• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
monika19900

Smoki czy istnieją?

97 postów w tym temacie

Czym jest smok, chyba każdy wie. Jednak mniej znany jest fakt, że stwory te panoszyły się po świecie nie tylko w bardzo zamierzchłych czasach. Istnieją przesłanki pozwalające wierzyć, że pojawiają się i dzisiaj. W 1942 roku rzekomy smok widywany był przez wielu świadków w Namibii, w południowo - wschodniej Afryce. Najbardziej spektakularne spotkanie opisał 16-letni wówczas Michael Esterhuise, syn białego farmera, pasterz pilnujący owiec ojca. Pewnego dnia chłopak wypasał zwierzęta na jednej z łąk. Nagle usłyszał dziwny dźwięk przypominający gwizd, który dobiegał z góry. Michael spojrzał tam, skąd dochodził odgłos i jego oczom ukazał się przedziwny stwór. Zwierzę przypominało ogromnego, uskrzydlonego węża, z ostrymi rogami wystającymi z wielkiej głowy. Jego cielsko połyskiwało złotawo. Potwór pikował wprost na przerażonego chłopaka. Po chwili wylądował tuż obok niego, a Michael salwował się ucieczką. Inne zdarzenie miało miejsce 30 maja 1903 roku, kiedy to parowiec SS Tresco znajdował się około 145 kilometrów na południe od przylądka Hatteras niedaleko wschodnich wybrzeżu USA. Drugi oficer i sternik pełniący wachtę zauważyli stado rekinów wyraźnie przestraszonych i uciekających przed czymś. W parę chwil później obaj marynarze, a zaraz później cała załoga, dostrzegli ogromnego potwora płynącego tuż pod powierzchnią. Stwór wynurzył się i świadkowie dostrzegli, że przypominał on gada, pokryty był brązowym pancerzem, a jego głowa była karykaturalnie wielka w porównaniu do reszty ciała. Bestia była długa na 30 metrów i posiadała ogromne płetwy przypominające skrzydła po obu stronach tułowia. Głowa wyposażona była w ostre zęby i czerwone, świecące groźnie oczy. Przestraszeni ludzie, w obawie o swoje życie, schronili się pod pokładem okrętu, gdzie dalej mogli przyglądać się potworowi. Jednak ten po jakimś czasie zanurzył się pod wodę i znikł w odmętach. Zdarzenie to odnotowano w dzienniku okrętowym. Jedenaście lat wcześniej, w 1882 roku, kilku mężczyzn rozbiło obóz nad jeziorem Chelan w USA. Jeden z nich poszedł nad wodę umyć się. Nagle jego towarzysze usłyszeli przeraźliwy krzyk. Kiedy przybyli na brzeg, zobaczyli, że mężczyzna znajduje się w paszczy przerażającego stwora, przypominającego aligatora. Potwór miał jednak białe podbrzusze i skrzydła na plecach. Mężczyźni spróbowali zmusić stwora, aby wypuścił swoją zdobycz, rzucając w niego kamieniami i atakując go nożami. Skóra jego była jednak tak twarda, że nie udało im się to. Wyraźnie rozeźlony smok wzbił się w powietrze i, nie wypuszczając z paszczy zdobyczy, zniknął pod wodą. Jak się później okazało, miejscowi Indianie od wielu lat wiedzieli o jego istnieniu. Według nich, kolejne ukazanie się zwierzęcia będzie zwiastować koniec świata. Znacznie później, bo w latach 50. naszego wieku, w Walii rozprzestrzeniały się pogłoski, jakoby zaczęły się tam pojawiać smoki podobne do tych widniejących na walijskiej fladze. Smoki te,a raczej smoczki, ponieważ żaden z nich nie był większy od średniego psa, miały grasować w okolicach tamtejszych kurników, szczególnie gustując w młodych kurczętach. W końcu wieśniacy zabili kilka z nich i dziwne stwory przestały ich niepokoić. Inny przypadek miała miejsce 30 września 1976 roku w Bolinas w południowej Kalifornii (USA). Tom D'Onofrio i Dick Borgstrom spacerowali właśnie brzegiem morza, kiedy nagle z wody wyłonił się olbrzymi, 30-metrowy stwór. Miał typowo smoczą głowę z czerwonymi oczami, a całe jego ciało było barwy czarnej. Zwierzę poruszało się w bardzo dziwny sposób, świadkowie porównywali go do ,,wypuszczonego z rąk węża strażackiego". Niedługo potem potwór pojawił się nieco dalej, na plaży Stinson, gdzie widzieli go robotnicy remontujący drogę z California Departament of Transportation. Powyższe relacje to jedynie kilka przykładów z niezwykłymi, smokopodobnymi zwierzętami. Jaka jest ich prawdziwa natura? Ciekawą teorię zaprezentował w 1979 roku Peter Dickinson. Według niego smoki są potomkami olbrzymich mięsożernych dinozaurów, takich jak np. tyranozaur. U tych zwierząt wykształciły się niezwykle duże i rozciągliwe żołądki. W tych organach dochodzi do reakcji kwasu solnego z wapniem z kości ofiar zwierzęcia, dzięki czemu wydziela się lżejszy od powietrza wodór. W ten sposób stwór może szybować w powietrzu niczym balon na rozgrzane powietrze. Skrzydła są po prostu przerośniętymi kośćmi klatki piersiowej, a smok używa ich do sterowania lotem. Po śmierci kwas solny z wyjątkowo dużego żołądka rozpuszcza mięśnie i kości, przez co nie można odnaleźć żadnych szczątków tych przedziwnych zwierząt.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a propos słyszeliście o zdjęciu NASA które przedstawiało tajemnicze zwierze latające?

Poprawione błędy - Beretto

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no nieźle ja też wierzę że smoki istnieją ;p a te zdjęcie mógłbyś zamieścić ? ;p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a co ze smokami z komodo?? :P jeszcze żyją :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ale myślę że muszą/siały istnieć ponieważ było za dużo legend i baśni w średniowieczu gdzie rycerz pokonał smoka ;p i takie tam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Możliwe że wciąż istnieją.Nie wiadomo co jeszcze za stworzenia żyją na naszej planecie.

Monika, może pokażesz to zdjęcie ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kiedyś w telewizji był taki program o smokach. Naukowcy mieli szczątki pewnego dinozaura, który zginął od ugryzienia smoka. Następnie wyjaśniano jak powstały smoki itp. ;) Ciekawy był ten program, ale obejrzałam jakieś 30 min. :/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

właśnie słuchajcie ,źle sformułowałam pytanie przepraszam, ja się pytałam czy o nim słyszeliście bo kiedyś coś wyczytałam na forum jakimś le nie pamiętam gdzie to było o tym zdjęciu, a w smoki osobiście wierze.

Poprawione błędy - Beretto

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja osobiści nie wierzę w smoki już wam piszę dlaczego hmm... to są prawdopodobnie mityczne stworzenia wyobraźcie sobie że jesteście jakimś rycerzem który chce za wszelką cene zaimponować królowi i lódowi otóż ów rycerz wymyślił sobie że mugłby oszukac ludzi że zabił nie typowo śilne zwierze więc sobie wymyślił takiego dragona a to mugł by być nie wiem np tak jak ktos tutaj napisał warana z komodo czy coś innego no i właśnie powiedział królowi że go zabił i na miejscu wieśniaków uwierzyli byście czy nie?!?!?!? (dzięki za wypowiedź i jesli są literówki to sorry)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardzo ciekawy temat:) zawsze interesowała mnie tematyka tych stworzeń. Osobiście jakoś niewierze w te istoty ale dziwi mnie że istnije tyle legend o nich z tylu różnych miejsc na świecie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Znalazłem coś co podobno jest dowodami na istnienie smoków.

Dowód 1: to całkowity brak dowodów na istnienie smoków. Smoki jako istoty z natury przebiegłe opanowały do perfekcji sztukę maskowania się i niszczą wszystkie dowody swojego istnienia. Brak dowodów to dodatkowo dowód na szaloną inteligencję i przebiegłość smoków. Dowód na to, że brak dowodów jest najmocniejszym dowodem widzieliśmy nawet niedawno w TV w wykonaniu nie byle kogo, bo samego Pana Ministra.

Dowód 2: opinie ekspertów na przykład profesora Macieja G. Smoki istniały co potwierdzają także przekazy pisane - na przykład Święty Jerzy co ze smokiem walczył. Wtedy smoki jeszcze nie były tak przebiegłe i zacieranie dowodów istnienia im jeszcze nie wychodziło.

Dowód3: Menu smoków stanowią dziewice. Czy ktoś widział takowe? No może kilka sztuk w sejmie i w rządzie, ale to pilnie strzeżone tereny i nawet smokom tam ciężko dotrzeć. Smoki zeżarły dziewice - to zupełnie oczywiste.

Według mnie te dowody są durne a szczególnie dowód 3.Dowód 1 jest nawet logiczny ale nie zbyt realny.A wy co sądzicie ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co do smoków to mogę powiedzieć tylko tyle że latające na pewno nie istniały. Dlaczego? Ano powód jest prosty zwierzęta na naszej planecie potrafią latać ale tylko do określonej wagi(nie pamiętam jakiej). Istoty rozmiarów smoków nie mogły by latać z powodu ich wagi. Można by przyjąć że miały bardzo dobrze rozwinięte mięśnie skrzydeł ale to dodaje również wagi co powoduję potrzebę zwiększenia jeszcze trochę masy mięśni i tu koło się zapętla. Więc smoki przynajmniej z fizycznego punktu istnienia żyć nie mogły. No chyba że ich tkanka mięśniowa znacznie różniła się od tej znanej nam ale tego już udowodnić się nie da.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ja osobiści nie wierzę w smoki już wam piszę dlaczego hmm... to są prawdopodobnie mityczne stworzenia wyobraźcie sobie że jesteście jakimś rycerzem który chce za wszelką cene zaimponować królowi i lódowi otóż ów rycerz wymyślił sobie że mugłby oszukac ludzi że zabił nie typowo śilne zwierze więc sobie wymyślił takiego dragona a to mugł by być nie wiem np tak jak ktos tutaj napisał warana z komodo czy coś innego no i właśnie powiedział królowi że go zabił i na miejscu wieśniaków uwierzyli byście czy nie?!?!?!? (dzięki za wypowiedź i jesli są literówki to sorry)

tacy średniowieczni rycerze nie wiedzieli raczej o istnieniu tych wysp, chociażby dlatego, że odkrycia geograficzne na większa skalę ruszyły dopiero w renesansie, a wcześniejsze wyprawy nie miały tak wielkiego znaczenia i nawet jak przynosiły efekty to wiedza nie była tak szybko rozpowszechniana

Gdzieś czytałam, że dawni ludzie mogli odnajdywać fragmenty szkieletów dinozaurów, czy nawet ssaków wymarłych podczas czwartorzędu, a ponieważ nie wiedzieli co to jest to zaczęli fantazjować i stąd tyle podań i legend o smokach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moim zdaniem smoki nie istnieją, jeśli chodzi o jakieś zdjęcia to na pewno przedstawiają kryptydę albo zręczny fotomontaż [nawiązuję do chupacabry, mothmana i wielu innych stworzonek]

Co do legend średniowiecznych. Przecież skamieniałe szczątki dinozaurów można było znaleźć od kiedy człowiek stąpa na Ziemi. Znalazł sobie jakiś pan ziemski czaszkę Tyranozaura i musiał wymyślić skąd to się wzięło.

Nazwa "smok" w wielu językach wywodzi się od greckiego "drakan", znaczącego "bystrooki". Czyli można przypuszczać, że nazwa powstała od oczów węża bądź innego gada.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Te dowody na istnienie smoków, to jest żałosne i bez sensu. Smoki nie istnieją! Może kiedyś istniały, ale to bardzo mało prawdopodobne

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Smoki istnieją i będą istnieć zawsze. Dlaczego?

Ludzka wyobraźnia jest wszechobecna. Będą istniec w Nas , obok nas i z Nami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Co do smoków to mogę powiedzieć tylko tyle że latające na pewno nie istniały. Dlaczego? Ano powód jest prosty zwierzęta na naszej planecie potrafią latać ale tylko do określonej wagi(nie pamiętam jakiej). Istoty rozmiarów smoków nie mogły by latać z powodu ich wagi. Można by przyjąć że miały bardzo dobrze rozwinięte mięśnie skrzydeł ale to dodaje również wagi co powoduję potrzebę zwiększenia jeszcze trochę masy mięśni i tu koło się zapętla. Więc smoki przynajmniej z fizycznego punktu istnienia żyć nie mogły. No chyba że ich tkanka mięśniowa znacznie różniła się od tej znanej nam ale tego już udowodnić się nie da.

Pszczoły też nie powinny latać i co? Latają!!! Więc twój dowód wcale nie jest dowodem. A ja osobiście wierze w smoki i popieram Mad_Death_Dragona

Smoki istnieją i będą istnieć zawsze. Dlaczego?

Ludzka wyobraźnia jest wszechobecna. Będą istniec w Nas , obok nas i z Nami.

Jeśli chodzi o inne magiczne stworzenia takie jak elfy, wróżki itp. to w nie też wierze i nie tak jak niektórzy mogli sobie pomyśleć, że wierze we wszystkio co mi sie powie, tylko po prostu wierze, bo wierze i już. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale tak jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Co do smoków to mogę powiedzieć tylko tyle że latające na pewno nie istniały. Dlaczego? Ano powód jest prosty zwierzęta na naszej planecie potrafią latać ale tylko do określonej wagi(nie pamiętam jakiej). Istoty rozmiarów smoków nie mogły by latać z powodu ich wagi. Można by przyjąć że miały bardzo dobrze rozwinięte mięśnie skrzydeł ale to dodaje również wagi co powoduję potrzebę zwiększenia jeszcze trochę masy mięśni i tu koło się zapętla. Więc smoki przynajmniej z fizycznego punktu istnienia żyć nie mogły. No chyba że ich tkanka mięśniowa znacznie różniła się od tej znanej nam ale tego już udowodnić się nie da.

Tak co do wagi to sobie przypomniałam o teorii ekspandującej Ziemi... w skrócie: Ziemia była kiedyś dużo mniejsza, a przez miliony lat stopniowo rosła osiągając swe współczesne rozmiary. Niektórzy naukowcy tłumacza tym, że dinozaury nie mogłyby dziś istnieć, bo jest za duże przyciąganie ziemskie (nie wytrzymałyby tego ich kręgosłupy, zwierzęta zostałyby zmiażdżone, trochę podobnie jak dzieje się z wielorybami na lądzie, które nie wytrzymują ciśnienia), natomiast jak była mniejsza planeta było to możliwe(mniejsza siła grawitacji). A smoki latające - były przecież pterodaktyle :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam wszystkich, mój pierwszy post na forum :)

Co do smoków, czy w ogóle wszystkich stworzeń typu chupacabra czy te Ningeny ( o których przyznam się, nie słyszałem wcześniej), to słyszałem pewną teorię, która być może jest tym brakującym ogniwem, które pozwoli nam zrozumieć pewne rzeczy. Otóż teoria ta głosi, że wszystkie te stworzenia mogą być istotami ... z innych planet. Oczywiście bardzo to kontrowersyjne zdanie, ale ja czekam na złapanie któregoś z tych chupacabr czy Ningenów by przebadać strukturę, budowę itd. Nawet jeśli tych stworzeń nie ma zbyt dużo, to nie wierzę, żeby dziś przy obecnej technologii nie być w stanie schwytać choć jednego okazu. Co innego smoki- ja mam do nich jeszcze jedną teorię. Moim zdaniem faktycznie mogły istnieć, z tego względu, że pojawiają się w przekazach od bardzo, bardzo dawna. Czytałem coś na temat tego, że niemożliwe jest zianie ogniem, gdyż smoki spaliły by się same, chociaż podobno i ten fakt można jakoś wyjaśnić. Choć tu jest jeszcze taka rzecz, że nawet jeśli smoki po śmierci rozpuszczają po śmierci swoje kości i ciało, to za życia ktoś je musi widzieć, nie mówimy przecież o smoczkach tylko o wielkich, skrzydlatych potworach. Moim zdaniem, pierwszym krokiem by poznać odpowiedzi na parę pytań, jest wyruszenie na polowanie tych wszystkich stworzeń.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Oczywiście bardzo to kontrowersyjne zdanie, ale ja czekam na złapanie któregoś z tych chupacabr czy Ningenów

Tych Chupacabr i Ningenów jakoś nie jest zbyt wiele. Właściwie najczęściej wspomina się o pojedynczych sztukach. A jeszcze częściej spotyka się je w ludowych podaniach i plotkach. Ciężko złapać takie istoty (nawet przy użyciu nowoczesnej technologii), które żyją wyłącznie w głębinach naszych szalonych głów. No i bardzo wątpię by ktokolwiek wydawał ciężkie pieniądze po to by gonić za tymi istotami, bez względu na to czy istnieją czy nie.

Moim zdaniem faktycznie mogły istnieć, z tego względu, że pojawiają się w przekazach od bardzo, bardzo dawna.

O wilkołakach, wąpierzach, Babie Jadze i innych tego typu stworach też wspominano w przekazach od bardzo dawna. Gdyby każda tak niezwykła istota istniała, bo wspominano o niej w przeszłości, to bałbym się wyjść dziś do lasu z obawy przed atakiem Leśnego Dziadka.

Moim zdaniem, pierwszym krokiem by poznać odpowiedzi na parę pytań, jest wyruszenie na polowanie tych wszystkich stworzeń.

Nie byłbyś pierwszy i na pewno nie ostatni. Problem w tym że do tej pory nikomu się to nie udało. Dlaczego w tym wypadku miałoby być inaczej? Smoki, zarówno te w przeszłości jak i dziś to wyłącznie "idea" tak samo jak święty graal czy jednorożce. Istnieją, bo my wprawiamy je w życie naszą wyobraźnią. Niestety wyobraźnia to za mało aby smoki pojawiły się nagle w realnym świecie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Skoro jednak nawet na Youtube można znaleźć filmy, choć co prawda w nieciekawej jakości, o tyych Ningenach czy chupacabrach, to chyba złapanie tego stwora nie powinno być wielkim problemem. Wiem, że można myśleć, że szkoda wydawać pieniądze na szukanie igły w stogu siana, ale dla mnie poznanie prawdy jest rzeczą bezcenną

Wspominasz o wilkołakach. Tylko, że udowodniono, że wilkołaki istnieją. Oczywiście nie w tym sensie, że człowiek podczas pełni księżyca zamienia się w wilka, bo każda fizyczna przemiana człowieka w jakiekolwiek zwierzę jest po prostu niemożliwe. Natomiast nawet dziś rodzą się dzieci z niebywałym owłosieniem na całym ciele. Teraz wiemy, że to tylko choroba czy wada genetyczna, ale w średniowieczu takich ludzi palono na stosach. Owłosienie to jedna sprawa, druga to iście zwierzęce odruchy. Czytałem, że choroba ta ma jakąś nazwę, i cierpiał na nią nawet Adolf Hitler.

Wampiry też zostały wyjaśnione. Jak będę miał chwilę, to bardzo chętnie wrzucę ciekawy artykuł na ten temat. Tylko, że kiedyś wierzono w to wszystko, powstały legendy, które przetrwały do dziś.

Także w wampiry czy wilkołaki w takiej formie, jak podają legendy oczywiście nie wierzę, w smoki też do końca nie ( jak pisałem, nie wierzę, żeby takie zwierzęta potrafiły się ukrywać tyle lat niezauważone). Choć napewno te artykuły ludzi którzy spotkali smoka pozwalają wierzyć, że może jednak smoki faktycznie żyją

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moim zdaniem to nie ma żadnych konkretnych dowodów dlatego że smok gdy zostaje zauważony to zabija osobę która go ujrzała.Dlatego nie ma żadnych wieści o smokach.Przynajmniej tak czytałem.Smoki mogły istnieć dawno temu, w czasach dinozaurów, i zapewne zginęły tak samo jak i same dinozaury.Mało prawdopodobne że smoki wciąż istnieją, ale kto wie...Świat jest pełen tajemnic.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jakby smoki istniały już byśmy o tym wiedzieli. To nie tak jak Yeti co się chowa w górach, tylko wielkie smoki które muszą dużo jeśc i chuchac ogniem. 0,0004% to max na ich istnieje kiedyś, bo to że teraz nie istnieją to jest pewne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hmm, smoki mogly istniec kiedys w takiej formie w jakiej je znamy, tzn ogromny jaszczur z rogami skrzydlami itp, ale sadze ze teraz tez istnieja tyle ze w miejscach ktorych czlowiek do tej pory nie zbadal ;)

http://zagadkiswiata.prv.pl/morksiekolosy.html

Dr. Steve O'Shea twierdzi, że to odkrycie zrodziło wiele nowych pytań, między innymi o to, co jeszcze kryją nieznane głębiny oceaniczne. "Generalnie wiemy bardzo niewiele o środowisku głębin morskich. Jeżeli te zwierzęta zaczynają żyć bliżej powierzchni, to co takiego musi dziać się na głębokości 3000 metrów? Nie wiemy

dokladnie, dopiero zaczynamy poznawac stworzenia ktore od dawna mieszkaja gleboko w wodach, a czlowiek jeszcze nie zbadal najglebszych, najciemniejszych miejsc w ktorych wlasnie zyja stworzenia o ktorych nie koniecznie wszystko wiemy

sadze iz bardzo gleboko pod woda moga zyc 'smoki wodne' ktore moze kiedys byly zwierzetami ladowymi ale ewoluowaly w zwierzeta wodne, lub jak zaby moga zyc pod woda i na powierzchni ale z pewnych przyczyn ( powietrze nie jest takie jak kiedys itp) wynurzaja sie spod wody coraz rzadziej lub wcale

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hmm.... Nie myśleliście o tym że jak wymyślali smoki to później będzie to za***iście trendy??? no patrzcie jak wymyślali smoki to później w to uwierzyli i potem był fenix potem będzie Elf,ork,troll no ludzka głupota nie zna granic.Ale później może tak być że nam się znudzi tematyka smoków i jakiś kolo założy temat Elfy czy one naprawdę istniały?? bez sensu..... jeśli nie zrozumieliście pisać

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz