• Ogłoszenia

    • Ona89

      Zmiana Adresu   18.01.2018

      Witajcie. Nasze forum zjawiskaparanormalne.pl zmienia adres na : www.paranormalne.com.pl Zapraszamy!
aisak

sen o mieczu, toporze i demonach

2 posty w tym temacie

Witam, sen ten miałam teraz z niedzieli na poniedziałek jak spałam u moich dziadków: śniło mi się, że miałam odprawiać urodziny. Pełno gości było zaproszonych i czekałam na kogoś. Urodziny odprawiałam na zamku. Wszyscy prawie już byli, co chwilę donosiłam gościom różne smakołyki ale nadal czekałam na kogoś szczególnego, nie wiem na kogo, po prostu czułam, że to ktoś szczególny dla mnie jest. Wyglądałam też co chwilę z okna za tą osobą. Z daleka zauważyłam, że ktoś ktoś z lasu polaną zmierzał konno w stronę zamku. Ucieszyłam się, bo myślałam iż to ta wyczekiwana osoba, ale to był jakiś mężczyzna, który zaczął krzyczeć "zaczęło się! uciekajcie! oni nadchodzą". Wsiadł znów na swojego konia i pojechał gdzieś. Na zamku zrobiła się panika, wszyscy zaczęli uciekać i szukać schronienia. Nie wiedziałam kogo się tak boją i wtedy obok mnie pojawił się mnich, powiedział do mnie "To już czas, jesteś jedną z wybranych" po czym wręczył mi miecz i topór oraz nie wiem jak to nazwać, ale kazał mi to założyć na plecy i tam umieścić bronie, jakiś młodzieniec przyprowadził mi konia oraz dołączyły do mnie jeszcze 2 osoby uzbrojone, młoda dziewczyna ok 13 lat i rosły mężczyzna, starszy ode mnie. Spytałam się mnicha z kim mamy walczyć, on powiedział, ze z demonami i mamy chronić przed nimi ludzi. Spytałam si,e go jak wyglądają, a on powiedział "to co Ci dałam, uchroni Cię przed nimi i Ci ich wskaże, nigdy tego nie ściągaj a broni używaj tylko na nich". Ruszyłam z pozostałą dwójką strzec innych ludzi i zmierzyć się z demonami. Dotarliśmy do jakiejś wioski, była spalona, zniszczona. Myśleliśmy, ze nikogo nie ma. Spotkaliśmy starego mężczyznę, tamta dwójka ruszyła w jego stronę ale jak ja chciałam się zbliżyć to odczułam takie dziwne ukłucie pod tym materiałem co mi mnich dał i wiedziałam, ze to demon. Wyciągnęłam miecz i ruszyłam w jego stronę a wtedy przybrał on swoją postać ale zgładziłam go. Później pamiętam, że znalazłam się pod kościołem u moich dziadków. Mój koń kulał i powiedziałam, że musimy zmienić środek transportu i wtedy na środku drogi zauważyłam pusty samochód kazałam reszcie do niego wsiąść. Później się obudziłam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Twoje sny czyta się z przyjemnością, są takie poukładane z wielką ilością szczegółów i tak zastanawiam się, czy to są sny, czy wizje. Czytam twoje sny od jakiegoś czasu i bardziej jestem skłonny napisać, że to wizje.

Przebywanie dość często na forum, ma swoje plusy i minusy i takim minusem jest to, że czytam wszystkie pojawiające się tematy, również te z prośbą o wróżbę. Chcąc, czy nie pojawia mi się tutaj właśnie twoje ostatnie pytanie o wróżbę. Czekasz na tego jedynego i dalej chyba powinnaś sama sobie dopowiedzieć, bo masz ku temu wszelkie przesłanki. Masz wszystko w swoich snach/wizjach i nie przypuszczam, żeby ktoś udzielił ci lepszej recepty na życie. Masz wszystko tylko trzeba to poukładać, czyli spojrzeć z boku :) .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz