentu pojawiania się tam, a pojawiałam się były dni, że codziennie, potrzeba bycia obok domu była bardzo silna, nie wiem dlaczego), w związku z tym w połowie lipca z kolegą, z którym byliśmy w dzień możliwe, że i zjawimy się w okolicy w nocy,,może uda się coś zarejestrować znowu, o ile ktoś nas nie wygoni, bo w końcu to czyjaś własność, więc ja obstawiam za pojawieniem się w pobliżu, ale nie w środku, ale obada się sytuację. Swoją drogą, niepokojącą atmosferę czuć bardziej koło kaplicy niż wewnątrz samego domu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Post pod postem dla odświeżenia tematu. Autor filmu podaje sprawdzone info.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oglądając ten filmik wyżej z "wyprawy " widać jak ci goście podchodzą do tego nieprofesjonalnie. Grupka spękała, gdy akcja nawet się nie rozkręciła...

Może to offtop ale wrzucę tutaj dla porównania gości z całkiem innej bajki, trochę jak "grave encounters"

cz.1

cz2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podobno go wyburzyli - czy to prawda? Ostatnio przejeżdżałem tamtędy na początku roku i jeszcze stał...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak, to prawda został już wyburzony.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz