• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
Jarema vel Wilczarz

Czy horoskopy i wróżby to bzdury? Są jakieś naukowe dowody?

16 postów w tym temacie

Osobiście myślę, że wszelkie wróżenie itp. to bajka i naciąganie szmalu z manipulacją. Jestem ciekawy, co wy o tym sądzicie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Osobiście wierzę w możliwość zaglądania poza naszą rzeczywistość przez rozszerzoną jakoś wyjątkowo u niektórych jaźń. Karty, inne atrybuty, kamienie, znaki uważam podobnie jak Ty za wymysł i mu nie ufam.

Najstarsze wybrane Cyganki, bo to nie jest tak, że każda z nich umiała wróżyć, absolutnie też nie wróżyły ani z kart ani z rąk. Jeśli trzymały kogoś za ręce, to po to, aby łącząc się z nami zajrzeć w nasze rozszerzone pole istnienia. Tak to wygląda.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Prawdziwy horoskop to horoskop astrologiczny, robi się go indywidualnie z daty urodzenia, dnia i godziny, wówczas wychodzą trygony, domy itd... Jest tylko i wyłącznie dla danej osoby. Inne to ściema moim zdaniem. Karty natomiast w zależności, kto je kładzie. Osoby zajmujące się kartami muszą mieć bardzo szeroką wiedzę na ten temat, aby móc dokładnie zinterpretować dany układ kart, a poza tym powinny posiadać dar mediumiczy co współpracuje zarówno z wiedzą zawartą w karcie, jak i przekazie mentalnym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mówisz o wróżbach jako wyłącznie naciągactwie - a co powiesz o osobach, które wróżą za darmo bądź tak jak ja - tylko sobie i najbliższym? Ja nie mam interesu by oszukiwać przyjaciółki cz samą siebie ;) Powiem, że wiele wróżb zarówno tutaj podanych mi na forum przez nasze tarocistki jak i tych, które robiłam sobie sama - sprawdziło się. Natomiast horoskopy z gazet to bzdura i pisze się je bez oparcia o astrologię, ezoterykę, cokolwiek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wróżby z kart się niektóre sprawdzają a niektóre nie, zależy też jak postępujemy po przeczytaniu wróżby ( według mnie ), jeśli będziemy nadal robili tak jak przed to się spełni, a jak inaczej to może się nie spełnić. A właśnie horoskopy z gazet są kłamstwem według mnie, ale zdarzyło się iż się spełniały czasami u niektórych znajomych :geek:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wróżby to nie tylko naciąganie, bo jak mógłbym naciągnąć samego siebie wróżąc sobie co jakiś czas? Wróżby to bardziej wskazówki, aniżeli wyznaczniki. Jeśli ktoś stawia Ci karty (i mówimy o osobach, które faktycznie na tym się znają, mają do tego "to coś") to przedstawia Ci tylko możliwość. Nieraz może błędnie odczytać karty nie znając Twojej sytuacji głębiej, a to jest kontekst. Kontekst jest kluczem przy odczytywaniu.

Zakładając, że jednak odczyta dobrze, bo na przykład zna Cię dobrze - to też nie daje ŻADNEJ pewności, że będzie tak, jak karty mówią. To jest pewnego rodzaju wskazówka do tego, co będzie. Ale życie to szereg zmiennych, a każda decyzja, nawet głupie spóźnienie się na autobus jednego dnia może wywołać reakcję łańcuchową zmieniając cały układ. Dlatego też w kartach nie wyjdzie dwa razy to samo, bo wiedza o poprzednim układzie wpływa też na Twoje decyzje, jesteś bardziej wyczulony na rzeczy, które pojawiły się w kartach. I nawet jeśli wróżba się nie spełni, to tylko przez Twoje decyzje.

Wróżba to nie manipulacja, bo jedyną osobą, która może Tobą manipulować naprawdę jesteś Ty sam. Ludzie wmawiają sobie różne rzeczy cały czas. Nawet jeśli ktoś Ci coś mówi, to ostatecznie Ty sam dasz sobie to wmówić, wbrew sobie nie zaczniesz w coś wierzyć.

No, nie powiedziałem teraz nic odkrywczego, a cały temat mogę podsumować jednym cytatem:

"Wszystko jest na tyle prawdziwe, na ile jesteś w stanie w to uwierzyć."

Dla jednych wróżby są prawdziwe, dla innych to kit, kwestia tego w co kto wierzy. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Odnośnie wróżb jeszcze - zauważyłam, że karty nie zawsze wiedzą, co się wydarzy, bo zdarzenie jest jakby jeszcze nie ustalone. Był kiedyś pewien konkurs i postawiłam karty - kto wygra i wiecie co wyszło? Dużo zamieszania i koło fortuny. Potem chciałam spotkać się z dawnym znajomym - karty: jest to możliwe, ale są przeszkody - czyli znowu nie wiadomo ;) Tak więc sądzę, że są zdarzenia w naszym życiu nie do końca zaplanowane i albo sami mamy na nie wpływ, albo rządzi tym przypadek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
zauważyłam, że karty nie zawsze wiedzą, co się wydarzy, bo zdarzenie jest jakby jeszcze nie ustalone. [...] są zdarzenia w naszym życiu nie do końca zaplanowane i albo sami mamy na nie wpływ, albo rządzi tym przypadek.

Dokładnie, choć nie wiem na czym to polega, ale miewam podobnie. Całkiem niedawno miałem pewne sytuacje w życiu i pytałem kart wielokrotnie wyciągając tę samą kartę, która oznaczała mniej więcej tyle, że nie wiadomo jak się sprawy mają.

Ja osobiście kiedyś dawno, dawno temu, jak jeszcze świat nie słyszał o Bieberze, usłyszałem pewne stwierdzenie, że nasza przyszłość jest zapisana jakby ołówkiem na kartce, a my żyjąc poprawiamy ją długopisem. I w to wierzę, że o ile niektóre rzeczy są zaplanowane, to w pewnych sytuacjach trzeba samemu świadomie zdecydować czego się chce od życia i wybrać zakończenie. Do niektórych wyborów trzeba dojrzeć, a inne wybory same w sobie powodują, że dojrzewamy. Koło życia :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

....przyszłość jest zapisana jakby ołówkiem na kartce, - i dodam, o ile się spełni to żaden sukces ani wróżącego, ani tego co sobie wróżył. Wskazuje raczej na brak sił i poddanie się manipulacji osoby wróżącej sobie.

Jesteśmy tu po to, aby wyjść z labiryntu, a nie po to, aby chodzić wciąż wkoło ścieżkami po nim.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wiem, czy ktoś z odpowiadających w temacie o tym wspominał, gdyż nie czytałem uważnie wszystkich wypowiedzi za co przepraszam góry, ale jeśli chodzi o horoskopy i im podobne szczególną uwagę należy zwrócić na eksperyment Forera, który stał się fundamentem w sformułowaniu efektu Barnuma. Zachowam się tandetnie, ale jako, że nie mam żadnego źródła pod ręką to skopiuję pewien tekst z Wikipedii.

W 1948 psycholog Bertram R. Forer dał studentom do wypełnienia test osobowości, a następnie przedstawił im analizę ich osobowości rzekomo bazującą na wynikach tego testu. Studenci mieli ocenić trafność tej analizy w skali od 0 (bardzo słaba) do 5 (znakomita). Średnia ocen wyniosła 4,26. Później Forer ujawnił że w rzeczywistości wszyscy studenci otrzymali tę samą analizę.

Analiza ta została złożona z fragmentów horoskopów, a jej treść była mniej więcej następująca:

"Masz potrzebę by ludzie cię lubili i podziwiali, jednak jesteś osobą krytyczną wobec siebie. Masz pewne wady osobowości, ale potrafisz je kompensować tym, co jest w tobie dobre. Masz duże możliwości, które wciąż pozostają niewykorzystane. O ile na zewnątrz możesz wyglądać na osobę zdyscyplinowaną i opanowaną, wewnątrz często trapi cię niepewność i martwisz się o wiele spraw. Niekiedy masz poważne wątpliwości, czy twoja decyzja była dobra albo czy twoje czyny były właściwe. Lubisz pewną ilość zmian i różnorodności, a kiedy osaczają cię ograniczenia odczuwasz niezadowolenie. Cenisz sobie własną niezależność myślenia i nie przyjmujesz cudzych twierdzeń bez przekonujących dowodów. Życie nauczyło cię, aby nie przesadzać ze szczerością kiedy się przed kimś otwierasz. Czasem bywasz osobą otwartą na ludzi, przystępną i towarzyską, ale innym razem zamkniętą, ostrożną i zdystansowaną. Niektóre z twoich marzeń wydają się być nierealistyczne."

Mam nadzieję, że to rzuci nieco światła na Twoje pytanie Jarema vel Wilczarz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
....Wskazuje raczej na brak sił i poddanie się manipulacji osoby wróżącej sobie.

Nie rozumiem trochę. Jak pisałem wyżej - wróżąc sam sobie manipuluję sobą? To nie jest poddanie się, to jest pomoc sobie w wybraniu jednej z możliwości. Dla mnie zaglądanie w karty to jak rzut monetą, gdy nie mogę się zdecydować. Ludzie kierują się do kart, gdy potrzebują wskazówki, dostają ją i za nią podążają. Jedni mają karty i kryształowe kule, inni mają Boga i modlitwy, następni mają obraz Putina i dywan powieszony na ścianie, jeszcze inni mają Spaghetti i durszlak na głowie. Wszyscy są zadowoleni dopóki nie wywiąże się między nimi kłótnia o to, kto ma rację.

Każdy ma swoją wiarę i, jak mówiłem wcześniej - wszystko jest na tyle prawdziwe, na ile jesteśmy w stanie w to uwierzyć. Ja sobie mogę wierzyć w karty, w Cthulhu, w kosmitów i Edwarda ze "Zmierzchu", bo kto bogatemu zabroni? ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Linkoln w tym wypadku racja to standardowe podejscie do cech kazdego czlowieka , i każdy w takim tekscie się odnajdzie. I to jest ściema, używana w komercji. Horoskop mówiący mi jakie posiadam cechy charakteru, wady zalety, przeszłość (przecież każdy ją dobrze zna bo ją przeżył) :lol: , a ludzie się na to nabierają :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Radosuaff - Nie rozumiem trochę. Jak pisałem wyżej - wróżąc sam sobie manipuluję sobą?- Fakt nie zrozumiałeś. Osoba polegająca na wróżbach, wróżąca sobie poddaje się manipulacji ogółu, wpływającego na losy świata, na rzeczywistość. Staje się pionkiem w grze, bez sił do samodzielnego wpływania na swój los.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wróżenie to dla mnie zabawa, która może przynieść konkretne efekty, jeżeli ktoś naprawde w to wierzy. Taki efekt placebo z domieszką okultyzmu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dokładnie radosulaw tarot to wskazówka nie wyrocznia,ludzie potrzebujący tej wskazówki wiedzą o tym.Co innego gdy trafiają nam się tarocistom osoby,które są uzależnione od tarota czy innych wróżb.Tutaj mamy prawo odmówić takiej pomocy.Ja swoim klientom mówię,że dostają ode mnie wskazówkę natomiast oni sami są kowalem własnego losu i czy dana wróżba się spełni czy też nie wszystko zależy od nich.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jestem ciekaw dlaczego tak nagle zniknęły moje oraz Ajki posty w tym temacie tak nagle. Może to ktoś wyjaśnić? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz