• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
awareness

Marihuana - leczy, czy zabija?

67 postów w tym temacie

Czyli wnioskuję, że w istnieje szansa, że coś się do nas może przyczepić? Nigdy do tego tak nie podchodziłem, ale w sumie, może coś w tym być. Generalnie, jestem obeznany w tematach złych duchów i słabych demonków, ale racja - lepiej nie wywoływać wilka z lasu ;).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oczywiście że istnieje taka ewentualność ,to jak ziarno w zależności jaki jest grunt, jeśli dobrze przygotujesz grunt to i ziarno dobrze i mocno wykiełkuje. A to o czym pisałam wyżej to jeden z warunków przygotowania gruntu, natomiast czynników jest cała gama. Zaczyna się od naszego umysłu, psychiki a w ostatniej fazie obejmuje całość łącznie z ciałem, no chyba że, ktoś, lub coś wcześniej zaradzi temu i wyrwie tego chwasta.

A co do ganji i uzależnienia to oprócz częstotliwości i czasu dochodzi jakość.

Towar I klasy po 2 buchach kopie tak że wbija Cię w kanapę :mrgreen: Zależy jaki szczep. Niższa klasa to liście lub fałszowane z domieszką bardzo lekkiego tytoniu. Dobra nie rozwijam tematu :lol: bo nie o to chodzi. Ech te hippisowskie czasy :mrgreen: Istotą rzeczy jest mieć kontrolę i w razie "W" nie żyć w iluzji oszukiwania się tylko zapobiegać.

Chyba się starzeję szybko bo coraz częściej powracam do przeszłości :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Z „Journal of Biological Chemistry” dowiadujemy się odkryciu, które daje nadzieję na wykorzystanie marihuany do stłumienia odpowiedzi układu odpornościowego. Odkrycia dokonał zespół z University of South Carolina, pracujący pod kierunkiem Mitzi Nagarkatti, Prakasha Nagarkatti i Xiaominga Yanga.

Uczeni z Południowej Karoliny zauważyli kolejną właściwość marihuany, która być może przyda się w medycynie. Ich badania bazują na niedawnych odkryciach, podczas których stwierdzono, że środowisko, w jakim żyjemy może prowadzić do zmian funkcjonowania genów.

Nagarkatti i Yang postanowili sprawdzić, czy tetrahydrokannabinol wywołuje zmiany epigenetyczne w DNA. Okazało się, że THC może wywoływać zmiany w histonach, prowadząc do stłumienia stanu zapalnego. Z jednej strony może być to niekorzystne dla osób palących marihuanę, gdyż stan zapalny jest przejawem obrony organizmu przed zagrożeniem. Z drugiej jednak, nauka może spróbować wykorzystać tę właściwość THC do leczenia chorób autoimmunologicznych, takich jak artretyzm, stwardnienie rozsiane czy toczeń, w których centralną rolę odgrywa chroniczne zapalenie.

Źródło: wolnemedia.net

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Generalnie to jest tak, że w tych czasach to co dostajemy to marihuana, która ma dużo procent THC a mało CBD np. 15% THC a tylko 1% CBD i nadmiar takiego sprzętu uszkadza nam połączenia neuronowe w mózgu. Dobra (w sensie leczniczym ) to taka, która ma powiedzmy 6-10% CBD i może z 8% THC, bo to CBD chroni i wzmacnia te połączenia. Jeśli chodzi o szkodliwość dla płuc to jeden joint dziennie nie zrobi zmian w płucach i to żadnych co jest potwierdzone badaniami.(szkoda, że nie napisali z jakiej ilości ten joint) Dodatkowo dym z ganji oczyszcza płuca z substancji smolistych zawartych w papierosach. Ja generalnie palę codziennie od ok. 5 lat (z paroma mniejszymi i większymi przerwami) teraz ograniczam, bo nadmiar działa źle na motywacje w moim przypadku a wprowadzam teraz trochę zmian w życiu przez co nie mogę pozwolić sobie aby mi się czegoś nie chciało zrobić. Dodam jeszcze, że kiedy zaczynam palić za dużo to nie pamiętam snów lub zapamiętam tylko jeden, lecz gdy pale tak raz na 4 dni to pamiętam wszystkie.(myślę, że wszystkie, bo zazwyczaj jest to 4,5 snów) Jest to również mój sprawdzony sposób na dolegliwości żołądkowe np. grypa żołądkowa czy ból brzucha przechodzi od razu, bo ma działanie rozkurczowe oraz powstrzymuje mdłości. Marihuana również obniża częstotliwość fal mózgowych do stanu alfa (czyli stan relaksu), aczkolwiek przeszkadza trochę w utrzymywaniu świadomości przez dłuższy czas kiedy np. trenujemy świadome sny po prostu odpływasz nieświadomie w senny wymiar i tyle z tego. Oczywiście napisałem tylko parę faktów, bo jest to bardzo obszerny temat, który można omawiać na wielu płaszczyznach. Są to tylko moje wnioski z moich doświadczeń, każdy ma inaczej. Teraz chce palić tylko w weekend lub rzadziej, bo widzę, że codzienne palenie przeszkadza mi w rozwoju duchowym. Czytałem kiedyś, że marihuana psuje ciało energetyczne, robi w nim dziurki, przez które ucieka energia, niestety tego na sobie nie potrafię sprawdzić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy marihuana robi dziury w aurze tego nie wiem, ale gdyby tak było miałbyś osłabiony system immunologiczny. Często miewałbyś ataki energetyczne z zewnątrz. Czułbyś się bardzo osłabiony szczególnie w okolicznościach kontaktów z osobami toksycznymi, lub miejscami. Miałbyś częściej zapadalność na wszelkiego rodzaju infekcje, oraz trudności w energetyzowaniu się. Dziurawa aura to jak dziurawe naczynie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
teraz ograniczam bo nadmiar działa źle na motywacje w moim przypadku a wprowadzam teraz trochę zmian w życiu przez co nie mogę pozwolić sobie aby mi się czegoś nie chciało zrobić.
Mam dokładnie to samo. W sumie nie tylko z MJ, ale z każdą "jaraną" używką, bo mam już trochę za sobą syntetycznych kanaboidów. Żadne inne nie dawały mi tyle lenistwa, a poprawę stanu mogłem zobaczyć u siebie już nawet po 2 dniach przerwy od ciągu. Nie mam zdania odnośnie fizycznego wpływu na człowieka. Psychicznie przy ciągach - samo zło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzisiaj na tokfm.pl jest artykuł, że w Polsce stosują marihuanę medyczną do leczenia. Artykuł jest o 5-cioletnim chłopczyku. Niestety nie mogę wstawić linka. Może ktoś inny wstawi?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak. A pamiętam, że widziałam na facebooku niedawno stronę chłopaka, który leczył się marihuaną na raka mózgu chyba. Skoro od dawna leczą tym to dziwi mnie, że jemu nie pomogli.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moja siostrzenica ma kota, który ma guza mózgu, oprócz lekarstw dostaje również dawkę zioła. Widać że nie cierpi, jest pogodny, spokojny czasem jeszcze pobryka, ale jego dni są już policzone niestety :cry:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Marihuana - Leczy głowy chore...

Ja nie palę często, ale uwielbiam ten odmienny stan świadomości;)

Leczy. Działa przeciwzapalnie;)

Sprawdzone, kiedyś ząb mnie bolał, zajarałem i do dziś (odpukać) nie boli;)

Ale dzisiejsza trawa to syf, kiedyś prawdziwa ganja bez domieszek ta najmocniejsza miała do 5% THC, dziś norma to 20%. Jednym słowem chemik;) Posłuchajcie świadectwa bodka na YT.

Pozdro

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To zależy od człowieka, ja osobiście nie polecam tego jako używki ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja też kilka razy paliłam, ale nie lubię tego. Ciekawe czy ta terapia leczy czy tylko łagodzi skutki choroby.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podobno leczy. I to z dobrym skutkiem. Jest wiele państw, że można dostać ją na receptę. Podobnie w US, lekarze przepisują ja na różne schorzenia. Ale wtedy pochodzi z upraw nadzorowanych przez rządy. Pewnie jest lepsza od jakiegoś "dealera" spod ciemnej gwiazdy. Ale nic nie zastąpi "własnej uprawy doniczkowej". Oczywiście w NL ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak wlasnie myslalam ze z uprawy kontrolowanej. Ale chyba nie ma po tym takich objawow jak po upaleniu sie? Nic o tym nie pisza. Chyba to jest jednak temat tabu u Nas. Tylko czekac jak znajda sie doktorzy chazanowie i beda procesje moherowe przeciwko leczeniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak kazjana tendencyjność w tym kraju to podstawa egzystencji niestety

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przecież wieloletnie palenie Maryśki może prowadzić do schizofrenii...

Wielu juz o tym mówiło i pisało.

Nie polecam za często, ale czyste zioło, bez chemii, takie uprawiane w polu, jak najbardziej z liści i kwiatow raz na rok ;) bo za często nie można.

A co do efektow leczenia? Mysle, że zalecza, a nie leczy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Przecież wieloletnie palenie Maryśki może prowadzić do schizofrenii...

Wielu juz o tym mówiło i pisało.

Nie polecam za często, ale czyste zioło, bez chemii, takie uprawiane w polu, jak najbardziej z liści i kwiatow raz na rok ;) bo za często nie można.

A co do efektow leczenia? Mysle, że zalecza, a nie leczy.

Nie musi być to wieloletnie palenie;) zależy jaki wpływ ma ta chemia na nasze organizmy. U jednych zadziała po tygodniu u drugich za 30 lat.

THC powoduje reakcje euforyczną po czasie łeb człowieka się resetuje. Braki koncentracji, fobie, schizy... Znajdźcie mi w polsce naturalne ziarno nie feminizowane i bez domieszki chemicznej.

Nie ma już takich. To gówno rośnie w granulacie plastikowym, nie widzi słońca i jest podlewane specjalnymi chemikaliami. Potem trafia do dilera. A ci kretyni dosypują wam tam kreta, strychninę (trutka na szczury) lakiery, benzynę i co im jeszcze do tych przećpanych głów przyjdzie między innymi by polepszyć kopa i zwiększyć wagę.

Więc zastanówmy się czy taka polska marycha leczy czy zabija.

Odpowiedź jest jednoznaczna. A to, że ktoś się chwali, że ma najlepszy towar super czyste i naturalne topy jest w błędzie... Brix i inne shity załatwiają sprawę. Topek wygląda świeżo i zachowuje zapach;) No chyba, że macie z domieszką cukru, a wiecie co karmel robi z płucami;) O talku nie wspomnę, ale wiem, że znajdą się tutaj geniusze co to mają najlepszy stuff. Pozdro.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja nie kupuje takich rzeczy. A ostatnio palilam z 15 lat temu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najlepsze wypowiedzi osób które z baczką nie miały do czynienia, trwka to zło ale alkohol i fajki to cacy. Powiem tak beka z cebulandi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Najlepsze wypowiedzi osób które z baczką nie miały do czynienia, trwka to zło ale alkohol i fajki to cacy. Powiem tak beka z cebulandi.

Beka to jest z ciebie, wiem sam po sobie jak mi to psychę zniszczyło, więc przestań gadać bzdury, jesteś jednym z tych którego argumentem na zarzuty że marihuana szkodzi, jest to że... "a alkohol i papierosy szkodzą bardziej"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Najlepsze wypowiedzi osób które z baczką nie miały do czynienia, trwka to zło ale alkohol i fajki to cacy. Powiem tak beka z cebulandi.

Beka to jest z ciebie, wiem sam po sobie jak mi to psychę zniszczyło, więc przestań gadać bzdury, jesteś jednym z tych którego argumentem na zarzuty że marihuana szkodzi, jest to że... "a alkohol i papierosy szkodzą bardziej"

Takim się nie przetłumaczy;) Dlatego lepiej olać taką dyskusję;)

Alkohol i fajki to dwie zupełnie inne rzeczy z innej półki co nie jest dla mnie jakimkolwiek argumentem, że zielsko nie szkodzi. Po alko przynajmiej depresji nie mam, a ból głowy...

--- dodane 3 minuty później

Najlepsze wypowiedzi osób które z baczką nie miały do czynienia, trwka to zło ale alkohol i fajki to cacy. powiem tak beka z cebulandi.

Pogadamy za kilka lat hehe. Moi kumple też tak mówili;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bla bla bla, przynajmniej dzięki maryśce nie szerzy się patologia, która dotyka w mniejszym lub większym stopniu co 3cią rodzine w polsce. Piłem dużo swego czasu, byłem agresywny i chamski, palę ostatnio mniej i jestem wyluzowany i prowadzę bezstresowe życie, a to czy będę miał dziury za kilka lat czy nie to średnio mnie interesuje, interesuje za to mnie to że rodzina którą planuję założyć nie będzie niszczona przez wódę!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wczoraj w radiu Olsztyn był dość głośny wywiad z kimś z SLD. Tam redaktor i redaktorka przedstawiali fakty o tym, jak składnik C cos tam( ten drugi od THC) z m,arihuany, pomógł dojść do zdrowia kilku malym chłopcom w Polsce. Rodzice wielu chorych dzieci czekają na zalegalizowanie oraz możliwośc leczenia za pomocą niepsychoaktywnego składnika wyciaganego z marihuany;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ajka ale to co jest nielegalne jest złe, zabranione i najgorsze, lepiej nachlać się i niszczyć własne rodziny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.