deasy

Klątwa, urok? pomocy :-(

3 posty w tym temacie

Witam jestem tu od niedawna i chciałabym poprosić Was o pomoc.

Sprawa wygląda tak, jestem chodzącym nieszczęściem i przynoszę ludziom pecha. Dzieje się tak od mojego urodzenia. Rozmawiałam ostatnio z moją mamą i potwierdziła to, moja babcia od początku mówiła, że ze mną jest coś nie tak - próbowała jakiegoś tam odczyniania uroków po swojemu. Koleżanka, która interesuję się magią i tymi sprawami też twierdzi, że wisi nade mną jakaś klątwa. Przykładów mogłabym podać co najmniej kilkadziesiąt. Jak sprawdzić czy tak jest? Jak się od tego uwolnić?

Dziękuję.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sprawa jest bardzo prosta. Po pierwsze musisz obsypać swój dom dookoła solą, natomiast wszystkie progi wewnątrz mąką wymieszaną z rozmarynem i tymiankiem. Następnie dobrze by było, abyś nakreśliła na swoich prywatnych rzeczach typu telefon, portfel znak pięcioramiennej gwiazdy mieszaniną oleju rzepakowego i wyciągu z mięty. Gdy już zakończysz te przygotowania, które zapewnią ci, że pech nie wróci, możesz zabrać się za odczynianie klątwy. Aby to zrobić, musisz odnaleźć gdzieś w swojej okolicy, najlepiej na uboczu jakieś wysokie, stare drzewo z gatunku topola biała lub topola osika. Drzewa te od bardzo dawna są znane ze swoich właściwości potęgujących rytuały. W ich towarzystwie rozpal niewielkie ognisko i spal jakąś część garderoby, należącą do ciebie. Gdy będzie ona tak płonąć, odmów modlitwę do dowolnego bóstwa, w której wspomnisz pięć razy lub więcej "zabierz ode mnie tę klątwę". Gdy ubranie się już spali, zasyp je żwirkiem; czym drobniejszy, tym lepszy.

To powinno Ci pomóc. Mam nadzieję, że pomogłem, pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ej... Napiszesz czy ci się udało? Myślę ze to też trochę zależy od psychiki człowieka... Może wystarczy uwierzysz ze tasz rade nie zrobić tego zle? Na jak byłam mniejsza to ciągle się dlawilam rozlewalam wodę w szklankach nie mogłam niż jeść bo sie dławilam jak w wcześniej opisałam :)   może o ile tobie klątwa to tobie też by z czasem minęło? Ale znam trochę klątwy koleżanka się tym zajmuje i faktycznie... Może być coś na rzeczy... Poproś kolerzanke tą od magii aby zrobiła ci naszyjnik albo bransoletkę szczęścia... Czy coś. Ja mam 😉 powodzenia 

 

PS  ktoś powie ze banalna ta moja odpowiedz... :( 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz