<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
<title>Zjawiska Paranormalne - UFO, Duchy, Ezoteryka, Magia, OOBE</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/</link>
<description>Zjawiska Paranormalne.pl to serwis poświęcony badaniu zjawisk niewyjaśnionych, ufo, duchy, ezoteryka, magia, oobe, rok 2012  i wiele innych.</description>
<managingEditor>edomena@gmail.com</managingEditor>
<docs>http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss</docs>
<generator>zjawiskaparanormalne.pl phpbb3 rss generator</generator>
<language>pl</language>
<lastBuildDate>Fri, 30 Jul 2010 15:39:24 GMT</lastBuildDate>
<atom:link href="http://zjawiskaparanormalne.pl/rss.php" rel="self" type="application/rss+xml" />
<image>
	<url></url>
	<title>Zjawiska Paranormalne - UFO, Duchy, Ezoteryka, Magia, OOBE</title>
	<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/</link>
	<width></width>
	<height></height>
</image>
<item>
<title>[Wiara i Religie] Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52195#p52195</link>
<description>Autor: Zolvik&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?&lt;br /&gt;
Wysłany: 16 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
&lt;blockquote class="uncited"&gt;&lt;div&gt;W takim razie po co istnieje piekło? Przecież nie jest to sześcio-gwiazdkowy hotel dla grzeszników, tylko miejsce wiecznych cierpień. Gdyby diabeł kusił ludzi do czynienia zła, to karaniem ich zająłby się zapewne ktoś inny. Jeżeli mój tok myślenia jest zły to mi wytłumacz, po co Szatan karze ludzkie dusze za coś do czego sam ich namawia?&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Ja myślę, że należy porzucić takie wyobrażenia piekła pt. siedzę w garnku na ogniu, a diabeł widłami miesza zupę ze mnie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://i192.photobucket.com/albums/z102/zolvik/diablo.jpg?t=1280503246" alt="Image" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Zolvik)</author>
<category>Wiara i Religie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=31&amp;t=4500</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52195#p52195</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 15:22:58 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wiara i Religie] Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52194#p52194</link>
<description>Autor: bur123456&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?&lt;br /&gt;
Wysłany: 18 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
&lt;blockquote class="uncited"&gt;&lt;div&gt;Tak, coś mi się o uszy obiło.&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Właśnie teraz powinieneś przestać wypowiedać sie na temat chrześćjan i judaizmu jak i szatana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą wiele jest znawców, co mało wie o temacie, a gada najwięcej. No ale cóż zrobić. A i nie mówię, że sam wiem nie wiadomo ile. Ale wiem wystarczająco by udzielić rzetelnej odpowiedzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (bur123456)</author>
<category>Wiara i Religie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=31&amp;t=4500</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52194#p52194</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 15:20:31 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wiara i Religie] Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52193#p52193</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?&lt;br /&gt;
Wysłany: 22 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Hunter na tym polega cały system Szatana,że odwrócił się od Boga dlatego,ponieważ sam chciał rządzić wszystkim co żywe...A Bóg zesłał go do piekieł tzn.że go przeklnął,ale nie przekreślił,bo on nawet dla Szatan potrafi przebaczyć,ponieważ jest miłosierny,ale sam to musi zrozumieć....Tak samo z nami..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="uncited"&gt;&lt;div&gt;Jeżeli mój tok myślenia jest zły to mi wytłumacz, po co Szatan karze ludzkie dusze za coś do czego sam ich namawia?&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szatan póki co lubi rządzić i nie widzi powodu,żeby coś zmieniać...Stara się,żeby mieć jak najwięcej niewolników...Tak samo chciał za życia,ale był tylko stworzeniem pochodzącym od Boga...I stąd wzięło się piekło..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="uncited"&gt;&lt;div&gt;Czy Szatan pracuje dla Boga !? &lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem,ale raczej nie,ponieważ to właśnie on chciał rządzić wszystkim bez niczyjej pomocy,choć był tylko stworzeniem pochodzącym od Boga...Natomiast Bóg karze ludzi.Jedni idą do nieba inni do piekła,ale jeśli jest miłosierny to dlaczego nie przebaczy człowiekowi i nie wpuści go do bram niebios !?Odpowiedź jest prosta...Człowiek sam nie chce iść do nieba,dlatego,że sam grzeszy,a nikt mu nie każe to tylko jego wola...Przez którą nie idzie do nieba,bo patrz,że jak by chciał iść do nieba to by żył według dekalogu Bożego...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Wiara i Religie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=31&amp;t=4500</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52193#p52193</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 15:16:26 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52192#p52192</link>
<description>Autor: Seba123&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: 26 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Hmm, prawie identyczna historia jak u mnie O.o . Tez tak miałem, zamykałem oczy, światło w pokoju było zgaszone, nagle zauważam błysk (przez zamknięte oczy), otwieram oczy ale dalej jest ciemno. A przyczyną tego były zwarcia instalacji elektrycznej  &lt;img src="./images/smilies/icon_lol.gif" alt=":lol:" title="Śmiech" /&gt; i w dodatku wyłącznik był wadliwy. &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Seba123)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52192#p52192</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 15:13:16 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wiara i Religie] Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52191#p52191</link>
<description>Autor: hunter33-1991&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?&lt;br /&gt;
Wysłany: 29 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
&lt;blockquote class="uncited"&gt;&lt;div&gt;Słyszałeś o Adamie i Ewie?&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Tak, coś mi się o uszy obiło. W takim razie po co istnieje piekło? Przecież nie jest to sześcio-gwiazdkowy hotel dla grzeszników, tylko miejsce wiecznych cierpień. Gdyby diabeł kusił ludzi do czynienia zła, to karaniem ich zająłby się zapewne ktoś inny. Jeżeli mój tok myślenia jest zły to, po co Szatan karze ludzkie dusze za coś do czego sam ich namawia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (hunter33-1991)</author>
<category>Wiara i Religie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=31&amp;t=4500</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52191#p52191</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 15:09:33 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wiara i Religie] Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52190#p52190</link>
<description>Autor: Zolvik&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?&lt;br /&gt;
Wysłany: 31 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Wg religii chrześcijańskiej Bóg nie wymierza ludziom kar. Rozliczymy się po śmierci  &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co prawda jest takie przekonanie, ale pewnie dlatego, że Żydzi [czyli Stary Testament] w to wierzyli, ale przyszedł Jezus [Nowy Testament] i to wszystko sprostował  &lt;img src="./images/smilies/icon_mrgreen.gif" alt=":mrgreen:" title="Pan Zielony" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Zolvik)</author>
<category>Wiara i Religie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=31&amp;t=4500</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52190#p52190</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 15:08:21 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wiara i Religie] Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52189#p52189</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?&lt;br /&gt;
Wysłany: 32 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Szatan to inaczej czarny anioł,który się odwrócił od Boga...Nie znasz ludzi !? Dodam,że czytałem,iż Szatan kształtował się przez wieki,początkowo było człowiekiem z kozią głową itd...Rozumiesz....Aż do dzisiaj kiedy widzimy go jako diabła z rogami.&lt;br /&gt;Czy Szatan pracuje dla Boga !? Nie wiem,ale raczej nie,ponieważ to właśnie on chciał rządzić wszystkim bez niczyjej pomocy,choć był tylko stworzeniem pochodzącym od Boga...Natomiast Bóg karze ludzi.Jedni idą do nieba inni do piekła,ale jeśli jest miłosierny to dlaczego nie przebaczy człowiekowi i nie wpuści go do bram niebios !?Odpowiedź jest prosta...Człowiek sam nie chce iść do nieba,dlatego,że sam grzeszy,a nikt mu nie każe to tylko jego wola...Przez którą nie idzie do nieba,bo patrz,że jak by chciał iść do nieba to by żył według dekalogu Bożego...&lt;br /&gt;To jest odpowiedź na jedno pytanie,ale za chwilę nasuwa się pytanie drugie....Skoro umrzemy przed sądem ostatecznym to dlaczego mamy być w grobie np.przez 200lat i czekać do końca świata !?Można by to ująć w pewien delikatny takt,że ASTRAL,który nazywamy światem niematerialnym 4 wymiaru jest poczekalnią dusz dla każdego z nas.No,ale dobra,jeśli to prawda to dlaczego po śmierci odd razu niektórzy idą do piekła !? Być może to właśnie jest owy czyściec,za który odpokujemy nasze grzechy,aż do czasu,kiedy przyjdzie do nas sam Bóg...Dla niego nie ma rzeczy niemożliwym,mało tego...Dodam,że sam anioł Gabriel zszedł do Piekła uratować pewną osobę,którą trafił piorun...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Szatan jest złym aniołem,który nie chce zbawienia i to właśnie przez niego inni muszą cierpieć...Niestety prawdą jest to,że nie znamy dokładnego położenia tych,że dusz i czy to one naprawdę istnieją...Jestem katolikiem i w głębi duszy i serca wierzę w siłę wyższą.&lt;br /&gt;Tak w siłę wyższą..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak swoją drogą to Szatan cały czas pracuje nad tym,żeby mieć jak najwięcej niewolników i nie musi być wcale objawiony,bo on jest sprytnym....A Bóg co miał nam dać do przekazania to przekazał i nie widzę sensu,żeby miał się nam ujawniać,bo jeśli mamy być kimś więcej niż człowiekiem to cały myk polega na wierze w BOGA...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Wiara i Religie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=31&amp;t=4500</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52189#p52189</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 15:06:58 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Tajemnice Kosmosu] Re: Potwierdzone, ponad 100 planet podobnych do Ziemi !</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52188#p52188</link>
<description>Autor: Seba123&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Potwierdzone, ponad 100 planet podobnych do Ziemi !&lt;br /&gt;
Wysłany: 34 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Odkrycia astronomiczne są jak najbardziej dla nas pożyteczne, dowiadujemy się co otacza nas poza granicami naszej matki Ziemi, ale , ciągle nie zbadaliśmy naszej planety w przynajmniej 50%, tyle jest jeszcze miejsc niezwykłych i zapierających dech w piersiach. A my pchamy się w przestrzeń kosmiczną &lt;img src="./images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Mruga" /&gt; . Jestem głęboko przekonany, nie, ja wiem , że na innych planetach istnieje życie, chociażby organiczne. &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Seba123)</author>
<category>Tajemnice Kosmosu</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=80&amp;t=4479</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52188#p52188</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 15:04:54 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wiara i Religie] Re: Jak Bóg udawadnia nam o swoim istnieniu?</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52187#p52187</link>
<description>Autor: Zolvik&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Jak Bóg udawadnia nam o swoim istnieniu?&lt;br /&gt;
Wysłany: 40 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uważam, że religia to jest bardzo fajna sprawa, ale nie dla każdego. Nie dla ludzi wątpiących, bo może się stać tylko przyczyną kryzysu, bo z jednej strony chce się ją odrzucić, a z drugiej ileś tam lat wychowania w religii sprawia, że staje się ona częścią człowieka i trudno jest tak po prostu przestać praktykować.&lt;br /&gt;Jeżeli jednak człowiek jest pewny swojej religii i mocno wierzy - może ona działać tylko na jego korzyść. &lt;br /&gt;Z pkt widzenia psychologii plusów jest bardzo dużo. Religia daje spójny system filozoficzny, który wprowadza się w życie. Jest podstawą dla zasad moralnych. Przykazania [przynajmniej religii katolickiej], jeżeli nie traktowane jako niechciany przymus, i jeśli są zachowywane, sprzyjają równowadze psychicznej, dobrym relacją z otoczeniem, etc. Religia jest oparciem w trudnych chwilach. Modlitwa ma działanie terapeutyczne - nie tylko pozwala dać upust emocjom, przynieść ulgę, ale także pomaga uporządkować sobie pewne sprawy, bo łatwiej jest zastanowić się nad czymś jak z jakiejś wolno latającej myśli stanie się słowem, nawet nie wypowiedzianym na głos, ale tylko w myśli. Z religią być może łatwiej o nadzieję, bo jak wszystkie środki rozwiązywania problemu zawiodą, to może Bóg pomoże. Do tego może zmniejszać lęk przed śmiercią jeżeli wiara w to, że czeka nas życie wieczne u Boga Ojca nie zostanie zachwiana przez wątpliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Religii jest dużo, nie znam oczywiście wszystkich, ale wierzę, że każda jest dobra - tzn. jej wyznawcy nie ponoszą  żadnego cierpienia i nie przynoszą cierpienia innym w imię swojej wiary. Nawet islam jest dobry. Niestety istnieją fanatycy, którzy interpretują pewne rzeczy jak chcą działając na szkodę innych. Dlatego muzułmanin kojarzy się głównie z terrorystą, co jest krzywdzącym skojarzeniem, dla tych, którzy w sposób, powiedzmy, prawidłowy, podchodzą do swojej religii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie trzeba być wyznawcą jakiejkolwiek religii, żeby wierzyć w Boga. W Boga w sensie filozoficznym - w Absolut, Pierwszą Przyczynę, Pierwszego Poruszyciela - jakkolwiek go nie nazwiemy. &lt;br /&gt;Wszystkim ateistom polecam postudiowanie filozofii Boga. Czasem też zwanej teodyceą. Bardzo ciekawy dział filozofii. Zajmuje się poznaniem Boga jedynie za pomocą rozumu, bez odwoływania się do jakichkolwiek danych z Objawienia [czyli tego na czym opierają się religie, jak np. księgi natchnione, tradycje ustne, itd.]. Są różne podręczniki dla studentów kierunków filozoficznych, które fajnie przedstawiają różne koncepcje odnośnie samego istnienia Boga [dowody na istnienie] i jego natury [jaki jest - osobowy, nieosobowy, dobry, opiekujący się światem czy też przeciwnie, itd].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdrawiam tych, którym chciało się przeczytać tę ścianę tekstu  &lt;img src="./images/smilies/icon_neutral.gif" alt=":|" title="Neutralny" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Zolvik)</author>
<category>Wiara i Religie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=31&amp;t=512</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52187#p52187</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 14:58:47 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Tajemnice Kosmosu] Re: Potwierdzone, ponad 100 planet podobnych do Ziemi !</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52186#p52186</link>
<description>Autor: Thumunati&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Potwierdzone, ponad 100 planet podobnych do Ziemi !&lt;br /&gt;
Wysłany: 41 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Nawet jeśli znajdziemy jakąś cywilizację, to spotka NAS ten sam los co indian po odkryciu przez Kolumba. Zostalibyśmy wzięci jako niewolnicy lub zdziesiątkowaliby nas. Chyba że nasza kochana Ziemia okaże się mało atrakcyjna jako siedlisko obcych. Wtedy ufoki odlecą i zostawią nas w spokoju na następne 10000 lat. Ale to już nie moje zmartwienie  &lt;img src="./images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Mruga" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Thumunati)</author>
<category>Tajemnice Kosmosu</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=80&amp;t=4479</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52186#p52186</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 14:57:57 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wiara i Religie] Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52185#p52185</link>
<description>Autor: bur123456&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Szatan - Czy faktycznie jest złem?&lt;br /&gt;
Wysłany: 46 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Słyszałeś o Adamie i Ewie? Skusił ich do grzechu. Pozatym nie pracuje dla boga tylko się go wyrzekł. Widzę, że wypowiadasz się na jakiś temat a mało masz pojęcia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (bur123456)</author>
<category>Wiara i Religie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=31&amp;t=4500</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52185#p52185</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 14:53:23 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52184#p52184</link>
<description>Autor: bur123456&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: 53 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Przecierz ja to samo napisałem ironią. Zamiast powtarzać czyjeś zdanie klikaj plusika, żeby uniknąć spamu którego ja się teraz dopuściłem. Pozdro&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (bur123456)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52184#p52184</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 14:45:35 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wiara i Religie] Szatan - Czy faktycznie jest złem?</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52183#p52183</link>
<description>Autor: hunter33-1991&lt;br /&gt;
Temat postu: Szatan - Czy faktycznie jest złem?&lt;br /&gt;
Wysłany: 55 minut temu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Wszyscy ludzie wierzący w Boga uważają Szatana za ucieleśnienie zła. Za istotę odpowiedzialną za całe zło pojawiające się na ziemi(wojny, śmierć, trzęsienia ziemi, gwałty, głód, wypadki, choroby, grzechy itd.). Wiadomo, że Bóg jest esencją miłości, przyjaźni i wszelkiego dobra. Rezyduje oczywiście w niebie, do którego po śmierci idą ci z nas, którzy na to zasłużyli. Szatan natomiast przebywa w piekle, by smażyć zwyrodniałych grzeszników i znęcać się nad ich niegodnymi nieba duszami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro Szatan karze dusze grzeszników, to musi oznaczać, że pracuje dla Boga. Ktoś przecież musi karać niewiernych.&lt;br /&gt;A skoro karze niewiernych, to musi być reprezentantem boskiego prawa, czyli musi być dobry i sprawiedliwy i nie może odpowiadać za lęgnące się w ludzkich głowach zło. &lt;br /&gt;A może po prostu jest tak zły, że kusi ludzi grzechami, po to by się nad nimi znęcać przez wieczność. Ale wówczas jego istnienie byłoby niepotrzebne. No bo po co Bogu ktoś, kto jest zły i do niczego Mu się nie przydaje? Poza tym przyjemniej znęcać się nad niewinnymi(ze strony złego Szatana oczywiście).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wychodzi więc na to, że Szatan jest katem pracującym dla Boga w służbie dobra. Bóg nie może przecież wszystkiego robić sam. Gdyby mógł to nie byłoby aniołów, demonów, diabła i tym bardziej nas. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziwi mnie to, że skoro Szatan dba o to by złe dusze nie dostały się do nieba i by zostały ukarane, ludzie obwiniają go o wszystkie grzechy i całe zło. Czyżby to był religijny paradoks? Czy to ja po prostu czegoś nie rozumiem?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (hunter33-1991)</author>
<category>Wiara i Religie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=31&amp;t=4500</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52183#p52183</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 14:43:30 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52182#p52182</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 15:31&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
&lt;blockquote class="uncited"&gt;&lt;div&gt;Tak to ufo, najprawdopodobniej jesteś pod obserwacją przybyszów z kosmosu. Musisz uważać. Najlepiej jak idziesz spać, udawaj że śpisz godzinę, po po godzinie od zaśnięcia ofiary porywa ufo (potwierdzone naukowo).&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święta racja &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast samemu zobaczyć co to jest to robi z siebie kalekę &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52182#p52182</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 14:31:26 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Proroctwa i Wizje] Teresa Neumann</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52181#p52181</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Teresa Neumann&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 15:27&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
&lt;span style="font-size: 150%; line-height: 116%;"&gt;&lt;span style="color: #FFBF00"&gt;TERESA NEUMANN - STYGMATYCZKA&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.vismaya-maitreya.pl/trete567567.JPG" alt="Image" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postać Teresy Neuman jest ciągle mało znana chociaż był czas, że tysiące ludzi asystowało w jej stygmatach. Budziła zdumienie i zachwyt. Dzięki niej wielu zrozumiało sens własnego istnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #FFBF00"&gt;&quot;... Albowiem sądzę, &lt;br /&gt;że utrapienia teraźniejszego czasu nic nie znaczą &lt;br /&gt;w porównaniu z chwałą, która ma się nam objawić....&quot; &lt;br /&gt;(List Św. Pawła do Rzymian 8:18 )&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielkim objawieniem było życie Teresy Neumann, niemieckiej stygmatyczki noszącej na swoim ciele 45 ran Jezusa Chrystusa. Przez jej ciało Chrystus przypominał światu własne bolesne doświadczenia i jeszcze raz poprzez swojego &quot;ziemskiego anioła&quot; odkrywał ludziom cel własnej misji na Ziemi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #FFBF00"&gt;&quot;... bo stworzenie z tęsknotą oczekuje objawienia synów bożych ...&quot; &lt;br /&gt;(List Św. Pawła do Rzymian 8:19)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek powinien umieć przyjąć na siebie doświadczenia Boga i równocześnie oddać się w jego ręce, wówczas - może być tego pewny, że Duch Święty przeniknie w jego serce. Ten temat nigdy nie będzie zrozumiany przez umysły materialistyczne, zawsze będzie ich szokować realizowanie się w Bogu poprzez własną pokorę, cierpienie i wybór życia w drodze własnych wyrzeczeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #FFBF00"&gt;&quot;... Ależ w tej mierze, &lt;br /&gt;jak jesteśmy uczestnikami cierpień Chrystusowych, &lt;br /&gt;radujcie się abyście podczas objawienia chwały jego &lt;br /&gt;radowali się i weselili. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Błogosławieni jesteście, jeśli was znieważają &lt;br /&gt;dla imienia Chrystusowego, gdyż Duch Chwały, &lt;br /&gt;Duch Boży spoczywa na was.... &lt;br /&gt;((1 List Św. Piotra 4: 13,14 )&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teresa Neumann urodziła się w Wielki Piątek 8 kwietnia 1898 roku w małej wiosce Konnersreuth w Bawarii, jako najstarsze dziecko Ferdynanda i Anny Neumannów. Żyła razem ze swoją rodziną na małej farmie, pomagała rodzicom w Światowej, kiedy jej ojciec został w tym czasie powołany do niemieckiej armii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jej wielką ambicją było aby mogła pracować jako siostra misyjna w najbiedniejszych zakątkach Afryki. Niestety jej marzenia nigdy się nie spełniły. Jej plan pokrzyżował pożar, który wybuch w sobotę 10 marca 1918 roku. Ogień palił zabudowania w wiosce, w której mieszkała Teresa. Pomagała nościć wodę. Nagle spadła na nią z wysoka płonąca belka. Teresa była w ciężkim stanie i z każdym dniem jej kondycja zdrowotna ulegała pogorszeniu. Po tym wypadku cierpiała na uszkodzenie kręgosłupa i innych jeszcze części ciała, była oszpecona wielkimi bliznami. Po powrocie ze szpitala do domu przeżyła ponownie wypadek, spadła ze schodów do piwnicy. Ten wypadek otworzył jej zagojone już uszkodzenia. Bardzo cierpiała. W marcu 1919 roku straciła zupełnie wzrok. Nie mogła jeść, tylko piła. Opiekował się nią Dr. Mittendorfer, który później obserwował jej wszystkie doświadczenia mistyczne. Ojciec Naber, pastor parafii Św. Laurentiego w Kennersreuth pisał o spirytualnym zaangażowaniu Teresy Neumann już od 9-tego roku życia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zaistaniałych wypadkach Teresa była niewidoma i sparaliżowana. 29 kwietnia 1923 roku w Rzymie odbywała się beatyfikacja Małej Tereski od Dzieciątka Jezus. W życiu Teresy Neumann postać Małej Tereski odgrywała wielką rolę. W tym dniu poświeciła się modlitwie, którą ofiarowała Małej Teresce. 17 maja 1925 roku Święta Tereska z Lisieux została kanonizowana i oficjalnie ogłoszono ją świętą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym dniu Teresa Neumann usłyszała głos Małej Świętej, pytała ją delikatnie: &lt;br /&gt;- Czy ty chcesz być zdrowa? &lt;br /&gt;- Wszystko będzie w porządku jeśli tak chce Bóg - tak brzmiała odpowiedź Teresy Neumann. &lt;br /&gt;- Czy będziesz szczęśliwa jak twoje cierpienie będzie lżejsze i będziesz mogła ponownie chodzić i widzieć ? - kontynuowała Mała Św. Tereska. &lt;br /&gt;- Wszystko co przyjdzie od Boga przyniesie mi radość - odpowiedziała Teresa. &lt;br /&gt;- Teresa przynoszę ci radość, będziesz mogła ponownie siedzieć, chodzić i widzieć, lecz ciągle będziesz bardzo cierpieć. Jednak nie obawiaj się będę ci pomagać. Jestem przy tobie od dawna i będę w przyszłości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tej rozmowie poczuła jak dwie silne ręce uniosły ją w górę. Po 6,5 roku paraliżu poczuła się zupełnie zdrowa. Wszystkie dolegliwości jej ciała ustąpiły. Co ciekawe znikły z jej ciała wszystkie blizny jakie spowodował ogień. W niektórych miejscach były tak głębokie, że nawet były uszkodzone kości. Teresa wyglądała jak nowonarodzona. Przez kilka miesięcy była zupełnie zdrowa i nic na jej ciele nie przypominało poprzednich dolegliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #FFBF00"&gt;http://www.vismaya-maitreya.pl/opip.JPG&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dniu swojego uzdrowienia Teresa również zobaczyła przy sobie Maryję. Jak później sama mówiła, że to właśnie dzięki niej uzyskała na powrót zdrowie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz w listopadzie 1925 roku nagle zachorowała, miała silną gorączkę i bardzo cierpiała na bóle brzucha. Nie była w stanie podnieść się z łóżka. 13 lekarzy znalazło się przy jej boku, budziła ich wielkie zainteresowania. Zdiagnozowali, że cierpi na ostre zapalenie wyrostka robaczkowego. Zdecydowali, że ją operują i przygotowali salę operacyjną. Lecz następne wydarzenia zmieniły bieg sprawy. Teresa zadecydowała, że wszystko jest w ręku Boga i przyjmie każdą jego decyzję. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiedziała do lekarzy: &lt;br /&gt;- Jeśli Bóg chce może uciąć nawet moją głowę. W tej samej chwili Teresa poczuła ostry ból, który spowodował, że jej ciało zaczęło zwijać się, skręcać i wykonywać nienaturalne ruchy. Gwałtownie siadła na łóżku wpatrując się nieruchomymi oczami w jeden punkt. Lekarze zebrani wokół niej słyszeli tylko jak odpowiadała kilka razy - &quot;tak&quot;. Pojawił się następny atak, spadła z łóżka i ku zdziwieniu lekarzy i jej rodziny wstała i rzekła do rodziców. &lt;br /&gt;- Chodźmy do kościoła podziękować Św. Teresce, jestem zdrowa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5 marzec 1926 rok, pierwszy piątek wielkiego postu, Teresa pozostała w łóżku na wpółświadoma. Przed południem wróciła do normalnego stanu, zdziwiona zobaczyła, że jej nocna koszula jest pełna krwawych plam w okolicy serca. Nie chciała martwić rodziców, postanowiła zachować ten fakt w tajemnicy. Pomyślała, że ta nowa rana wkrótce sama się zagoi. Schowała brudną koszule pod materac. Rana znajdowała się kilka cm poniżej serca. Był to pierwszy jej stygmat umieszczony dokładnie w miejscu, gdzie włócznia Longinusa przebiła ciało Jezusa. &lt;br /&gt;Rana była rozległa i głęboka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.vismaya-maitreya.pl/tajemnica7_m.jpg" alt="Image" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym wydarzeniu w Teresy codziennym życiu nic się nie zmieniło i tak było aż do następnego piątku 12 marca - ponownie mocno osłabła. Popadła w podobny stan jak w ubiegły piątek. Przyszły wizje, była w ekstazie, jej serce wylewalo krew, otworzyła się blizna. 19 marca po raz 3-ci powtórzyła się ta sama sytuacja. Tym razem Teresa zdradziła swoją tajemnicę siostrze. Było dziwne, że rana natychmiast się goiła. I następny piątek 26 marca już z samego rana miała wizje. Podczas ekstazy otrzymała następne rany, pierwsza przybyła na lewej ręce. Już nie mogła dłużej utrzymać przed światem swojej tajemnicy. Ta wiadomość lotem błyskawicy rozeszła się po całej Bawari. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teresa Neumann cierpiała przeżycia Jezusa Chrystusa w każdy piątek przez 36 lat swojego życia, 725 razy. Świadkami tych wydarzeń było tysiące ludzi. Budziła wielką sensację, której towarzyszyło również tysiące opinii. Jej mistyczne życie, jej cierpienie wywoływały głębokie refleksje. Nie raz jeszcze przyszło jej się zmagać ze swoim zdrowiem. Była osobą, która nie jadła, nie piła i nie spała przez następne lata życia od chwili pojawienia się stygmatów. Teresę odwiedzali turyści i pielgrzymi z całego świata: z drugiej półkuli - USA... a nawet z Indii. Jednym z nich był Paramahansa Yogananda...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przekopiowałam fragment z &quot;Autobiografi Yogina&quot; - Yogananda osobiści opisuje jego spotkanie z Teresą Neumann w Bawari. Zamieszczam ten rozdział 39 - jako część II:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #FFBF00"&gt;&quot;SPOTKANIE ŚWIĘTEJ KATOLICZKI I WIELKIEGO YOGINA.&quot;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&quot;... Prześladowani ale nie opuszczeni, &lt;br /&gt;powołani ale nie pokonani. &lt;br /&gt;Zawsze śmierć Jezusa na ciele swoim noszący &lt;br /&gt;aby i życie Jezusa na ciele naszym się objawiło. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze bowiem my, &lt;br /&gt;którzy żyjemy dla Jezusa &lt;br /&gt;na śmierć wydani bywamy &lt;br /&gt;aby i życie Jezusa &lt;br /&gt;na śmiertelnym ciele naszym się ujawniło ... &quot; &lt;br /&gt;(2 list Św. Pawła do Korynt. 4: 9 - 11 )&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Vancouver &lt;br /&gt;3 Sep. 2007&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WIESŁAWA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cz.2&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.vismaya-maitreya.pl/8iyky.JPG" alt="Image" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cicha i pokorna&lt;br /&gt;podporządkowana Woli Boga&lt;br /&gt;przyjęła na siebie wielki krzyż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #FFBF00"&gt;&quot;...Przyjmuję na siebie ten krzyż nie dla niego samego ale w uznaniu Krzyża Zbawcy. Cierpienie moje samo w sobie nie mające mocy zbawczej może ratować dusze jedynie w ścisłym połączeniu z udręką Pana naszego... &quot; &lt;/span&gt;(Teresa Neumann)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 2001 roku mój znajomy, który wyjaśniał mi tajniki mistycznego życia zaproponował: &lt;br /&gt;- Poczytaj poezje Paramhansy Yoganandy. &lt;br /&gt;- A któż to taki ? - zapytałam. &lt;br /&gt;Ze śmiechem dodał: &lt;br /&gt;- Ktoś kto powinien ci się spodobać. &lt;br /&gt;Mój znajomy parę lat wcześniej doświadczył dziwnych przeżyć i aby odnaleźć ich zagadkę udał się do Indii na długie medytacje. Poznałam go już w roku 2001, dowiedział się od mojej koleżanki o moich przeżyciach i zadzwonił do mnie aby trochę na ten temat pobajdurzyć ... tak się zaczęła nasza znajomość. Tym sposobem odwiedziłam się o istnieniu kogoś, kto nazywał się Yogananda. Jakiś czas później przyniosłam z biblioteki tomik jego poezji. Po raz pierwszy zobaczyłam przemiłe oblicze człowieka, który nazywał się Paramhansa Yoganada i podobno był Wielki. Niebawem zapomniałam o nim ale nie na długo. Zostałam zaproszona na wspólne medytacje. Pojechałam w to miejsce .... kiedy weszłam na salę, pierwsze co ujrzałam był - wielki portret tajemniczo uśmiechniętego Yoganady. Dwa lata później pochłonęło mnie życie Teresy Neumann. Przeszukiwałam biblioteki, internet, ciągle było mi za mało i ciągle pragnęłam wiedzieć o niej więcej i więcej. I znowu ... życia przypadek ? czy może coś innego ? ... odwiedziła mnie kobieta, która potrzebowała pomocy. Przyniosła mi książkę &quot; Autobiography of a Yogi&quot;. Dzięki niej odkryłam, że Yogananda znał osobiście Teresę Neumann. I tak dziwne drogi przeznaczenia wplątały mnie w dwa życia: Paramahansy Yoganandy i Teresy Neumann.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #FFBF00"&gt;Katolicka stygmatyczka Teresa Neumann&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracaj do Indii. Czekałem cierpliwie na ciebie przez piętnaście lat. Niedługo opuszczę ciało i popłynę ku Świetlistemu Brzegowi. Przybywaj, Yoganando! Głos Sri Jukteswara zabrzmiał wstrząsająco w wewnętrznym mym uchu podczas medytacji, którą odbywałem w mej siedzibie na Górze Waszyngtona. Przebywszy w mgnieniu oka dziesięć tysięcy mil, słowa te przeniknęły mnie jak blask błyskawicy. Piętnaście lat! Tak, uświadomiłem sobie, teraz jest rok 1935; spędziłem w Ameryce piętnaście lat szerząc nauki swego guru. Teraz mistrz mnie odwołuje. Wkrótce potem opisałem to wydarzenie memu drogiemu przyjacielowi Jamesowi Lynnowi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki codziennemu stosowaniu krija-jogi jego duchowy rozwój był tak znaczny, że często nazywałem go &quot;świętym Lynnem&quot;. W nim i w wielu innych ludziach na Zachodzie widzę z radością spełnienie się przepowiedni Babadżi, że Zachód wyda również świętych, którzy z pomocą odwiecznej ścieżki jogi osiągną prawdziwe urzeczywistnienie Boga w sobie. Mr. Lynn ofiarował się szlachetnie pokryć koszta mej podróży, po rozwiązaniu w ten sposób sprawy finansowej poczyniłem przygotowania do podróży przez Europę do Indii. W marcu 1935 r. zarejestrowałem zgodnie z prawem Stanu Kalifornia Towarzystwo Urzeczywistniania Jaźni (Self Realization Fellowship - SRF) jako korporację nie związaną z żadną sektą i nie obliczoną na zysk, a mającą trwale istnieć. Towarzystwu podarowałem wszystko co w Ameryce posiadałem, włącznie z prawami autorskimi do napisanych przeze mnie książek. Utrzymuje się ono ze sprzedaży moich pism oraz, jak większość innych wychowawczych i religijnych instytucji, z darów swych członków i publiczności. &quot;Wracam do Indii&quot;, rzekłem mym uczniom. &quot;Nigdy nie zapomnę Ameryki&quot;. Na pożegnalnym bankiecie, urządzonym na moją cześć w Los Angeles przez mych przyjaciół, spoglądałem długo w ich twarze i myślałem z wdzięcznością: &quot;Panie, kto pamięta, że Ty jesteś Jedynym Dawcą wszystkiego, ten nigdy nie zazna braku słodyczy przyjaźni ludzkiej&quot;. Wypłynąłem z Nowego Jorku 9 czerwca 1935 r. statkiem &quot;Europa&quot;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Towarzyszyło mi dwóch uczniów; mój sekretarz C. Richard Wright i starsza pani z Cincinnati, miss Ettie Bletsch. Na oceanie zażywaliśmy dni spokoju, które stanowiły przyjemny kontrast do porzednich pełnych pośpiechu tygodni. Okres naszych wczasów był jednak krótki; szybkość nowoczesnych statków morskich ma też pewne ujemne strony! Jak każda inna grupa ciekawskich turystów i my także zwiedzaliśmy ogromne i stare miasto Londyn. Następnego dnia zostałem zaproszony do wygłoszenia przemówienia na wielkim zebraniu w Cax-ton Hali, na którym przedstawiony zostałem londyńskim słuchaczom przez Sir Harry Lauder'a w jego szkockiej posiadłości. Niebawem przeprawiliśmy się przez Kanał na kontynent, ponieważ pragnąłem odbyć specjalną pielgrzymkę do Bawarii. Czułem, że jest to jedyna sposobność do odwiedzenia wielkiej katolickiej mistyczki Teresy Neumann z Konnersreuth. Przed laty czytałem o Teresie zdumiewające sprawozdanie. Informacje w czytanym przeze mnie artykule były następujące:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(1) Teresa, urodzona w 1898 r., padła ofiarą wypadku mając lat dwadzieścia, w wypadku straciła wzrok i została sparaliżowana. &lt;br /&gt;(2) W 1923 r. odzyskała cudownie wzrok dzięki modlitwom do św. Teresy &quot;Mały Kwiat&quot;. Później zostały uzdrowione także inne członki Teresy Neumann. &lt;br /&gt;(3) Od 1923 r. Teresa Neumann powstrzymuje się całkowicie od jedzenia i picia, z wyjątkiem konsekrowanego opłatka podczas codziennej komunii. &lt;br /&gt;(4) W 1926 r. pojawiły się na jej głowie, piersi, rękach i stopach stygmaty czyli rany Chrystusa, gdyż przeżywała w swym ciele wszystkie jego cierpienia. &lt;br /&gt;(5) Znając normalnie tylko codzienny język niemiecki swej wsi, Teresa podczas swych piątkowych transów wypowiada zdania, które uczeni zindentyfikowali jako starożytne aramejskie. W niektórych momentach swych wizji mówi także po hebrajsku i grecku. &lt;br /&gt;(6) Za zezwoleniem władz kościelnych Teresa pozostawała kilka razy pod ścisłą naukową obserwacją. Dr. Fritz Gerlich, wydawca Protestanckiego czasopisma niemieckiego, przybył do Konnersreuth, aby &quot;zdemaskować katolickie oszustwo&quot;, jednakże skończyło się na tym, że napisał ze czcią biografię Teresy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zawsze, na Wschodzie czy Zachodzie, gorąco pragnąłem poznać świętych. Toteż cieszyłem się, gdy 16 lipca nasze małe grono przybyło do niezwykłej wsi Konnersreuth. Wieśniacy bawarscy okazali żywe zainteresowanie naszym samochodem (przywiezionym z nami z Ameryki), jak i osobliwie dobraną grupą jego pasażerów: młody Amerykanin, starsza pani i Hindus o oliwkowej cerze i długich włosach podgarniętych pod kołnierz płaszcza. Mały dom Teresy, czysty i zgrabny, z kwitnącymi pelargoniami przy prymitywnej studni, był niestety zamknięty na głucho. Ani sąsiedzi, ani przechodzący listonosz wiejski nie potrafili nam udzielić informacji. Zaczął padać deszcz; towarzysze moi namawiali mnie do odjazdu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie - rzekłem z uporem - pozostanę tu, dopóki nie znajdę jakiegoś śladu Teresy. Kiedy po dwóch godzinach siedzieliśmy jeszcze w samochodzie wśród posępnego deszczu, westchnąłem skarżąc się: - Panie - dlaczego przyprowadziłeś mnie tutaj, jeśli jej nie ma? Koło nas zatrzymał się jakiś mówiący po angielsku człowiek, który ofiarował nam swą pomoc. &lt;br /&gt;- Nie wiem dokładnie, gdzie jest teraz Teresa - rzekł - lecz wiem, że często udaje się z wizytą do domu profesora Franca Wutza, nauczyciela języków obcych na uniwersytecie w Eichstatt, osiem mil stąd. Nazajutrz rano gromadka nasza pojechała do cichego miasta Eichstatt. Dr. Wutz powitał nas serdecznie w swym domu. - Tak, Teresa jest tutaj: - Zawiadomił ją o gościach. Niebawem posłaniec wrócił z jej odpowiedzią. &lt;br /&gt;- Chociaż biskup prosił mnie, abym nikogo nie przyjmowała bez jego zgody, to przyjmę człowieka bożego z Indii. Głęboko wzruszony jej słowami poszedłem za doktorem Wutzem na piętro do salonu. Teresa weszła natychmiast, promieniejąc aurą pokoju i radości. Ubrana była w czarną suknię i miała na głowie &quot;nienagannie&quot; białe nakrycie. Chociaż miała wówczas trzydzieści siedem lat, wyglądała na Zdrowa, dobrze zbudowana, o rumianych policzkach, pogodna - oto święta - która nie je! Teresa powitała mnie bardzo uprzejmym podaniem ręki. Uśmiechnęliśmy się promiennie w milczącym zjednoczeniu, poznając, że każde z nas jest miłośnikiem Boga.&lt;br /&gt;Dr Wutz ofiarował się uprzejmie służyć za tłumacza. Gdy usiedliśmy, zauważyłem, że Teresa patrzy na mnie z naiwną ciekawością - widocznie Hindus należy w Bawarii do rzadkości. &lt;br /&gt;- Czy pani nic nie je? - Pragnąłem usłyszeć odpowiedź z jej własnych ust. &lt;br /&gt;- Nic oprócz Hostii o godzinie szóstej rano każdego dnia. &lt;br /&gt;- Jak duża jest Hostia? &lt;br /&gt;- Jest cienka jak papier i nie większa od małej monety. Dodała: - Przyjmuję ją jako sakrament, jeśli nie jest konsekrowana, nie potrafię połknąć. &lt;br /&gt;- Chyba nie mogła pani żyć tylko tym przez dwanaście lat? &lt;br /&gt;- Żyję światłem Boga. &lt;br /&gt;Jakże prosta była jej odpowiedź! - Einsteinowska! &lt;br /&gt;- Widzę, że pragnie pani powiedzieć, iż energia spływa do ciała pani z eteru, słońca&lt;br /&gt; i powietrza. &lt;br /&gt;Przelotny uśmiech pojawił się na jej twarzy. - Bardzo jestem szczęśliwa widząc, że pan rozumie, w jaki sposób żyję. &lt;br /&gt;- Święta pani; życie jest codziennym potwierdzeniem prawdy wypowiedzianej przez Chrystusa: &quot;Nie samym chlebem żyje człowiek, ile wszelkim słowem, które pochodzi z ust Bożych&quot; (Mateusz 4:4) Bateria ciała ludzkiego odnawia się z pomocą nie tylko ciężkiego pokarmu (chleba), ale i wibracyjnej kosmicznej energii (słowo lub oum). Niewidzialna moc spływa do ciała ludzkiego przez rdzeń przedłużony (medulla oblongata). Ten szósty centr ciała znajduje się w tyle karku na szczycie pięciu czakramów (w sanskrycie &quot;koła&quot; lub centra promieniującej siły kręgosłupa). Rdzeń przedłużony jest głównym wejściem, przez który uzupełnia się w ciele zasób powszechnej siły życiowej (Aum) i łączy się bezpośrednio z ludzką siłą woli, skupioną w kutastha (siódmym centrze) czyli centrze Chrystusowej świadomości w trzecim oku pomiędzy brwiami. Energia kosmiczna jest wtedy zgromadzona w mózgu jako rezerwuar nieskończonych możliwości, wspominanych w Wedach jako &quot;tysiącpłatkowy lotos światła&quot;. Biblia chrześcijańska mówi o Aum jako o &quot;Duchu Świętym&quot;, czyli niewidzialnej sile życiowej, która w sposób boski podtrzymuje wszelkie stworzenie. - &quot;Azaliż nie wiecie, iż ciało wasze jest kościołem Ducha Świętego, który w was jest, którego macie od Boga, a nie jesteście sami swoi?&quot; (I. Korynt. 6:19). Teresa ponownie ucieszyła się z mego objaśnienia: - Tak właśnie jest. Jednym z powodów, dla których jestem obecnie na Ziemi, jest danie świadectwa, że człowiek może żyć niewidzialnym światłem Boga, a nie tylko pożywieniem. &lt;br /&gt;- Czy może pani uczyć innych, w jaki sposób można żyć bez pokarmów? Była tym trochę zaskoczona.&lt;br /&gt;- Nie mogę tego czynić. Bóg tego nie chce. Gdy wzrok mój padł na jej mocne zgrabne dłonie, Teresa pokazała mi kwadratową, świeżo zagojoną ranę na odwrocie każdej dłoni. Na obu dłoniach pokazała mi mniejsze świeżo zagojone ranki w kształcie półksiężyca. Każda rana przechodziła na wskroś przez dłoń. Widok ten przypomniał mi wyraźnie wielkie kwadratowe żelazne gwoździe zaostrzone półkoliście, dotychczas używane na Wschodzie, lecz których nigdy nie widziałem na Zachodzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święta opowiedziała mi nieco o swych cotygodniowych transach. Jako bezsilny widz obserwuje całą mękę Chrystusa. Co tydzień, od północy we czwartek do godziny pierwszej po południu w piątek, rany jej otwierają się i krwawią; traci 10 funtów ze swych normalnych 121 funtów wagi. Choć Teresa intensywnie cierpi w swej współczującej miłości, lecz mimo to wyczekuje radośnie tych cotygodniowych wizji swego Pana. Zrozumiałem od razu, że zgodnie z intencją Boga osobliwe jej życie ma utwierdzić wszystkich chrześcijan co do historycznej autentyczności życia Jezusa i jego ukrzyżowania, opisanego w Nowym Testamencie, oraz ukazać dramatycznie zawsze żywy związek pomiędzy Mistrzem Galilejskim a jego pobożnymi czcicielami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Profesor Wutz opowiedział mi o niektórych ze swych doświadczeń ze świętą. &lt;br /&gt;- Często wybieramy się w kilka osób razem z Teresą na kilkudniowe wycieczki krajoznawcze po Niemczech - mówił mi dr Wutz. - Występuje wtedy uderzający kontrast: podczas gdy my zjadamy trzy posiłki dziennie, Teresa nie je nic. Ona pozostaje świeża jak róża, nie odczuwając zmęczenia, które wywołuje w nas podróż. Gdy my zaczynamy być głodni i polować na przydrożne gospody, ona śmieje się wesoło. Na dodatek profesor dodał szereg interesujących fizjologicznych szczegółów: - Ponieważ Teresa nie przyjmuje wcale pożywienia, żołądek jej się skurczył. Nie wydziela ona żadnych odchodów, lecz jej gruczoły potne funkcjonują normalnie: skóra jej zawsze jest miękka i elastyczna... W chwili pożegnania wyraziłem wobec Teresy życzenie asystowania przy jej transie. &lt;br /&gt;- Dobrze, proszę przybyć do Konnersreuth w najbliższy piątek - odpowiedziała mi uprzejmie. - Biskup da wam pozwolenie. Jestem Teresa uściskała wielokrotnie mą rękę i odprowadziła naszą grupę do bramy. Mr. Wright uruchomił samochodowe radio; święta oglądała je z entuzjastycznymi okrzykami. Zebrał się dokoła nas tak duży tłum, że Teresa cofnęła się do domu. Ujrzeliśmy ją w oknie, skąd przyglądała się nam i żegnała nas ruchami ręki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.vismaya-maitreya.pl/fsdfqqqqq.JPG" alt="Image" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z rozmowy, którą odbyliśmy następnego dnia z dwoma braćmi Teresy, bardzo uprzejmymi i sympatycznymi, dowiedziałem się, że święta sypia tylko jedną lub dwie godziny w nocy. Pomimo licznych ran na ciele jest ona aktywna i pełna energii. Kocha ptaki, dogląda akwarium i często pracuje w swym ogródku. Korespondencja jej jest obfita: pobożni katolicy proszą ją o modlitwę i uleczające błogosławieństwo. Wiele osób dzięki niej zostało uzdrowionych z poważnych chorób. Jej brat Ferdynand, mający około dwudziestu trzech lat, wyjaśniał mi, że Teresa potrafi dzięki swej modlitwie wywołać w swym ciele dolegliwości innych ludzi. Święta powstrzymuje się od jedzenia od czasu, gdy modliła się, aby choroba pewnego młodzieńca z jej parafii, przygotowującego się do świeceń kapłańskich, została przeniesiona na jej gardło. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We czwartek po południu nasza gromadka zajechała do biskupa, który z pewnym zdumieniem spoglądał na moje powiewające loki. Napisał chętnie swe zezwolenie. Nie trzeba było składać żadnej opłaty; zarządzenie Kościoła ma na celu po prostu ochronę Teresy przed natłokiem przygodnych turystów, którzy w poprzednich latach przyjeżdżali w piątki tysiącami. W piątek przyjechaliśmy do Konnersreuth koło godziny dziewiątej trzydzieści. Zauważyłem, że mały dom Teresy posiada specjalny częściowo oszklony sufit, który ma jej zapewnić obfitość światła. Z zadowoleniem ujrzeliśmy, że drzwi do niej nie są zamknięte, lecz gościnnie szeroko otwarte. Zastaliśmy około dwudziestu osób, zaopatrzonych w zezwolenie na odwiedzenie Teresy. Wiele z nich przybyło z dużej odległości, aby zobaczyć trans mistyczny. Teresa przeszła przez pierwszą moją próbę w domu profesora, poznając intuicyjnie, że pragnąłem ją zobaczyć ze względów duchowych, a nie dla zaspokojenia przelotnej ciekawości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga moja próba polegała na tym, że bezpośrednio przed wejściem do jej pokoju wprawiłem się w stan jogicznego transu, aby zjednoczyć się z nią telepatycznie. Po czym wszedłem do jej pokoju, wypełnionego odwiedzającymi ją osobami; Teresa leżała w białej szacie na łóżku. Wraz z Mr. Wrightem, postępującym tuż za mną, zatrzymałem się zaraz za progiem, przejęty grozą niezwykłego i strasznego widoku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spod powiek Teresy spływała krew cienkim i nieprzerwanym, szerokim na cal pasmem. Wzrok jej, zwrócony w górę, skupiony był w oku duchowym w środku czoła. Materiał otaczający jej głowę był zmoczony krwią stygmatycznych ran od cierniowej korony. Biała szata była splamiona czerwono pod sercem od rany w jej boku, w miejscu, w którym przed wiekami ciało Chrystusa doznało ostatniej zniewagi od włóczni żołnierza. Ręce Teresy wyciągnięte były w macierzyńskim, błagalnym geście; twarz jej miała wyraz zarazem cierpiący i boski. Zmieniona pod wielu względami - wewnętrznie i zewnętrznie - wyglądała wątlej. Szeptała słowa w obcym języku drżącymi wargami do osób widzialnych dla jej wewnętrznego wzroku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zharmonizowawszy się z nią, zacząłem widzieć obrazy jej wizji-Patrzyła na Jezusa dźwigającego krzyż wśród szyderczego tłumu. W ciągu godzin poprzedzających nasze przybycie Teresa miała już szereg wizji z ostatnich dni życia Chrystusa. Jej trans rozpoczyna się zwykle od scen zdarzeń następujących po Ostatniej Wieczerzy. Wizje jej kończą się śmiercią Jezusa na krzyżu lub niekiedy złożeniem Jego ciała do grobu). Nagle podniosła głowę w przerażeniu: Pan upadł pod okrutnym ciężarem. Wizja znikła. Wyczerpana gorącym współczuciem, Teresa opadła ciężko na poduszkę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej chwili usłyszałem poza sobą głośny głuchy odgłos. Odwróciwszy na sekundę głowę ujrzałem dwóch mężczyzn wynoszących czyjeś omdlałe ciało. Ponieważ nie wyszedłem jeszcze z głębokiego stanu nadświadomości, nie rozpoznałem od razu osoby, która zemdlała. Skupiłem z powrotem swe spojrzenie na twarzy Teresy, śmiertelnie bladej pod strumyczkami krwi, jednakże spokojnej i promieniującej czystością i świętością. Później obejrzałem się i ujrzałem Mr Wrighta, stojącego z dłonią przy policzku, z którego ciekła krew. &lt;br /&gt;- Dick - zapytałem z niepokojem - czyś to ty upadł? &lt;br /&gt;- Tak, zasłabłem pod wrażeniem tego strasznego obrazu. &lt;br /&gt;- No, rzekłem pocieszając go - jesteś dzielny, skoro wróciłeś i patrzysz w dalszym ciągu. Pamiętając o kolejce cierpliwie czekających pielgrzymów, pożegnaliśmy milcząco Teresę i opuściliśmy jej świętą atmosferę.&lt;br /&gt;                                    &lt;img src="http://www.vismaya-maitreya.pl/teresa_neuman.jpg" alt="Image" /&gt;&lt;br /&gt;Teresa przeżyła prześladowania hitleryzmu i według amerykańskich wiadomości z 1954 r. nadal przebywa w Konnersreuth. Następnego dnia pojechaliśmy w naszym małym gronie na południe, zadowoleni, że nie jesteśmy uzależnieni od pociągu, lecz możemy się zatrzymać naszym fordem wszędzie po drodze, gdzie się nam spodoba. Cieszyliśmy się każdą minutą podróży przez Niemcy, Holandię, Francję i Alpy Szwajcarskie. We Włoszech pojechaliśmy specjalnie do Asyżu, aby uczcić apostoła pokory, św. Franciszka. Podróż nasza po Europie zakończyła się w Grecji, gdzie zwiedziliśmy ateńskie świątynie oraz zobaczyliśmy więzienie, w którym szlachetny Sokrates118 wypił swój śmiertelny napój. Podziw ogarnia człowieka na widok artyzmu, z jakim starożytni Grecy wykonywali swe dzieła twórcze w alabastrze. Przeprawiliśmy się statkiem przez słoneczne Morze Śródziemne i, wylądowaliśmy w Palestynie. Wędrując dzień za dniem po Ziemi Świętej przekonałem się bardziej niż kiedykolwiek o wartości pielgrzymek. Dla wrażliwego serca duch Chrystusa przenika wszystko w Palestynie. Chodziłem ze czcią w Betlejem, Getsemane, Kalwarii i na świętej Górze Oliwnej, nad rzeką Jordan i Jeziorem Genezaret. Zwiedziliśmy miejsce Bożego narodzenia, warsztat Józefa Cieśli Grób Łazarza, dom Marty i Marii, Wieczernik. Odtwarzając starożytne czasy, scena za sceną, oglądałem boski dramat odegrany kiedyś przed wiekami przez Chrystusa. Potem odwiedziliśmy Egipt ze współczesnym Kairem i starożytnymi piramidami. Następnie przyszła kolej na podróż statkiem przez wąskie Morze Czerwone i rozległe Morze Arabskie - aż wreszcie ukazały się Indie.&lt;br /&gt;Jak często znajdujemy piękno, głębię i pełną wiedzę osobistych doświadczeń. Przyprawiają o zawroty głowy, fascynują... jakże wspaniałe jest kiedy posiadamy zrozumienie własnego wnętrza, jakiż fascynujący świat mistycznych przeżyć tkwi w głębi człowieka. Horyzonty myślenia zmysłami ludzkimi oddzielają człowieka od człowieka, religię od religii... ale tylko przez małą chwilę zastanówmy się... czy nasze serca nie pulsują w jednym kolorze bez względu na rasę i kolor skóry...? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Yogananda napędzany swoją głęboką mądrością, kształtowany w religii przeciwnej do Chrześcijańskiej pojechał szukać i doświadczyć cudownego połączenia z cierpiącym Jezusem. Wychowany na innych wartościach ... lecz w osobie Teresy Neumann dostrzegł coś więcej .... czego nie widzi normalnie świat. Spostrzegł jaśniejące światło, Wielką Duszę, która przyszła na Ziemię i żyła wśród nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #FFBF00"&gt;&quot;... Niewidzialne zasłony światła i ciemności &lt;br /&gt;unoszą mgły cierpienia. &lt;br /&gt;Żegluj w świat mknącej radości, &lt;br /&gt;odeszło zwierciadło zmysłów, &lt;br /&gt;miłości, nienawiści, zdrowia, choroby, życia i śmierci, &lt;br /&gt;odpływają błędy ciemności &lt;br /&gt;na obrazie podwójnej rzeczywistości ... &quot;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;(Paramahansa Yogananda)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #FFBF00"&gt;&quot;... Idąc, jedząc, pracując, medytując, nucąc &lt;br /&gt;i bosko kochając &lt;br /&gt;moja dusza wytrwale brzęczy &lt;br /&gt;niesłyszana przez nikogo ... &lt;br /&gt;Bóg, Bóg, Bóg.&quot;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;( Paramahansa Yogananda)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaką wielką wartością dla człowieka jest być świadkiem życia innego człowieka, który reprezentuje świat świętych i proroków. Rozejrzyj się wokół byś nie stracił tych wartości ... w każdej epoce byli i nadal są ... święci żyją wśród nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #FFBF00"&gt;&quot;... Albo czy wy nie wiecie, &lt;br /&gt;że ciało jest światynią Ducha Świętego, &lt;br /&gt;które jest w was i którego macie od Boga &lt;br /&gt;i że nie należycie też do siebie samych ? &lt;br /&gt;Drogoście bowiem kupieni, &lt;br /&gt;wysławiajcie tedy Boga w ciele waszym ... &quot;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;(1 List Św. Pawla do Korynt. 6 : 19 - 20 )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Vancouver &lt;br /&gt;3 Sep. 2007 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WIESŁAWA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Proroctwa i Wizje</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=42&amp;t=4499</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52181#p52181</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 14:27:08 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Tajemnice Kosmosu] Re: Potwierdzone, ponad 100 planet podobnych do Ziemi !</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52180#p52180</link>
<description>Autor: zjawam&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Potwierdzone, ponad 100 planet podobnych do Ziemi !&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 15:25&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Ja myślę, że dobre jest poszukiwanie nowych planet np. ze względu na różne minerały i &lt;br /&gt;surowce , a jeśli chodzi o kosmitów to żeby ludzie nie podali ręki niewłaściwym stworzeniom&lt;br /&gt;i nie pomylili się, bo wtym trzeba jednak uważać. Osobiście twierdze, że kto chce coś&lt;br /&gt;znależć to znajdzie, ale żeby nie znalazł czegoś za co póżniej będziemy żałować. &lt;img src="./images/smilies/icon_question.gif" alt=":?:" title="Pytanie" /&gt;  &lt;img src="./images/smilies/icon_exclaim.gif" alt=":!:" title="Wykrzyknik" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (zjawam)</author>
<category>Tajemnice Kosmosu</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=80&amp;t=4479</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52180#p52180</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 14:25:13 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52179#p52179</link>
<description>Autor: bur123456&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 15:17&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Tak to ufo, najprawdopodobniej jesteś pod obserwacją przybyszów z kosmosu. Musisz uważać. Najlepiej jak idziesz spać, udawaj że śpisz godzinę, po po godzinie od zaśnięcia ofiary porywa ufo (potwierdzone naukowo).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;@ &lt;span style="font-weight: bold"&gt;DozywotnioAsst3&lt;/span&gt;, &lt;br /&gt; &lt;script type="text/javascript" src="video.php?link=http://www.youtube.com/watch?v=2bxmFzL_074&amp;feature=related"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (bur123456)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52179#p52179</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 14:17:31 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Duchy] Re: Jak przestać bać się duchów</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52178#p52178</link>
<description>Autor: deepack99&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Jak przestać bać się duchów&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 15:10&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Dobrze że założyłeś ten temat mam kuzynkę z podobnymi zaburzeniami do twoich ona jeździ do Rabki tam jest taki ośrodek w którym się zajmują takimi rzeczami i dlatego popieram twój post.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (deepack99)</author>
<category>Duchy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=21&amp;t=4473</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52178#p52178</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 14:10:19 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wróżby i Przepowiednie] Re: Sybilla Przepowiednie Królowej Saby</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52177#p52177</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Sybilla Przepowiednie Królowej Saby&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:52&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Czasy i świat po II w.ś. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fragment: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&quot;... Ludzie i królowie prędko zapomną kaźnie i jeszcze kości pomordowanych nie zaczną próchnieć w mogiłach jak ludzie i władcy nie pomni tego co było, poczną się szykować do strasznej trzeciej wojny, tej o której ci tylko tyle powiem królu Salomonie, że po tej trzeciej świat powstanie z gruzów i maleńkiej cząstki ludzkości. Co nie zabiją machiny wojenne i ogień rzucony na człowieka przez człowieka reszty dokonają głód i choroby, bo święta ziemia stanie się pustynią po której tylko huragany rozwiewać będą prochy z ludzkich kości. Pierwej jednak ludzie tak daleko sięgną rozumem, że zaczną BADAĆ TAJEMNICE BOSKIE i WSZECHŚWIATA I ZACZNĄ OSĄDZAĆ BOGA CZY DOBRZE ŚWIAT STWORZYŁ. Po morzach i oceanach pływać będą takie statki, że Twój pałac królu Salomonie byłby przy nich jak orzech przy pięści. Przez wielkie odległości ludzie będą ze sobą rozmawiać, na wielkie odległości będą się oglądać ale najwięcej rozumu ludzkiego przeciwko samemu człowiekowi się obróci. Powstaną takie machiny na zniszczenie człowieka, że gdybyś ty to królu dziś pokazał swojemu ludowi, poczęli by bluźnić nazywając Ciebie Bogiem lub przyszłym Mesjaszem i cudotwórcą. I to będą jedne ze znaków, że zbliża się koniec świata i sąd Boży. Ludzie za daleko sięgną rozumem i rozum i ręka zostaną im odjęte i zaczną znów od kamienia i kory i od nowa i od nowa budować to co w jednej chwili unicestwili. A jeszcze jednym znakiem, że zbliża się dla narodów czas obrachunku z Bogiem za grzechy, będzie to, że cnota i wiara będą wyśmiewane a bezbożność i przemoc pochwalane...&quot; &lt;br /&gt;(koniec cytatu). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypisz, wymaluj obecne czasy jak na dłoni. &lt;br /&gt;Zdumiewające, że to się dzieje tu i teraz na naszych oczach!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje jeszcze wiele takich przepowiedni,ale SIBILIA nie kłamie to wiem na pewno,mój ojciec kiedyś czytał sibilię i mówił,że wszysto się powoli sprawdza,a dodam,że pisało tam o czarnoskórym papieżu,który miałbyć polakiem i co !? Tak jak wszędzie w przepowiedni się pomyliliśmy....Chyba,że to chodziło o głębszą symbolikę taką jak oliwka &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Wróżby i Przepowiednie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=11&amp;t=4498</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52177#p52177</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:52:29 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52176#p52176</link>
<description>Autor: Thumunati&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:45&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Przecież to nie musi być latarka. Światło flesza także trwa ułamek sekundy. Może ktoś bawił się aparatem/telefonem?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Thumunati)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52176#p52176</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:45:51 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wróżby i Przepowiednie] Re: Sybilla Przepowiednie Królowej Saby</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52175#p52175</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Sybilla Przepowiednie Królowej Saby&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:41&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Dobrym ludziom za dobro odpłaca się dobrem, a za złe uczynki złem - odrzekł Salomon. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrześ to, królu Salomonie, powiedział i tak być powinno. Tak samo też Bóg najwyższy z ludźmi postępować będzie. Jeśli dobrze czynić będą i Bogu posłuszeństwo oddadzą, On doda im lat jeśli zaś Boga obrażać będą i w grzechach brnąć, Bóg odpłaci im się i skróci liczbę lal istnienia świata. Dlatego też ludzie wiedzieć nie mogą, kiedy nastąpi dzień sądu ostatecznego, wiadome są nam te znaki i cuda, jakie przedtem objawiać będą. Zaś mogę, ci królu powiedzieć to tylko, o czym sama wiem, że przed końcem świata objawi się ludziom siedem znaków, objawiając ludziom wolę Bożą, że skończyć się ma życie na ziemi i nastąpi to, co komu będzie przeznaczone. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A pierwszym znakiem będzie ten, że wszystkie stworzenia, które żyją, poczną się krwią pocić tak, że krople krwi całe ciało obsiądą i spływać będą z cierpieniem wielkim połączone to będzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi znak nastąpi wówczas, gdy przemieni się księżyc i pocznie od wschodu się pokazywać, nawodząc lęk i przestrach w sercach ludzkich, iż pokutę czynić będą i modły odprawiać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzecim znakiem będzie, gdy słońce księżyc i gwiazdy blaskiem czerwonym zalśnią, jako krew, a ludzie w rozpaczy ręce załamywać będą i oczy z żałości ku niebu podnosić zaczną, jak okazanie żalu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako czwarty znak Bóg ześle posuchę na ziemię tak wielką, że drzewa i wszelkie rośliny wyschną zupełnie, a rozpacz bezbrzeżna ogarnie lud który w lęku i trwodze pokutować będzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piątym znakiem będzie ten, gdy ziemia w wielu miejscach, zapadać się zacznie, w miejscach zapadłych zaś wyjdą ognie i dymy, ludzie zaś zwątpią o wszystkim i śmierci czekać będą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szósty znak, gdy wody wystąpią z brzegów i żywym płomieniem palić zaczną, a ludzie umierać będą ze strachu, nie mogąc umrzeć naprawdę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siódmym i ostatnim znakiem będzie ten, gdy poruszy się powierzchnia ziemi, gdy góry i pagórki równać się będą i zapadać, a ludzie nie będą wiedzieli nawet, gdzie się znajdują i w przestrachu kręcić się poczną jak błędne owce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I zaprawdę powiem ci królu Salomonie, że przed końcem świata istotnie siedem tych znaków objawi się ludowi, wieszcząc o zbliżającym się sądzie ostatecznym. Wielu wydawać się będzie jeszcze straszniejsze, a będą to najwięksi grzesznicy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed końcem świata urodzi się na ziemi Antychryst, potomek Diabła i Lucypera. Ten urodzi się z jednej niewiasty Babilonu, znanym będzie na całym świecie, gdy chodzić po ziemi będzie, nauczać i rozpowszechniać swoją naukę diabelską, a ludzi kusić i odciągać od prawdziwej wiary Mesjasza. Zadziwiać będzie ludzi mnogimi cudami nadzwyczajnymi, iż wielu mniemać będzie, że moc ta pochodzenia niebieskiego będzie, a właściwie Lucyper go nią obdarzy. Zaś ci którzy nie zechcą przyłączyć Się do niego, tych ścigać pocznie, prześladować i męczyć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym sposobem wielu ludzi ku sobie nakłoniwszy z piekłem całym wielkiej nadziei oddawać się będzie, wówczas Bóg dla uratowania i dania ludziom pomocy ześle na ziemię dwóch kaznodziejów, którzy uczyć będą lud i ukazywać im sidła, jakie na dusze ich nastawił szatan i opętał. A nazywać się będą ci dwaj Enoch i Eljasz, którzy złotoustą wymową od Boga obdarzeni, lud z błędnych dróg sprowadzą. Ci wskażą na pochodzenie Antychrysta piekielne i śmiało z nim walczyć poczną. Wtedy Antychryst zapała wielkim gniewem, rozkaże pojmać ich, uśmiercić i zwłoki zostawić na ulicy nie pogrzebane przez cztery dni. Na czwarty dzień rozlegnie się głos z nieba i cudownie powstaną dwaj nauczyciele. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w promiennym obłoku w górę się uniosą. I wówczas roztworzą się nieba, błyskawice przelatywać będą, siedem tysięcy ludu zabije, dziesiątą część Jerozolimy spali, a ci z ludzi, którzy pozostaną nawrócą się do prawdziwego Boga. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wówczas św. Archanioł Michał zejdzie z nieba, powstanie przeciwko Antychrystowi i wtrąci go wraz z pomocnikami do otchłani piekielnych, jak przy początku świata Lucypera. A na stolicy Mesjaszowej zasiądzie św. Piotr Papież i drugi rzymianin również Piotr. Bowiem apostoł Piotr będzie pierwszym Papieżem, pasącym trzodę chrześcijańską, a ostatnim papieżem, który dokończy będzie też Piotr. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy ostatni poganie, żydzi i Turcy widząc, Anioła Michała i dwóch kaznodziejów czyniących cuda na ziemi, nawrócą się wejdą na drogę cnoty i poczną żywot bogobojny. I wtedy, przyjdzie na ludzi dzień sądu, dzień gniewu Pańskiego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozlegnie się najpierw złożony z siedmiu piorunów grzmot straszliwy, trwający siedem dni, a który moc tak wielką posiadać będzie, iż miasta, mury, fortece i zamki walić się będą w gruzy. Jednakże z ludzi nie umrze nikt, a wtedy dopiero, gdy będzie przeznaczone iż wszystko ma się skończyć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poczym rzeknie Mesjasz do tych, co po lewicy się znajdą, skały popękają, a nieprzejrzane ciemności ogarną go. Po ciemności tej wzejdzie ogromne słońce na niebo, złożone z pięciu olbrzymich gwiazd, a ktokolwiek spojrzy w nie, nagłą śmiercią zginie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy Bóg ześle aniołów swych z trąbami na ziemię, a ci zatrąbią: &lt;br /&gt;Niechaj umarli powstaną z grobów swoich i niech każda dusza zjawi się na sąd ostateczny przed oblicze Sędziego Najwyższego. A po prawej stronie zasiądzie Mesjasz i sądzić będzie żywych i umarłych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy powstaną z grobu dawno umarli i pójdą na sąd, a każdy będzie miał swe uczynki dobre i złe wpisane na czole. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw pójdzie Adam i Ewa, Abel i Kain, za nim wszyscy, a dobrych Bóg oddzieli na prawą stronę wraz z Ablem, a złych na lewą stronę wraz z Kainem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem rzeknie Mesjasz do tych, co po lewicy się znajdują: Wy idźcie do otchłani piekielnych, do państwa Lucypera, któregoście słuchali za życia, tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaś do tych po prawicy rzeknie:Wy, którzyście wybrali ciernistą i trudną drogę dobrą, idźcie do Raju to jest do Królestwa mego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wówczas sprawiedliwi udadzą się przed Tron Najwyższego i hymnem chwalić go będą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech tak się stanie - Amen - królu Salomonie bowiem tak się stać musi.Abyśmy i my mogli wejść do nieba i przed obliczem Boga wiecznej szczęśliwości zaznać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak skończyła królowa Michalda swe proroctwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło : KLEO&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Wróżby i Przepowiednie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=11&amp;t=4498</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52175#p52175</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:41:27 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wróżby i Przepowiednie] Re: Sybilla Przepowiednie Królowej Saby</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52174#p52174</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Sybilla Przepowiednie Królowej Saby&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:40&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Nim jednak pomsta Boża spadnie na ziemię to, ukaże się na niebie i ziemi dwanaście znaków, zesłanych od Boga w celu opamiętania ludzi i nawrócenia ich na drogę poprawy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszym znakiem będzie ten, że ludzie pracując ciężko cały tydzień, będą zmuszeni, żeby nie umrzeć z głodu i zapobiec nieurodzajom pracować i w dnie świąteczne i niedziele. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugim znakiem okaże się ten, że ludzie, mając czternaście i piętnaście lat za mąż wychodzić i żenić się będą tak młodo, lecz spokoju w małżeństwie nie będzie, stąd kłótnie, nieporozumienia i częste rozwody. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeci znak nastąpi ten, że na świecie ludzie oddają się całkowicie sprawom ziemskim, więc zakwitnie sztuka, jak nigdy przedtem, posuną się nauki i umiejętności naprzód, handel i przemysł rozwinie się da ogromnych rozmiarów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czwartym znakiem będzie, gdy umiejętność ludzka, rozwinąwszy się pocznie z małego kawałka ziemi czerpać dochody ogromne, tak duże, że przedtem by to czarami nazwane było. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piątym znakiem będzie rozpanoszenie się niewiary, kłamstwa i bezbożności, tak, że ludzie, zamiast uczciwości, pieniądz umiłują, jego czcić, szanować i za swego boga uważać będą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szósty znak nastąpi ten, gdy ziemia podrożeje niesłychanie, będą ją sprzedawać drogo, a przez to wytworzy się handel ziemią. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siódmy znak będzie, gdy ludzie nie pozostawią ani kawałka ziemi nieuprawnej, będą szczepić wino, sadzić chmiel, a pomimo to chleb będzie drogi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ósmy znak, to ten gdy w każdym państwie będą wybijać inne monety, ustanowią różne cła, daniny, prawa, żeby jedno państwo nie wwoziło swoich towarów do drugiego itp. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewiątym znakiem będzie, gdy wyjątkowo będzie taki krótki mięsopust, że ludzie nie zadowolą się nim i przeciągną go na cały post, tak, że postu w tym roku wcale nie było. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziesiąty znak nastąpi wówczas, gdy ludzie wyjdą kosić siano, suche już od letniego słońca, a tymczasem znajdą śnieg, bowiem, w nocy spadnie obfity, jak to nigdy przedtem nie było. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedenasty znak będzie to, gdy Bóg ześle żarłocznych owadów, jak za czasów Faraona, robactwo to obsiądzie rośliny i drzewa wszelkie, a szkody ogromne poczyni, ogałacając drzewa z liści. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwunasty znak Bóg ześle ten, że wszystkie drzewa tak leśne jak i owocowe poschną, po czym nastąpi głód wielki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tych oto dwanaście znaków ześle Bóg na ludzi, dla opamiętania ich i nawrócenia do prawdziwej cnoty. Jeśli poprawa nie nastąpi wtedy Bóg pocznie karać ludzi straszliwie, jak jeszcze od stworzenia świata nie karał. I cały świat podlegnie pomście Bogu za swe niepoprawne grzechy i bezbożność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A że wiele nie uwierzy tym oto słowom tym gorzej dla nich, gdyż kara Boża spotka ich nie przygotowanymi i srożej karani będą, zaś prawdy tych słów dowiodą pokolenia przyszłe, patrząc własnymi oczami na to, co tu przepowiedziane. Jeżeli zaś wszyscy ludzie, lub oddzielnie jakieś ludy na znaki te, które Bóg ześle, żadnej uwagi nie zwrócą i nie zastanowią nad bliską karą, Bóg wyśle króla przeciwko królowi i ludy te w wojnach wielkich uczestniczyć będą musiały, aż się dużo krwi przeleje. Wojny powstawać będą jedne za drugimi, jedna z drugiej, że żadnej przerwy nie będzie a przez to wycieńczony lud dokładać będzie zmuszony coraz cięższe daniny i podatki. Jeśli zaś kto płacić nie będzie w stanie, wtrąconym zostanie do więzienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego też cierpieć najgorzej będzie lud biedny, gdyż z powodu nieurodzajów pieniądze będą trudne i rzadkie. Ale gdy przebierze się miara cierpliwości wówczas kilku panów rzymskich, w sercach których rozetli się iskierka litości, zwołają ogólną radę państwa, żeby postanowić, co dalej czynić należy - rada ta zbierze się za króla, który będzie panował po siedmiu poprzednikach tego samego imienia. Rada ta będzie zwołana i rozgłoszona na całe państwo, żeby każdy, co zechce, mógł być na niej, by przypatrzeć się i dowiedzieć, co postanowi król ze swym dworem i rządem. Na skutek ogłoszenia tego zbierze się wielka moc różnego ludu, żołnierzy, obywateli i rzemieślników, a wszyscy przybędą z ciekawości i w nadziei, że los ich się może zmieni na lepsze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po paru dniach narad rząd rzymski ogłosi szereg praw, których pod karą natychmiastowej śmierci nikt przekroczyć nie będzie mógł. Prawa zaś te brzmiały surowo dla ludu i nakazywały obłożyć go jeszcze większymi podatkami. Wówczas za nieposłuszeństwo i bunt rządcy chwytać będą przywódców, winnych i niewinnych wtrącać do więzienia, uciskać, gnębić. A że ludowi wyda się to ostrą niesprawiedliwością, więc rozpoczną się krwawe bratobójcze walki, mordy i grabieże, wielu ludzi zginie, wielu z możnych wymarnują - a ulice pełne będą krwi przelanej i trupów, których nikt sprzątać nie będzie. Zaś pospólstwo rozwścieczone tylu latami męki i nędzy, rzucać się będzie na wszystkich, nie uważając na śmierć, gdyż, czy umrzeć z głodu, czy od szabli, będzie im wszystko jedno. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrozpaczony lud nie będzie znał umiarkowania, ni granic. Ludem tym kierować będzie karząca ręka Boga, karząca panów, pysznych, złych i chciwych, iż tyle lat wyciskali ostatnie chudoby biedaków, iż nie mieli zmiłowania nad wdowami i sierotami, iż miast być przykładem dla podwładnych, byli wzorem wszelkiego plugastwa i wszeteczeństwa. Kara straszna, mściwym tłumem wykonywana, ale zasłużona będzie. Któż to przeliczy te wszystkie grzechy, jakimi pełni byli możni i bogaci, bezbożność lub fałszywe wiary, łamanie przysiąg, rozpusta, niesprawiedliwość, pycha, stroje przesadne, a mające na celu przywabienie mężczyzn, łamanie postów, bluźnierstwa, fałsz, kłamstwo, obłuda. Przewodnicy rzymscy zamiast być pomocą dla biednych, a oporem dla nadużyć bogatym, również ugrzęzną w grzechu wszelkim. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bóg ześle i na nich zasłużoną karę. Bowiem stracą oni wszystko co dotychczas nabyli, zarówno dobra materialne, jak i powagę swego stanu, a na miejsce ich przybędą nowe mnichy żeńskie, które z oburzeniem wygnają ich precz z kościołów. Przy powszechnej wzgardzie zmuszeni będą uciekać wkrótce zupełnie z kraju. Zaś złość na nich w ludzie tak ogromna będzie, że by ich nikt nie poznał szaty będą zmieniać, a kryć się ze swym stanem swoim, a rzemiosła i pługa imać się nie będą, gdyż nikt im nic nie da, a nawet z domu wypędzi. Znajdzie się wtedy człowiek, który ich ochroni - lecz wkrótce drugi stanie przeciw nim, a że potężny będzie, więc zmuszeni będą uciekać. Gdy pójdą dalej, lud złorzeczeniami ich obrzuci a nowe złości swej folgę dając, kijami obije - szczególniej zaś niewiasty dokuczać będą za grzechy, za niemiłosierność, chciwość, lichwę, zły przykład i większe upodobanie do kobiet, aniżeli do służby Bożej...- Zaś to wszystko poprzedzi wielka niebywała wojna. Aby doszczętnie zgubić i ukarać naród ten, za sprawą Boga wyjdą na niego ze czterech stron świata wojska nieprzyjacielskie: od wschodu, zachodu, południa i północy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie te wojska przekroczą granice i nie spotykając wielkiego oporu ze względu na brak, wojska obronnego, pokryją i wezmą całą tę ziemię, pustosząc i grabiąc straszliwie. Długi czas wojska te plądrować tylko będą ziemię, aż pewnego dnia zbiorą się z szybkością nadzwyczajną a niespodziewaną, podstąpią pod mury miasta i oblegną stolicę ową. Ale między tymi czterema wojskami zakradnie się nieprzyjaźń i wszystkie cztery wyruszą na siebie, bijąc się w mieście i pod miastem przez siedem dni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tej wielkiej bitwie miasto tak zniszczeje, że nawet połowy go nie zostanie. Poczym wojsko wyruszy dalej, a doszedłszy do góry Blanik, ponownie zacznie się wielka bitwa, poczym ułoży się na swoje miejsce. Jak opisuje wiele proroków i jak głoszą księgi, miejsce to znajdzie się między górą Blanik, a Naczerodem blisko wsi Bejkowie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wtedy cała ta ziemia tak straszliwie spustoszona i splądrowana będzie, że kto będzie tylko mógł, ten z niej ucieknie. I wtedy Bóg ześle widoczny znak, cud ten mianowicie, że dobrzy i sprawiedliwi będą oddzieleni od złych i niesprawiedliwych, a tych pierwszych otoczy tak gęsty obłok z mgły, że zasłoni ich przed nieprzyjacielem i życie uratuje. Wszyscy zaś źli i bezbożni zginą co do jednego, gdyż chociaż nawet ukryją się w lesie, to stamtąd wygonią go żmije i drapieżne zwierzęta, a wróg go schwyta i zamorduje bez litości. Straszna będzie pomsta Boża, gdyż trzy czwarte ludności zginie wtedy, a pozostanie tylko jedna czwarta część ludzi sprawiedliwych. Każdy człowiek dobry, którego Bóg postanowił uchronić od zagłady, znajdzie się tego dnia o dziesięć lub dwanaście mil od tego miasta, a wojska nieprzyjacielskie udają się tam, gdzie zbierze się ostatnia garstka bezbożników, ocalałych na razie od miecza. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W okolicy tej, gdzie odbędzie się ta wielka bitwa, znajdować się będzie staw, dotychczas zupełnie suchy, a po tej bitwie napełni się po brzegi krwią grzeszników. Od bitwy tej, chrzęstu zbroi, brzęku broni, tętentu koni, krzyku zabijających, zgiełk powstanie tak wielki, że słychać go będzie o dwadzieścia cztery mile wokoło. Bitwa ta trwać będzie dwanaście dni, aż wszystkie rzeki koloru czerwonego nabędą, zaś trzynastego dnia Bóg ześle tym, którzy w jego imieniu i z nim walczyć będą, ogromne zwycięstwo, bowiem w ostatniej chwili z góry Blanik zejdzie ogromne wojsko na pomoc wiernym, a będzie go wielka moc i waleczności pełna, piechota, strzelcy i konnica. Gdy to wojsko Boże się ukaże tylko, przeraźliwa panika i trwoga wstąpi w serca żołnierzy, tak, że się sami wspólnie zabijać będą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wojsko zaś Boże popędzi całą tę chmarę żołnierzy przelęknionych aż do Rzymu i Kolinu. Dopiero tam wszyscy nieprzyjaciele będą zabici, co do jednego i wówczas Boże wojsko zniknie, a do góry Blanik nie powróci. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w szesnaście dni dopiero po tej bitwie, staw ten, napełniony po brzegi krwią wyschnie i pozostanie suchym na zawsze. Od tego czasu, no pamiątkę tej wielkiej bitwy, na środku stawu znajdzie się ogromny kamień, ale widoczny tylko ludziom uczciwym i sprawiedliwym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I dopiero w szesnaście dni po bitwie schodzić się poczną z lasów i kryjówek wierni, których Bóg od śmierci uchroni, a znalazłszy się radować się będą i chwalić Pana, opowiadając wzajemnie, gdzie się ukrywali i czym się żywili. Wszyscy oni opowiadać sobie będą, jak znaleźli kryjówki i żywili się korzonkami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wkrótce potem ujrzą mnogie ciała zabitych i trupów końskich w stawie, gdyż nie było nikogo, kto by to wszystko uprzątnął i pogrzebał, a na kamieniu tym, który Bóg na pamiątkę tych strasznych dni postawi, tam zbudują ołtarz i kapłan odprawi dziękczynne nabożeństwo. Po czym chwaląc Boga sprawiedliwych, powrócą do domów swych i wtedy spostrzegą straszne spustoszenia, jakie wojna ta przyniosła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miasta i wsie spalone i zrujnowane na drogach sterczeć będą, wszędy leżące ciała zabitych, od głodu i chorób poległych. A iż rozproszą się wszyscy, przeto mąż żony szukać będzie, żona dzieci, rodziców, dzieci brata... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale też od tej pory zakwitnie miłość prawdziwa między ludźmi i kochać się będą sercem nie kłamiąc, a obłudy nie używając. Lecz gdy mieszkańcy Pragi zamkną przed nimi bramy i nie chcąc ich wpuścić rozgniewają tym nieprzyjaciół na siebie, że zbiorą wielkie wojsko, przybędą i wielkie miasto zburzą znów, ale tak, że tylko kamienie pozostaną na tych miejscach gdzie przedtem stały domy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak nad miastem owym, nieczystości fałszywej wiary rozpusty i wszeteczeństwa pełnym, dopełni się okrutna, lecz sprawiedliwa pomsta Boża, jak ongi nad również złym bezbożnym i pysznym Babilonem. &lt;br /&gt;Miasto owe już więcej z gruzów nie powstanie, a zwaliska gruzy, kamienie leżeć będą aż do dnia sądu ostatecznego, by dopełniło się to, co było przeznaczone. Zaś pozostały lud będzie jeszcze miał dni szczęścia i sławy, a mając dobrego i mądrego króla, podniesie się i istnieć będzie w łasce Bożej i szczęśliwości cnoty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już mówiłam, Salomonie, do narodu przybędzie król za panowania którego odnowi Bóg stolicę Mesjasza. Duchowieństwo pozbędzie się wad swoich i zasłynie cnotami, pobożnością i miłosierdziem. Wszyscy: król, rząd, panowie, lud nawrócą się do prawdziwej wiary, a wszyscy wejdą na drogę prawego życia służby Bożej i odepchną od siebie szatana. Zakwitnie też państwo miłosierdziem, dobrymi uczynkami i miłością bliźniego. Powróciwszy na prawowitą drogę cnoty, Bóg okaże im swą łaskę i pomoc, zsyłać będzie błogosławieństwa przez pięćdziesiąt lat żyznych, w których rodzić się będzie wszystko w trójnasób. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wskutek tego zapanuje niesłychana przedtem taniość, tak, że każdy biedak liczyć się będzie za człowieka zamożnego, korzec żywności kosztować będzie 7 groszy, a funt mięsa grosz, wszelkich zaś produktów i artykułów żywności obfitość będzie tak nadzwyczajną, że ludzie po prostu nie będą wiedzieli gdzie to wszystko podziewać. Ziemia rodzić wprost cudownie będzie, bez trudu i wysiłku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imieniu i z pomocą Bożą król ów zbierze ogromne wojsko, natchnione walecznością i zapałem, z nim pociągnie do grobu Mesjasza, do strony pogan, którzy grób ten strzec będą. Wojna o świętą ziemię trwać będzie dziewiętnaście lat, gdyż król ten będzie chciał nawrócić ich na wiarę chrześcijańską, po czym Bóg mu dopomoże i zdobędzie Jerozolimę, a z nią grób Mesjasza i wiele miejsc, które potomność świętymi nazywać będzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomnij Salomonie, na wszechmocność Mesjasza i wiedz, że dąb, który teraz stoi w tym miejscu, będzie ten sam, na którym ubiczują i ukrzyżują Mesjasza - dąb ten uschnie, lecz z chwilą zdobycia grobu świętego od pogan, pokryje się świeżymi liśćmi. W dębie tym ukrywać będą poganie swe proroctwa i święte naczynia, a gdy król ten przybędzie do Jerozolimy, pod tym się drzewem z wojskiem rozłoży, a potem kapłan dla wszystkich nabożeństwo pod nim odprawi. A gdy po skończonym nabożeństwie król ten bogobojny podejdzie i powiesi na nim hełm swój, wtedy dąb ten zakwitnie, wypuści pączki zapach upojny z siebie roztaczać pocznie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy wiadomość o tym dojdzie do wszystkich pogan, Turków i żydów poruszą się serca ich trwożnym i słodkim uczuciem i wszyscy przyjmą wówczas wiarę Mesjasza, że będzie jeden pasterz i jedna owczarnia. &lt;br /&gt;Znajdujemy w książce pewnego mędrca wiadomość, że dąb ten słynął u pogan jako cudotwórczy, mieli go w wielkiej czci i strzegli pilnie, bowiem kawałek drzazgi z niego wystarczało, żeby się z najcięższej choroby nagle wyleczyć. Podanie to, czy fakt prawdziwy wielu było znane, gdyż spotykamy je też u Bernarda z Bretenbachu, który w swej książce w rozdziale trzynastym mówi, że drzewo to pilnie jest strzeżone przez pogan, bowiem posiada wielką siłę, u żydowskiego pisarza historyka również wzmianka: drzewo to jest bardzo stare i grube w obwodzie bowiem wynosi osiem i pół łokcia. Gdzie indziej też wiadomość podobno że w dębie tym Turcy i poganie przechowują swe proroctwa i księgi święte, a także znajdują się następujące słowa: Nasz wielki prorok Mahomet uczy, że w Moszei, to jest w kościele tureckim, nastąpią wielkie zmiany, gdy zazieleni się to wielkie drzewo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyż wiedzą, że Bóg jest potężny i wszystko uczynić jest w stanie, a wtedy by nauka Mahometa upaść musiała. Także czytamy u Bachura Belliega: Gdy utwierdzonym będzie kościół, ziemia urodzajność swą wielką okaże nawet na kamieniu, a błogosławieni będą ludzie, którzy żyć w tych czasach będą, bo wtedy wszystkie skarby ukryte w ziemi, wyjdą na powierzchnię ziemi, boć wszak i poganie tych czasów doczekają. Nawet Chrystus Pan powiedział w rozdziale trzynastym, wierszu czterdziestym drugim Królowa od południa tj.Saby powstanie na sąd z tym to pokoleniem i potęgi je całe. Przyjechała ona do kraju żydowskiego, do Jerozolimy, aby słuchać mądrości Salomona, a zaś żydzi, Turcy, poganie, nie zechcą słuchać mądrości Chrystusa Pana. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz przejdźmy da tego, co Sybilla dalej Salomonowi mówiła: &lt;br /&gt;Po tych straszliwych walkach, jak powiedziałam, nastąpi drogą łaski Bożej, pięćdziesiąt lat żyznych i urodzajnych a dobrobytem obfitujących, gdyż ludzie bogobojnie żywot prowadzić będą i przez to zasłużą sobie na przychylność Bożą, a z jej pomocą otworzą się podziemia i na powierzchni ziemi wydobędą się na wierzch wszystkie skarby, oczom ludzkim od początku świata zakryte.Rok tysiąc osiemset dziewięćdziesiąty szósty po śmierci Mesjasza zaznaczy się niezwykłym dobrobytem, wszyscy ludzie będą bogaci nie będzie biednych, na świecie zapanują ciepła i mrozów prawie nie będzie, przeto owoce rodzić się będą obficie. Lecz to trwać będzie za panowania jednego króla, który jego lud zapomni o swych obowiązkach i znów wstąpi na drogę bezbożności i grzechu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za to, co dał im Bóg, niewdzięczne pokolenie tak odpłacać się będzie. Gdyż doczesne bogactwo dające ludziom możność używania rozkoszy i przyjemności cielesnych, odciągnęły myśl i uczucie od Boga, od praw i przykazań, a natomiast napełniły dusze ludzkie pychą i zarozumiałością. Ale pozostanie im pamięć o dniu ostatecznym, którego przyjścia lękać się będą. Zaś, jako znaki gniewu Bożego, księżyc, gwiazdy i słońce świecić inaczej będzie, ale ludzie mocy już mieć nie będą, żeby wejść na prawą drogę obowiązków i cnoty - grzęznąć natomiast będą w grzechach, aż się doczekają straszliwej zapłaty - dnia ostatecznego. Gdy nadejdzie bliski termin tego, skruszą się i żałować będą, ale już za późno będzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu Salomon prosić jął Sybilli, żeby mu oznajmiła, jak daleko do sądu ostatecznego i jak długo świat istnieć będzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na to królowa Saby odpowiedziała: &lt;br /&gt;Królu Salomonie, tego nikt wiedzieć nie może, prócz Boga jedynego, gdyż Bóg nawet aniołom swoim tego nie powiedział. Tobie powiem to tylko, o czym sama wiem, a powiem ci, bowiem mądry jesteś i sprawiedliwy. Powiedz mi królu, jaka zapłata jest za uczynki dobre, a jaka za złe.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Wróżby i Przepowiednie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=11&amp;t=4498</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52174#p52174</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:40:33 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wróżby i Przepowiednie] Re: Sybilla Przepowiednie Królowej Saby</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52173#p52173</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Sybilla Przepowiednie Królowej Saby&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:39&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Zadumał Się Salomon nad obrazem okropnym, jaki Sybilla roztoczyła mu przed oczy swym wieszczym duchem i rzekł cicho: &lt;br /&gt;Okropna trwoga napełni serce ludzkie w dzień sądu ostatecznego... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SYBILLA. &lt;br /&gt;PRZEPOWIEDNIE KRÓLOWEJ SABY &lt;br /&gt;Księga Trzecia &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeciego dnia Sybilla sama przyszła do Salomona i poczęła mu mówić rzeczy przyszłe, które widziała wieszczym swym duchem.Lecz im prorokować zaczęła rzekła: &lt;br /&gt;Mądry Salomonie, zawołaj tu pisarza swego, niech on spisuje w księgi, to co ja mówić będę, a księgi te niechaj pozostaną aż do końca świata, żeby ludzie sprawdzić mogli iż nie ma kłamstwa w ustach moich. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Salomon przeto rozkazał zawołać pisarza, a gdy ten przybył, siedli wszyscy naprzeciwko słońca, które właśnie wschodziło i złotymi promieniami oświetlało ziemię. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwilę siedzieli wszyscy w milczeniu, aż gdy słońce padło wprost na twarz Sybilli, że rozgorzała, i zdawało się, że stoi w świętej aureoli, jak jutrzenka, królowa poczęła trząść się z wzruszenia, które nękało jej ducha - a gdy Salomon przestraszył się rzekł: &lt;br /&gt;Twarz twoja, królowo w złocie gorejącym cała, a ciało wzruszeniem ducha słabe -powiedz co tobie jest? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sybilla chwilkę milczała, słów nie mogąc na razie zebrać, poczym odpowiedziała: &lt;br /&gt;Królu Salomonie, wiele ci już powiedziałam, ale wiele jeszcze dowiesz się nowego. Bo oto w tej chwili, gdyś ty się mnie pytał, zstąpił na mnie Duch Święty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeto opowiem ci dużo o ludziach tych, co będą dopiero, co urodzą się wtedy, gdy nas już pamiętać nie będą, o wielu królach, książętach i możnych, którzy panować będą w wiele wieków po nas. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W piętnaście i osiemnaście wieków po śmierci Mesjasza powstanie lud mężny, waleczny i jako lew zajadły. A wielu z tych, którzy przeczytają te proroctwa moje, unikną ręki karzącej Boga, lecz więcej będzie takich, którzy wyśmiewać się będą z tych słów moich, lecz pomsta ich nie minie i wtedy dopiero rzekną: Pełne prawdy i mądrości były rozmowy Króla Salomona z królową Michaldą i usta jej prorocze nie splamiły się nigdy kłamstwem. O, jak byliśmy lekkomyślni my i nasi przodkowie, że mając i znając te proroctwa, czynili inaczej i ściągali przeto słuszną karę Bożą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po chwili królowa dalej mówić zaczęła: &lt;br /&gt;Królu, powiem ci, bo wiem, że cię pycha nie zgubi, że mądrością cię Bóg taką obdarzył, że nie będzie równego ci i nie było. A jeśli chcesz znać ilość krajów na świecie, jakie będą to policz wszystkie cesarstwa i królestwa, jakie dotąd były i są a do liczby tej dodaj dziewięciu cesarzy i pięćdziesięciu siedmiu królów, a dowiesz się, ile będzie na ziemi państw i krajów. Ludzie zaś rozmnożą się nad miarę, wiec żywności i środków zabraknie dla wszystkich, przeto rozpuszczą j się w lasy i puszcze nieznane, tam zamieszkają tam gospodarstwo uprawiać będą w trudzie i znoju. Później, gdy ludność ta rozpleni się i znacznie powiększy, państwo swoje w tych lasach założą i królów ustanawiać będą. Wtedy też będzie na ziemi dziewięciu cesarzy i pięćdziesięciu siedmiu królów, a z nich wszystkich jeden będzie największy, najpotężniejszy i najbogatszy, gdyż ziemia jego będzie najurodzajniejszą, a naród najmądrzejszy. Ziemia ta rodzić będzie w wielkiej obfitości wino i chmiel. Leżeć ona będzie pomiędzy południem a północą, a sławę wielką pozyska przez duchowieństwo, które tam potężne, sprawiedliwością i cnotą zasłynie. Gdy królestwo to powstanie, zasiądą na tronie królowie święci, więc kwitnąć z pomocą Bożą będzie, lecz później gorzej dziać się będzie, a na tronach zasiądą królowie źli i grzeszni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lud na ziemi tej będzie wiele budował, postawi dużo miast i wsi a jedno miasto składać się będzie z wielkiej ilości bo aż czterech tysięcy domów. Lecz to miasto, tak wielkie, będące stolicą kraju, przemieni się potem w siedlisko szatana, uzyska nazwę Sodomy i Gomory, a potem ściągnie za grzechy swe pomstę boga. Król tam jeden będzie mądry i cnotliwy, który uczyni, iż do miasta tego wiele pogan przychodzić będzie, a on ich wszystkich nawracać do prawdziwej nauki i wiary Mesjaszowej będzie, czym pozyska łaskę i pomoc Boga, a panowanie jego będzie pełne szczęśliwości i dobrobytu. Lecz gdy król ten umrze, zrodzi się w tej ziemi dużo innych wiar, a lud chętnie je przyjmować będzie, szatan zapanuje całkowicie w sercach narodu i razem z cudzymi wiarami pełnić się będzie grzech, wszelka nieprawość i fałsz. Bóg ukarze ich za to dotkliwie, gdy nastaną czasy zła, które wiele szkody wszystkim poczynią, a nieprzyjaciele gnębić naród ten poczną bez litości. Jednak lud ten się nie poprawi, a brnąć dalej będzie za diabłem, wówczas Bóg odbierze im króla ich, a wstąpi na tron jeden z Rzymian, który żadnej litości nad podwładnymi mieć nie będzie, a gnębić ich i prześladować okrutnie, wówczas lud żałować będzie poprzedniego króla, którego w zaślepieniu odrzucił. A w niedługi czas naród ten podbity zostanie przez cesarza Rzymskiego, ziemia zdobyta i wiele, wiele lat będzie w niewoli hańbiącej i srogiej. Wówczas wielka pycha rozszerzy się w ludzkiej naturze, każdy będzie się wywyższał nad innych, a strojami każdy zechce dorównać wyższemu, żeby nie było żadnej różnicy. Wiar nowych i starych zgromadzi się i powstanie wielka moc, a każdy będzie innej wiary, lub też zgoła wielu będzie takich, którzy żadnej wiary mieć nie będą, a szukać tylko doczesnych uciech i rozkoszy, grzęznąć w brudzie, fałszu i niezliczonych błędach. Do ziemi tej przybędzie też wiele innych narodów i tam zamieszkają, przez co wiele złego powstanie, gdyż nikt nie będzie wiedział, do jakiego narodu należy i jaką wiarę wyznaje, wielkie zamieszanie między ludźmi nastąpi. Gdyby tego czasu znalazł się nagle dawniejszy człowiek wprost nie pozna swego kraju i swych rodaków. Młodzież nawet zepsucie ogarnie, o strojach tylko, o zabawach myśląc, życie swe w rozpuście spędzać będzie, kobiety wszystkie również tylko o strojach i zbytkach myśląc, w nieporządności tonąc, pogrążać się będą. Małżeństwa będą żyły niezgodnie, gdyż mąż będzie żonie wyrzucał niemożliwe postępki, a żona mężowi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bóg zaś często zsyłać będzie znaki groźne dla opamiętania się w grzechu, ale lud za nic to będzie miał, a cnotą pogardzał. Królowie Rzymscy zupełnie nie będą myśleć o dobro swego ludu, przeciwnie tylko do władzy dążąc, a uciechom się oddając, lud gnębić i trapić różnymi sposobami. Dojdzie do takiego ucisku, że lud będzie traktowany jak zwierzęta i pracować będzie panu cztery dni w tygodniu, sobie zaś tylko dwa. Po pewnym czasie w narodzie tym panować będzie król rzymski, który wiele rzeczy wielkich zamierzy, ale nie dokona. Król ten z początku będzie obiecywał zmienić prawa i urządzenia, tak, żeby poprawić dolę ludziom biednym. Jednak w wykonanie ich nie wprowadzi, przez co lud ten będzie pokrzywdzony. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele rzeczy będzie chciał przedsięwziąć, lecz prawie niczego nie spełni.On też ogłosi nowe prawa, że za jego panowania każdy może wyznawać wiarę jaką chce, sam on będzie stać po stronie przełożonych, ponieważ zepsucie zalęgnie się w nim więcej, niż gdziekolwiek i od tej pory mając przeciw sobie lud i króla, chylić się będzie do upadku, a poprzednia jego sława przemieni się w upadek. Ale gdy król stanie po stronie biednych i zechce ludowi pomóc, wówczas możni panowie i książęta oburzą się na niego i oddzielą posiadłości swe od ziemi swych poddanych miedzami i drogami. Lasy zaś otoczą płotem wysokim, a bramy pozamykają na kłódki. A w oburzeniu na króla trwając, uciskać lud jeszcze więcej będą. Gdy król rzymski się o tym dowie, każe lud uwolnić od ciężkich robót, otoczy go opieką i rozkaże zmierzyć grunta, żeby je sprawiedliwie rozdzielić. Lecz podczas tych zmian umrze nagłą śmiercią, nie na wojnie, jak jego przodkowie, a na łóżku, a lud nie doczeka się poprawy bytu. Nagła śmierć króla wyda się ludowi podejrzaną i wątpić będzie, przeto wielu mieć go będzie za żywego. Po pewnym czasie, kiedy na tron wstąpi król następny, lud będzie gnębiony, jak nigdy. Poprzednie zamiary króla będą usunięte zupełnie, a przeciwnie, lud nie tylko nic nie zyska, lecz będzie musiał płacić podatki cztery razy większe. Tego króla panowanie srogie długo trwać nie będzie, po nim wstąpi na tron syn jego, młody jeszcze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za panowania tego króla powstaną znów wielkie wojny, a głód w całym kraju i nędza tak się rozpowszechni, że lud będzie musiał swe zboże oddawać darmo. Prócz tego, wszystkich młodych mężczyzn będą brać do wojska, tak że zostaną się tylko starzy i kobiety, i będą musieli sami uprawiać rolę. Lud zbiednieje i popadnie w nędzę z powodu wielkich nieurodzajów. I grzechy wielu pokoleń mścić się straszliwie będą, bo oprócz tego, Bóg ześle jeszcze nieurodzaje, długie lata trwające, powodzie, ognie i grady. Jednakże znękany i zbiedniały do szczętu naród będzie narzekał, ale się nie poprawi, w ogólnym tym zniszczeniu fałszywa wiara, zepsucie i bezeceństwo panoszyć się będą w zatwardziałych sercach ludzkich. Na skutek tych wojen, nieurodzajów, gradów, ciągłych burz i śnieżyc nastanie drożyzna, jakiej dawno nie bywało przedtem i niesłychana nędza rozpanoszy się w kraju. To wszystko, jako pomstę spuści Bóg na niepoprawny rodzaj ludzki za rozpustę, niesprawiedliwość, fałsz, wszeteczeństwo, a głównie za kłamliwą wiarę w cudze bogi. Zaś ci, którzy trwać będą przy prawdziwej wierze Mesjasza, ci zostaną wtrąceni do więzień i tam zhańbieni i umęczeni śmiercią przepłacą swą sprawiedliwość. Znaki oznajmiające i grożące ludziom przyszłymi sroższymi karami, jeśli się nie poprawią, Bóg ukazywać będzie ciągle. Głód nędza i rozpacz z roku na rok cięższe będą, aż w końcu niemożliwym stanie się życie, szczególniej dla ubogich. A wiedz o tym, królu Salomonie, że to wszystko się spełni, następne pokolenia będą mogły się o tym dowiedzieć na własne oczy. Lecz na tym jeszcze się nie skończy kara Boża za grzechy tak niezmierzone i wielkie. Wojny trwać będą ciągle, aż zabraknie żołnierzy i ojcowie ostatnich swych synów, często zbyt młodych jeszcze, posyłać będą na obronę ojczyzny, a rzemieślnicy opuszczą warsztaty i pozostawią rodziny na los szczęścia, a imając się oręża. Lecz lud będzie pełen nadziei, gdyż nieprzyjaciel nie zdoła jeszcze wstąpić na ich ziemię. Zaś pozostali w kraju, zamiast myśleć o odsunięciu niebezpieczeństwa, o poprawie obyczajów i o pojednaniu się z Bogiem, zajęci będą jedynie wymyślaniem coraz to nowych szat. A stanie się, że jeden lud będzie wybierał mody, a wszystkie inne naśladować go będą i zmieniać formę szat często. Głowy swe stroić będą jakby pawimi ogonami, tak, że włosów wcale widać nie będzie, a kobiety przewyższą kaprysami swych ubiorów wszystko, co dotychczas było używane. Biedni będą naśladować bogatych i nie będzie można rozróżnić pana od sługi, wyrobnika od możnego. Wiele szczególniej kobiet, jeść nie będzie miała co, i dzieciom chleba dawać nie będzie, byle się tylko modnie i ładnie ubrać. Później jeszcze niewiasty na głowy sadzać będą ogromne kukły, a w szaty męskie się ubierać, a potem strzyc się i coraz nowe szaty zmieniając, oddawać będą wszystkie pieniądze na mody, które śmieszne i _nierozwa* same, śmiesznymi i _nierozwa* kobiety czynić będą. I tak, ziemia w tych czasach napełni się takim bezeceństwem, _nierozwa* i grzechami, jak nigdy przedtem nigdzie nie było. Bóg z tronu najwyższego uniesie się wielkim gniewem, bowiem przepełni się miara cierpliwości jego, więc karać pocznie lud ten zarozumiały, pyszny i rozpustny surowo. Jeżeli w ziemiach tych Tabór, Austi, Sobesław, Melnik nie dadzą się pociągnąć w otchłań grzechu, jeśli potrafią oprzeć się zgubnym wpływom szatana, wtedy unikną ogólnego losu i Bóg oszczędzi je w gniewie swym, jeśli zaś nie zaniechają złości i nieprawości, wtedy poniosą karę surową nad miarę, ziemia ich tak zniszczona będzie, że tylko zwierzęta będą tam miały swoje nory i legowiska. Góra Etna zapadnie się. Zaś miasta królewskie i wiele innych, zniszczy nieprzyjaciel doszczętnie, a ludność wybije, wytępi rozproszy. Zaś stolica ziemi tej, jako przykładem będąca dla ludu złych uczynków, złości niesprawiedliwości, jako siedlisko szatana, jako nowy Babilon pyszny, a grzechów nad miarę pełny, będzie ukarana srożej i okrutniej od innych, gdyż nawiedzi ją ogień olbrzymi, który strawi wiele domów, a mieszkańców zostawi bez dachu, potem zaleje je powódź, unosząc chudobę ludzką i nawet ludzi, wreszcie nieprzyjaciel okrutny oblegnie ją, zdobędzie, zniszczy, rozwali, mieszkańców wymorduje, zgnębi i wiele z dymem puści. Zaś, ledwo ta plaga ustanie, ześle Bóg straszliwą chorobę, przed którą nie będzie ratunku, a ona wielkie spustoszenie czynić będzie i więcej, niźli od wojny zginie od niej. A zmarłych tak wielka moc będzie, że nie będzie komu ich pogrzebać, a trwoga śmiertelna wstąpi w ludzi tak wielka, ze uciekać będą jedni przed drugimi. Ludzie przejmą się rozpaczą i smutkiem, patrząc na gniew Boży, na to, jak grzeszni giną, tracąc ciągle obywateli, jak nieprzyjaciel zuchwałą ręką, widząc niepowodzenia, sięgać będzie już miasta, jak ostatkami sił istnieć będzie lud i państwo. Tam gdzie przedtem wznosiły się wielkie budynki, leżeć będą smutne zwaliska kamieni, obrośniętych zielskiem i chwastami. Miasto z wolna rozsypie się w gruzy, w których gnieździć się będą lisy, wilki i inne drapieżne zwierzęta, a po norach straszyć będą upiory, widma i diabelski ponury śmiech. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smutny to będzie widok i tam gdzie ongi wznosiły się dumne wieże bogate domy i pałace, tam mech rosnąć będzie, a gruzy i kamienie świadczyć będą o minionej chwale i potędze. A gdzieś z boków, pozostanie kilka ubogich chat, gdzie ludzie wspominać będą minione dni wielkości. Ale, zanim nastąpi ta ostateczna sroga kara, Bóg przedtem zsyłać będzie dla upomnienia mniejsze, jak głód, choroby, ognie, powodzie, burze, a w końcu i wielkie i nagłe urazy, mrozy w lecie, tak że kwiaty zwiędną, a nasiona w ziemi pozamarzają i zniszczeją - to przyniesie olbrzymie szkody, gdyż nastanie nieurodzaj, głód i straszna drożyzna. Ludzie zaś będą mieli ukrócone życie przez najrozmaitsze choroby - starzeć się będą wcześnie i wcześnie umierać. Słońce stanie się chłodniejsze, przestanie ludzi ogrzewać i dawać im otuchę do pracy, zaledwie skończy się zima i nastąpi krótka wiosna, już uczyni się zimno na świecie, tak, że cały rok ludzie będą musieli chodzić w futrach i kożuchach. Te ciągłe chłody i mrozy wpłyną na nieurodzaje, gdyż wszelkie owoce, rośliny i zboże przed czasem zamarznie, zwiędnie i zniszczeje, wskutek tego będzie ciągły brak żywności, głód doprowadzający ludzi do rozpaczy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Wróżby i Przepowiednie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=11&amp;t=4498</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52173#p52173</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:39:48 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wróżby i Przepowiednie] Sybilla Przepowiednie Królowej Saby</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52172#p52172</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Sybilla Przepowiednie Królowej Saby&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:38&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Witam !&lt;br /&gt;Jako,że takiego tematu tutaj nie było i nigdy nie będzie (:)) to przedstawię parę zdań od siebie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 150%; line-height: 116%;"&gt;&lt;span style="color: #FF40BF"&gt;Proroctwo Michaldy Królowej z Sabby - 13 Sybilli przekazane Królowi Salomonowi (od roku 875-go przed narodzeniem Chrystusa aż do wieków późnych).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 150%; line-height: 116%;"&gt;&lt;span style="color: #FFBF00"&gt;SYBILLA. &lt;br /&gt;PRZEPOWIEDNIE KRÓLOWEJ SABY &lt;br /&gt;Księga Druga&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na drugi dzień przyszła Sybilla do Salomona, a on prosił ją, żeby mu powiedziała o tym, co się dziać będzie ze wszystkimi ziemiami i państwami przed sądem dnia ostatecznego. Sybilla rzekła na to: &lt;br /&gt;Królu wielki, przy twoim panowaniu wszystkim ziemiom i krajom będzie się dobrze powodzić. A zaś wtedy, gdy w dziejach świata pojawi się Tarkwinjusz Prisk i przez cały szereg lat nastąpi król tego samego imienia - siódmy, wtedy to wszystko dobre pożyteczne i bogobojne zamieni się na złe i bezbożne. Ostatni zaś tego imienia będzie się wznosił ponad drugich, przeto nazwany będzie pysznym. Lud rzymski będzie jeden z pierwszych, którzy uwierzą i przyjmą prawdziwą naukę Mesjasza, ale potem swe życie świątobliwe i stateczne zmieni na złe, odbiegnie od tej jedynej wiary i wtedy nastanie okres klęsk i niepowodzeń, Bóg Rzym opuści, będzie on oblężony przez nieprzyjaciół, a lud wybity. Lecz potem przyjmie znów wiarę Mesjasza i pierwszy człowiek powstanie z tego narodu. Lecz wrogów mieć będzie zawsze, od zachodu różni królowie kusić się będą o zawładnięcie nim i wiele przecierpieć będzie musiał, a wszystko to przetrzyma w imię świętej wiary Mesjaszowej. Gdy przyjdzie dwanaście stuleci od śmierci Mesjasza, cała Europa zostanie objęta pożarem ogromnym i ciągłych wojen, książęta i królowie powstaną przeciw sobie, bo każdy będzie chciał, opanowany dumą i chciwością, stać się panem nad wszystkimi. Nie będzie spokoju, ani wytchnienia, ziemia krwią się zleje. I tak trwać będzie długo, bo gdy jeden ogłosi pokój i zadowoli się tym, co posiądzie, drugi wojnę mu wytoczy, chciwy władania większych zdobyczy, a że rodzaj ludzki nieprzyjaźnią napełniony będzie, podniesie Bóg rękę swą gniewną i nie da deszczu przez długi czas. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W innych częściach świata również będą ognie wewnętrzne, trzęsienia ziemi, tak że wielkie szkody ludziom poczynią a nawet wiele ziemi zgoła przepadnie i pogrąży się w morze. A choć ludzie lękiem będą napełnieni i widzieć w tym będą rękę karzącą Boga za grzechy, jednak się nie poprawią, a trwać będą w nieprawości i grzechu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy skończyła królowa spytał ją Salomon: &lt;br /&gt;A wiara w Mesjasza czy rozpowszechni się i czy przybywać będzie ciągle nowych wyznawców? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na to Sybilla poczęła mówić tak: &lt;br /&gt;Chrześcijaństwo, to jest wiara w naukę Mesjasza, dosięgnie takiej potęgi, że naznaczać będzie cesarzy i króli no trony, a nic się bez wiedzy kapłanów chrześcijańskich dziać nie będzie. Natomiast naród żydowski będzie zniszczony i tułać się będzie po całym świecie a moc wszelka i władza będzie im odjęta i oddana chrześcijanom. Wtedy zaś gdy dojdą do tej potęgi chrześcijanie zaniedbają swe obowiązki i zamiast cnót grzechy tylko posiewać będą. Dlatego też w czternaście wieków po śmierci Mesjasza ukaże się znak na niebie, widziany nawet gołym okiem, znakiem tym będzie kometa, czyli gwiazda z ogonem, jakby pawi ogon. Po znaku tym przez cztery lata chrześcijaństwo cierpieć będzie klęski wszelkie, od których dużo zła zaznają. W tym czasie rozpowszechnią się wszelkie grzechy ludzkie, jak: grabieże, mordy, wojny, a znaki gniewu Bożego ciągle się będą ukazywać na niebie. W sześćdziesiąt jeden lat, potem chrześcijaństwo upadnie bardzo nisko: wiary swej używać będą dla wyłudzania, kradzieży i mordów i wszelkich podłości, zła najgorsze czynić się będą w imię nauki Mesjasza. Nie będzie wstydu, ani cnoty, gdyż jako cnotę uważać będą ludzie hańbę, zło i grzech.A między ludźmi dziać się będą krzywdy, wołające o pomstę do nieba: ponownie każdego, kto z prośbą o sprawiedliwość przyjdzie, odepchną, śmiejąc się i bawiąc biednym, powstanie brat przeciwko bratu, ojciec przeciwko synowi, syn przeciwko ojcu, świeccy przeciwko duchownym wśród pośmiewiska nadętej pychy, mocniejszy będzie panował nad słabszymi i gorzej niż psa traktował. Potężne przedtem państwo Rzymskie ciągle gnębione, zdobywane będzie i pustoszone, a wkrótce tak zrujnowane, że nikt nie pozna je od poprzedniego, zaś nikt rządzić w nim nie będzie chciał, a ten, kto zechce, nie będzie umiał. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast nieść naukę między ludy dzikie i oświecać je, ugrzęźnie w brudzie, grzechu, rozpuście, rozwielmożni się zwyczaj składania fałszywych przysiąg. Rozgniewa się wówczas Bóg i ześle na nich napomnienia surowe, kary ostre i utrapienia, by odciągnąć ludzi od zła. Na lud padną nieznane przedtem okropne choroby, boleści, które ukrócą żywot ich i sprzykrzą, cztery żywioły, to jest woda, ziemia, ogień i wiatr, wszystko to będzie przeciwko nim, wielkie szkody czynić będzie przez burze, niesłychanie olbrzymie pożary, powodzie i gradobicia. Ludy wszystkie pójdą do oręża, nastaną wojny, ziemia zapłonie, nie uprawiana przez nikogo, stać będzie, nastanie głód i brak pierwszych potrzeb do życia, gdyż rolnik opuści ziemię, rzemieślnik warsztat, a każdy chwyci za broń i pożądać będzie krwi swych współbraci, mężowie opuszczą żony, dzieci i domy, żony podjudzać swych mężów na drugich będą i długo tok ludzkość w nieprawościach tonąć będzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lud niższy, przeznaczony do pracy cięższej, stanie się skłonny do zazdrości, chciwości i pychy, a pragnąć będzie zysków dużych, a nie mogąc ich uzyskać, będzie burzył i walił to, co ludzkość tyle stuleci wypracowała, pycha, obżarstwo, pijaństwo, rozpusta zapanuje powszechnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmyślać będą tylko nad formą i kolorem szat swoich, zmieniając je ciągle i strojąc się w próżności bez zmiany, jedni nosić będą długie, inni krótkie, tamci pstre, owi fałdziste itd. Na słowa i nawoływania duchowieństwa nikt zważać nie będzie owszem znieważą stan kapłański i wyśmiewać się z grzechów kapłanów będą. Bowiem każdy będzie chciał sobie panem być i swoją wolę posiadać, ale prawda wszelka zniknie z powierzchni ziemi, gdyż język będzie kłamał myślom, a usta będą mówiły nie to, co serce czuć będzie, a głowa myśleć. Sprawiedliwość znowu będzie tylko ze słyszenia, gdyż sądy będą opłacone, a biednemu zawsze sąd niekorzystny przeto wypadnie. Waga będzie fałszowana, o łokieć skrócony. Bogatym życie przyjemne będzie, ubogi zaś będzie przenosił najcięższe utrapienia, przeciwności i złą wolę, w biedzie swej opuszczony przez wszystkich. Gwałt i niesprawiedliwość zapanują wszechwładnie w duszach ludzkich i rozpanoszą się do najwyższego stopnia. Małżeństwo w nieposzanowaniu ludzie mieć będą, a wszyscy brnąć będą w okropnej rozpuście, wszeteczeństwie i lubieżności. W szatach trudno, będzie rozróżnić ludzi od siebie, Bóg będzie ciągle zsyłał napomnienia ludziom, by opamiętali się i wrócili na drogę cnoty - znaki na niebie ukazywać będzie ciągle, ale ludzie pozostaną zatwardziali w grzechach, a serce ich pozostanie nieczułe na dobro i cnotę. Więc gdy minie czas pewien i ludzie poprawy nie ukażą, Bóg surowo ukarze trzecią część ludzkości. Wtedy dopiero pod wpływem strachu pozostała część wróci na prawowitą drogę cnoty i zacznie żyć jak głoszą przykazania - a Bóg im ześle swe błogosławieństwo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc spytał się Salomon, jakim sposobem ukarze Bóg tą trzecią część ludzkości i kiedy to nastąpi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mądry królu - odpowiedziało królowa Michalda - gdy to się dziać będzie, już ani mnie ani ciebie nie będzie i ludzie o nas zapomną, stanie się to w wiele, wiele lat po śmierci Mesjasza. Ale gdy czas kary Bożej będzie miał nastąpić, ukazywać się będą na niebie znaki widoczne, oznajmiając ludowi co go czeka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A pierwszym tym znakiem będzie to, że ludzie już się w głąb ziemi dostaną i stamtąd sobie żywność dobywać będą, a kopiąc głęboko na trzysta sążni, dobywać będą węgiel, rudę, kamienie i za pomocą tych materiałów budować będą różne przyrządy żelazne, a węglem je poruszać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugim znakiem będzie ten, że handel i przemysł zakwitną, jak nigdy, ludzie będą towary wozić z jednej ziemi do drugiej i wszyscy tylko o tym myśleć będą, żeby jak najwięcej niedobrego i taniego towaru sprzedać jak najdrożej. Dlatego też powstaną nowe prawa, a jeden drugiego z domu i z ziemi usuwać będzie, opanowany chciwością bezgraniczną. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzecim znakiem będzie ten, że zniknie między ludźmi miłość i prawda, a w sercach zagnieździ się tylko fałsz, obłuda i podstęp, a nikt drugiemu prawdy nie powie, zaś starać się będzie oszukać go na każdym kroku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czwarty znak nastąpi wówczas, gdy pieniądz zapanuje nad światem i stanie się wielkim, jak Bóg, a człowiek nauczy się tylko dłoń wyciągać po niego. Wówczas przyjdzie największe zło. Cesarstwo Rzymskie zmieni się tak bardzo, że ludziom wydawać się to będzie dziwnym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy Bóg ześle ludziom piąty znak, w Europie powstanie mąż z rodu królewskiego, a za niego dziwne dziać się będą rzeczy na świecie. Mąż ten zgładzi króla w jednym z zachodnich krajów, sam zajmie jego miejsce, wzmocni się i będzie królował. Ucisk wtedy pojawi się na ziemi okropny i krew poleje się obficie, ludy powstaną przeciwko ludom, niektóre państwa znikną z powierzchni, mąż zaś ten wzniesie się walecznością i mądrością wysoko, potem, nasycony wiarą w Mesjasza, wojnę utworzy z cesarstwem Rzymskim i pozyska sławę bezgraniczną. Mąż ten, jako rózga od Boga zesłana, a przez proroków przepowiadana, spadnie na ludy i krew ich przelewając, karać za grzechy będzie. Jednak w końcu bezmierna pycha ogarnie króla tego wielu krajów i wówczas straci to wszystko co posiadał. W czas jego panowania ludy się wzburzą i niesforność pojawi się wszędzie taka, jakiej od początku świata nie było. Wtedy powstaną języki, o jakich teraz nikt nie słyszał i pomieszają się, rozbrzmiewając na obydwóch częściach ziemi. Wiele dzieci, które opuszczą swoje domy ojczyste powrócą pod dach rodzinny z wieloma językami, swego zapomniawszy, a jeszcze więcej będzie takich, które zaginą i ojców swych więcej nie zobaczą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wojny wszelkie trwać będą, a z jednej powstawać będzie druga tak, że końca ich nie będzie. Wojska niezliczone ilości przechodzić będą z kraju do kraju, ale liczba ich tak będzie wielka, że nie mogę ich określić. Lecz wojska te potężne będą, nieugięci, zakuci w żelaza rycerze walczyć będą przeciwko sobie, a duch ludzki wymyślać będzie coraz potężniejsze przyrządy do zabijania służące. Lecz w narodzie i w ludzie mądrość życiowa wielka będzie w ciągłym czuwaniu nad swoim dobrem w ciągłej trosce i obawie wyćwiczy się myśl ludzka. Powstaną tacy sędziowie pogańscy, którzy choć sami kłamcami i łotrami będą, jednak sądzić będą i o sprawiedliwości dużo i mądrze mówić. Całą korzyść ze sprawy, albo już co najmniej połowę, sędziowie zabierać będą. A liczba ich będzie wielka i praw nowych napiszą wiele, choć sami będą lichwiarzami i kłamcami. Do tego zaś wszystkiego doprowadzi mąż ów, gdyż on natworzy nowych praw i wielu sędziów ustanawiać będzie. Mąż ten będzie miał jedną zasadę w życiu i czynach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden Bóg na niebie jeden cesarz na ziemi.I przeto będzie się wywyższał nad innych, a żądzą jego będzie zagarnąć pod swe panowanie wszystkie ludy i wszystkie kraje. I oto słuchaj, wielki Salomonie, za to Bóg poniży stolicę jego, odbierze mu to, co zdobył ręką pańską i odbierze mu wszystkie godności. Zagnieździ się zło największe, bo Rzymianie złym przykładem ludowi świecić będą, lichwą się zajmować i biednych uciskać. Zaś gdy prosty lud zobaczy niesprawiedliwość i żądzę zysków ze strony sędziów, a nic, prócz chciwości nienasyconej, sam odstąpi ad przykazań bożych, a źle, podług przykładu z góry idącego, czynić będzie. Pomsta Boża spadnie jak grom karzący na lud. Wtedy to nastąpi spis ludności, gdyż będą chcieli widzieć ilość ludzi na ziemi, a to nie z prostej ciekawości, jeno żeby wojska móc okrutnie wystawić. Spis ten czynić się będzie szczegółowo i pilnie w całym kraju i stąd to narody ze wschodu i zachodu zejdą się i powstanie wojna wielka, krew bratnia się poleje, a wiele ludów zginie. A do wojny więcej zapału będzie mieć kraj zachodni, prowadząc wojny lądowe i morskie i starając się zgnębić ludy wschodnie. Wtedy to jedna z królewien panujących zgrozą przejęta, ofiaruje się żeby kres położyć laniu się krwi, lecz, choć spełni się jej ofiara, jednak wojny nie ustaną i we wszystkich chęciach ludy tylko orężem posługiwać się będą, bitwami i mordami żyjąc. I nikt już w tej powszechnej zawierusze nie pozna rodaka, ani brata, wszyscy się będą mieć za obcych, każdy będzie się obawiał w dzień i w nocy o życie swoje, nie odpinając broni. Taka to pomsta Boża będzie za wszelkie grzechy i nieprawości, za fałsz, niesprawiedliwość, lichwę, rozpustę. A diabeł próżnować nie będzie, wymyśli coraz to nowe stroje i mody, niewiasty zamiast bogobojnie żyć, dzieci wychowywać i mężów kochać, o niczym innym myśleć nie będą, a to nie tylko u bogatych, ale i wśród biednych. Biedni równością stroju dumni będą, a porównywać się ze zwierzchnikami i nad innych wynosić, gdyż nikt nie odróżni bogatego od biednego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwierzchność zaś nie uczyni przeciw nim nic, nie będzie mogła, bowiem od niej to spływać będzie przykład zła i rozpusty. Ale przebierze się miara cierpliwości boskiej nie zdoła już Bóg patrzeć spokojnie na bezeceństwo ludzkie, więc ześle anioła, który potężnym głosem uderzy w trąbę, oznajmiając ludziom gniew Boży, a wkrótce potem spadnie morowa zaraza na cały świat i zamieni w śmierć trzecią część ludności. Wtedy dopiero opamiętają się ludzie, wojny ustaną, a na tych co przy życiu zostaną spadnie smutek wielki i rozpacz i żal, zrozumieją gniew Boga, uznają jego słuszność, posypią głowę popiołem i wszyscy razem pokutę odbywać będą, by uniknąć i zapobiec dalszym objawom pomsty Bożej. Ale zupełnie nie powrócą ludzie na drogę cnoty, nie będą spełniać przykazań i praw Bożych, nie napełnią się serca ich miłością bliźniego i Boga - wiele nieprawości zostanie jeszcze, nim nadejdzie dzień sądu ostatecznego i Sodoma i Gomora wśród ludzi panować będzie. Antychryst wielką władzę nad ludźmi mieć będzie i do grzechu skutecznie namawiać, więc Bóg ześle swoich wysłańców, którzy wejdą między lud i prawowitą wiarę głosić i rozpowszechniać będą. I gdy się ludzie nawrócą, gdy wejdą na drogę cnoty i chwały, wtedy zbliży się dzień ostateczny. Dzień ten strasznym będzie dla wszechstworzenia, wtedy powstaną istoty z ziemi, ognia i wody.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Wróżby i Przepowiednie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=11&amp;t=4498</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52172#p52172</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:38:37 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Zjawiska Niewyjaśnione] Re: Drzewo przypominające Chrystusa</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52171#p52171</link>
<description>Autor: Namida&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Drzewo przypominające Chrystusa&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:31&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
&lt;blockquote&gt;&lt;div&gt;&lt;cite&gt;Proof napisał:&lt;/cite&gt;Mam nadzieję,że się nie modli do niej nie !? &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt;&lt;br /&gt;Bo jesli trzyma dla upamiętnienia to ja zrobiłbym tak samo,ale ustawiłbym ją na honorowym miejscu &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mam pojęcia czy się do niej nie modli  &lt;img src="./images/smilies/icon_lol.gif" alt=":lol:" title="Śmiech" /&gt; w sumie to byłoby moim zdaniem głupie modlić się do patelni  &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt; Wiem tyle, że oświadczył, że nie zamierza jej nigdy umyć z owej spalonej potrawy  &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Namida)</author>
<category>Zjawiska Niewyjaśnione</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=41&amp;t=69</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52171#p52171</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:31:54 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Zjawiska Niewyjaśnione] Re: Drzewo przypominające Chrystusa</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52170#p52170</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Drzewo przypominające Chrystusa&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:26&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
&lt;blockquote&gt;&lt;div&gt;&lt;cite&gt;Namida napisał:&lt;/cite&gt;Jak dla mnie to zwykła praca lewej półkuli mózgu &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt; tak samo czytałam gdzieś o tym, że facet w Stanach chyba zostawił na gazie smażące się jedzenie, zapomniał o tym i poszedł spać. Obudził go zapach spalenizny dobiegający z kuchni. Po tym incydencie zobaczył na spalonej patelni twarz Jezusa przez co oświadczył, że już nigdy jej nie umyje  &lt;img src="./images/smilies/icon_e_confused.gif" alt=":?" title="Zmieszany" /&gt;   &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt; zdjęcie owej patelni &lt;!-- m --&gt;&lt;a class="postlink" href="http://www.eioba.pl/files/user5961/en_patelnia_460x370.jpg"&gt;http://www.eioba.pl/files/user5961/en_p ... 60x370.jpg&lt;/a&gt;&lt;!-- m --&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No wiesz,ale to całkiem inny przypadek.Mam nadzieję,że się nie modli do niej nie !? &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt;&lt;br /&gt;Bo jesli trzyma dla upamiętnienia to ja zrobiłbym tak samo,ale ustawiłbym ją na honorowym miejscu &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Zjawiska Niewyjaśnione</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=41&amp;t=69</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52170#p52170</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:26:57 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Zjawiska Niewyjaśnione] Re: Drzewo przypominające Chrystusa</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52169#p52169</link>
<description>Autor: Namida&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Drzewo przypominające Chrystusa&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:22&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Jak dla mnie to zwykła praca lewej półkuli mózgu &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt; tak samo czytałam gdzieś o tym, że facet w Stanach chyba zostawił na gazie smażące się jedzenie, zapomniał o tym i poszedł spać. Obudził go zapach spalenizny dobiegający z kuchni. Po tym incydencie zobaczył na spalonej patelni twarz Jezusa przez co oświadczył, że już nigdy jej nie umyje  &lt;img src="./images/smilies/icon_e_confused.gif" alt=":?" title="Zmieszany" /&gt;   &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt; zdjęcie owej patelni &lt;!-- m --&gt;&lt;a class="postlink" href="http://www.eioba.pl/files/user5961/en_patelnia_460x370.jpg"&gt;http://www.eioba.pl/files/user5961/en_p ... 60x370.jpg&lt;/a&gt;&lt;!-- m --&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Namida)</author>
<category>Zjawiska Niewyjaśnione</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=41&amp;t=69</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52169#p52169</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:22:28 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Kosz] Re: Co to jest ?? Duchy</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52168#p52168</link>
<description>Autor: Ratchet44&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Co to jest ?? Duchy&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:22&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Niestety muszę Cię rozczarować - To tylko rozmyty drugi plan na zdjęciu. Na NAJZWYKLEJSZYM zdjęciu. Dziękuję za uwagę, polecamy się na przyszłość.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Ratchet44)</author>
<category>Kosz</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=81&amp;t=4497</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52168#p52168</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:22:19 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Kosz] Re: Co to jest ?? Duchy</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52167#p52167</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Co to jest ?? Duchy&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:10&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Co to jest !?&lt;br /&gt;Twoja głupota a konsekwencją tego powinien być ban &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Kosz</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=81&amp;t=4497</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52167#p52167</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:10:31 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Zjawiska Niewyjaśnione] Re: Drzewo przypominające Chrystusa</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52166#p52166</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Drzewo przypominające Chrystusa&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:05&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Widzę,że zaczynamy się modlić do drzew &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt; No ale w końcu to jest naszym Bogiem,bo rośliny oddychają i dzięki nim zawdzięczamy życie haha &lt;img src="./images/smilies/icon_razz.gif" alt=":P" title="Drwi" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak na poważnie to ci co się tam modlą to popełniają w pewnym sensie wielki grzech,ponieważ sam Jezus Chrystus powiedział...&lt;br /&gt;&quot;Wielu bedzie fałszywych proroków...&quot;&lt;br /&gt;A co za tym idzie !? Drzewo,które się ukształtowało w postaci Chrystusa zostało nazwane mianem szczególnego zjawiska,które jest zwiedzanym miejscem przez wielu ludzi....Mało tego...Jak dla mnie to pic na wodę w dodatku dlaczego miałbym zanieść tam podarunki skoro ja mam jedynego Boga,który oddał za mnie życie i jest w niebie...Dodam,że wszystkie figurki świętych w kościołach,które są czczone przez ludzi to też jest grzechem....Nie powinno sie czcić figurę,ale osobę za to kim była i co dla nas zrobiła.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Zjawiska Niewyjaśnione</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=41&amp;t=69</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52166#p52166</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:05:55 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Kosz] Co to jest ?? Duchy</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52165#p52165</link>
<description>Autor: ariss12342&lt;br /&gt;
Temat postu: Co to jest ?? Duchy&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:05&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
&lt;img src="http://i30.tinypic.com/51rb41.jpg" alt="Image" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (ariss12342)</author>
<category>Kosz</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=81&amp;t=4497</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52165#p52165</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:05:05 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52164#p52164</link>
<description>Autor: DozywotnioAsst3&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 14:03&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
A czy te błyski &quot;maja swoje zrodlo&quot; z poza twojego pokoju? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;chodzi mi to to ze:  (zobrazuje to) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;x -------       [|_|&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;gdzie &lt;br /&gt;x to źródł (przypuśćmy latarka) &lt;br /&gt;------ to promień światła &lt;br /&gt;[ to okno&lt;br /&gt;|_| to pokój &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem jak u cb ale u mnie jest tak że mam dziwną sąsiadkę &lt;br /&gt;Moje okno wychodzi na ogródek za którym jest podwórko sąsiadki (za moim ogródkiem) &lt;br /&gt;i u mnie też coś migało po nocach (a tamto lato [2009])&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiecie co to było? Pewnej nocy mój tata wyszedł na dwór, już nie kojarze po co, ale co sie okazało? sąsiadka łaziła po podwórku z taką &quot;wydupistą&quot; (OGROMNA BYLA) latarką i wszystko sprawdzała -,- tak było przez tydzień aż drugi sąsiad ją opier... bo jemu też po oknach świeciła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ogóle ludzie potrafią być dziwni ... także pogadaj może z sąsiadką (może ma trupa w sadzie:PP ) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sory za ironiczne postrzeganie Twojego problemu, ale u mnie bylo podobnie ;P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Luna nie banuj juz mnie, i tak zrobie sobie nowe konto i sie nawet nie skapniesz ze to ja-,- &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;to moje 4-te konto za ktore zapewne znow dostane bana - ide zrobic kolejne ;PPP )&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (DozywotnioAsst3)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52164#p52164</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 13:03:54 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52162#p52162</link>
<description>Autor: Namida&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:57&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
&lt;blockquote&gt;&lt;div&gt;&lt;cite&gt;Proof napisał:&lt;/cite&gt;Ale sam autor napisał dosyć wyraźnie,że widział 6 razy w ciągu pół roku &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;br /&gt;Więc !? ^^&lt;br /&gt;Przez co można stwierdzić,że widział to w różnych odstępach czasu &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niby tak, ale nie napisał, że nieregularnie czy też regularnie, więc możemy się tylko domyślać, bo tak naprawdę nie sprostował tego  &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Namida)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52162#p52162</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:57:12 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52161#p52161</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:55&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
&lt;blockquote class="uncited"&gt;&lt;div&gt;Sam mógłbyś dokładnie przeczytać &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt; pojawiają się pytania, czy &lt;span style="font-weight: bold"&gt;MOŻE&lt;/span&gt; owe błyski pojawiały się regularnie &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale sam autor napisał dosyć wyraźnie,że widział 6 razy w ciągu pół roku &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;br /&gt;Więc !? ^^&lt;br /&gt;Przez co można stwierdzić,że widział to w różnych odstepach czasu &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52161#p52161</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:55:20 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52160#p52160</link>
<description>Autor: Namida&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:52&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
&lt;blockquote&gt;&lt;div&gt;&lt;cite&gt;Proof napisał:&lt;/cite&gt;Nauczycie się czytac,no chyba,że ja nie mam tutaj racji &lt;img src="./images/smilies/icon_razz.gif" alt=":P" title="Drwi" /&gt;&lt;br /&gt;Gdzie on napisał,że tego samego dnia itd !? &lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam mógłbyś dokładnie przeczytać &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt; pojawiają się pytania, czy &lt;span style="font-weight: bold"&gt;MOŻE&lt;/span&gt; owe błyski pojawiały się regularnie &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Namida)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52160#p52160</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:52:50 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Zjawiska Niewyjaśnione] Re: Drzewo przypominające Chrystusa</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52159#p52159</link>
<description>Autor: hunter33-1991&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Drzewo przypominające Chrystusa&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:47&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Jak się chce, to Chrystusa zobaczy się nawet w spaghetti. Widziałem kiedyś kaktusa w kształcie penisa co nie znaczy,że jest gotowy do zapładniania. Hmm...Może baton 3BIT jest kulinarnym znakiem od Świętej trójcy? &lt;img src="./images/smilies/icon_lol.gif" alt=":lol:" title="Śmiech" /&gt;  &lt;img src="./images/smilies/icon_lol.gif" alt=":lol:" title="Śmiech" /&gt;  &lt;img src="./images/smilies/icon_lol.gif" alt=":lol:" title="Śmiech" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (hunter33-1991)</author>
<category>Zjawiska Niewyjaśnione</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=41&amp;t=69</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52159#p52159</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:47:46 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52158#p52158</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:45&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Nauczycie się czytac,no chyba,że ja nie mam tutaj racji &lt;img src="./images/smilies/icon_razz.gif" alt=":P" title="Drwi" /&gt;&lt;br /&gt;Gdzie on napisał,że tego samego dnia itd !? &lt;br /&gt;Ja to interpretuję w ten sposób,że w pół roku zobaczył 6 razy to światło...&lt;br /&gt;A swoją opinię wstawiłem powyżej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52158#p52158</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:45:40 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Energia PSI] Re: Pytanie o trzecie oko</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52157#p52157</link>
<description>Autor: makus12&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Pytanie o trzecie oko&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:44&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Hm, no to spróbuję go otworzyć. Czuję że niedługo mi się uda. To takie dziwne uczucie, może po prostu w to mocno wierzę, nie wiem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (makus12)</author>
<category>Energia PSI</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=10&amp;t=1241</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52157#p52157</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:44:23 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wiara i Religie] Re: Jak Bóg udawadnia nam o swoim istnieniu?</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52156#p52156</link>
<description>Autor: Robson&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Jak Bóg udawadnia nam o swoim istnieniu?&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:40&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Myślimy podobnie jeśli chodzi o ten temat hunter33 &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt; W zasadzie napisałbym mniej więcej to samo. Są opinie, że Boga nie ma, bo jakby był to by nie było zła, chorób itp. itd. Ale to jest właśnie IMO potrzebne do samodoskonalenia. Jaki byłby tego cel jakbyśmy żyli w raju? A co myślicie o takiej teorii, że życie na Ziemi to swego rodzaju 'czyściec'?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konkluzja 1 - zgoda&lt;br /&gt;Konkluzja 2 - nie do końca. Każda religia ma swój własny zbiór zasad moralnych, etycznych itp. Gdyby ich nie było zapanowałby z pewnością chaos, bo nikt by nie był niczym ograniczany i mógłby robić to co chce. Uprzedzam pytanie typu 'Przecież nie potrzeba Boga, religii, żeby owe zasady istniały, przecież jest prawo.'. Jeśli Ludzie złamaliby któreś z tych zasad łamiąc prawo odpowiadaliby jedynie przed sądem. Teraz łamiąc je odpowiadają także teoretycznie przed Bogiem, a także przed swoim sumieniem.&lt;br /&gt;Konkluzja 3 - zgoda&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konkluzja konkluzji - Paleoastronautyka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Robson)</author>
<category>Wiara i Religie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=31&amp;t=512</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52156#p52156</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:40:03 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52155#p52155</link>
<description>Autor: narutoum&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:30&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Dzieje się to regularnie??&lt;br /&gt;Wydaje mi się że to nie jest duch ani nic paranormalnego ale mógłbyś nagrać to światło &lt;img src="./images/smilies/icon_razz.gif" alt=":P" title="Drwi" /&gt;.A najlepiej nagrywaj co się dzieje za oknem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #00FF00"&gt;//Pisze się &quot;regularnie&quot; a nie &quot;leguralnie&quot; xD - Ratchet&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (narutoum)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52155#p52155</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:30:19 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52154#p52154</link>
<description>Autor: Namida&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:23&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
&lt;blockquote&gt;&lt;div&gt;&lt;cite&gt;Demiurg napisał:&lt;/cite&gt;6 razy w ciągu pół roku czyli 6 miesięcy. A może ten rozbłysk pojawia się co miesiąc i jeszcze ciągle w tym samym dniu np. zawsze 1 dnia miesiąca?&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, sąsiadka z latarką chodzi do sadu zawsze co miesiąc, dokładnie tego samego dnia, o tej samej porze  &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt;  Nie wszystko od razu musi być zjawiskiem paranormalnym &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Namida)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52154#p52154</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:23:58 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52153#p52153</link>
<description>Autor: Demiurg&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:20&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
6 razy w ciągu pół roku czyli 6 miesięcy. A może ten rozbłysk pojawia się co miesiąc i jeszcze ciągle w tym samym dniu np. zawsze 1 dnia miesiąca?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Demiurg)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52153#p52153</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:20:50 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52152#p52152</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:12&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Pierwsze co mi przychodzi do głowy to sąsiadka,która mogła pójść do sadu nocą po coś z latarką i przypadkiem w twoje okno błysnęła latarką...W końcu to było 6 razy na pół roku.&lt;br /&gt;Nie należy wykluczyć,że to przyczyna zmęczenia.&lt;br /&gt;Wiem jedno,to nie zjawisko paranormalne &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;POZDRAWIAM &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52152#p52152</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:12:56 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Re: Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52151#p52151</link>
<description>Autor: Namida&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:11&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Hmm może po prostu złośliwość rzeczy martwych w postaci zwarć instalacji elektrycznej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Namida)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52151#p52151</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:11:09 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Na własne oczy] Błyski w pokoju</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52150#p52150</link>
<description>Autor: matiszew&lt;br /&gt;
Temat postu: Błyski w pokoju&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:07&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Witam &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez ostatnie pół roku, 6 razy w miom pokoju przed snem rozbłyska światło oświetlające cały pokój (nawet lepiej niż lampa). Trwa to nie całą senkundę. Gdy pierwszy raz zobaczyłem to światło bardzo się przestraszyłem. Nie było wtedy burzy, a moje okno wychodzi na tył domu gdzie jest tylko sad sąsiadki. Dułgo myślałem co by to mogło byc ale nic nie przychodzi mi do głowy... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekam na wasze opinie i proby wyłumaczenia tego zjawiska &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (matiszew)</author>
<category>Na własne oczy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=29&amp;t=4495</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52150#p52150</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:07:07 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Wiara i Religie] Re: Jak Bóg udawadnia nam o swoim istnieniu?</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52149#p52149</link>
<description>Autor: hunter33-1991&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Jak Bóg udawadnia nam o swoim istnieniu?&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 13:00&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Jeżeli bóg istnieje, to bardziej udowadnia nam brak swojego istnienia. Wojny, pieniądze, chęć posiadania...Na świecie jest więcej zła niż dobra, ale ten świat prawdopodobnie specjalnie został stworzony jako drapieżczy. Dzięki takiemu systemowi szybciej się uczymy, a w życiu przecież chodzi o to by doświadczać i poznawać, a nie spędzać cały czas od narodzin do śmierci na modleniu się, wstrzemięźliwości i nawracaniu innych na swoje przekonania. Jeżeli bóg istnieje, to właściwie po co mu nasze modlitwy? Do czego mogą się przydać gromowładnemu? Do zasilania jego niebiańskiej żarówki? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KONKLUZJA I- bóg nie potrzebuje naszych modłów.&lt;br /&gt;KONKLUZJA II- religie ograniczają rozwój ludzkości oraz zabraniają korzystania z większości uciech świata i przyjemności fizycznych.&lt;br /&gt;KONKLUZJA III- ludzie tak bardzo wierzą w boga, iż nie dopuszczają myśli, że mógłby nie istnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KONKLUZJA KONKLUZJI- w rzeczywistości wychodzi na to, że ludzie tylko CHCĄ wierzyć w istnienie boga by zapełnić braki w wiedzy na temat powstania i sensu życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdro &lt;img src="./images/smilies/icon_e_wink.gif" alt=";)" title="Mruga" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (hunter33-1991)</author>
<category>Wiara i Religie</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=31&amp;t=512</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52149#p52149</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 12:00:12 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Uprowadzenia] Re: The.Fourth.Kind uwierzyć?</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52148#p52148</link>
<description>Autor: Demiurg&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: The.Fourth.Kind uwierzyć?&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 12:42&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Aż się ucieszyłem, że to mistyfikacja &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt; Jeśli te nagrania byłyby prawdziwe to już więcej dowodów bym nie potrzebował na to, że istoty poza ziemskie kontaktowały się z nami w starożytności i że to oni są naszymi stwórcami. Na szczęście film to fake!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Demiurg)</author>
<category>Uprowadzenia</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=158&amp;t=3282</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52148#p52148</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 11:42:06 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Ogólne rozmowy] Re: Sekcja zwłok kosmity w strefie 51</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52147#p52147</link>
<description>Autor: Thumunati&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Sekcja zwłok kosmity w strefie 51&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 12:30&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Film, na którym prowadzi się przesłuchanie kosmity...trochę to jest naciągane. Ciekawe w jaki sposób się porozumiewał z przesłuchującymi. A poza tym co USA ma z tego, że fałszuje tego typu filmy o obcych? Przecież większość ludzi wierzy, ze to jest jeden wielki FAKE. Ja z moimi kolegami  uważamy, ze w tych wszystkich bazach (Dulce, Area51) testuje się jakąś nową broń albo nowe typy pojazdów bojowych a UFO jest tylko przykrywką. Miałoby to nawet sens.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Thumunati)</author>
<category>Ogólne rozmowy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=92&amp;t=3969</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52147#p52147</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 11:30:38 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Ogólne rozmowy] Re: Sekcja zwłok kosmity w strefie 51</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52146#p52146</link>
<description>Autor: Proof&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Sekcja zwłok kosmity w strefie 51&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 11:58&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Mówicie,że wykorzystalibyście ten w film w innych celach to macie rację &lt;img src="./images/smilies/icon_e_biggrin.gif" alt=":D" title="Bardzo szczęśliwy" /&gt;...Ale film został wykorzystany(chodzi mi o ten starszy w siwym ekranie)...Otóż ten film został wykorzystany w słusznej sprawie,który miał na celu przedstawić obywatelom USA czy innym krajom,że rząd Amerykański nas oszukuje.Film ten wyciekł z ich bazy,ale nie tylko ten....O ile się orientuje są jeszcze 2 inne filmy w którym widać,że na jednym video kosmita zostaje przesłuchany,ale w jaki sposób ? Był tam jakiś gość od rozwoju duchowego czy jakoś tak nie pamietam dokładnie,a drugi to jak lekarze badali OBCEGO,którego osobiście uważam za FAKE,ponieważ sami nie umiemy sobie poradzić z pewnymi chorobami,a zajmują się OBCYMI,chociasz wydaje mi się,że tamci już dawno są na wyższym poziomie od nas.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Proof)</author>
<category>Ogólne rozmowy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=92&amp;t=3969</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52146#p52146</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 10:58:47 GMT</pubDate>
</item>
<item>
<title>[Ogólne rozmowy] Re: Sekcja zwłok kosmity w strefie 51</title>
<link>http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52145#p52145</link>
<description>Autor: Seba123&lt;br /&gt;
Temat postu: Re: Sekcja zwłok kosmity w strefie 51&lt;br /&gt;
Wysłany: Dzisiaj, 11:40&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span class="postbody"&gt;
Tak na prawdę to Bóg (czy w kogo tam wierzycie)  jeden wie czy to fake czy nie &lt;img src="./images/smilies/icon_razz.gif" alt=":P" title="Drwi" /&gt; . I zapewne nigdy nie będzie nam dane poznać prawdy. W moim mniemaniu rząd USA sprytnie zatuszował tę sprawę, a filmik to zwykła mistyfikacja &lt;img src="./images/smilies/icon_e_smile.gif" alt=":)" title="Uśmiech" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
</description>
<author>edomena@gmail.com (Seba123)</author>
<category>Ogólne rozmowy</category>
<comments>http://zjawiskaparanormalne.pl/posting.php?mode=reply&amp;f=92&amp;t=3969</comments>
<guid isPermaLink="true">http://zjawiskaparanormalne.pl/viewtopic.php?p=52145#p52145</guid>
<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 10:40:11 GMT</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>