• Ogłoszenia

    • Ajka

      Poszukiwani redaktorzy od lutego 2018roku   10.01.2018

      Hej hej. Trzeba reaktywować nasze stare śmieci. Ogłaszam nabór na redaktorów. Szukamy dwóch osób, chętnych do tworzenia w wybranych działach, artykułów. Po okresie próbnym, macie szansę zostać moderatorem. Wasze zadanie będzie polegało na tym, żę dostajecie zlecenie i czas określony do zamieszczenia na konkretny, wybrany i nadany Wam temat w określonym dziale, na konkret artykuł. Zapraszam w wiadomościach do mnie chętne osoby z próbką treści do 250 znaków. Ajka ps- witam po trzech latach mojej nieobecności na forum. Żyję i nadal lubię kawę....
    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
slogan007

Kolonizacja Marsa: kosmiczne miasto powstanie w 2023 roku

25 postów w tym temacie

Kolonizacja Marsa to już od dawna nie tylko temat filmów science fiction, ale przede wszystkim część całkiem poważnych planów agencji kosmicznych. Kosmiczne miasto na Czerwonej Planecie wydaje się odległą przyszłością, a tymczasem pierwsi koloniści mają tam trafić już za kilkanaście lat. Uwaga jednak – jest to bilet w jedną stronę.

Projekt Mars One tworzony jest przez holenderską spółkę od początku 2011 roku i obejmuje kolejno:

w 2013 r. – rekrutację (poprzez stronę internetową firmy) 40 osób chętnych do zamieszkania na Marsie;

w 2016 r. – wysłanie pierwszego statku kosmicznego na Czerwoną Planetę;

w 2018 r. – wysłanie na Marsa specjalnie przystosowanego łazika, który ma znaleźć dla kosmicznego miasta odpowiednią lokalizację;

w 2020 r. – kolejna misja dostarczy na planetę cztery moduły stacji, niezbędny sprzęt oraz zapasy pożywienia;

do 2022 r. – mają się zakończyć przygotowania na przyjęcie ludzi, takie jak przygotowanie do produkcji wody czy wytworzenie tlenu i atmosfery w modułach stacji.

Już rok później, w kwietniu 2023 r., na Marsie wyląduje statek załogowy z czterema astronautami, którzy pozostaną na Czerwonej Planecie i ostatecznie przygotują kosmiczne miasto na przyjęcie jego nowych lokatorów. Pionierzy przybędą w roku 2025 – i zostaną już na Marsie do końca swojego życia.

Wszystkie kolejne kroki i plany opisywane są w Internecie – na stronie projektu Mars One.

źródło : http://nauka.gadzetomania.pl/2012/06/28 ... -2023-roku

Wierzycie ? Według mnie to wydaje się jak najbardziej realne i na marginesie dodam, że według mnie oni dobrze znają technologię na długie lata przed tym co nas czeka, ale to tylko moja opinia. O ile to prawda i ludzie zaczną się tam kolonizować a biorąc pod uwagę obecny system który nami rządzi to na czerwonej planecie będzie sodoma i gomora.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No fajnie fajnie, ale po co kolonizować taką planetę ? Nie wiem czy bym się nie skusił, to by była naprawdę magiczna przygoda, ale trzeba by było się nieźle poświęcić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kolonizacja rozwinęłaby technologie, pewnie umożliwiłoby to lepsze zbadanie planety, próbę wydobycia surowców. Oprócz tego to zabezpieczenie na wypadek zagrożenia Ziemii, oczywiście jeżeli zostaną stworzone odpowiednie warunki do życia dla przeciętnego ziemianina.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"Warunki" dla przeciętnego ziemianina to woda, micha, powietrze i ktoś do pogadania, żeby nie zwariować. Wydobycie surowców jak na razie odpada, bo to kosztowny proces (wysłać części rakiety i paliwo na Marsa, złożyć i zatankować rakiete, załadować surowce, wysłać na Ziemię). Najważniejszym jest przede wszystkim zapewnić takiej kolonii samowystarczalność (powietrze, żywność, woda, energia) i wysłać do niej odpowiedni personel (bez lekarza i technika się nie obejdzie).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bardzo ciekawe... Jednak zastanawia mnie kto by się skusił jako pierwszy na tak odważny krok, nie gwarantujący niczego. Na dobrą sprawę nie wiadomo nic jakby to miało wyglądać, a jeszcze ten brak możliwości powrotu...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Bardzo ciekawe... Jednak zastanawia mnie kto by się skusił jako pierwszy na tak odważny krok, nie gwarantujący niczego. Na dobrą sprawę nie wiadomo nic jakby to miało wyglądać, a jeszcze ten brak możliwości powrotu...

Pewnie ten co nie ma nic do stracenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czekam aż będą bilety w promocji. Jak to było z tanimi liniami. Biorę psy, najbliższą rodzinę i spadam :) Oczywiście będę odwiedzał ZP - by was po wkurzać :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Oczywiście będę odwiedzał ZP - by was po wkurzać :P

Nie będziesz miał internetu :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Też gdzieś o tym czytałem. Uważam, że to nie wypali; Mars to pustynia, atmosfera jest zła mimo posiadania tlenu, jest bardzo rzadka. Człowiek by musiał mieszkać w czymś w stylu kosmicznego statku i codziennie łazić w kombinezonie. Poza tym trzeba ciągle dostarczać wodę i żywność. Nasa nie da rady do 2022. Najpierw powinni zterrować Marsa, czyli zmienić klimat itp. Poza tym, kwestia porządku na nowej planecie ludzi, co z policją itp. W śród tej grupy może być psychopata, który będzie miał frajdę z zabijania bez żadnych konsekwencji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trudności związane z kolonizacją Marsa są tak duże, że jest to proces nieopłacalny. Potrzebne byłyby regularne dostawy, które zaspokoiłyby podstawowe potrzeby. Kolejną jest rzeczą jest fakt, że stoimy na zbyt niskim poziomie zaawansowania. Musielibyśmy zużywać niezliczone ilości paliwa by wysyłać regularnie dostawy ludziom stacjonującym na Marsie. Jest też kwestia odległości i czasu potrzebnego na przebycie drogi rakiety z Ziemi na Marsa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To nie jest projekt NASA, tylko prywatnych przedsiębiorców.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
To nie jest projekt NASA, tylko prywatnych przedsiębiorców.

Jak "prywatnych przedsiębiorców" to funduszy na pewno nie zabraknie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Projekt jest nierealny, i nieopłacalny dla ewentualnych inwestorów, może za 100 lat tak, ale w dzisiejszych czasach nie ma szans.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kto wie może mają jakąś wyższą technologie o której nie mamy pojęcia ? Przecież wszystko idzie naprzód. Przy tym co dzisiaj wiemy to jest naprawdę nieopłacalne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Kto wie może mają jakąś wyższą technologie o której nie mamy pojęcia ? Przecież wszystko idzie naprzód. Przy tym co dzisiaj wiemy to jest naprawdę nieopłacalne.

Może to być po prostu plotka, jeśli jednak naprawdę jest w planach kolonizacja marsa, to sądzę, że nie jest to takie nierealne. Zakładając, że ten news jest prawdą to, Po 1: nie wiemy jakie są ukryte przed społeczeństwem technologie, po 2: mają pieniądze, możliwe, że ogromne pieniądze, po 3: jeśli byłoby to nierealne po co w ogóle by się tym głębiej interesowali ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Projekt Mars One jest całkiowicie prawdziwy, ciągle pojawiają się na jego temat nowe informacje, było o tym często w TV.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chciałbym przypomnieć film Total Recall z 1990 (wiem, że pewnie wielu was wtedy nie było na świecie [dlatego powstał remake])

Dla ludzi żyjących w latach 1980-1990 ten film to był szok. Podobnie jak dziś Avatar. Wiele rzeczy z produkcji filmowych weszło w życie. Np. "tablety, plazmy, skype" wszystko to czym ludzie byli karmieni w filmach SF.

Także, gdyby taki projekt był nierealny, nie wydawano by miliardów dolarów. Za 10-20 lat pewnie będziemy sobie tam latać jak do Londynu na piwo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szczerze mówiąc wątpię. Nawet nie jesteśmy w stanie założyć kolonii na Księżycu, a co dopiero jeszcze bardziej odległy i nieprzyjazny Mars. Człowiek po powierzchni Księżyca chodził 6 razy ! ostatni raz 07.12.72. Więc nie uważam żeby ktokolwiek był tak zaawansowany żeby stworzyć kolonię na Marsie, skoro z Księżycem nie potrafimy sobie poradzić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak to nie potrafimy sobie poradzić z księżycem? Po co wysyłać tam ludzi, skoro nie ma w tym żadnego sensu. A kolonia na księżycu po cholere, przecież tam nie ma warunków do życia. Mars jest bardziej przyjazny niż księżyc. Jedynym problemem jest napęd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie chce cię martwić, ale na Marsie też nie ma warunków do życia. Wysyłanie ludzi na Marsa ma taki sam sens co wysłanie ich na Księżyc. Wg. projektu Mars One, uczestnicy projektu spędzą na Marsie resztę życia. Jaki w tym sens? Pytasz po co kolonia na Księżycu. Po pierwsze z Księżyca łatwiej ściągnąć człowieka z powrotem w razie problemów bo i odległość jeść mniejsza. Po drugie taka kolonia na księżycu byłaby lepszym ośrodkiem szkoleniowym dla przyszłych kolonizatorów Marsa niż jakikolwiek ośrodek na Ziemi. I po trzecie, taka stacja na Księżycu byłaby świetnym przystaniem na drodze Ziemia - Mars, który mógłby pełnić wiele przydatnych funkcji. Jeżeli chodzi o napęd to masz jak najbardziej rację, chciałbym też zauważyć że wg. planu projektu który znalazłem, dopiero w roku 2024 pierwsza grupa astronautów by wyruszyła na Czerwoną Planetę, i wg. tego samego planu wylądowaliby w 2025. W roku 2025 ma tam wylądować 4 ludzi! więc też ciężko powiedzieć, że będzie to miasto, kolejne grupy mają tam docierać co 2 lata. W roku 2033 ma tam być 20 ludzi. Więc reasumując kosmiczne miasto nie powstanie w 2023, chyba że miastem nazwiemy puste obiekty mieszkalne, które mają być wysłane przed ludźmi. Pierwsi kolonizatorzy pojawić się mają zaś w roku 2025 a nie w roku 2023.

Jeżeli chodzi o sam projekt to przytoczę cytat "Całe przedsięwzięcie ma być największym i najdłuższym reality show w dotychczasowej historii telewizji, trwającym od początku rekrutacji uczestników, poprzez siedmiomiesięczną podróż aż do lądowania na Marsie.". Reality show? Jakoś ten projekt mnie przekonuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ależ pan pieprzysz, Kaan. Mars a Księżyc - różnica spora. Żadna kolonia księżycowa nie ma większego sensu niż wydobycie Helu-3. To po pierwsze.

Po drugie: Grawitacja Marsa jest bardziej zbliżona do ziemskiej (Ziemskie g≈9,81 m/s2, Księżycowe g≈1,622 m/s², Marsjańskie g≈3,711 m/s²).

Po trzecie Mars posiada atmosferę, której Księżyc nie ma. Fakt: jest atmosfera w ponad 93% złożona z CO2 i pozbawiona magnetosfery, ale to jednak lepszy start dla ewentualnej terraformacji niż zaczynać od zupełnego zera.

Po czwarte: Jeśli coś miałoby być przystankiem na drodze Ziemia-Mars to nie baza księżycowa tylko stacja na orbicie Srebrnego Globu lub - bardziej przydatne - 4 stacje na księżycowej orbicie okołoziemskiej rozmieszczone co 25% długości orbity.

Napęd? Wystarczy zwykły rakietowy. Wszystko jest kwestią przyspieszenia, hamowania i zapasu paliwa.

"Kosmiczne miasto" to zwykłe uproszczenie, by nie powtarzać w kółko "kolonia", a wy czepiacie się, jakby zależała od tego przyszłość świata.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A jaki sens ma ta kolonia na Marsie? Oni tam nie lecą wydobywać czegokolwiek, tylko lecą by w wziąć udział w reality show, który będzie trwał do końca ich życia. Przy projekcie Mars One pracuje jeden z pomysłodawców Big Brothera. To że spędzą tam resztę życia wynika też z ograniczania kosztów, cytat "Autorzy projektu zakładają, że koszty da się znacznie obniżyć dzięki temu, że będzie to podróż w jedną stronę.". Oznacza to też to, że z marsa nie będą wysyłane żadne surowce, bo to przecież by tylko zwiększyło koszty. To po pierwsze.

Po drugie. Co z tego że grawitacja księżycowa jest mniejsza? Ja wcześnie wspominałem byłby to najlepszy ośrodek treningowy przed wyprawa na Marsa. Kto by tam umiał sobie poradzić to by i dał radę na Marsie.

Po trzecie. Mars to lepszy start dla ewentualnej terraformacji niż zaczynać od zupełnego zera. Fakt. Tylko że jest jedno małe "ale". Przede wszystkim koszty takiego procesu, które myłyby po prostu astronomiczne, zaś infrastrukturę potrzebną do przeprowadzenia terraformacji trzeba by budować od postaw. Jednak największym problemem jest to iż technologia niezbędna do jej zbudowania nie została jeszcze wynaleziona, a także nie istnieją żadne projekty jej finansowania. Kosztów nie jest w stanie pokryć jakikolwiek rząd lub społeczeństwo. Jest też aspekt polityczny, bo do kogo należałoby nowe terytorium?

Po czwarte. To były takie luźne rozważania, luźna idea.

Co do napędu. Rakietowy może i owszem, ale jest trochę nieopłacalny i mało wydajny. Lot na Marsa trwa około 7 miesięcy. Pytanie: ja ludzie lecący rakietą dadzą sobie radę przez ten czas? Siedem miesięcy bez grawitacji to znaczne osłabienie mięśni, nawet zaniknięcie do jakiegoś stopnia. Są jeszcze kwestie żywności, tlenu itp. Musi tego wszystkiego starczyć dla 4 ludzi na 7 miesięcy. Bo przecież nie jesteśmy w stanie zahibernować ludzi na czas podróży.

Z kosmicznym miastem chodziło mi raczej o to czy puste kapsuły mieszkalne można tak nazwać. Nie chodzi tu o tyle o nazewnictwo bo doskonale rozumiem, że kosmiczne miasto to skrót myślowy dla kolonii, która ma powstać. Bardziej chodziło mi o to czy tych kilka pustych kapsuł rozłożonych przez łaziki można w ogóle nazwać kolonią, zwłaszcza że na początku będą mieszkać tam 4 osoby ( bo kolejne będę dosyłane co 2 lata). I od ilu osób można powiedzieć, że coś jest kolonią? Bo według mnie to trochę zbyt wielkie słowa, a nawet nadużycie, że kolonia powstanie 2 lata wcześniej nim ktokolwiek tam przybędzie. Może się trochę czepiam, ale tak po prostu mam.

Jeżeli zaś chodzi ot to czy od tego zależałaby przyszłość świata. Może kiedyś od kolonizacji Marsa będzie zależała przyszłość naszego świata, jednakże na pewno nie teraz i nie prędko. Zaś w słuszność projektu nie wierzę, bo powody którymi się kierują pomysłodawcy są mało słuszne, mało etyczne i w ogóle nie przydatne dla ludzi na Ziemi. Wysłać ludzi którzy resztę swojego życia spędzą na braniu udziału w swego rodzaju kosmicznym Big Brotherze tylko po to żeby pomysłodawcy mogli napchać sobie kieszenie forsą. Niezbyt to fajne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja jakiś czas temu oglądałem maxtv gdzie pan Max wspomniał coś o kolonizacji marsa. Sami zobaczcie, zaczyna się od 21.45min

Mamy tutaj też inną firmę, która chce lecieć na marsa. Jest już późno i nie chce mi się o tym czytać, ale jeśli to prawda, że te rakiety mogą dolecieć na marsa w 2 tygodnie to byłoby coś.

Jak ktoś zainteresowany to niech poczyta o tej firmie space x i ich statku Dragonie.

Skoro są już co najmniej 2 firmy prywatne, które chcą lecieć na marsa to jest to dobra wiadomość. Mogą one ze sobą konkurować pod względem technologii, to byłby duży krok do przodu. NASA jest firmą państwową, jest opłacana przez USA i nie musi się martwić o konkurencje, dlatego też nie obmyślają coraz to nowszych technologii. Więc nawet jeśli to ma być jakieś show to nie ma znaczenia, ważne że idzie to w stronę postępu. A jeśli z tej kolonizacji coś wyjdzie to ulżyłoby to trochę Ziemi, ludzi tu co roku więcej i więcej, Chińczycy by się ucieszyli, bo wysłaliby ludzi na marsa i mogliby się dalej swobodnie rozmnażać :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Lot na Czerwoną Planetę to również (w późniejszym czasie oczywiście, gdy kolonia będzie w miarę samowystarczalna) ucieczka od układów tego świata. Na Marsie nie będzie wpływów, banków, korporacji, żydów, masonów czy socjalistów. Tam każdy będzie musiał spełniać swoją funkcję, by dało się żyć. Głupio to brzmi, ale początki takiego miasta mogą być komunizmem w czystej postaci: każdy dla każdego w imię wszystkich. :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na Marsie nie będzie wpływów? Nieprawda. A do kogo będzie należeć nowy teren? Na pewno nie do kolonistów. Oni sami będą musieli podlegać komuś na Ziemi. Poza tym istnieje kwestia porządku publicznego, ktoś na Marsie będzie musiał być odpowiedzialny za całą kolonię i egzekwować by ludzie tam nie przekraczali granic moralnych (np. żeby nie było kradzieży, morderstw bo nie wiadomo kiedy i co komu odbije) oraz żeby faktycznie wywiązywali się z obowiązków (zawsze się znajdzie ktoś komu się czegoś nie będzie chciało robić).

Jeżeli chodzi chodzi o banki to się zgodzę, że ich tam nie będzie, lecz z korporacjami to się nie zgodzę. bo jeżeli to projekt prywatny to musi mieć jakiś inwestorów, a korporacje mają kasę i na pewno będą chcieli zarobić na kolonizacji Marsa (np. przeprowadzając badania na planecie itp.)

Co do żydów. Do projektu Mars One do drugiej rundy rekrutacji zakwalifikowało się 1058 osób ze 107 państw w tym 13 osób z Polski. Więc i pewnie jacyś żydzi polecą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz