Jarema vel Wilczarz

Czy bez religii świat byłby lepszy?

9 postów w tym temacie

Witam! Tak jakoś wzięło mnie na przemyślenia. Mianowicie, doszedłem do pewnych tez:

1. Bez religii byłoby mniej wojen - nie byłoby powodów do dżihadów czy krucjat.

2. Bez religii ludzie mieliby mniej podziałów, mogliby się zakochiwać w sobie bez problemów typu: jak będzie wyglądał nasz ślub, gdy jesteśmy różnych wiar.

3. Bez religii byłoby mniej powodów do dyskryminacji.

4. Bez religii byłoby mniej terroryzmu i ucisku.

5. Bez religii ludzie byliby szczęśliwsi, z powodu większego bogactwa.

6. Bez religii nauka rozwinęłaby się bardziej (lekcje religii w szkołach to jak dla mnie marnowanie czasu uczniów i mylenie miejsca z czynnością, w której powinna być wykonywana).

7. Bez religii byłoby mniej zabobonów.

8. Bez religii ludzie mieliby więcej wolnego czasu, nie musieliby marnować go na rozmowy z nieistniejącą istotą.

9. Ludzie mieliby wolne umysły, mniej ludzi wciskałoby im swoje poglądy.

10. Zwiększyłaby się pula genetyczna i ilość kombinacji w ludzkim DNA (mniej ludzi żyłoby w celibacie).

Zapraszam do dyskusji!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie ma świata bez religii. Naszą naturą jest w coś wierzyć, nawet "ateista" wierzy w coś takiego jak nauka, jakkolwiek by tego nie interpretować to nie jesteśmy stworzeni do niewierzenia. Natury nie oszukasz niestety.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szanowny Panie Kidaro:

Nie ma świata bez religii.

Powiem jak w reklamie oldspice... Niestety, nie ma świata bez religii... Ale mógłby być! :D

Naszą naturą jest w coś wierzyć, nawet "ateista" wierzy w coś takiego jak nauka, jakkolwiek by tego nie interpretować to nie jesteśmy stworzeni do niewierzenia.

Zgadzam się, jednak nauka różni się tym, że istnieję i działa. Może zamist wierzyć w zabobony wierzylibyśmy w technologię, mogące ratować ludzkie życie? Albo zamiast wierzyć w bajki o cudownych uzdrowieniach, wierzylibyśmy w fakty o nowoczesnych maszynach, naukowo uzdrawiajacych? Np. laserowe leczenie wzroku?

Natury nie oszukasz niestety.

Idąc tym tokiem rozumowania, seks jest naszą naturą, a więc ludzie twierdzący, że żyją w celibacie kłamią.

Pozdrawiam i dziękuję za interesującą wypowiedź! :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślę, że świat byłby zdecydowanie lepszy. Szanuję ludzi wierzących i nikomu nie wciskam na siłę swoich poglądów, ale ostatnio coś mnie zastanowiło. Gdyby istniała jedna religia to można by było się zastanawiać - Bóg jest, czy go nie ma? Tymczasem istnieje cała masa różnych religii, czasem skrajnie od siebie różnych. Skąd więc w takim razie one wszystkie się wzięły, nawet jeśli założymy, że jakiś jeden Bóg istnieje? Ludzie są z natury słabi, więc potrzebowali jakiegoś ''Ojca'', obrońcy, kogoś, kogo istnienie wyjaśni to, czego nie są w stanie pojąć. Co inteligentniejsi dostrzegli to i stworzyli różne istoty wyższe, dzięki którym z łatwością mogli manipulować, zastraszać i wyzyskiwać całe narody. Najlepszym przykładem są starożytne cywilizacje, w których ''kapłani'' znając astronomię, wmawiali ludziom, że zaćmienie Słońca to smok pożerający gwiazdę, po czym swoją ''mocą od Boga'' przeganiali smoka, wiedząc, że zaćmienie się kończy. Ludzie, zaślepieni ich ''potęgą'' składali hojne dary i obdarzali ich boską czcią. Podobnie jest w obecnych czasach, ludzie wciąż często, w większym lub mniejszym stopniu podporządkowują swoje życie religii. I wystarczy jakiś koleś twierdzący, że tamci wyznają złego Boga, a obrażają tego dobrego i już mamy wojnę. Tak więc, owszem, bez religii świat byłby lepszy, ale nie na długo, bo ludzie prędko znaleźli by inny sposób na osiągnięcie władzy i manipulowanie masami. Zresztą to już się dzieje- media zyskują na znaczeniu, kosztem religii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To zależy od założeń i wykorzystania danych religii. Jeśli religia ma dobre założenia, jak np. Chrześcijaństwo czyli bycie dobrym, empatycznym, pomaganie innym, panowanie na własnymi popędami i słabościami to takie religie są ok. Ale jeśli zacznie się wykorzystywać religie do własnych celów to zaczyna się robić problem.

Religia powinna motywować, zachęcać, a nie straszyć i zmuszać. To jest niestety druga strona Chrześcijaństwa.

W Islamie jest jeszcze gorzej, bo tam uzasadnia się wszelkie plugastwa; zabijasz - w imię boga, to on to robi, a nie ty, kłamiesz - jeśli na skutek kłamstwa żona wyjdzie za araba i dopiero wtedy się dowie co ją czeka - dobrze dla niej, zostanie zbawiona czy tego chce czy nie.

Wszystko zależy od motywów. Dziś religie są wykorzystywane w paskudny sposób, a konsekwencje są jakie są.

Ale winni są ludzie w pierwszej kolejności nie wierzenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie ma świata bez religii. Naszą naturą jest w coś wierzyć, nawet "ateista" wierzy w coś takiego jak nauka, jakkolwiek by tego nie interpretować to nie jesteśmy stworzeni do niewierzenia. Natury nie oszukasz niestety.

Nie ma potrzeby brania wyraz ateista w cudzysłów. Ateizm nie oznacza nic więcej ponad brak wiary w boga. Nie oznacza to jednak, że ateiści nie mogą wierzyć w istnienie kosmitów czy słuszność i wyższość nauki nad religią. Średniowiecze na pewno przyczyniło się do nie tylko spowolnienia rozwoju cywilizacji, ale wręcz do uwstecznienia całego społeczeństwa ze względu przedkładania religii i wiary ponad wiedzę. Przez średniowiecze i nacisk na religie w tamtych czasach ludzie odkrywali koło po raz drugi gdy się ono skończyło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie ma świata bez religii. Naszą naturą jest w coś wierzyć, nawet "ateista" wierzy w coś takiego jak nauka, jakkolwiek by tego nie interpretować to nie jesteśmy stworzeni do niewierzenia. Natury nie oszukasz niestety.

W naukę nie trzeba wierzyć bo ją widzisz, czujesz, możesz jej używać, uczyć się. Więc twój wywód na temat nauki nie ma sensu.

Stawianie czegoś sensownego i logicznego jak nauka obok wiary to jakiś żart.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
To zależy od założeń i wykorzystania danych religii. Jeśli religia ma dobre założenia, jak np. Chrześcijaństwo czyli bycie dobrym, empatycznym, pomaganie innym, panowanie na własnymi popędami i słabościami to takie religie są ok. Ale jeśli zacznie się wykorzystywać religie do własnych celów to zaczyna się robić problem.

Świetnie powiedziane!

Założenia były dobre - przecież u swoich podstaw żadna religia nie miała za zadanie tępienie innych tylko ze względu na to, że ktoś wierzy w coś innego lub nie. Jest coś takiego jak nawracanie, ale przez nauczanie, a nie jak to miało miejsce wcześniej (czy teraz w Islamie), przez zastosowanie siły. Problem polega na tym, że ktoś to kiedyś zinterpretował na swój sposób...

W tym wszystkim najbardziej denerwuje mnie to, dogmaty, prawo wiary itp. itd. można zmienić poprzez synod czy sobór. I przykładowo to co teraz jest uznawane za powszechne prawo wiary, to za kilka lat może się okazać jakimś zabobonem. Prosty przykład - stosowanie Postu. Jeszcze niedawno Kościół mówił, że powinno się zachować, przestrzegać, bo tak jest w Piśmie św. A teraz? Uznali, że Post to wymysł ludzi... :x

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja myślę że problem jest iny to nie religie są złe. Przecież np dla ludzi którzy organizowali Krucjaty motywy religijne były tylko pretekstem żeby zagarnąć cudza ziemię i bogactwa. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz