• Ogłoszenia

    • Ajka

      Poszukiwani redaktorzy od lutego 2018roku   10.01.2018

      Hej hej. Trzeba reaktywować nasze stare śmieci. Ogłaszam nabór na redaktorów. Szukamy dwóch osób, chętnych do tworzenia w wybranych działach, artykułów. Po okresie próbnym, macie szansę zostać moderatorem. Wasze zadanie będzie polegało na tym, żę dostajecie zlecenie i czas określony do zamieszczenia na konkretny, wybrany i nadany Wam temat w określonym dziale, na konkret artykuł. Zapraszam w wiadomościach do mnie chętne osoby z próbką treści do 250 znaków. Ajka ps- witam po trzech latach mojej nieobecności na forum. Żyję i nadal lubię kawę....
    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
Yahiko

Ten sam schemat w różnych snach

13 postów w tym temacie

Czasami mi się zdarza śnić, że przed kimś, lub czymś uciekam. Ostatnio zauważyłem, że zawsze biegnę w to samo miejsce. Jakimś cudem znajduję się na wsi u mojej babci gdzie mieszkałem w dzieciństwie. Tuż za domem jest rzeka, do której trzeba zejść z góry. W snach gdy mam jakieś kłopoty np. goni mnie wojsko, zmutowany yeti, dzikie zwierzęta czy po prostu zwykli ludzie, zawsze kieruje się w stronę tej rzeki. Nie wiem dlaczego obieram ten kierunek, ale zawsze to pomaga. Często wskakuje do tej rzeki, odpływam i czuję się bezpieczny. Zacząłem się zastanawiać nad tym dlaczego to właśnie tam uciekam gdy ostatnio brat opowiadał mi swój sen, gdzie uciekam przed policją właśnie w to miejsce. To że mi się to śni nie wydawało mi się dziwne, ale że i w cudzych snach robię to samo to już jest dziwne.

Inny przypadek to duchy w starym domu. Dzieje się to też na wsi gdzie stoi stary dom. Mieszkała tam kiedyś moja rodzina. Teraz leżą tam stare rupiecie i narzędzia. Zawsze gdy ten dom pojawia się w moich snach to są tam duchy. Nie są one zbyt miłe, te sny przydzieliłbym raczej do koszmarów. Dziwi mnie to, ponieważ nikt w tym domu nie zmarł i z tego co mi wiadomo, nie zdarzyła się żadna tragedia.

Pomoglibyście rozwiązać te zagadki?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Czasami mi się zdarza śnić, że przed kimś, lub czymś uciekam. Ostatnio zauważyłem, że zawsze biegnę w to samo miejsce. Jakimś cudem znajduję się na wsi u mojej babci gdzie mieszkałem w dzieciństwie.

Chciałem tylko spytać, czy Twoja Babcia nie żyje ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Babcia żyje i ma się dobrze:) Jedynie z mieszkających tam ludzi nie żyje moja prababcia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Czasami mi się zdarza śnić, że przed kimś, lub czymś uciekam. Ostatnio zauważyłem, że zawsze biegnę w to samo miejsce. Jakimś cudem znajduję się na wsi u mojej babci gdzie mieszkałem w dzieciństwie. Tuż za domem jest rzeka, do której trzeba zejść z góry. W snach gdy mam jakieś kłopoty np. goni mnie wojsko, zmutowany yeti, dzikie zwierzęta czy po prostu zwykli ludzie, zawsze kieruje się w stronę tej rzeki. Nie wiem dlaczego obieram ten kierunek, ale zawsze to pomaga. Często wskakuje do tej rzeki, odpływam i czuję się bezpieczny. Zacząłem się zastanawiać nad tym dlaczego to właśnie tam uciekam gdy ostatnio brat opowiadał mi swój sen, gdzie uciekam przed policją właśnie w to miejsce. To że mi się to śni nie wydawało mi się dziwne, ale że i w cudzych snach robię to samo to już jest dziwne.

Inny przypadek to duchy w starym domu. Dzieje się to też na wsi gdzie stoi stary dom. Mieszkała tam kiedyś moja rodzina. Teraz leżą tam stare rupiecie i narzędzia. Zawsze gdy ten dom pojawia się w moich snach to są tam duchy. Nie są one zbyt miłe, te sny przydzieliłbym raczej do koszmarów. Dziwi mnie to ponieważ nikt w tym domu nie zmarł i z tego co mi wiadomo, nie zdarzyła się żadna tragedia.

Pomoglibyście rozwiązać te zagadki?

Rzeka symbolizuje przyszłość i przyszłe wydarzenia.

Zastanawia mnie, dlaczego wskazanie jest na Twoją Babcię, która Ci kiedyś bardzo pomoże...

Dom jest symbolem ciała - chodzi o ,,kogoś'' z Twojej rodziny

Masz bardzo dobre relacje z Twoją Babcią, prawda ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mieszkałem tam sporo lat, babcia mnie wychowała. Tak, moje relacje z babcią są dobre.

Dodam jeszcze, że te sny pojawiały się na przestrzeni kilku lat, może i kilkunastu, nie sięgam aż tak daleko pamięcią.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Mieszkałem tam sporo lat, babcia mnie wychowała. Tak, moje relacje z babcią są dobre.

Dodam jeszcze że te sny pojawiały się na przestrzeni kilku lat, może i kilkunastu, nie sięgam aż tak daleko pamięcią.

Ok...

Po jej śmierci będziesz mieć ogromną z jej strony pomoc.

Ta chwila zbliża się nieuchronnie, a z tego wszystkiego wynika, że Ona Cie bardzo kocha, nawet chyba nie zdajesz sobie z tego sprawy, jak bardzo...

Miałeś wiele tego typu snów... - to wskazuje na to, że są one niezmiernie ważne dla Ciebie.

Obojętnie co się będzie działo w Twoim życiu... obojętnie co się niebawem zacznie dziać... pamiętaj o tym, że nigdy nie będziesz z żadnym problemem sam.

Miej tą świadomość, bo to niezmiernie ważne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Yahiko- zinterpretowałabym ten sen twoją podświadomą ucieczką w inny świat, spowodowaną trudnościami w życiu, np. atakami innych ludzi i ich złorzeczeniami, w świat spokoju, jako potrzeby chwili wytchnienia.

W tej rzecze czujesz spokój, o ile w niej woda była czysta a nurt spokojny. Sama miałam kiedyś taki sen, w którym odpoczywałam unoszona przez taką wodę rzeki/strumyka.

Po tych snach czujesz się lepiej, natomiast po tych drugich wyrzucasz ze siebie, to co Cię gryzie i tu wskazuje na jakieś dawne naleciałości i może niedobre, zakotwiczone w genach usposobienie, przeszkadzające w realizacji takiego życia o jakim marzysz?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hmm w sumie tak, kiedyś a nawet jeszcze całkiem niedawno, bo jakieś 3 lata temu, byłem zamknięty w sobie, nieśmiały. Zawsze trzymałem się na uboczu, miałem swój świat, w tamtych czasach nie obchodzili mnie inni ludzie. Jednak dorosłem i wiedziałem, że tak być nie może, muszę być bardziej otwarty na ludzi, od tamtego czasu bardzo się zmieniłem. Teraz bardzo bym chciał żeby było tak jak dawniej, ale nie potrafię wrócić do tego stanu, może nawet się zmuszam do tego żeby się dopasować do tego świata, aby nie być wyrzutkiem. Więc możliwe, że mam takie sny gdy mam gorsze dni chciałbym przed tym wszystkim uciec jak najdalej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Hmm w sumie tak, kiedyś a nawet jeszcze całkiem niedawno bo jakieś 3 lata temu, byłem zamknięty w sobie, nieśmiały. Zawsze trzymałem się na uboczu, miałem swój świat, w tamtych czasach nie obchodzili mnie inni ludzie. Jednak dorosłem i wiedziałem że tak być nie może, muszę być bardziej otwarty na ludzi, od tamtego czasu bardzo się zmieniłem. Teraz bardzo bym chciał żeby było tak jak dawniej, ale nie potrafię wrócić do tego stanu, może nawet się zmuszam do tego żeby się dopasować do tego świata, aby nie być wyrzutkiem. Więc możliwe że mam takie sny gdy mam gorsze dni chciałbym przed tym wszystkim uciec jak najdalej.

To siedzi cały czas w tobie, ale idziesz do przodu, każdy ma gorszy dzień, ważne by się nie załamywać, nie tracić wiary. "Uciec jak najdalej" - najlepiej do innej galaktyki. Popatrz, gdybyś miał możliwość zostawić to wszystko i uciec, zapomniałbyś o problemach? Ucieczka to w gruncie rzeczy strach przed porażką, a strach można pokonać jak się tylko mocno chce. Nikt nigdy nic nie wygrał ucieczką.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@riddick1773- dziękuje, że mi o tym przypomniałeś, już zapomniałem, że problemom należy stawiać czoła, a nie wycofywać się czy odkładać to na później. Dziś właśnie miałem taką sytuację, bałem się porażki, więc "uciekłem" od tego problemu. Będę musiał więcej myśleć o tym każdego dnia, żeby nie zapomnieć, bo wiem, że ucieczką do niczego nie dojdę, po prostu chyba wpadłem w nałóg i muszę coś z tym zrobić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja też zapomniałem, ale postanowiłem coś zmienić.

To nie jest nałóg, po prostu ucieczka to jest pozorny luksus - nie trzeba myśleć o problemach, tylko ucieka się i koniec, żyje się tak jakby nic nie było. Nie da się niestety nic wymazać, sam wiesz, albo jeszcze nie, że ucieczka to najgorsze rozwiązanie.

Lepiej przestać i przespać życie przeklinając siebie

Przez strach i przez fakt ze to nieciekawie wiedzieć

Że nie przeznaczenie przeszkodziło tylko sam przegrałeś

I to przeświadczenie przemieniło twe życie w kabaret

Przecież przeszkody przeskoczyć ciężej niż przewrócić się

Możesz być herosem i tak przelejesz nie jedną łzę

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak jest, na skróty daleko się nie zajdzie. Trzeba się namęczyć aby coś w życiu osiągnąć, choćby tą satysfakcje, że się próbowało. Z tym uciekaniem to jest tak że, myśli się, że może lepiej poczekać aż los się do nas uśmiechnie i samo się wszystko za nas zrobi ładnie. Jednak prawda jest taka, że los nam daje od razu rozwiązania na wszystkie problemy, daje nam okazje do tego abyśmy sami spróbowali coś zrobić. Ja niestety nie często korzystam z takich okazji, a myślę, że wszyscy powinniśmy działać kiedy jest okazja, bo kolejnej może już nie być.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Możliwe że to twoje znaki senne. Znaki senne to powtarzające się przedmioty/osoby/miejsca a nawet to co robisz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz